O negatywnych skutkach dezaktualizacji dekomunizacji na uczelniach

prasa_akademicka

O negatywnych skutkach dezaktualizacji dekomunizacji na uczelniach

Mobbing metodą utrzymywania się u władzy wiodącej siły narodu

od PRLu do czasów obecnych

Mimo formalnego upadku komunizmu, likwidacji uczelnianych POP na uczelniach, członkowie wiodącej siły narodu pozostali na uczelniach i wielu z nich nadal stanowili/stanowią siłę wiodącą, nieraz przy aprobacie/wsparciu uczelnianych komisji „S”.

Aby utrzymać się u władzy nieraz stosują mobbing – system szykan wobec podwładnych, szczególnie tych, którzy przewyższają ich intelektem i pracowitością, bo wtedy ich wiodąca pozycja staje się zagrozona.

Mechanizmy mobbingu akademickiego opisuję i monitoring przypadków prowadzę od lat na stronie:MOBBING AKADEMICKI – MEDIATOR AKADEMICKI https://nfamob.wordpress.com/.

Poszukiwania w internecie wskazują, że jest to nadal jedyne miejsce takich działań. Co robią związki zawodowe ? Rozmaite komisje ministerialne/uczelniane ? Dobrze by było poznać !

Ostatnio przypadek mobbingu został opisany na Uniwersytecie Warszawskim [ISM- Instytut Szykan i Mobbingu – Wprost. nr.5/2016].

Prof. Edward Haliżak, który od lat szefuje Instytutem Studiów Międzynarodowych [http://www.pl.ism.uw.edu.pl/prof-edward-halizak/], również od lat stosuje szykany i mobbing wobec swoich podwładnych.

Od uzyskania dyplomu magisterskiego jest związany zawodowo z tym instytutem. „Chów wsobny” , który jest standardem na polskich uczelniach – sprzyja mobbingowi.

Uniwersytet Warszawski wyróżnia się jednak wśród innych uniwersytetów m.in. tym, że rektor ma do pomocy w zarządzaniu rzecznika akademickiego – ombudsmana (podobnie jest tylko na UMK), co nawiasem mówiąc trudno nie uznać za efekt moich działań prowadzonych od początku wieku na rzecz wprowadzenia na polskich uczelniach takiej funkcji – [Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim https://blogjw.files.wordpress.com/2012/01/mediator-akademicki-jako-przeciwdziac582anie-mobbingowi-w-c59brodowisku-akademickim.pdf – książka zresztą polecana na stronach UW https://portal.uw.edu.pl/web/ombudsman/startLEKTURAA dzisiaj polecamy jako lekturę „Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim ” Józefa Wieczorka :
http://www.pum.edu.pl/__data/assets/file/0007/25864/Mediator_akademicki.pdf                         Warto zauważyć, że od czasu ukazania się tej publikacji miały miejsce pewne zmiany, m. in. powołano dwóch Rzeczników Akademickich.]

Do ombudsmana mogą się zwracać studenci i pracownicy, aby w sposób poufny rozwiązywać problemy, likwidować źródła konfliktów. Niestety nie wszyscy chcą problemy rozwiązywać, nie godzą się na mediacje.

Ombudsman informuje o tym rektora i nic się nie dzieje. Szykany przełożonego wobec podwładnego nadal trwają. Widocznie umocowanie ombudsmana nie do końca jest skuteczne.

Nie wprowadzono do życia mojego postulatu organizacji Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickich (POMPA) [Postulat organizacji Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickichhttps://nfaetyka.wordpress.com/2010/03/13/postulat-organizacji-osrodka-monitoringu-patologii-akademickich/%5D stąd z wypompowaniem patologii z polskiego życia akademickiego są problemy.

Na UW podwładnego szykanuje dyrektor instytutu i są trudności aby to przerwać. A co z przypadkiem kiedy szykanującym jest rektor ?

Szykany wobec pracownika ISM są standardowe dla mobbingu akademickiego– nie zaprasza się na zebrania zakładu, usuwanie z list prowadzących zajęcia, odmowa finansowania udziału w konferencjach, dyskredytowanie osiągnięć naukowych i dydaktycznych, rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w celu zdyskredytowania pracownika w oczach pozostałych pracowników.

Ombudsman informuje rektora, rektor nie reaguje – choć ma obowiązek.

Dopiero po miesiącach, kiedy i inni pracownicy zgłaszają się ze skargami, a zwolniony z pracy pracownik wnosi sprawę do sądu, rektor powołuje komisję do zbadania spraw o mobbing , która potwierdza mobbing i niewłaściwe działania władz o tym informowane.

Komisja potwierdza pozamerytoryczny charakter negatywnej oceny pracownika ISM. Natomiast rada ISM broni swojego dyrektora, dyskredytuje opinie komisji.(niektórzy pracownicy jednak opuszczają radę, aby nie brać w tym udziału).

Dyrektor ISM szefuje instytutowi od 30 lat, od stanu wojennego, kiedy został mianowany zastępcą dyrektora, ale tak naprawdę już wtedy rządził instytutem. Długowieczność szefowania sprzyja mobbingowi, szczególnie jeśli szef był umocowany politycznie.

Ani dyrektor, ani dziekan, mimo toczącej się sprawy o mobbing nie zostali zawieszeni w obowiązkach i mieli dostęp do dokumentacji instytutu i wydziału.

Obecnie sprawę bada prokuratura i sąd. Okazuje się, że jeden szykanowany, doświadczony stresem pracownik tego instytutu – już nie żyje.

Dyrektor oznajmia, że sprawy o mobbing w świecie nauki zakładają ci, którym kariera się nie układa. Czyli standard.

Tak wygląda wiele spraw w patologicznym systemie akademickim. O większości przypadków mobbingu nikt nic nie wie. Do mnie zgłasza się wielu, ale tylko niewielu decyduje się na ujawnienie czegokolwiek.

Sprawa o mobbing w ISM jakoś dziwnie mi przypomina moją sprawę w ING UJ, z tym, że miało to miejsce w latach 80-tych, kiedy nie było mowy o mobbingu, ani w prawie, ani w akademickich głowach, ale mobbing był metodą niszczenia pracowników niewygodnych dla dyrektorów wiodącej siły narodu/dla zainstalowanego systemu kłamstwa prosperującego na peerelowskich uczelniach.

Towarzysze dyrektorzy byli dyrektorami przez dekadę w czasach PRL, i kolejne lat kilkanaście w III RP. Świetnie umocowani politycznie, realizowali politykę niszczenia niezależnych,  niewygodnych dla systemu kadr. Mobbing dla takiej realizacji na uczelniach był bardzo skuteczny.

Dekomunizacji na uczelniach nie było, więc jawni współpracownicy systemu komunistycznego – pozostali (choć nie są ujawniani), stosując standardy PRLu i selekcjonując godnych siebie następców.

Niestety nikt nie chce poznać prawdy o metodach ‚towarzyskiej’ selekcji kadr w PRL i formowania kadr akademickich III RP.

Ani obecne władze akademickie, ani związki zawodowe, ani nadworni historycy.

Podobnie rzecz ma się z niechęcią do poznania prawdy o okresie transformacji, prowadzącej do tego, aby mimo zmian, na uczelniach nic zasadniczo się nie zmieniło.

Obecnie funkcjonujący system akademicki głęboko zakorzeniony w systemie zainstalowanym w PRLu sprzyja nadal negatywnej selekcji kadr i skutkuje zapaścią nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Mobbing jest jedną, bardzo skuteczną metodą negatywnej selekcji kadr akademickich. [Mobbing skuteczną metodą negatywnej selekcji kadr akademickichhttps://blogjw.wordpress.com/2013/04/23/mobbing-skuteczna-metoda-negatywnej-selekcji-kadr-akademickich/%5D.

Głoszona dezaktualizacji dekomunizacji na uczelniach ma na celu utrzymanie status quo. Trudno się dziwić, że większość młodych, zdolnych Polaków nie ma zamiaru wiązać swojej przyszłości z Polską i opuszcza masowo kraj.

Czy w ramach dobrej zmiany negatywna selekcja kadr akademickich zostanie skutecznie powstrzymana ?

Pozytywnie o reakcji rektora

Uniwersytet Medyczny w Poznaniu

Pozytywnie o reakcji rektora

(choć jedna jaskółka wiosny nie czyni)

 

Wczoraj upubliczniłem tekst: Chciałbym napisać coś pozytywnego o rektorach– https://blogjw.wordpress.com/2015/02/17/chcialbym-napisac-cos-pozytywnego-o-rektorach/

W post scriptum dodałem

Właśnie przed chwila otrzymałem List studentów w sprawie mobbingu na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, który upubliczniłem https://nfamob.wordpress.com/2015/02/16/list-studentow-w-sprawie-mobbingu-na-uniwersytecie-medycznym-w-poznaniu/ i czekam na zdecydowaną reakcję rektorów.

Mają jeszcze jedną szansę aby zachować się jak trzeba a ja miałbym szansę zrealizowania chęci napisania coś pozytywnego o rektorach”.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Koło godz. 22 wieczorem otrzymałem list:

—— Wiadomość oryginalna ——

Temat: UMP

Data: 2015-02-17 21:42

Nadawca: „Edmund GRZESKOWIAK” <grzesko@ump.edu.pl>

Adresat: jozef.wieczorek@interia.pl;

> Szanowny Panie Doktorze,

> Uprzejmie informuję, że na polecenie Pana prof. Jacka Wysockiego, Rektora UMP

> wdrożone zostało postępowanie wyjaśniające, dotyczące nieprawidłowości w

> Klinice Chirurgii Ogólnej i Naczyń UMP, o którego wynikach zostanie Pan

> poinformowany po jego zakończeniu.

> Z poważaniem

> Edmund Grześkowiak

>

> prof. dr hab. Edmund Grześkowiak

> Prorektor

> Uniwersytet Medyczny

> im. Karola Marcinkowskiego

> ul. Fredry 10

> 61-701 Poznań

> tel. 48.61.856258

xxxxxxxxxxxxxxxx

Jak widać mój tekst mający na celu skłonienie rektorów do działań jak trzeba – zadziałał pozytywnie. Trzeba jeszcze poczekać na wyniki, ale sam fakt natychmiastowej reakcji i to w godzinach zwykle ‚po pracy’ zasługuje na uznanie .

Wygląda na to, że znalazł się jeden rektor, o którym będę mógł napisać pozytywnie.

Niestety rektorzy UJ – wzorcowej uczelni ( i innych, z niej biorących wzory) tak pozytywnie nie reagują , a czasem reagują negatywnie ( przystępują do rozprawy ze zgłaszającym nieprawidłowości|) i mimo to prestiżu nie tracą – wręcz przeciwnie.

Warto mieć na uwadze, że ludzie lubią jak się pisze o nich pozytywnie – rzecz w tym, że jak się pisze/mówi pozytywnie, z uznaniem, z czołobitnością,  o tych co źle czynią , nie ma szans aby tacy zachowywali się jak trzeba.

Moja metoda, zupełnie odmienna, jednak czasem przynosi pozytywne rezultaty. Zachęcam do podejmowania podobnych prób. Jeśli nie wychowamy rektorów (i nie tylko) na przyzwoitych ludzi, jeśli będziemy wybierać/adorować ludzi nikczemnych, czy chociażby konformistów/oportunistów – nie ma szans na pozytywne zmiany.

Niby banał, a jednak zupełnie nie trafia do demokratycznej większości ( i to zdecydowanej), szczególnie akademickiej (choć nie tylko).

Mobbing skuteczną metodą negatywnej selekcji kadr akademickich

wyrównywanie poziomu akademickiego

Mobbing skuteczną metodą negatywnej selekcji kadr akademickich

Polityka kadrowa poprzez mobbing ma długie tradycje. Jak ktoś jest z jakiegoś powodu niewygodny dla przełożonego, nie daj Boże przerasta przełożonego o głowę – wzrostem lub co gorzej intelektem – marny jego los.

Podobno na uczelniach trudno jest zwolnić niewydajnego, słabego pracownika. Tak się skarży wielu rektorów. Ciekawe jest jednak, że tych trudności nie mają jeśli chodzi o pracownika dobrego, uważanego za zagrożenie dla uczelnianego establishmentu , czy dla przyjaznej dla mobbingu/mobberów struktury. Oczywiście trzeba się nieco pomęczyć, przygotować grunt, najlepiej poprzez szykany psychiczne, ale potem idzie jak z płatka.

Często zresztą taki pracownik -wykończony, lub z obawy przed ostatecznym wykończeniem – sam odejdzie, a gdyby były jakieś trudności to przecież można zrobić reorganizację jednostki i sprawa zostaje rozwiązana bez problemu. Tak to wygląda w praktyce.

W taki sposób uczelnia może się uchronić ponadto przed odszkodowaniem dla pracownika, ale dokonując negatywnej selekcji nie chroni jednostki naukowej przed obniżeniem jej potencjału intelektualnego. Przy braku rzetelnych baz danych skutki takiej polityki kadrowej raczej nie są do wykrycia, więc i na miejsce w rankingach to zapewne wpływu mieć nie będzie i na wysokości dotacji budżetowych nie zaważy.

Stosuje się też mobbing aby uzyskać w jednostce zwolnienie etatu dla ‚ swojego’, bo polityka prorodzinna i kolesiowska jest standardem akademickiej polityki kadrowej. Podobnie rzecz się ma na etapie rekrutacji na wolny etat, obsadzany zwykle, oczywiście na drodze tzw. konkursów, przez wyznaczonego wcześniej zwycięzcę. I lepiej nie zakłócać procedury takich ‚konkursów’, bo procedury mobbingowe zostaną uruchomione.

Nie bez znaczenia jest chęć poszerzenia swojej przestrzeni życiowej, czyli walka o pokój w budynku akademickim. Można ją toczyć skutecznie na drodze psychicznej (czyli mobbingowej) uzyskując lepsze warunki do pracy po odejściu ‚słabszego’.

Wykańczanie potencjalnej, rzeczywistej, czy urojonej konkurencji przez mobbing to standard akademickiego życia. Niestety problemy te jakoś nie są podejmowane w pracy naukowej tak licznych już psychologów i socjologów. Ciekawe dlaczego ?

Czyżby fachowcy od psychologii bali się szykan psychicznych w przypadku ujawnienia/udokumentowania rzeczywistego stanu rzeczy ?

Każdy kto pracował w jednostce akademickiej wie, że wejście na zakazaną (lub opanowaną przez innych) ścieżkę tematyczną w nauce grozi śmiałkowi szykanami, groźbami, wykluczeniem ze środowiska, ostracyzmem koleżeńskim i naukowym itd. itp. Takie ‚czarne owce’ są pomijane w cytowaniu, przemilczani, nie brani pod uwagę w konferencjach, w pisanych przez ‚zwycięzców’ historiach.

W polskim środowisku akademickim krytyka naukowa niemal nie istnieje – tak bowiem wygląda ‚ krajobraz po bitwie’ o status niekwestionowanego autorytetu naukowego ( i zwykle moralnego).

Ci, którzy pozostali, od krytyki naukowej stronią, aby pozostać w zawodzie. Ale co to za zawód naukowy skoro krytyki naukowej w nim nie ma ?

Bez krytyki naukowej nie ma nauki, zostają tylko etaty naukowe obsadzane przez bezkrytyczną pozostałość akademicką obdarzaną tytułami profesorskim przez prezydentów – tajnych lub jawnych współpracowników systemu komunistycznego do tej pory nie upadłego, a przynajmniej przez miłośników polityki kadrowej/tytularnej przez komunistów wprowadzonej i realizowanej skutecznie także w III RP.

P.S. Tekst sprzed lat, ale warty przypominania bo nic zasadniczo się nie zmieniło, poza dalszym zapadaniem się systemu akademickiego, bez względu na to jaka opcja jest u władzy. Nie widać także działań na rzecz wyjścia z tej zapaści. Widoczne są natomiast działania na rzecz wykluczania tych, którzy ten problem podnoszą.

Mobbing Akademicki – Mediator Akademicki

http://nfamob.wordpress.com/

Strach studiować

 

 Strach studiować 

Wczoraj w ‚Uwadze’ – tvn,  reporterzy pokazali sprawę mgr Anny Chylinskiej, która po zdobyciu dyplomu – awansowała na szatniarkę w Szkole Głównej Handlowej . Niezła to chyba reklama dla uczelni:

„Studiuj na SGH – masz szansę zostać szatniarką ! „

Można sądzić , ze podczas kolejnej rekrutacji na studia na SGH kandydaci zażarcie będą walczyć o taką szansę. 

Otoczka sprawy p. Anny nosiła znamiona mobbingu co jest niczym niezwykłym na uczelniach

I tak p. Anna była nieźle zorientowana bo nie uważała za stosowne udac się od sądu, bo niby jak by tam udowodniła mobbing ?

Uczelnia ma swoich radców, opłacanych z naszej kieszeni, a ona za co wynajmnie adwokata/radcę ? Sama nie ma szans, bo jak wskazują wyniki spraw o mobbing – ok. 95 % przegranych, a z uczelniami chyba więcej. Co więcej niektórzy ponoszą kary za to, że uczelnie pozwali ! 

Takie sprawy może by rozwiązał mediator akademicki,  ale póki co takiego nie ma i rektorzy wiedzieli co robią aby takiej instancji nie wprowadzić do ustawy ! Sami sobie krzywdy/alternatywy nie będą robić. 

Niedawno było głośno o magistrze najstarszej polskiej uczelni, który po róznych perypetiach załapał się na magazyniera w supermarkecie. Szczęśliwiec ! Inni nawet na magazyniera, ani na szatniarza nie mają szans, szczególnie jak mają doktoraty, a co dopiero jeśli są profesorami ? 

Obecny system nie rozpieszcza ludzi z wyższym wykształceniem, no chyba że chodzi o tych co sobie potrafią stworzyć takie prawo co im zezwala być zatrudnionym ( nie mylić z pracowaniem !) i na 9 etatach. To beneficjenci PRL i ich klony, a nie jacyś tam nieudacznicy. 

I to jest różnica z PRL, w którym dołowano wielu wykształconych, ale nawet ci uczepieni garnuszka zarządców nie mieli takiego ‚dolce vita ‚ . Dla pozostałych pozostaje jasne przesłanie – Strach studiować – no chyba, że się trzyma z trzymającymi władze.

Serwis „Mediator Akademicki kontra Mobbing” w działaniu

strusie mobbing

Serwis Mediator Akademicki kontra Mobbing w działaniu

Od kilku miesięcy buduję serwis Mediator Akademicki kontra Mobbing http://nfamob.wordpress.com/ mając nadzieję, że będzie miał jakieś znaczenie dla osób mobbingowanych, szczególnie tych ze środowiska akademickiego, szukających informacji i pomocy. Mam tez nadzieję, że serwis odegra jakąś pozytywną rolę w działaniach na rzecz wprowadzenia do polskiego systemu akademickiego instancji mediatora. Jak do tej pory, mimo wieloletnich apeli, nie było woli aby taką instancję wprowadzić. Tym niemniej problem został zauważony. Mając na uwadze, że ‚kropla drąży skałę’ zamieszczam w serwisie coraz to nowe posty, których się uzbierało już ponad 200. Mimo, że temat serwisu nie jest ‚ekscytujący’ strona zanotowała już ponad 16 tysięcy odwiedzin, zwykle kilkadziesiąt – stokilkadziesiąt odwiedzin dziennie.

Gdyby propozycje antymobbingowe zamieszczone na stronie zostały zauwazone także przez decydentów akademickich i wprowadzone do polskiego życia akademickiego na pewno i efekty pracy polskich naukowcow byłyby lepsze. Jest bowiem udowodnione, że mobbing ma bardziej destrukcyjny wpływ na rezultaty pracy naukowej, niż brak pieniędzy. Po wyjściu poza zasieg mobbingu można coś w nauce zrobić, w zasięgu oddziaływania silnego mobbingu efekty pracy, nawet finansowanej, mogą spadać do zera. A więc ciągłe pisanie o pieniądzach, a milczenie o mobbingu akademickim – to jest Manipulacja.

Poniżej wpisy na stronie uszeregowane według popularności. Zachęcam do zapoznania się z nimi, przesyłanie uwag, informacji i tekstów, które by można na stronie zamieścić.

Józef Wieczorek

Redaktor serwisu Mediator Akademicki kontra Mobbing

Kontakt:

jozef.wieczorek@interia.pl


Wykaz wpisów na stronie Mediator Akademicki kontra Mobbing

http://nfamob.wordpress.com/

Tytuł

Mediacja na studiach podyplomowych

Przykład dokumentu firmowego – wewnętrzn

Do kogo się zwrócić w przypadku mobbingu

Procedura przeciwdziałania mobbingowi

Profesor mobbingowany (bo chciał leczyć

Jak zapobiegać psychicznej przemocy w m

Prawo o szkolnictwie wyższym

Promotor mobbingowany za pracę magisters

Informacja

Profesor zesłany do piwnicy

Mobbing profesorski

Aspekty prawne oceny pracownika

Wewnętrzna polityka antymobbingowa w urz

Jak rozpoznać mobbing

INSTYTUCJE ZAJMUJĄCE SIĘ PRZEMOCĄ I MOLE

Mobbing w regulaminie pracy KUL

Uwarunkowania obyczajowe mobbingu w środ

Jak zapobiegać mobbingowi ?

Kto cię mobbinguje na uczelni ?

Dzień bezpłatnych porad adwokackich

O mobbingu akademickim w internecie (kil

Efektywna komunikacja i rozwiązywanie ko

Mobbing akademickich demaskatorów

Kodeks Etyki Nauczyciela Akademickiego U

Negatywne skutki mobbingu dla nauki i ed

Działania na rzecz powołania instancji m

Akty przemocy psychicznej w środowisku a

Rodzaje roszczeń pracowniczych z tytułu

Zapobieganie przemocy i molestowaniu w m

Uwarunkowania systemowe mobbingu w środo

Alternatywne sposoby rozwiązywania sporó

Nepotyzm a mobbing

Mobbing w kodeksie pracy

Fazy mobbingu akademickiego

Kosztowne oddalenie pozwu o mobbing akad

Raport PIP w sprawie mobbingu

Kto jest najczęściej mobbingowany w środ

Typowa reakcja środowiska akademickiego

Zjawisko mobbingu w bibliotekach

Jak przeciwdziałać łamaniu praw pracowni

Mobbing na Politechnice Krakowskiej – w

Czy nagrania mogą stanowić dowód w spraw

Procedura antymobbingowa

Czy mobbing jest przestępstwem ?

Czy mobbingowany w środowisku akademicki

Co obowiązuje pracownika nauki ?

Organizacje antymobbingowe

Organizacje mediacyjne

Konflikty na wyższych uczelniach

NSZZ Solidarność w Politechnice Gdańskie

Dni Mediacji i Negocjacji 2009

Mobbing ze względu na męża

Jak reagować na mobbing w środowisku aka

Jak AGH przeciwdziała mobbingowi

Zawód – mediator

Akademicki cyberbullying (mobbing intern

To co się dzieje na uczelniach

O mobbingu wg Heinza Leymanna

Czy na twojej uczelni respektowany jest

Dział Kadr i Spraw Socjalnych Uniwersyte

Pozew o mobbing – propozycja nowych rozw

Co sprzyja mobbingowi w środowisku akade

Zjawisko molestowania moralnego wśród na

KONSTRUKTYWNE ROZWIĄZYWANIE KONFLIKTÓW –

Co warto przeczytać o mobbingu

Terror psychiczny – Co mówią badania?

Jak przerwać mobbing

W jakich organizacjach mobbing się nie p

Przykład przebiegu postępowania sądowego

Akademickie kadry administracyjno-techni

Feudalny układ a mobbing

Gdzie cię mobbingowano ?

EUROPEJSKI KODEKS POSTĘPOWANIA DLA MEDIA

Mobbing i dyskryminacja

O stronie na stronach

Patologie relacji wykładowca-student

Problemy związane z nieprawidłowymi rela

Co wynika z dotychczasowych spraw o mobb

Mediacje. Praktyczne strategie rozwiązyw

Superkompetencja może być przyczyną mobb

Geografia mobbingu akademickiego

Sąd swobodnie ocenia materiał dowodowy n

Tytułem wstępu

Postulat rozszerzenia studiów podyplomow

Biuro rzecznika (mediatora) akademickieg

Profesor mobberem

Elitarne warsztaty umiejętności efektywn

ETOS NAUCZYCIELA AKADEMICKIEGO w Akademi

Dostrzeżona potrzeba mediatora akademick

Prezes Krajowego Stowarzyszenia Antymobb

Mobbingowanie niegodziwca

Rektor UW zapowiada powołanie rzecznika

Wymuszanie współautorstwa to forma mobbi

Pracownicy przegrywają sprawy o mobbing

Kobieta mobber

Bezrobocie i kryzys sprzyjają mobbingowi

Działania antymobbingowe

Zachowania mobbingowe

UWAGA: Sygnaliści są narażeni na mobbing

PHILIP ZIMBARDO O PRACODAWCACH

Koledzy wobec mobbingowanego, czyli Hiob

Pracownika nauki obowiązują zasady etyki

Mobbing uwarunkowany nepotycznie

Szkoła Mediacji

Zagraniczne badania nad mobbingiem akade

Mobbing akademicki trudny do sprawdzenia

Zarządzanie przez mobbing wg wytycznych

Zespół ds. przeciwdziałania mobbingowi

Jak pracownik ma udowodnić mobbing w fir

Sprawa profesora Denisa Rancourta (Unive

Rządowy program ochrony cyberprzestrzeni

Mobbing w środowisku akademickim

Konformizm środowiska akademickiego a mo

Wykaz prowadzenia wewnętrznej polityki

Mobbing uczelniany w opiniach internautó

Konferencja – Dobre Praktyki na Studiach

Przeciwdziałanie mobbingowi jako element

Cytat (około)mobbingowy

Przepis o mobbingu jest źle usytuowany

Konferencja poświęcona mediacji

Perspektywy działaczy organizacji antymo

SPRAWA ZNIEWAŻANIA NAUCZYCIELA DO MEDIAC

Jak długo trwa mobbing ?

Akademicki Kodeks Etyczny Politechniki W

INFORMACJE RZECZNIKA PRAW DOKTORANTÓW

Mobbing akademicki ‚zagraniczny’

Mobbing robi karierę

Trudno udowodnić przełożonemu mobbing

O depresji absolwentów szkół wyższych

AKADEMICKI KODEKS ETYCZNY AGH

Zachwianie proporcji w relacji student –

O mediacji: 80-90 proc. spraw mogłoby by

Celem mobbera jest pozbycie się Ciebie z

Postępowanie mediacyjne

Mobbing trzeba udowodnić

Czy na twojej uczelni prowadzono szkole

Kim jest mediator ?

Stres akademicki

Wywiad ze światowej sławy mediatorem

Kto udzielił ci porady w sprawie mobbing

Z działalności Rzecznika Praw Studenta

Gdzie powinien być ‚umocowany’ mediator

Standardy szkolenia mediatorów

Whistleblowing Code of Practice

Jak Harvard szuka mediatora

Książka dla tych, którym bliska jest ide

Mobbingowany może upomnieć się o swoje p

Mobbing. Nowe pojęcie czy nowe zjawisko?

POLITYKA ANTYMOBBINGOWA OBOWIĄZKIEM PRAC

Kodeks Etyczny Mediatorów Polskich

Komisja Rektorska ds. Etyki w roli media

Mediacja w teorii i praktyce

Mobbing w NIK ?

Mobbing w wyższych sferach medycznych

I KRAJOWY KONGRES MEDIATORÓW

Mobbing studencki

Mediacja w projekcie ustawy o PAN

Seminarium – Mediacje w przestrzeni publ

Mediacje na You Tube

O mediatorze akademickim w cyberprzestrz

Ustawa o Polskiej Akademii Nauk

Ustawa o jednostkach badawczo-rozwojowyc

Mediator akademicki pilnie potrzebny

Jak wprowadzić instancję mediatora (rzec

Zalety mediacji

Lech Kaczyński oskarżany o mobbing

Encyklopedia mediacji na Wolters Kluwer

Etyka i etos nauki

Potrzebny mediator

Blog – szansa na ujawnienie mobbingu aka

Zapobieganie mobbingowi akademickiemu

AKADEMICKI KODEKS WARTOŚCI

Pomysł powołania rzecznika praw absolwen

Rzecznik Praw Studenta

Konsultacje Rzecznika Praw Studenta

Ustawa ‚mediacyjna’

Typy mediatorów

Wirtualny lincz

Niszczące działanie mobbingu w środowisk

Kenneth Westhues opisuje przypadki mobb

Mediator (rzecznik) akademicki w Unii Eu

Globalny mediator ?

Sztuka nękania

Klika pawianów

Ucieczka przed mobbingiem

Mobbing w PAN (jeden przykład)

Mobbing internetowy

Nowy numer biuletynu: The European Netwo

Spotkanie rzeczników akademickich Meksyk

Mobbing akademicki w Turcji

Deklaracja hiszpańskich mediatorów akade

Mobbing uczelniany

Cyberszpiegostwo – krok do mobbingu

The University Ombudsman in the European

RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH

Mobbing blogowy

WORKPLACE MOBBING IN ACADEME

Animalizacja uczelni ?

Antymobber – studenckie koło naukowe

Anatomy of an academic mobbing

Mediacje na studiach

IV Kongres Prawno–Pracowniczy

Mobbing w środowisku pielęgniarek i poło

Mediacja w Europejskiej Karcie Naukowca

Le médiateur de l’université

Alternatywne formy rozwiązywania konflik

Europejski Dzień Walki z Depresją

Podyplomowe studia z zakresu mediacji i

Blog: Academic mobbing

Médiateur de l’université

Nature and extent of mobbing in the work

Staff/student dispute resolution is ‘ina

Mediator (rzecznik) akademicki w krajach

The European Network for Ombudsmen in Hi

Mediator akademicki w systemie francuski

Depresja powracających naukowców

Association of Canadian College and Univ

Z historii walki o mediatora akademickie

RPO – Chamstwo zagraża wolności

Ile społeczeństwa Ików w społeczeństwie nauki polskiej

wioska-ikow-foto-colin-turnbull

Punkt wyjścia: Ikowie – ludzie gór Colin Turnbull, Warszawa 1980, PIW – (antropologiczne studium poświęcone ugandyjskiemu plemieniu Ików, Książka, obala mit istnienia pewnych norm obowiazujących całą ludzkość, pewnych wartości niejako człowiekowi wrodzonych).

Cechy społeczeństwa Ików

-„społeczność, która odrzuciła wszelkie normy i wartości, kpiąc z tego co przywykliśmy uważać za istotę społeczeństwa”.

„U Ików najlepsze co można zrobić to okraść kogoś, oszukać, zrobić bezinteresownie krzywdę”.

-„Ulubionym zajęciem silniejszych jest wyrywanie słabym lub chorym kęsów pokarmu”

-„… Ikowie orientują się, że funkcja kierownicza wraz z wiązaną z nią władzą daje pewne możliwości napełniania żołądka, tak jak gdzie indziej daje ona możliwości napełniania kieszeni”

-„Ikowie… nie bez racji patrzą bardzo podejrzliwie na każdego, kto pragnie sprawować lub sprawuje funkcję kierowniczą, zwłaszcza jeżeli jest zdolny i do tego się nadaje.”

Ikowie uważają, że ‚dobre jest wyłącznie to, co im przynosi korzyść, złe jest wszystko co pomaga przeżyć innym’.

-stała wrogość panuje i wewnątrz zagród: członkowie rodzin nienawidzą się nawzajem, nikt nikomu w niczym nie pomaga, nikt niczym z nikim się nie dzieli. Radość z cudzego nieszczęścia jest jedyną radością Ików.

Te cechy społeczeństwa Ików bezbłędnie zostały rozpoznane jako cechy społeczeństwa instytutu naukowego ćwierć wieku temu, przez dyrektora instytutu. (oczywiście trzeba to i owo zmienić .np. pokarm trzeba zastąpić np. grantem itp.) por. SPOŁECZEŃSTWO NAUKI POLSKIEJ A SPOŁECZEŃSTWO IKÓW ( w XX rocznicę wydarzeń) 

Mimo zmian ustrojowych w nauce polskiej chyba nic się nie zmieniło, bo te cechy ujawniają się w społeczności akademickiej na co dzień i przy różnych okazjach.

Ujawniły się w pełnej ‚krasie’ na Niezależnym Forum Akademickim, które jednak przeżyło inwazję akademickich członków plemienia Ików.

Ujawniają się na okoliczność lustracji środowiska akademickiego, jak to pokazuje lustro nauki.

Ujawniają się na okoliczność każdej próby ucywilizowania ‚plemion akademickich’ w ramach zakładanych reform.

Przejawem ‚ikowatości’ jest powszechny mobbing akademicki, którego obrzędowość jakoś dziwnie przypomina nizej opisane obyczaje u Ików (jak za żonę podstawimy pracownika, a za bicie – szykany psychiczne, będzie chyba wszystko zrozumiałe) Nie bez przyczny mówi się i u nas, że jak się bardzo chce komuś dołożyć,  to i kij na pustyni się znajdzie

Zachowania plemion dzikich w obliczu zawieranych związków. Ikowie – ludzie gór” – Dlaczego?

Ikowie przywiązywali niezmierną uwagę do rzadko spotykanego postępowania ze swoimi żonami. Były one mianowicie regularnie i skrupulatnie bite. Odbywało się to, według z góry ustalonej procedury, przy czym pewien sposób bicia był równoznaczny z żądaniem legalnej separacji, a nawet rozwodu. Żona była bita za najróżniejsze przewinienia, często odwrotnie proporcjonalne do wymierzonej kary.
Istniały dwa sposoby bicia żon. Przy drobniejszych przewinieniach używano do tego celu cieńszego kija.

Żona miała prawo się bronić i jeśli udało jej się go złamać, to było to jednoznaczne z zakończeniem walki. Mogła także oddać mężowi razy, ale wtedy bił ją ponownie, tym razem inną techniką. To właśnie ten drugi sposób bicia stanowił wstęp do rozwodu.

Cały obrzęd rozpoczynał się głośnym wyliczaniem przez męża wszystkich wad swojej żony, następnie udawał się na poszukiwanie ciernistych gałązek, którymi mógł ją ponownie bić. Wszystko to daje żonie dość czasu na ucieczkę. Jeśli zostanie, schowawszy uprzednio swój dobytek w bezpiecznej odległości od wioski i zmusi męża do użycia ciernistej rózgi, to przynajmniej po części wina spada na niego. To drugi krok w kierunku rozwodu. Już małe zadrapanie odnawia więzy rodzinne, które ponownie łączą ją z rodzicami, a które anulują akt małżeństwa. Dom rodziców staje się wówczas znowu jej domem i może do niego wrócić. Z kolei ucieczka równoznaczna jest z możliwością pojednania się małżonków .

Analiza tej społeczności jest typowo prosta. Trudno jest zaobserwować jakiekolwiek przejawy życia rodzinnego takiego, jakie istnieją wszędzie na świecie. Brak śladów miłości, z jej gotowością do poświęceń, ze zrozumieniem, że do pełni człowieczeństwa potrzebni nam są jeszcze inni ludzie. Tak więc bez skrupułów możemy stwierdzić, że małżeństwo w tej społeczności właściwie nie istnieje. To jedna z pierwszych instytucji, które padły ofiarą zagłady grożącej plemieniu. W sytuacji, w jakiej znaleźli się Ikowie, nikogo nie stać na takie zbytki jak: miłość, zaufanie czy małżeństwo, a ów człowiek walczy jedynie o przetrwanie.”

A do czego może prowadzić widoczna u nas anomia (Społeczeństwo w stanie anomii nie potrafi wytworzyć spójnego systemu norm i wartości, który stanowiłby dla jednostek klarowne wytyczne działań.) pisze Jarosław Tomasiewicz  w tekście O kryzysie i potrzebie tożsamości narodowej

Colin Turnbull w swej książce – reportażu socjologicznym „Ikowie, ludzie gór” przedstawił wstrząsający obraz społeczności dotkniętej akulturacją i anomią. Obawiam się, że może to grozić Polakom. Być może w Europie Zachodniej zmierzch narodu nie doprowadzi do takich dramatycznych skutków, ale tam tożsamość narodową potrafi skutecznie zastąpić gęsta sieć samoorganizacji społecznej, tożsamości regionalne i subkulturowe, tożsamość europejska wreszcie. W Polsce unicestwienie narodu sprawiłoby, że jednostki znalazłyby się na społecznej pustyni.”

Jak widać coraz więcej osób dostrzega  niebezpieczeństwo  możliwości stoczenia się do poziomu Ików. Ja to dostrzegłem w mrokach stanu wojennego, który co prawda  formalnie się dawno skończył,  ale mroki pozostały.