PLAGI AKADEMICKIE

Józef Wieczorek –PLAGI AKADEMICKIE

Ukazała się drukiem moja nowa książka PLAGI AKADEMICKIE [450 stron],w której zebrane są teksty z ostatnich kilku lat obrazujące moje boje z plagami akademickimi jakimi dotknięty jest polski świat akademicki funkcjonujący po pandemii komunizmu, aktualnie porażony pandemią biologiczną, która przyszła z kraju komunistycznego i stanowi zagrożenie dla wolności człowieka, z czym świat akademicki i przed tą pandemią miał już poważne problemy.

Książka jest dostępna w siedzibie Fundacji Biblioteka Domowa 30-046 Kraków ul. Lea 5a [bliższe informacje poniżej] a w dniach 11-13 września także na Krakowskim Kiermaszu Książki, na stoisku Fundacji.

Informacja Fundacji Biblioteka Domowa

Fundacja Biblioteka Domowa powstała, by ratować książki przed fizyczną zagładą. Jak się okazuje ratowanie cennych starych książek nie wystarcza (zgromadziliśmy już około 15 tysięcy)– musimy ratować wartościowe nowości przed „zamilczeniem”.

Zachęcamy do zakupu książki Józefa Wieczorka PLAGI AKADEMICKIE. To obszerny zbiór felietonów obnażających w lekkiej formie absurdy groźne i śmieszne zarazem naszego życia społecznego. Autor bezkompromisowo głównie atakuje patologie na uczelniach; stąd tytuł.

W najbliższej edycji Krakowskiego Kiermaszu Książki,

który odbędzie się w dniach

11-13 września w godzinach od 10 do 18

Fundacja ma stoisko nr 9.

Kiermasz wyjątkowo odbywa się na pl. Świętego Ducha.

Oprócz książki Józefa Wieczorka oferujemy wiele wartościowych książek antykwarycznych. Fundacja oferuje również płyty winylowe.

W tygodniu mamy dyżury w środy w godzinach 12 – 18 w naszej siedzibie 30-046 Kraków ul. Lea 5a [pierwsze piętro-lokal 5a, domofon 105]

Tam też, po Krakowskim Kiermaszu Książki, można będzie zakupić także książkę PLAGI AKADEMICKIE.

Wojciech Pasternak – prezes Fundacji

kontakt:604 339 271

e-mail:ksiazkiiludzie@wp.pl

Jak polski świat akademicki czci 100-lecie ocalenia świata przed czerwoną zarazą

1

Jak polski świat akademicki czci 100-lecie

ocalenia świata przed czerwoną zarazą

Przed 100 laty zdarzył się Cud nad Wisłą i czerwona zaraza została powstrzymana na przedpolu Warszawy, choć zaraza tyfusu, która szła na Polskę wraz z bolszewią, przedzierała się przez kordon sanitarny założony na Kresach Rzeczypospolitej. Tym niemniej Bitwy Warszawskiej z tego powodu nie odwołano. 100 lat później z powodu pandemii koronawirusa nie odbyła się w Warszawie defilada wojskowa, ani nawet rekonstrukcja bitwy na polach pod Ossowem. No cóż, mimo postępów medycyny, zarazy mają chyba większą moc i wojsko przed nimi kapituluje.

Nie powstał też Łuk Tryumfalny ku chwale zwycięstwa nad bolszewią. 30 lat po medialnym obaleniu komunizmu wolna Polska nie jest w stanie należycie uczcić tryumfu nad komunizmem przed stu laty Polski dopiero co wskrzeszonej z niebytu.

Tym niemniej obchody 100 rocznicy wielkiego zwycięstwa odbyły się, z tym że nader skromne i nie da się tego usprawiedliwić panującą pandemią https://niezlomnym.photo.blog/2020/08/15/krakowskie-obchody-100-rocznicy-bitwy-warszawskiej/

Najlepiej to widać w świecie akademickim, który wręcz zbojkotował obchody jak można było zauważyć w Krakowie. Nie widać było wielu akademików w Katedrze Wawelskiej, ani na Placu Matejki, a Uniwersytet Jagielloński uczcił 100 lecie zwycięstwa brakiem flag na Collegium Novum,

c

być może reagując w ten sposób na krytykę zachowania dziwnego parytetu flagowego w 100 lecie Odzyskania Niepodległości. https://blogjw.wordpress.com/2018/11/12/autonomiczny-parytet-flagowy-w-100-lecie-odzyskania-niepodleglosci/

Radości nie demonstrowano. Złośliwi mówią: i tak dobrze, że nie wywieszono czerwonej gwiazdy dla podkreślenia skomunizowania elit akademickich, które przetrwały w tym stanie medialny upadek komunizmu i sformatowały nowe pokolenie według podobnych antywartości.

Zwycięstwo nad bolszewią zostało natomiast upamiętnione na kolorowo przez Akademię Sztuk Teatralnych.

Tęczowa Akademia Sztuk Teatralnych

Na rogu ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego na balkonie usytuowanym nad tablicą poświęconą marszałkowi wywieszono tęczową „flagę”

Akademnia Sztuk Teatralnych czci 100 roczncę Cudu nad Wisłą

zapewne dla zobrazowania transformacji zarazy czerwonej w tęczową, którą zostały dotknięte polskie uczelnie w ostatnich dziesięcioleciach.

Na gmachu Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej odsłonięto tablicę w hołdzie ochotnikom z Krakowa i Małopolski do walki z najazdem bolszewickim. https://niezlomnym.photo.blog/2020/08/15/krakowskie-obchody-100-rocznicy-bitwy-warszawskiej/

W tym gmachu, wówczas zajętym przez wojskowe koszary był punkt werbunkowy. Z rejonu Krakowa i Małopolski zgłosiło się 11 392 ochotników do walki o zachowanie Niepodległości. Niestety nie wiadomo w jakim stopniu była reprezentowana społeczność akademicka, a z obojętności wobec rocznicy Cudu nad Wisłą obecnego świata akademickiego można by wnioskować, że żaden akademik na ochotnika się nie zgłosił ?

Czy to możliwe, skoro wiadomo, że w wojnie z bolszewikami brała udział Legia Akademicka o czym informuje też wystawa IPN obok tablicy a obóz zborny dla niej był usytuowany w Rembertowie.

Legia Akademicka

Niestety zainteresowania uroczystościami patriotycznymi ze strony akademików nie widać. Nie wykazują orientacji patriotycznej, nie biorą udziału w marszach patriotycznych, nie wywieszają flag państwowych, a nawet podkreślają „flagami” swoją orientację tęczową, a wypowiedziami stoją nieraz po stronie orientacji bonobiańskiej. [Orientacja bonobiańska w pierwszych dniach sierpnia 2020 r.;, Przestroga przed orientacją Komitetu Bioetyki przy PAN;  Dezorientacja rektorska]

Co gorsza nie piszą należytych historii. Skoro w swoich dziejach nie używają takiego terminu jak komunizm, to niby jak mogą należycie opisać historię walki z komunizmem ?

Są zorientowani na swoje kariery tytularne, zorientowani na wykluczanie tych o odmiennej orientacji intelektualnej i moralnej a orientacja patriotyczna to dla nich obciach i zacofanie. Takie jest też młodzieży chowanie.

Kto tego nurtu nie respektuje, ten negatywnie wpływa na młodzież akademicką [ i nie tylko] i nie ma dla niego miejsca w postępowym świecie akademickim znajdującym się jednakże na drodze ewolucji wstecznej.

Stanowisko wyklętego z systemu akademickiego wobec kosmicznej hipokryzji rektorów KRASP i RGSW

Stanowisko wyklętego z systemu akademickiego

wobec kosmicznej hipokryzji rektorów KRASP i RGSW

W dniu 9 czerwca 2020 r. Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Prezydium Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaprezentowały swoje stanowisko w sprawie przesłuchań studentów Uniwersytetu Śląskiego w związku z toczącym się w uczelni postępowaniem dyscyplinarnym wobec profesor UŚ dr hab. Ewy Budzyńskiej. Rektorzy wyrazili „głębokie zaniepokojenie i sprzeciw wobec bezprecedensowej ingerencji organów ścigania w sprawy, których rozstrzyganie należy do autonomicznych obowiązków uczelni”.

Pozostawiając sprawę prof. Ewy Budzyńskiej do rozstrzygnięcia właściwych organów, uważam jednak za stosowne wyrazić swoją dezaprobatę dla dotychczasowych poczynań wobec Pani Profesor, które jako żywo przypominają czasy komunizmu, którego funkcjonowanie jednak w polskich uczelniach nie zostało należycie poznane a w niektórych uczelniach nawet istnienia takiego systemu w historii nie stwierdzono (Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego – https://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/ , List do Polskiej Akademii Umiejętności w sprawie wycofania z obiegu edukacyjnego Dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego’ – https://blogjw.wordpress.com/2009/08/05/list-do-polskiej-akademii-umiejetnosci/ , „Patrzym i widzym” – nawiązanie kontaktu intelektualnego obywatela z władzami akademickimi nie jest łatwe – https://blogjw.wordpress.com/2019/03/07/patrzym-i-widzym-nawiazanie-kontaktu-intelektualnego-obywatela-z-wladzami-akademickimi-nie-jest-latwe/]

Autonomiczne nawiązywanie do standardów komunistycznych winno być jednak ścigane prawem, które w państwie prawa winno obejmować także domenę akademicką.

Te zagadnienia, to temat na dużą rozprawę naukową, ale jakoś nie można się takiej rozprawy doczekać, mimo ilościowego wzrostu utytułowanej populacji akademickiej.

Przytoczę zatem subiektywne stanowisko, oparte na osobistych doświadczeniach z systemu akademickiego, wobec hipokryzji zawartej w stanowisku rektorskim.

Moje doświadczenia i opinie o funkcjonowaniu systemu przedstawiałem w domenie publicznej w setkach tekstów przekazywanych także rektorom, w tym rektorom KRASP i RGSW. Bez reakcji !

Wg stanowiska rektorów rozstrzyganie postępowania dyscyplinarnego należy do autonomicznych obowiązków uczelni.

Przypomnę, że postępowanie dyscyplinarne wobec mojej osoby wszczęto w 1985 r. i chyba do tej pory się nie skończyło, bo jego wyników do tej pory nie otrzymałem, a zatem autonomiczne obowiązki uczelni (i to wzorcowej dla innych – Uniwersytetu Jagiellońskiego) nie zostały wykonane, i ani KRASP, ani RGSW nie przedstawiły w tej sprawie żadnego stanowiska.

Co więcej dostęp do archiwów uniwersyteckich zawierających postępowania dyscyplinarne jest zamknięty do dnia dzisiejszego na podstawie ‚prawa jaruzelskiego’, mimo że stan wojenny, a i komunizm podobno się skończyły!

Niestety nie na uczelniach, gdzie prawo stanu wojennego nadal dominuje nad Konstytucją III RP i akademiccy obrońcy Konstytucji w tej materii nie reagują, mimo rażącego, i to autonomicznego ! naruszania Konstytucji.[Tajne teczki UJ, czyli o wyższości ‚prawa’ stanu wojennego nad Konstytucją III RPhttp://www.nfa.pl/articles.php?id=37, https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/ ]

Można spotkać opinie profesorów, że dostęp do zbiorów archiwalnych jest nie tylko barometrem swobody badań naukowych, ale i demokracji”. [ https://blogjw.wordpress.com/2019/11/14/dlaczego-cenzura-na-uniwersytecie-tak-pozno-bulwersuje/ ] z czego płynie wniosek, że czego jak czego, ale swobody badań naukowych i demokracji, na naszych uczelniach przywiązanych nadal do standardów systemu totalitarnego – nie ma.

I jest to wewnętrzna, autonomiczna sprawa uczelni, finansowanych przez podatników, którzy tej autonomii nie mogą naruszać [sic!]

W stanowisku rektorów widnieje zapis „W uniwersytetach uczymy studentów krytycznego myślenia i odważnego przeciwstawiania się ewentualnym nienaukowym lub niezgodnym z aktualną wiedzą treściom przekazywanym przez wykładowców. „ ale nie ma informacji co ten zapis ma wspólnego z prawdą ?

Ja za uczenie studentów krytycznego myślenia i nonkonformizmu naukowego [opinie studentów i wychowanków: ..dr Wieczorek uczył nas rzetelności i uczciwości naukowej oraz postaw nonkonformistycznego krytycyzmu naukowego..” dr Józef Wieczorek był dla nas wzorem nauczyciela i wychowawcy”,Pod jego wpływem geologia stała się dla jego wychowanków nie tylko przyszłym zawodem, ale życiową pasją”] https://blogjw.wordpress.com/autor/]

zostałem oskarżony o negatywne oddziaływanie na młodzież akademicką, dożywotnio wypędzony z UJ i wyklęty z systemu, stąd mogę sobie – w tzw. wolnej Polsce – wykładać, ale tylko do swoich ścian !

Otwarte, merytoryczne przeciwstawianie się patologiom i bezprawiu akademickiemu, tak w PRL, jak i III RP, wyklucza mnie z systemu akademickiego. I to bez zajmowania stanowiska rektorów uczelni, z której zostałem wypędzony, a warsztat pracy tak naukowej, jak i edukacyjnej, zniszczony [UJ].

KRASP, czy RGSW wobec takiego działania barbarii akademickiej do tej pory nie zabrał głosu. Niestety organy kontroli i ścigania – również.

Komisja, która mnie fałszywie, i bez uzasadnienia, oskarżała w czasach wielkiej czystki akademickiej w 1986r. do tej pory nie jest znana z imienia i nazwiska, a władze uczelni do tej pory nie przyswoiły sobie znaczenia słowa „ anonim”, ani tego, że w państwie prawa anonimy nie mają mocy prawnej, a zarzuty to trzeba udowodnić. [ https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/]

W systemie akademickim tworzonym przez beneficjentów negatywnej selekcji kadr, rekrutowanych i awansowanych na ogół w trybie ustawianych konkursów, od asystenta do rektora, taki stan rzeczy nie budzi już najmniejszych reakcji – po wyczyszczeniu systemu akademickiego z tych, którzy reagowali !

Autonomia wobec kłamstwa działa bez zarzutów ! Nikt nie chce jej naruszyć !

We Włoszech – kolebce uniwersytetów, taki stan rzeczy nie jest tolerowany i organy kontroli/ścigania rozprawiają się z bezprawnymi poczynaniami baronów uczelnianych [Józef Wieczorek –Z ziemi włoskiej do Polski ? Rzecz o konieczności odwirusowania nauki – Kurier WNET 72/2020]

Stanowisko KRASP/RGSW informuje nas, że mamy „bezprzykładną próbę wywarcia na te osoby presji psychicznej, poprzez odebranie im poczucia bezpieczeństwa, jakie gwarantują tradycyjne, w pełni obiektywne akademickie standardy rozstrzygania tego rodzaju sporów.„

Przykładowe, nie tylko próby, ale i skuteczne działania autonomicznych gremiów uczelnianych w niszczeniu psychicznym niewygodnych nauczycieli akademickich i brak instancji do rozstrzygania sporów zawarłem m. in. w książce – „Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim; https://nfamob.wordpress.com/ i przypomnę, że dopiero po kilkunastu latach od moich działań, instancja mediatora została wprowadzona do prawa o szkolnictwie wyższym, jakkolwiek nie w takiej jak postulowałem formie, stąd poddani presjom i innym niegodziwościom w systemie akademickim nadal się do mnie zwracają o pomoc – bo do kogo mogą się zwrócić ? [ https://nfapat.wordpress.com/ ]

A do kogo mają się zwrócić ci, którym TęczUJe grożą, że muszą się mieć na baczności, bo nawet niewinny żart może się dla nich źle skończyć.[ TęczUJe zdobyli UJhttps://blogjw.wordpress.com/2020/03/11/teczuje-zdobyli-uj/ i KRASP zdaje się taką sytuację aprobuje ?! Działań prokuratorskich też brak.

Moje teksty, książki, o etyce i patologiach akademickich, znajdujące się w wielu bibliotekach uczelnianych i łatwo dostępne na moich stronach www [ https://blogjw.wordpress.com/, https://nfaetyka.wordpress.com/ i to bezpłatnie (nie można się zasłaniać niskim budżetem na naukę !) jakoś nie stały się przedmiotem racjonalnego dialogu, choć ostatnio zauważyłem, że niektóre teksty znajdują się w syllabusach, do opanowania przez studentów. Ale nie przez rektorów !

W wielu tekstach informowałem bezskutecznie – i to od lat [ https://wobjw.wordpress.com/tag/dobre-obyczaje-w-nauce/ ] – o postępowaniach, nie do pogodzenia z dobrymi obyczajami akademickimi oraz z istotą funkcjonowania instytucji uniwersytetu, z czego wniosek, że tak dobre obyczaje, jak i istota uniwersytetu obumarły po okresie ich sformatowania w systemie komunistycznym, z którego do tej pory nie są w stanie autonomicznie się wydostać.

Jak pisałem na początku wieku, jest to system zamknięty i niereformowalny wewnętrznie [https://wobjw.wordpress.com/2010/01/03/system-zamkniety-i-niereformowalny/ i potrzebna jest ingerencja sił zewnętrznych, aby chorym uczelniom pomóc. Tak jak chory pacjent, autonomicznie na ogół nie jest w stanie się wyleczyć i wymaga ingerencji lekarza [Czy bez nowego rozdania uniwersytet może wyjść z kryzysu ? – https://blogjw.files.wordpress.com/2015/05/czy-bez-nowego-rozdania-uniwersytet-moc5bce-wyjc59bc487-z-kryzysu-akademia-wnet-9-maja-2015-r.pdf ]

W pełni popieram stanowisko KRASP/RGSW, że „Ustawa mówi także o odpowiedzialności każdego uczonego za wychowanie młodego pokolenia. I z tej odpowiedzialności uczonych i zatrudniających ich uniwersytetów nikt i nic nie zwolni.” ale z dezaprobatą przyjmuję fakt, zwalniania z uniwersytetów [i to dożywotnio] nauczycieli odpowiedzialnych za takie działania.

Wobec braku autonomicznej zdolności, a przede wszystkim chęci, do przywrócenia funkcji uniwersytetu, do których został stworzony przed wiekami [ Kryzys uniwersytetu w ujęciu polemicznym z Prof. Piotrem Sztompką – https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/11/17/jozef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujeciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompka/] domagam się działań kontrolnych/prawnych państwa wobec bezprawia akademickiego, negatywnie wpływającego na młodzież akademicką i osłabiającego potencjał intelektualny i moralny Polaków.

Józef [to jest moje imię]

Wieczorek [to jest moje nazwisko]

Wyklęty z systemu akademickiego,

oskarżony o negatywne oddziaływanie na młodzież akademicką,

wobec uczenia myślenia krytycznego i nonkonformizmu naukowego

(A gdzie są imiona ? gdzie są nazwiska ? Akademickich oskarżycieli ! Gdzie są stanowiska rektorów/KRASP/RGSW w sprawie wypędzeń?

Gdzie sankcje wobec tych, którzy przez już ponad 30 lat nie zdołali opanować znaczenia słowa anonim ?! ……..)

Stanowisko

Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

oraz

Prezydium Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego

z dnia 9 czerwca 2020 r.

w sprawie przesłuchań studentów Uniwersytetu Śląskiego

Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Prezydium Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego wyrażają głębokie zaniepokojenie i sprzeciw wobec bezprecedensowej ingerencji organów ścigania w sprawy, których rozstrzyganie należy do autonomicznych obowiązków uczelni, poprzez prowadzenie przesłuchań studentów Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach w związku z toczącym się w uczelni postępowaniem dyscyplinarnym.

Nie czekając na wynik trwającego postępowania dyscyplinarnego w Uniwersytecie, policja i prokuratura podjęły próbę zastąpienia odpowiednich instancji akademickich w ich wewnętrznych procedurach, rażąco naruszając w ten sposób autonomię uczelni, gwarantowaną zarówno przez Konstytucję, jak i przez ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Akademicki spór wokół poglądów naukowych oraz treści kształcenia stanowi istotę uniwersytetu. W uniwersytetach uczymy studentów krytycznego myślenia i odważnego przeciwstawiania się ewentualnym nienaukowym lub niezgodnym z aktualną wiedzą treściom przekazywanym przez wykładowców.

W uczelniach działają wewnętrzne procedury weryfikowania jakości kształcenia, a każdy z wykładowców poddawany jest co najmniej raz w roku ocenie przez studentów – ocenie prowadzonej anonimowo, tak aby zachęcić studentów do bycia krytycznymi i wymagającymi wobec swoich nauczycieli.

Działania podjęte przez organy ścigania wobec osób sprzeciwiających się złej jakości i nierzetelności przekazywanej wiedzy pod pretekstem podejrzenia, że „tworzyły one fałszywe dowody”, są bezprzykładną próbą wywarcia na te osoby presji psychicznej, poprzez odebranie im poczucia bezpieczeństwa, jakie gwarantują tradycyjne, w pełni obiektywne akademickie standardy rozstrzygania tego rodzaju sporów.

Takie postępowanie jest nie do pogodzenia z dobrymi obyczajami akademickimi oraz z istotą funkcjonowania instytucji uniwersytetu.

Ustawa mówi także o odpowiedzialności każdego uczonego za wychowanie młodego pokolenia.

I z tej odpowiedzialności uczonych i zatrudniających ich uniwersytetów nikt i nic nie zwolni.

Zdarzenia, o których mowa powyżej, mogą zniweczyć lata wysiłków środowiska akademickiego na rzecz budowania w uczelniach atmosfery niczym nieskrępowanego, lecz opartego na racjonalnych przesłankach dialogu.

Oczekujemy zatem zaprzestania przesłuchań studentów i pozostawienia rozstrzygania kwestii prawdy lub fałszu w odniesieniu do przekazywanej wiedzy uniwersytetom, bo po to zostały one przed wiekami stworzone.

prof. dr hab. inż. Jan Szmidt

Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

prof. dr hab. Zbigniew Marciniak

Przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego

[pogrubienia w tekście – jw]

źródło: https://www.krasp.org.pl/pl/Aktualnosci/?id=21283/Stanowisko_Prezydium_KRASP_oraz_Prezydium_RGNiSW_z_9_czerwca_2020_r__w_sprawie_przesluchan_studentow_Uniwersytetu_Slaskiego

http://www.rgnisw.nauka.gov.pl/aktualnosci/stanowisko-prezydium-konferencji-rektorow-akademickich-szkol-polskich-oraz-prezydium-rady-glownej-nauki-i-szkolnictwa-wyzszego-z-dnia-9-czerwca-2020-r-w-sprawie-przesluchan-studentow-uniwersytetu-slaskiego.html