Konstytucja dla nauki

k

Po niemal 30 latach funkcjonowania III RP okazuje się, że Polska cierpi na niedobór elit, mimo imponującej ilości szkół z nazwy wyższych, radykalnego wzrostu studiującej młodzieży oraz poziomu ‚udyplomowienia’ społeczeństwa. Gospodarka pod względem innowacyjności ciągnie się w ognie państw europejskich, a polskie uczelnie plasują się w ogonie prestiżowych rankingów uczelni światowych. Jesteśmy słabi.

Mimo kilku już reform akademickich w III RP poziom nauki i edukacji wyższej się nie podnosi, lecz obniża.

Co więcej elity nadal tracimy, gdyż od lat mamy do czynienia z „drenażem mózgów” – odpływem młodych, wykształconych ludzi za granicę. Po wejściu Polski do EU ten proces jeszcze się nasilił.

Minister Jarosław Gowin zdając sobie z tego sprawę podjął działania na rzecz zreformowania tego niewydajnego i marnotrawnego systemu akademickiego.

Działania te zbliżają się do etapu końcowego o czym świadczy Narodowy Kongres Nauki w Krakowie [19-20 września 2017 r.] i przygotowana „konstytucja dla nauki”.

Rozmowy wybiorcze

Na drodze do kongresu zostały opracowane trzy koncepcje założeń nowej ustawy o szkolnictwie wyższym – dwie ewolucyjne i jedna rewolucyjna oraz zorganizowano cykl konferencji realizowanych w różnych ośrodkach naukowych, podczas których dyskutowano:

  • o umiędzynarodowieniu nauki i szkolnictwa wyższego co jest ‚piętą Achillesową’ naszego systemu. [Rzeszów],

  • o rozwoju humanistyki i nauk społecznych, które są w głębokim kryzysie, mimo że wiele uczelni, szczególnie niepublicznych, właśnie w tych dziedzinach kształci ogromną ilość studentów [Toruń].

  • o poprawie kiepskiej do tej pory współpracy między nauką i gospodarką [Wrocław].

  • o krętych w Polsce ścieżkach kariery akademickiej [Katowice]

  • o podnoszeniu poziomu badań naukowych w Polsce [Poznań]

  • o doskonałości dydaktycznej na naszych uczelniach, która zostawia wiele do życzenia.[Lublin]

  • o podziale uczelni na uczelnie dydaktyczne, dydaktyczno-badawcze oraz konieczności wyłonieniu uczelni badawczych, które dawałaby szansę rywalizacji z najlepszymi ośrodkami europejskimi [Gdańsk]

  • o finansowaniu „biednych” uczelni [ Łódź]

  • o ustroju i zarządzaniu uczelniami [Warszawa]

Taki proces opracowania reformy systemu akademickiego wysoko został oceniony przez ekspertów Komisji Europejskiej, ale mankamenty są także widoczne.

Reforma jest konsultowana ze środowiskiem akademickim, z beneficjentami od lat patologicznego systemu, którzy niekoniecznie są zainteresowani radykalnymi zmianami koniecznymi do rzeczywistej naprawy systemu. Z wykluczonymi z systemu, choć aktywnymi na polu akademickich reform – nie dyskutowano.

Mimo, że polska diaspora akademicka – funkcjonująca w wielu zagranicznych ośrodkach naukowych – to ok. 1/3 całej polskiej populacji akademickiej, nie powierzono jej opracowania propozycji zmiany systemu.

Patogeny niszczące naukę

Z doświadczeń Niezależnego Forum Akademickiego -sprzed kilkunastu już lat- wynikało, że to właśnie polscy naukowcy pracujący za granicami są najbardziej zainteresowani radykalnymi zmianami systemowi w nauce, takimi aby mogli do Polski wracać, a w każdym razie swój potencjał intelektualny dla Polski spożytkować.

Postulaty NFA zmian w systemie akademickim podpisywało kilkakrotnie więcej Polaków z ośrodków zagranicznych, niż krajowych.

W dyskusjach nad reformą mówi się wiele o konieczności odwrócenia kierunku „drenażu mózgów”, ale nie zrealizowano mojego postulatu : „ Zachęcenie – przez ministra – Polonii akademickiej do wzięcia udziału w konkursie na opracowanie założeń do ustawy mogłoby stanowić pożądany krok na drodze do reformowania systemu akademickiego w Polsce”. Skorzystano jedynie z opinii kilku polskich naukowców aktywnych w ośrodkach zagranicznych.

Prof. Grażyna Ptak [ Rada Kongresu] mająca duże doświadczenia zagraniczne tak pisze ” Trudno jednak uwierzyć, że jakiekolwiek udogodnienia administracyjne …..będą w stanie zagwarantować, iż sytuacja ulegnie znacznej poprawie (przynajmniej nie w najbliższych latach)” argumentując „ zmiana jest możliwa jedynie poprzez dolanie świeżej krwi tj. zasilenie polskiej nauki przez naukowców pracujących za granicą.”

W ramach konferencji nie podjęto tematu rozlicznych patologii akademickich i nie ma nadziei na zrealizowanie mojej inicjatywy sprzed 7 już lat -zainstalowania Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickich [w skrócie POMPA} dla ‚wypompowania’ z systemu chociaż części patologii niszczących potencjał polskich naukowców.

Mimo, że system nauki w Polsce jest chory, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, zresztą lekarz – prof. W. Nowak zdołał w nim zidentyfikować jedynie jedną bolączkę – brak pieniędzy. Przy takiej diagnozie trudno o skuteczną terapię i chory pacjent , jakim jest nauka w Polsce, chyba nie ma wielkich szans na wyzdrowienie.

Mimo że nie jestem doktorem medycyny chorób nauki w Polsce zidentyfikowałem wiele – jak: pozoranctwo naukowe, pozoranctwo edukacyjne, wieloetatowość, brak mobilności, nepotyzm, plagiaty, mobbing, konformizm, korupcja, zapaść moralna itd. i całe szczęście, że podczas dyskusji kongresowych, a także w „konstytucji dla nauki” zauważono też inne i to ważniejsze przyczyny zapaści nauki w Polsce od niedostatku pieniędzy.

Marnotrawstwo pieniędzy księgowanych po stronie wydatków na naukę jest od dawna znane i potrzebne jest uszczelnienie tych wydatków, aby finansować to co jest nauką, a nie pozoranctwo naukowe i edukacyjne, czy wręcz oszustów naukowych.

Patologie finansowania projektów naukowych nieraz pozornie realizowanych, o niejawnych dla podatnika rezultatach, utrzymują się w ciągu całej III RP.

Musimy wiedzieć co my tak naprawdę finansujemy.

Kłopotliwa lustracja

Na konferencjach nie podjęto także problemu dekomunizacji i lustracji środowiska akademickiego, a wypowiedź ministra nauki sprzed roku o tym, że uczelnie same się oczyszczą, budziła niepokój. W przygotowanej ustawie znalazł się jednak zapis „ rozdz. 4 str. 86 -2. Tytuł profesora może być nadany osobie, która w okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. nie pracowała i nie pełniła służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944–1990 oraz treści tych dokumentów oraz nie współpracowała z tymi organami.” co pozwala mieć nadzieje, że lustracja, chociaż maksymalnie ograniczona, jednak całkiem nie zostanie odrzucona, tym bardziej, że podobne wymogi dotyczą członków Rady Doskonałości Naukowej i Komitetu Ewaluacji Nauki.

O dziwo, te zapisy to zasługa ministra Jarosława Gowina, który chyba się zreflektował pod wpływem krytyki jego wypowiedzi. Warto jednak podkreślić, że wśród członków Rady Narodowego Kongresu Nauki, te zapisy nie są przyjmowane z aprobatą i np. gospodarz NKN – Rektor UJ uważa, że lustracja to jest typowy polityczny dylemat i nie widzi w tym problemu upadku moralnego niemałej części środowiska akademickiego, które za żadne skarby nie chce poznać prawdy o swej przeszłości.

Pozostaje pytanie – czy można zbudować silny, zdrowy system nie znając jego fundamentów ?

Turystyka habilitacyjna

W konstytucji dla nauki nie likwiduje się habilitacji, prawie już nie znanej w krajach zachodnich, choć nie będzie obowiązkowa dla utrzymania się na etacie, ale jednak potrzebna aby innych doktoryzować. Tym samym nawet wybitni naukowcy z Polonii akademickiej mogą mieć wątpliwości czy wracać na polskie uczelnie. Jednak konieczność wyrzekania się polskiego obywatelstwa, aby obejmować na uczelniach stanowisko profesora przez polskich doktorów z zagranicy – bez habilitacji – chyba już nie grozi. Utrzymywanie przez lata habilitacji nie utrzymało poziomu nauki w Polsce- wręcz przeciwnie, doprowadziło m. in. poprzez „turystykę habilitacyjną” do krajów postkomunistycznych do nobilitowania wielu naukowców lipnymi dyplomami.

Z obawy o zarzut dyskryminacji kobiet zrezygnowano z radykalnego rozwiązania patologicznego problemu niemobilności akademickiej, stąd chów wsobny, a także nepotyzm nie zostaną zlikwidowane.

Projekt ustawy spełniający w znacznej mierze oczekiwania zachowawczego środowiska akademickiego musi przejść przez komisje w Sejmie i Senacie, ale jeśli zostanie przyjęty, to nie będzie całkiem tak jak było. Nie będzie jednak tak jak być powinno, tak aby to była naprawdę dobra zmiana zdolna do wyprowadzenia naszych uczelni z dołka na szczyty, a przynajmniej na wyżyny.

Tekst opublikowany w miesięczniku Nowe Państwo nr 10/2017

Reklamy

Moje boje – Archiwum prasowe dysydenta akademickiego

Okładka

Józef Wieczorek – Archiwum prasowe dysydenta akademickiego

( w pdf) 

Zawartość

7-Wstęp do archiwum prasowego

9 – Milczenie owiec [Wprost]

11- Cała jaskrawość, czyli o metodach badań w KBN [Forum Akademickie]

16-Dajemy szansę? [Najwyższy Czas]

26-Udar mózgu [Wprost]

28- Katedra socjalizmu [Wprost]

30-Królowie nauki [Wprost]

32-NIK w szkołach wyższych – polemika [Rzeczpospolita]

41- System zamknięty i niereformowalny [Rzeczpospolita]

45-Reformy bez głowy [Życie]

62 -Polska moralność [Wprost]

64-Przydałaby się nowa Komisja Edukacji Narodowej [Rzeczpospolita]

67- Inna prawda o uczelniach [Obywatel]

85-Koniec z fikcją w nauce [Przegląd]

99 -Cui bono? –spojrzenie na finansowanie nauki [Obywatel]

111-Mobbing uczelniany [Obywatel]

126-Profesorowie i decydenci [Przegląd]

128 –Stary system w nowych szatach [Gazeta Polska]

137-REAKCJE:Ustawy pierwszej potrzeby [Rzeczpospolita]

140- W poszukiwaniu kompromisu [Rzeczpospolita]

143 – Patologiczna ustawa [Dziennik Polski]

146-O mobbingu inaczej [Rzeczpospolita]

149-Finanse i prawda [Dziennik Polski]

154- Stan wojenny przede wszystkim [Rzeczpospolita]

157- Prof. dr hab. dożywotni . Cezary Wójcik, Józef Wieczorek[Polityka]

167 -Magister na zamówienie [Rzeczpospolita, fragmenty]

170-Urodzaj na Akademickie Kodeksy Etyczne [Miesięcznik Społeczności Akademickiej – Uniwersytet Zielonogórski]

183- Petryfikacja czy zmiana systemu -Józef Wieczorek & Cezary Wójcik [Obywatel]

195 – Czy nowa ustawa o szkolnictwie wyższym da nam szanse na wyjście z czwartej ligi ? [Polityka, fragmenty]

202- Nomadyzm niemobilnych – Józef Wieczorek, Cezary Wójcik [Forum Akademickie]

215-Lustracja środowiska akademickiego ? [Opcja na prawo]

221-System Trojana, czyli druga strona nauki polskiej [Najwyższy Czas]

234-Czarna księga komunizmu (uniwersyteckiego) [Obywatel]

246-Mediator akademicki pilnie potrzebny – Józef Wieczorek, Joanna Szpiega [Rzeczpospolita]

252-Karta nie dla polskich naukowców [Rzeczpospolita]

257- Jakie uniwersytety? – polemika – Cezary Wójcik, Józef Wieczorek [Nauka]

264-Nauka i pieniądze [Tygodnik Powszechny]

267-Czy można się uchronić przed mobbingiem w pracy ? [ Zeszyty Karmelitańskie]

277-„Premier z naukowcami” [Rzeczpospolita]

279-Pozwólcie wracać polskim naukowcom [Rzeczpospolita]

281-Chodakiewicz kontra Gross [Rzeczpospolita]

283-Listy:”Polskie uniwersytety potrzebują reanimacji [Rzeczpospolita]

285-Czas skończyć z celebrą akademickich dworów [Rzeczpospolita]

284-Beton naukowy – polemika [Wprost]

295Co słychać starego? czyli o nauce polskiej 20 lat później [Opcja na prawo]

Fatalna tendencja (3) – na uniwersytecie jest coraz więcej majstrów, brygadzistów i kierowników

Kongres logo

Fatalna tendencja (3) – na uniwersytecie jest coraz więcej majstrów, brygadzistów i kierowników, czyli „Kryzys uniwersytetu w ujęciu polemicznym z Prof. Piotrem Sztompką”

 

Piotr Sztompka zauważa (Po Kongresie Kultury Akademickiej NAUKA 2/2014 • 19-25  -PIOTR SZTOMPKA –http://www.portalwiedzy.pan.pl/images/2014/nauka/2_2014/N214-02-Sztompka.pdf) , że „zamiast mistrzów naukowych i rzeczywistych autorytetów na uniwersytecie jest coraz więcej majstrów, brygadzistów i kierowników. Hierarchię osiągnięć i dorobku zastępuje hierarchia stanowisk służbowych, liczy się często nie wkład do nauki, ale wysługa lat, nie kto jest kim, ale w jakim urzęduje gabinecie. A podporządkowanie nie wynika z szacunku i uznania, tylko z pragmatyki służbowej, przepisów i sankcji. „.

I to jest trzecia fatalna tendencja według jego opinii. Trudno się z tą opinią nie zgodzić, ale brakuje wyników badań nad genezą i historią tej tendencji, czego od wybitnego socjologa ( i/lub jego wychowanków, kolegów) należałoby wymagać.

Brak mistrzów naukowych i rzeczywistych autorytetów jest prostą, oczywistą konsekwencją Wielkiej Czystki Akademickiej w PRLu poprzedzającej transformację systemu w III RP. Skoro ideolodzy i wykonawcy tej czystki uznawali, że mistrzowie naukowi i rzeczywiste autorytety stanowią zagrożenie dla uniwersytetów rozumianych jako korporacje sitw partyjnych i z nimi zaprzyjaźnionych i podczas czystek z tych mistrzów i autorytetów uniwersytet oczyścili, to dziwienie się, że ich nie ma budzi zdziwienie i konsternację.

Pozostali ci, którzy majstrowali przy czystkach, tworzyli Akademickie Brygady Czyścicieli Uniwersytetów z elementu mistrzowskiego stanowiącego zagrożenie dla majstrów, brygadzistów i kierowników. Po transformacji ci właśnie majstrowie/brygadziści/kierownicy nie tylko decydują na uniwersytetach, ale reprodukowali i nadal reprodukują sobie powolnych/poddanych, którzy nie śmią mieć nawet własnego zdania, bo zaraz znajdą się na drodze do oczyszczenia. Tak hartują się obecne uniwersytety III RP !

Prof. Sztompka widzi fatalną tendencję zastępowania hierarchii osiągnięć i dorobku przez hierarchię stanowisk służbowych i tylko ślepy by tego nie zauważył. Ale taka hierarchia jest społecznie akceptowana i broniona także przez opozycję.

Jak wielokrotnie podkreślałem polski system akademicki jest systemem tytularnym a nie ‚dorobkowym’ – merytorycznym.

Taki system, i to scentralizowany, zainstalowali komuniści jak tylko z frontu wojennego zostali skierowani na front akademicki (casus Włodzimierza Sokorskiego) aby stworzyć kadry akademickie sobie powolne/poddane. I to im się udało, mimo pewnych oporów kadr sformowanych jeszcze w II RP. Dziś nawet opozycja broni tego systemu i to bardziej niż niepodległości !

Znakomicie Prof. Sztompka zauważył, że nie liczy się ‚kto jest kim, ale w jakim urzęduje gabinecie’.

Ja to obserwowałem naocznie w czasach około-wojennych i podczas stanu wojennego do dnia dzisiejszego nie zidentyfikowanego przez akademickich kolegów prof. Sztompki – historyków UJ .

W owych czasach brygada uniwersytecka skierowana do należytego przysposobienia gabinetów do efektywnego sprawowania władzy zaczęła obijać drzwi wejściowe gabinetów według służbowej hierarchii akademickiej.

I tak – drzwi towarzysza – dyrektora zostały obite dwustronnie, od zewnątrz (dla zauważenia hierarchii akademickiej nawet dla osób postronnych) i od wewnątrz (zapewne dla wytłumienia obijanych wewnątrz poddanych).

Drzwi kierownika obito tylko wewnętrznie, aby ktoś z zewnątrz nie pomylił hierarchii.

Był to czas gdy oskarżano moją, nic nie znaczącą osobę, o zakłócanie pracy instytutu. W trosce o zabezpieczenie wysokich standardów pracy naukowej w instytucie zgłosiłem zatem postulat aby i moje drzwi obito i to najlepiej obustronnie, aby żaden odgłos z mojego pokoju nie wydostawał się na korytarz.

Nic z tego. Na takie naruszanie naturalnej hierarchii akademickiej nie można było pozwolić. Drzwi nie zostały obite, ale ja za to zostałem niebawem obity i to wielostronnie i wydalony niewiele później z instytutu. Nikt z hierarchów (ani ich milusińskich) głosu nie podniósł, zapewne aby nie naruszać spokoju hierarchicznego sprawowania władzy akademickiej.

Jednak lata pokazały, że ta tendencja jest tendencją fatalną dla rozwoju uniwersytetu. Zauważył to zasadnie także prof. Sztompka, który jednak nic nie zrobił aby było inaczej. Podobnie jak jego koledzy i hierarchowie akademiccy III RP, a także ich wierni poddani na etatach, często -wielu.

Mamy takie elity jakie chcemy mieć

smuta akademicka

Mamy takie elity jakie chcemy mieć

(na przykładzie elit akademickich)

Niemal codziennie słychać narzekanie na brak elit w Polsce, że mamy pseudoelity, łże- elity itp , że elity to straciliśmy w Katyniu i nie tylko, ale jakoś brak refleksji nad formowaniem/reprodukcją elit obecnych i brak konstruktywnych działań/propozycji na rzecz uformowania elit takich jakich Polska potrzebuje.

Sytuacja jest niejako schizofreniczna, bo mamy ogromną ilość uczelni i studentów które zwykle są miejscem gdzie kształcą się elity cywilizowanych krajów, także Polski, ale jakoś nie widać aby z tego kształcenia coś pozytywnego się formowało na skalę potrzebną Polsce.

Największym prestiżem w Polsce cieszą się profesorowie uczelni nawet u 95 % populacji Polaków, ale dlaczego spod ręki tych profesorów nie wychodzą prawdziwe elity ? Czy mimo prestiżu ci profesorowie tak naprawdę nie należą do elity?

Może ten prestiż nijak się ma do ich kwalifikacji elitotwórczych ?

Tytuły na prestiż wystarczają, ale przynależności do elity nie dają.

Wielu z nich należy jednak do elit władzy, pełno mamy profesorów/doktorów i to od dawna – w rządach, w sejmie, w partiach, w mediach, w elitach biznesu. I nic. O tych elitach na ogół się mówi, że to pseudoelity. Jacy profesorowie – takie elity. Elitarny margines profesorski/doktorski nie powinien wprowadzać w błąd.

Ilu mamy profesorów – intelektualistów na najstarszym, wzorcowym dla innych uczelni polskim uniwersytecie ? Ilu na innych uczelniach/instytutach ? Będę wdzięczny za informacje i chętnie otworzę pro publico bono bazę informacyjną o nich na Niezależnym Forum Akademickim.

Jednym z najsłynniejszych profesorów UJ jest prof. Jan Hartman – nie tylko profesor uczelni, na stanowisku kierowniczym, ale także strażnik dobrych praktyk akademickich, etyk – nie tylko na sali wykładowej, ale też w przestrzeni publicznej, no i polityk. Więc elita – nieprawdaż ? Prawdaż, prawdaż. Profesorem jest, więc prestiż ma i to dożywotni, podobnie jak tytuł, no i etat. Profesorów uczelnie potrzebują, bo za tytuły są dotowane, więc te które mają ich najwięcej najlepiej się mają. Gorzej z nauką, edukacją, formowaniem elit.

Chamskie, publiczne ekscesy prof. Jana Hartmana, jakoś nie spowodowały akcji na rzecz wykluczenia go z korporacji akademickich. Kilka wyjątków tylko potwierdza regułę obojętności. Solidarność akademicka ? Tolerancja dla ekscesów ?

Z innymi, anty-Hartmanami,  solidarności nie ma, tolerancji tym bardziej. Jak aparat komunistyczny ich wykluczył – środowisko akademickie – też. Widocznie nie może/ nie chce być gorsze od aparatu komunistycznego! Na wszelki wypadek w swych dziełach o swojej historii tego terminu nie używają. Nikt nie może im zarzucić stosowania/aprobowania metod komunistycznych, bo jak komunizmu nie było – to o co chodzi ?

Na ekscesy prof. Hartmana nie został obojętny dysydent akademicki, wykluczany do tej pory przez środowisko akademickie, i coś w przeciwieństwie do cieszących się prestiżem społecznym osiągnął. (https://blogjw.wordpress.com/2013/10/20/sprawa-prof-hartmana-w-kontekscie-osobistym/temat do opisania/omówienia w osobnym tekście, na spotkaniu, ale niby kogo to interesuje ? )

Ten sam dysydent nie został obojętny na ekscesy innego wybitnego prof. UJ – Andrzeja Romanowskiego (https://blogjw.wordpress.com/2013/05/20/zapytania-w-imie-prawdy/, https://blogjw.wordpress.com/2013/08/02/czy-decydenci-akademiccy-to-niewlasciwi-adresaci-zapytan-w-imie-prawdy/ ) i jak zwykle pozostał osamotniony. Widać etatowym, prestiżowym akademikom to za bardzo nie przeszkadza, a może ich prestiż byłby nadwyrężony, etat zagrożony, gdyby postąpili tak jak winien im nakazywać etos akademicki, czy zwykła przyzwoitość ?

Jeśli takie ekscesy akceptujemy, pozostajemy obojętni, tysiące powodów dla swej obojętności znajdujemy, to jakie mogą być elity?

Jeśli tych co nie akceptują, nie są obojętni, wykluczy się z przestrzeni publicznej, wymaże z historii i teraźniejszości – to pies z kulawą (a nawet zdrową) nogą nie zauważy niestosowności zachowań prestiżowych ‚profesorów’ – nieprawdaż ?

Mamy takie elity jakich sami chcemy. I to jest smutna rzeczywistość i nic nie wskazuje, że coś się w tej materii zmieni.

Przecież w gruncie rzeczy chodzi o to aby mimo deklarowanych chęci zmian wszystko pozostało po staremu i elitarnym beneficjentom systemu żyło się jak najlepiej.

Światło i drogowskaz nauki polskiej

IMG_4489

Jak zwykle na początku roku akademickiego uczelnie szukają drogowskazów, światełka w ciemnym tunelu,  w którym się znalazły.

I jak zwykle tym drogowskazem i przykładem dla innych uczelni ma być Matka Rodzicielka – najstarsza polska uczelnia – UJ. Ma ona ostatnio spore sukcesy w produkcji wina ( już legalnej !) a przecież – in  vino veritas .

Czy wino „Maius’ przybliży  UJ do znalezienia prawdy, której statutowo społeczność tej uczelni poszukuje  ?  Niestety wypracowane na tej uczelni  metody poszukiwania prawdy przez jej ( i jej nośników) ukrywanie, przez jej niszczenie, nią  manipulowanie,  do prawdy prawdziwej nie zbliżają.

Czy wzrost spożycia wina „Maius’  spowoduje zmianę tych metod ?

Zacytujmy media: Uniwersytet świeci przykładem

„Minister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Barbara Kudrycka, która wzięła udział w uroczystości, zaapelowała do całego środowiska akademickiego Krakowa, a przede wszystkim do naukowców UJ, aby pokazali “światło, które powinno promieniować na wszystkie uczelnie”, a więc, jak pracować, aby osiągać najwyższej jakości wyniki badań.”

„- Gdzie mamy szukać drogowskazów wśród 450 uczelni? – mówiła minister.”

i

„Uczelnia odnosi również inne sukcesy. W lipcu 2009 roku zostało wyróżnione… wino uniwersyteckie “Maius” z uczelnianej winnicy w Łazach koło Bochni. Zdobyło ono brązowy medal w konkursie winiarskim “Vinoforum Trencin”, w którym startowało 450 win z 18 krajów świata.”

Odsłońmy zatem nieco tajemnic poszukiwania prawdy, która na światło dzienne nie powinna wyjść, ale jednak  dzięki internetowi – wychodzi.

Czy takie światło może być przykładem ?

czy oświetla właściwą drogę ?

czy drogowskaz nie został przestawiony ?

A co będzie jeśli wszystkie inne uczelni pójdą tą drogą ? – drogą matki Rodzicielki !

Poniżej naświetlenie (drobnej części)  spraw, których światło Matki Rodzicielki nie jest w stanie rozjaśnić !:

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/16/haniebna-postawa-rektorow-wobec-naukowcow-z-winu/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/04/27/poczet-sekretarzy-komitetu-uczelnianego-pzpr-uj/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/09/30/aleksander-koj/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/08/04/tadeusz-hanausek/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/08/04/wlodzimierz-szewczuk/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/07/27/tomasz-goban-klas/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/27/marian-stepien/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/25/jerzy-smialowski/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/05/rola-partii-w-weryfikacji-kadr-akademickich-lat-80-tych-przyklad-z-uj-cz3/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/05/rola-partii-w-weryfikacji-kadr-akademickich-lat-80-tych-przyklad-z-uj-cz2/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/05/05/rola-partii-w-weryfikacji-kadr-akademickich-lat-80-tych-przyklad-z-uj-cz2/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/04/17/list-w-sprawie-weryfikacji-kadr-akademickich/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/04/17/informacja-o-komisji-wyrozumskiego/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/26/mieczyslaw-karas/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/26/celina-bobinska/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/24/teodor-marchlewski/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/20/kazimierz-buchala/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/01/rektorska-komisja-ds-inwigilacji-uj-przez-sb-prl/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/03/01/rektorska-komisja-ds-inwigilacji-uj-przez-sb-prl/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/02/19/jan-jozef-stanek/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/02/19/jan-jozef-stanek/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/01/24/jan-ciopinski/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/01/22/zdzislaw-marek/

http://lustronauki.wordpress.com/2009/01/22/zdzislaw-marek/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/14/jan-pawlica-filozof-z-uj-i-zarejestrowany-tw-filozof/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/10/pismo-do-wladz-uj-w-sprawie-weryfikacji-kadr-akademickich/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/09/lista-wyrozumskiego-represjonowanych-pracownikow-i-studentow-uj-w-prl–u/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/04/krzysztof-slusarek-historyk-tw-numerowany-nie-powinien-pracowac-na-uj-ale-pracuje/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/11/03/jozef-lipiec-etyk-wieloetatowy-z-pzpr-od-poszukiwania-wartosci/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/18/jerzy-jaskiernia-wieloetatowy-profesor-od-prawa-i-od-klamstwa/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/17/hieronim-kubiak-socjolog-ze-szczytow-pzpr/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/11/krakowski-osrodek-w-prlu/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/09/dr-jaroslaw-reszczynski-prawnik-z-uj-czwarty-kumpel/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/08/franciszek-ziejka-rektor-ktory-ma-dowod-na-niewinnosc-w-swoim-rekopisie-znalezionym-w-garazu/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/07/prof-marek-zembala-byly-prorektor-uj-z-teczka-tw-marek/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/04/pawel-sarnecki-konstytucjonalista-agent-wywiadu/

http://lustronauki.wordpress.com/2008/09/28/lustracja-krakowskiego-osrodka-akademickiego/

https://blogjw.wordpress.com/2009/08/05/list-do-polskiej-akademii-umiejetnosci/

https://blogjw.wordpress.com/2009/05/10/falszywa-historia-historykow-francuskich-i-niemieckich/

https://blogjw.wordpress.com/2009/04/27/kilka-pytan-do-dziekana-wydzialu-historycznego-uj/

https://blogjw.wordpress.com/2009/04/17/ostatnia-defilada-w-dziejach-uniwersytetu-jagiellonskiego/

https://blogjw.wordpress.com/2009/04/05/uniwersytet-jagiellonski-jak-walesa/

https://blogjw.wordpress.com/2009/04/02/w-sprawie-wypowiedzi-rektora-uj-na-temat-standardow-i-tradycji-uj/

https://blogjw.wordpress.com/2009/03/31/skoro-kowal-zawinil-czemu-sie-wiesza-cygana/

https://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/

https://blogjw.wordpress.com/2009/03/08/obrona-sokratesa-w-kontekscie-osobistym/

https://blogjw.wordpress.com/2009/02/12/sprawa-jozefa-wieczorka/

https://blogjw.wordpress.com/2009/01/20/zero-zdziwien/

https://blogjw.wordpress.com/2008/12/30/trzech-kumpli-spod-choinki/

https://blogjw.wordpress.com/2008/12/20/jaselka-akademickie-z-rektorem-uw-w-roli-heroda/

https://blogjw.wordpress.com/2008/12/10/powszechna-deklaracja-praw-czlowieka-nie-za-bardzo-powszechna/

https://blogjw.wordpress.com/2008/07/28/nieujawnione-rozterki-beneficjentow-dotychczasowego-systemu-akademickiego/

https://blogjw.wordpress.com/2008/07/28/i-kopernik-nie-pomoze/

https://blogjw.wordpress.com/2008/07/28/dwuglos-jagiellonski/

http://nfapat.wordpress.com/2008/12/05/prosze-o-wyznaczenie-mi-terminu-wznowienia-moich-wykladow-i-seminariow/

http://nfapat.wordpress.com/2008/09/04/oswiadczenie-wladze-uj-same-nie-wiedza-co-czynia/

http://nfapat.wordpress.com/2008/09/01/dostep-do-teczek-akademickich-na-przykladzie-uj-za-panowania-rektora-karola-musiola-schylek-pierwszej-kadencja/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/28/niewyjasniona-zagadka-–-dlaczego-dr-reszczynski-moze-pracowac-na-uj-a-dr-wieczorek-nie/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/26/ujbekistan-trzyma-sie-mocno/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/25/wyroki-sadu-ostatecznego-uj/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/24/dostep-do-teczek-akademickich-na-przykladzie-uj-za-panowania-rektora-karola-musiola-pierwsza-kadencja/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/23/jak-senat-uniwersytetu-jagiellonskiego-kieruje-sie-zasada-plus-ratio-quam-vis/

http://nfapat.wordpress.com/2008/08/21/dostep-do-teczek-akademickich-na-przykladzie-uj-za-panowania-rektora-franciszka-ziejki/


Kruszarka do betonu akademickiego nadal funkcjonuje

nfa_baner

Sytuacja po roku: bez zmian

Wprost

Kilka lat temu zainstalowałem w cyberprzestrzeni kruszarkę do betonu akademickiego, która działa do dziś pod adresem www.nfa.pl.

Beton akademicki został, niestety, wyprodukowany przy zastosowaniu dość skutecznych technologii, ale mimo to widać oznaki jego kruszenia.

Pojawiają się rysy, a nawet szczeliny, które oczywiście można by rozsadzać dynamitem, ale nie mając zgody na stosowanie materiałów wybuchowych, staramy się je poszerzać siłą argumentów.
JÓZEF WIECZOREK
redaktor NFA http://www.nfa.pl,
prezes fundacji Niezależne Forum Akademickie


Echo mojego artykułu dotarło do Rzecznika Praw Obywatelskich

rpo
Przypadkowo natrafiłem na:
jak się okazuje związane z moim tekstem Czas skończyć z celebrą akademickich dworów Józef Wieczorek 08-04-2008 Rzeczpospolita
To cieszy, że obecny Rzecznik Praw Obywatelskich sam interesuje się  patologiami na uczelniach i wdrażaniem Europejskiej Karty Naukowca do polskiego systemu nauki i szkolnictwa wyższego.