Moja sprawa pod opieką serafinów

7

Moja sprawa pod opieką serafinów

Otrzymałem od Elżbiety Serafin materiały dokumentujące kolejną rozprawę w kuriozalnym procesie przeciwko mojej działalności Pro Publico Bono  (bo jak to inaczej rozumieć ?) za co serdecznie dziękuję i umieszczam na mojej stronie, oczekując jednak dobrej zmiany w sądownictwie – czyli sądząc, że tym razem, ani ja, ani autorka tych materiałów, nie zostaniemy postawieni przed sądem,  wykonując swoją niezależną robotę dziennikarską  dla dobra publicznego.

Rozprawie przyglądało się kilkunastu obserwatorów ze środowiska patriotycznego  i ekipa TVP Kraków  [Kolejna rozprawa opozycjonisty Józefa Wieczorka – relacja TVP –https://blogjw.wordpress.com/2017/01/20/kolejna-rozprawa-opozycjonisty-jozefa-wieczorka-relacja-tvp/] oraz 2 policjantów, którzy zajmowali miejsca przeznaczone dla publiczności, a kilku milicjantów ochraniało drzwi wejściowe,  aby nie wpuścić na salę kolejnych obserwatorów.  Czy to nie narusza praw obywatelskich ?

Kolejna rozprawa odbędzie się 22 marca o godzinie 12.00 w sali D-105 w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy.

Mam nadzieję, że publiczność zostanie wpuszczona na salę,  a policjanci zajmą się ochroną  tego co chronić powinni.

Mam dowody, że jestem pod opieką/ochroną  serafinów, którzy lepiej od policjantów dbają o moje bezpieczeństwo i rzetelną dokumentację procesu.

Policjantom już dziękujemy

a serafinów proszę o dalszą opiekę – za dotychczasową Bóg zapłać !.

jw

Zeznania Adama Słomki w procesie

niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka

19 stycznia 2017 roku w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy składał zeznania kolejny świadek obrony niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka, którego postawiono przed sądem za to, że opublikował nagranie z procesu, który prokuratura próbowała utajnić.

Adam Słomka – przewodniczący Konfederacji Polski Niepodległej, polityk, dziennikarz szczegółowo opisywał okoliczności powstania tej skandalicznej sprawy.

Na pytania obrońcy Konrada Firleja w jaki sposób umieszcza się informację na YouTube, kto odpowiada za informację, która jest tam publikowana, kto może domagać się jej usunięcia i jak to wygląda wyjaśnił, że YouTube to serwer amerykański, za który odpowiada strona amerykańska.

Można zwrócić się do nich o umieszczenie informacji w postaci filmu, tekstu. Zdarza się, że dystrybutor wyrazi zgodę na upowszechnianie, ale potem wycofuje w wyniku sprzeciwu zgłoszonego przez organ uprawniony, czyli osobę, która ma prawa autorskie do filmu lub uważa, że jego prawa zostały naruszone. Między użytkownikiem stron a amerykańskim administratorem istnieje rodzaj cenzury.

Organy europejskie np. polskiej prokuratury czy polskich sądów często występują o usunięcie z amerykańskich serwerów jakichś materiałów, ale skuteczność jest niewielka. 90 procent takich wniosków upada wobec innego sposobu ochrony praw autorskich i innego rozumienia swobody dziennikarskiej, która jest inaczej traktowana w Stanach Zjednoczonych, a inaczej w Europie.

Mniej więcej od roku większość tych wniosków nie jest już składana do sądów, ale bezpośrednio do właścicieli serwisów amerykańskich, które rozpowszechniają informacje.

O jawności rozpraw i stosowaniu się polskich sądów do przepisów unijnych mówił: Jeśli chodzi o jawność postępowań przed sądami to orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, poza 5 wyjątkami stanowi iż postępowania sądowe są jawne.

Tego generalnie polskie sądy nie przestrzegają, choć Sąd Najwyższy wydał kilka uchwał w tej materii. Są wymienione przez Trybunał w Strasburgu, którego orzeczenia powinny być wiążące.

Postępowania przed sądami powinny być jawne.

W jednym procesie, który toczył się w Pszczynie, Katowicach, Myślenicach i w Krakowie, a w którym oskarżano Adama Słomkę o namawianie gangsterów z gangu Krakowiaka do zabójstwa sędziego z Katowic stosowano różne praktyki.

Z początku sądy godziły się na jawne rozprawy – nagrywały to różne media, np. Telewizja Kraków. Kiedy zaczęło wychodzić na światło dzienne, że te wszystkie zarzuty są wynikiem przestępczej, prowokacyjnej akcji ze strony służb specjalnych, prokuratury za rządów Platformy Obywatelskiej, że świadkami oskarżenia przeciwko Adamowi Słomce są niewiarygodni gangsterzy z gangu Krakowiaka, którzy byli już wykorzystywani przez zamieszaną w to prokuraturę w innej sprawie, a teraz zostali zwolnieni z więzienia do tej rozprawy, wtedy jak mówił zaczęły się dziać różne rzeczy i ktoś z kierownictwa sądów krakowskich dokonał zmiany prezesa Sądu Rejonowego w Myślenicach, a ten prezes przekonał sędzię prowadzącą proces, że należy ten proces utajnić, żeby toczył się z wyłączeniem jawności. Potem gangsterzy dostali paszporty i uciekli do Wielkiej Brytanii, o czym oczywiście dokładnie wiedzieli prokuratorzy, łącznie z szefem Prokuratury Okręgowej w Katowicach i tą informację, i to, że gangsterzy składali fałszywe zeznania utajnili przed sądami.

Takie sprawy trzeba wyciągać na światło dzienne.

O oskarżonym w tej sprawie dziennikarzu Józefie Wieczorku – Adam Słomka mówił: „Jest takie grono pracowników naukowych uczelni polskich, którzy w czasach komunistycznych za obronę prawdy zostali zwolnieni z pracy i nie zostali przywróceni do dzisiaj. I do tego grona wybitnych przedstawicieli nauki polskiej, niezależnie antykomunistycznej należy pan Wieczorek.

W sensie etycznym i naukowym jest to człowiek absolutnie wybitny. Za domaganie się dekomunizacji i lustracji do dzisiaj nie został przywrócony do pracy.

Jeżeli chodzi o sprawy dziennikarskie to pan Wieczorek jest znany z tego, że jest bardzo aktywny w utrwalaniu ważnych wydarzeń, szczególnie w Małopolsce, ale nie tylko, co w czasach poprzednich powiedzmy 20 lat ograniczonego zasięgu mediów niezależnych to miało ogromne znaczenie, a teraz dzięki roli internetu można powiedzieć, że to jest takie dziennikarstwo jakie prawdopodobnie jest przyszłością tego zawodu.

W sensie interesu społecznego, tego co on robi, również nagrywanie rozpraw, które co do zasady jak mi wiadomo powinny być jawne, to jest działanie niezwykle pozytywne i wzorowe”.

W środowisku dziennikarskim jest przyjęta zasada publikowania wszystkiego, łącznie ze sprawami prywatnymi, dlatego że prawo do swobody informacji jest uważane za ważniejsze niż tajemnica państwowa.

Stoimy na stanowisku publikowania w istocie w 99 procentach, choć bywają wyjątki dotyczące np. wizerunku osób zmarłych.

Adam Słomka dysponując wieloma kopiami nagrania z rozprawy sądowej, o publikację którego sądzony jest Józef Wieczorek, przekazał nagranie wielu dziennikarzom, również do publikacji w Stanach Zjednoczonych, prosząc o zgodę właściciela serwera YouTube za pośrednictwem swojego przyjaciela w USA. Amerykanie zamieścili to na kilku serwisach. „Uważam to ze wszech miar za zgodne z interesem społecznym. Natomiast jeżeli ktoś chce ścigać za upowszechnianie musi znaleźć amerykańskich pracowników tych serwisów, a nie polskich dziennikarzy” – powiedział.

Mecenas Konrad Firlej zapytał czy istnieje domniemanie w opinii społecznej, że za swą aktywność został namierzony przez prokuraturę. Adam Słomka odpowiedział, że osobiście nie ma wątpliwości, że wcześniej namierzono pana Wieczorka i szukano pretekstu, żeby go zastraszyć.

To jest kolejna szykana w jego życiu. W naszym odczuciu – weteranów walk o niepodległość jak i dziennikarzy, którzy zmagają się z kwestią swobodnego dostępu do informacji niewątpliwie oskarżenie jest absurdalne, a proces ma charakter polityczny – mówił.

Na pytania prokuratora Bogdana Świątkowskiego kiedy dokładnie wyłączona została jawność rozprawy przeciwko panu Słomce w Myślenicach odpowiedział: „Kiedy sąd zarządził obserwację psychiatryczną mnie powołując się na pretekst, że byłem ćwierć wieku temu pobity przez funkcjonariuszy ZOMO przebranych w mundury służby więziennej na polecenie SB z Katowic. SB z Katowic przywiozło 2 zomowców w 1985 roku do więzienia na Rakowieckiej w Warszawie tam, gdzie mordowano Żołnierzy Wyklętych.

Wiemy to dziś z materiałów IPN. Oni – za to, że pisałem skargi do Amnesty International na działalność sądu i prokuratury PRL – pobili mnie do nieprzytomności w szpitalu więziennym. I na podstawie tego faktu, że ćwierć wieku temu zostałem pobity przez zbrodniarzy komunistycznych, którzy do dziś pozostają bezkarni, to pani sędzia w Myślenicach miała odwagę wysłać mnie na badania psychiatryczne.

To badanie psychiatryczne posłużyło pierwotnie za pomysł do wyłączenia jawności. Ta kwestia tego badania czy jest zasadne czy nie trwała pół roku, może rok. Sprawcy pobicia choć żyją, do dziś pozostają bezkarni i poza zainteresowaniem prokuratury”. Podczas rozprawy odwoławczej przed Sądem Okręgowym w Krakowie z początku nie było problemu z jawnością, ale w jakimś momencie jak mówił Adam Słomka, chyba prokurator zwrócił uwagę sądowi, że powinna być wyłączona jawność. Sąd zarządził przerwę, potem podał jakąś pseudo-prawną podstawę i próbowano utajnić dalszy przebieg posiedzenia.

W jawnej rozprawie, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Myślenicach zarzuty przeciwko panu Słomce zostały obalone, ale opluto go publicznie. A kiedy tu można było wszystko ujawnić, pokazać opinii publicznej mechanizm przestępczego działania służb specjalnych, prokuratury i sądów to prokurator i trzej, jego zdaniem, dyspozycyjni sędziowie wymyślili konstrukcję, która miała utajnić tą niezwykle ważną informację o sposobie działania wymiaru sprawiedliwości i sposobie pozbawiania go dobrego imienia. Kiedy prokurator zapytał w jaki sposób sąd wyraził stanowisko, że sprawa powinna być prowadzona z wyłączeniem jawności odpowiedział: „mętnie, w mimice pokazującej, że działa pod presją przełożonych, tak jak w czasach PRL”.

Mówił, że często trafiał na sędziów łajdaków, a było ich ze 200. I tu zamiast bronić wizerunku sądu, upublicznić ten proces, sędziowie przy użyciu siły, za pomocą policji sądowej brutalnie usunęli z sali obserwatorów i dziennikarzy. Wywlekali jak worki kartofli weteranów walki o niepodległą Polskę, ludzi z biało-czerwonymi opaskami na rękach. Odniósł wrażenie, że ci sędziowie z Sądu Okręgowego w Krakowie zostali przydzieleni do tej sprawy, działali pod presją kogoś, kto kazał im sprawę utajnić. Skompromitowali i sąd i policję.

Zresztą prokuratorzy też zachowywali się dziwnie. Mówili, że to nie ich akt oskarżenia, to z Katowic. Powstał problem czy krakowski prokurator może występować tu przeciwko Adamowi Słomce, nawet sąd usunął z sali prokuratora. Nie pamięta czy ktoś został na sali po ogłoszeniu niejawności i kiedy Józef Wieczorek opuścił salę rozpraw, był zdenerwowany użyciem policji przeciwko weteranom. Wyglądało to tak jak w stanie wojennym – wezwać policję, wywlec publiczność, utajnić. Pamięta twarze sędziów, z którymi prowadził polemikę. To zachowanie sędziów było niezgodne z interesem publicznym i interesem wymiaru sprawiedliwości.

Obrońca Józefa Wieczorka Konrad Firlej zacytował świadkowi artykuł 360 kpk i jego 4 punkty mówiące o wyłączeniu jawności i zapytał na który z tych punktów mógł się sąd powołać. Adam Słomka uważa, że nie zachodziła tam żadna przewidziana prawem przyczyna do wyłączenia jawności. Na pytanie sędziego czy przekazał nagranie z niejawnej rozprawy panu Wieczorkowi odpowiedział, że nie, że mógł je dostać od kogoś kto posiadał kopię.

Na początku posiedzenia obrońca Józefa Wieczorka złożył wniosek, by mógł zapoznać się z dowodami w postaci nagrania, które chce przedstawić prokurator, a które usiłuje utajnić, ponieważ oskarżony ma wątpliwości co do tego materiału czy jest to materiał tendencyjny, wybiórczy, w jaki sposób sędzia to oceni. Sędzia wyraził zgodę.

Następne posiedzenie ma odbyć się w większej sali, ponieważ część publiczności nie została tu wpuszczona przez sądową policję, na co zwrócił uwagę mecenas Konrad Firlej sugerując policjantom, że mogli wstać zamiast siedzieć, a swoje miejsca odstąpić tym, których zatrzymali za drzwiami.

Kolejna rozprawa odbędzie się 22 marca o godzinie 12.00 w sali D-105. Odtworzone zostanie to słynne nagranie z niejawnej rozprawy, niestety bez udziału publiczności. Będzie to najprawdopodobniej ostatnia rozprawa, na której sędzia ogłosi wyrok.

Prosimy Państwa o obecność. Bądźmy solidarni z Józefem Wieczorkiem do końca, by dać dziennikarzom nasze wsparcie podczas takich haniebnych procesów, by mogli bezpiecznie ujawniać takie skandaliczne zachowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, o których można było usłyszeć podczas trwania tej rozprawy.

Elżbieta Serafin

1

2

3.jpg

4

5

6.jpg

8

9.jpg

Kolejna rozprawa opozycjonisty Józefa Wieczorka – relacja TVP

Na mojej kolejnej rozprawie w kafkowskim procesie przeciwko mojej działalności Pro Publico Bono była ekipa telewizji krakowskiej, która przygotowała relację:

KOLEJNA ROZPRAWA OPOZYCJONISTY JÓZEFA WIECZORKA

http://krakow.tvp.pl/28702128/kolejna-rozprawa-opozycjonisty-jozefa-wieczorka

Publikacja: 19 stycznia 2017, 22:14 Źródło: TVP Kraków

Przed sądem rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy odbyła się kolejna rozprawa Józefa Wieczorka – opozycjonisty antykomunistycznego z lat 80. – oskarżonego o ujawnienie w serwisie internetowym, w marcu 2015 roku nagrania z utajnionego przez sąd procesu Adama Słomki. Józef Wieczorek potwierdza, że umieścił nagranie w internecie, jednak zrobił to w dobrej wierze – nie mając świadomości, że jest ono objęte zakazem publikacji. Podkreśla też, że to nie on jest autorem tego nagrania.

tvp-krakow

Rozprawa była rejestrowana także przez niezależnych dziennikarzy, ale relacja będzie w późniejszym terminie.

Zamieszczam kilka migawek zwracając uwagę na naruszanie prawa obywateli do uczestniczenia w roli obserwatorów w tym procesie. Rozprawa była jawna, ale prowadzona na małej  sali,  a w dodatku 2 miejsca nie wiadomo dlaczego zajmowali policjanci. Kilku zainteresowanych na salę policja nie wpuściła,  rzekomo z powodu braku miejsc. Rzecz jasna rejon rozprawy był „ochraniany” przez  kilku funkcjonariuszy policyjnych.  Rzetelna robota dziennikarska jak zawsze stanowi zagrożenie systemowe, podobnie jak rzetelna robota akademicka.

Kolejna rozprawa ma się odbywać na większej sali  – D-105 w dniu 22 marca godz. 12.

Ma być odtwarzany film – dowód rzeczowy w akcie oskarżenia. Czy publiczność będzie mogła go obejrzeć ? Ja do tej pory tego utajnionego nagrania obejrzeć nie mogłem, ale sąd się zgodził, aby to było możliwe przed  projekcją na rozprawie.  Zobaczymy co to jest.

Ale czy zobaczymy ile ta hucpa kosztuje polskiego podatnika ?

Warto mieć na uwadze, że do tej pory, mimo upływu 30 lat,  nie obliczono ile kosztuje podatnika i polski patologiczny system akademicki wygnanie mnie z jagiellońskiego raju (UJ) w czasie Wielkiej Czystki Akademickiej. .

(zdj. smartfonem – Józef Wieczorek)

s.jpg

po

w

p.jpg

a

t

Trwa proces niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka

i

Otrzymałem tekst w mojej sprawie sądowej. Publikuję bez cenzury, bo z cenzurą walczę od lat, czego najlepszym dowodem jest moja działalność Pro Publico Bono i właśnie mój proces, o którym traktuje ten list.

Jest on także dowodem, że na tym padole ziemskim są jeszcze ludzie, którzy widzą coś więcej niż końcówkę własnego nosa i zawartość własnej kieszeni.

Tym razem nie jestem sam – inni informacje o procesie rozpowszechniają, wielu bywa na rozprawach. Są solidarni.

Gdy na przełomie wieków starałem się o przedłożenie wyjaśnienia skazania mnie na dożywocie poza-uczelniane ( podczas Wielkiej Czystki Akademickiej), o ujawnianie skazujących, o ew. wznowienie wykładów i formowania nowych naukowców – był lincz !

Nie było świadków ! Bo nikt się nie odważył być na sali sądowej! – Mimo że formalnie istnieje ‚Solidarność’ – także akademicka, na etatach akademickich są ci, którzy i mnie te etaty i może więcej zawdzięczają, nie mówiąc o tych wszystkich wspaniałych, najszlachetniejszych, wynoszonych pod niebiosa a nawet ponad.

Pustka !

Zresztą i obecnie są tacy, którzy milczą i są nieobecni – ci, których od lat wspierałem, głowę za nich nadstawiałem. Podobno sam jestem sobie winien, pcham się tam gdzie nie trzeba, gdzie nie mój interes, a przy tym mam niedobry charakter ( tak mi zarzucali także anonimowcy skazujący mnie na śmierć akademicką).

No cóż, już taki jestem, a przy tym wolę margines o charakterach niewłaściwych dla niemiłościwie panujących/robiących kariery.

I to jest CONSTANS ! I żadnej zmiany jak nie było, tak i nie będzie !

Eli Serafin bardzo dziękuję, ale trzeba mieć na uwadze, że serafini to aniołowie !

Inni nie są w stanie im dorównać.

jw

Trwa proces niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka

W najbliższy czwartek, tj. 19 stycznia 2017 roku w Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy, w sali numer D-144, o godzinie 12.00 odbędzie się kolejna już rozprawa Prokuratury przeciwko niezależnemu dziennikarzowi Józefowi Wieczorkowi, która chce Go ukarać za udostępnienie na You Tube nagrania z procesu Adama Słomki.

Podczas kampanii prezydenckiej w 2015 roku Słomka został oskarżony o namawianie gangsterów do zabójstwa sędziego. Rozprawa miała miejsce w Myślenicach. Adama Słomkę uniewinniono.

Tamten proces, podczas którego szkalowano dobre imię kandydata na Prezydenta RP rejestrowały liczne media, również Telewizja Kraków. Podczas procesu apelacyjnego spowodowanego przez Prokuraturę, która uparcie chciała obciążyć kandydata na Prezydenta RP Adama Słomkę, prowadząca rozprawę sędzia próbowała utajnić jej przebieg. Adam Słomka, któremu zezwoliła na rejestrowanie procesu został wtedy uniewinniony. Te akcje wymierzone przeciwko Słomce, te fałszywe oskarżenia spowodowały oczywiście zmniejszenie poparcia dla Jego kandydatury.

Józef Wieczorek jako dziennikarz, którego obowiązkiem jest upublicznianie spraw, które w odczuciu społecznym budzą wątpliwości działał w dobrej wierze, dla dobra publicznego udostępniając nagranie z tamtego dziwnego posiedzenia sądu. Sędziowie robią co chcą.

Zachowują się skandalicznie. Jak mogliśmy usłyszeć już nawet podczas tej rozprawy Józef Wieczorek podał przykład abstrakcyjnego, nielogicznego zachowania sędzi. W czasie trwania tzw. „procesu jasełkowego”, podczas pierwszej rozprawy sędzia zezwalała na rejestrację. Podczas drugiej rozprawy nie zezwoliła, nie podając nawet przyczyny tej decyzji, ale gdy weszła Telewizja Kraków – wszyscy dostali zgodę.

Wielokrotnie uczestniczyliśmy w różnych rozprawach i widzimy zachowanie tych ludzi, widzimy co się dzieje z psychiką sędziów. Często są nerwowi, aroganccy, wyrzucają ludzi z sali, zachowują się tak jakby władza, którą dostali tylko po to, by uczciwie rozsądzać sprawy uderzała im do głowy. Widać jak ta ich praca, to grzebanie w kodeksach, paragrafach, jakichś ułożonych przez kogoś zdaniach, które często nie pasują do rzeczywistości spowodowała, że zatracili kontakt z rzeczywistością. Upokarzają ludzi, uważają się za kogoś lepszego.

Nawet się z tym nie kryją. Na pokazywanej w różnych mediach wielkiej imprezie sędziów z udziałem słynnego celebryty – sędziego Rzeplińskiego jedna z pań stwierdziła, że są wyjątkową kastą ludzi, co potwierdza to, o czym tu piszę. W polskich sądach wciąż tkwią komunistyczni prokuratorzy, sędziowie, którzy nadal skazują polskich patriotów. Zygmunt Miernik przez takie osoby przesiedział prawie pół roku w więzieniu! Już najwyższy czas, by zastąpić ich zdrowymi i uczciwymi polskimi urzędnikami.

W czwartek 19 stycznia będzie przesłuchiwany kolejny świadek obrony Józefa Wieczorka – Adam Słomka. Poprzednia rozprawa z jego udziałem nie odbyła się, ponieważ w tym samym czasie brał udział w procesie w Sądzie Okręgowym w Warszawie, gdzie chorzy na władzę komunistyczni sędziowie chcą Go skazać za czytanie Kodeksu Karnego.

Takich absurdalnych rozpraw jest w Polsce wiele. Potężne pieniądze, którymi powinien być zasilany budżet Kraju wydawane są na takie absurdalne procesy jak ten, który wytoczono dziennikarzowi Józefowi Wieczorkowi.

Prosimy Państwa o udział w tej rozprawie, także o rozpowszechnianie informacji o tym procesie. Pokażmy, że nie godzimy się z takim traktowaniem dziennikarza, którego obowiązkiem jest pokazywanie tego bezprawia jakie wciąż dzieje się w naszych sądach.

Elżbieta Serafin

Kolejna rozprawa w kafkowskim procesie za działalność pro publico bono

jw

Kolejna rozprawa w kafkowskim procesie

za działalność pro publico bono

Sąd Rejonowy dla Krakowa- Krowodrzy

17 października 2016 r. – godz. 10.10 sala D-144

w sądzie ul. Przy Rondzie 7

[sygnatura akt II K 360/16/K]

Jest to proces polityczny za ujawnienie rozprawy przeciwko Adamowi Słomce podczas jego prezydenckiej kampanii wyborczej (zbierał wówczas podpisy pod swoją kandydaturą). Sąd wplątał się kampanię – ujawniając absurdalne oskarżenia kandydata, a starał się utajnić uniewinnienie Adama Słomki, co w sposób oczywisty rzutowało na skalę poparcia społecznego jego kandydatury.

Ja nie otrzymałem ani zakazu umieszczenia nagrania w mediach, ani nie otrzymałem nakazu usunięcia nagrania z platformy YouTube, ale dostałem zawiadomienie o procesie.

Proces rozumiem jako nękanie dziennikarza wykonującego swoje obywatelskie obowiązki pro publico bono – niewygodne dla zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi.

Jako solidarny z krzywdzonymi i sądzonymi apeluję o solidarność i monitoring tego kafkowskiego moim zdaniem procesu.

Józef Wieczorek

Relacja z I rozprawy:

Proces za działalność dziennikarską pro publico bono – kolejny absurd sądowy

http://www.program7.pl/proces-za-dzialalnosc-dziennikarska-pro-publico-bono-badz-solidarny-z-solidarnym/

Prokuratura chce ukarać niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka.

29 sierpnia 2016 roku z oskarżenia Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy Wydział II Karny stanął nasz kolega dziennikarz Józef Wieczorek.

Ukarany został kwotą 3.000 zł plus koszty sądowe (mimo, że nie było rozprawy) za opublikowanie na YouTube wideo z procesu Adama Słomki, którego postawiono przed sądem za rzekome nakłanianie przestępców z gangu „Krakowiaka” do zabójstwa sędziego.

Jak pisze Józef Wieczorek: „Proces Adama Słomki przypadł na okres zbierania głosów poparcia dla jego kandydatury w wyborach prezydenckich, co mogło być działaniem na rzecz zdyskredytowania go jako kolejnego kandydata”.

W ramach wykonywania dziennikarskich obowiązków czuł się zobowiązany ten proces zarejestrować. Sędzia pozwolił nagrywać dźwięk bez obrazu. Adam Słomka został uniewinniony.

Józef Wieczorek „kierując się dobrem publicznym oskarżonego kandydata na prezydenta” ujawnił przebieg rozprawy zarejestrowany przez jednego z obserwatorów. Do tej pory nie zażądano od niego usunięcia tego materiału z YouTube. Oskarżyciel natomiast żąda ujawnienia osoby, od której otrzymał nagranie, co jest sprzeczne z Kodeksem Etyki Dziennikarza.

Jak podaje też Józef Wieczorek: „W wykazie dowodów przedstawionych w akcie oskarżenia znalazł się nie tylko zapis rozprawy Adama Słomki, ale też zapis spotkania z nim Klubu Wtorkowego (ze strony blogmedia24.pl), a także jedno z moich pism do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego o wznowienie wykładów na uczelni przerwanych w wyniku politycznej weryfikacji kadr akademickich w 1986 r przeprowadzonej przez komisję o nieznanym do dnia dzisiejszego składzie. Wytoczenie mi w/w procesu w takim rozszerzonym zestawie dowodowym trudno inaczej zinterpretować jak zastraszanie niezależnego dziennikarza niewygodnego na wielu polach działalności publicznej”.

Józef Wieczorek absolwent geologii Uniwersytetu Warszawskiego wykładał geologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Opublikował wiele prac, działał w Polskim Towarzystwie Geologicznym. Komunistyczne władze Uniwersytetu Jagiellońskiego usunęły go z uczelni, bo był niewygodny, bo był patriotą. Jako dysydent akademicki założył wiele stron internetowych, gdzie opisuje problemy środowiska akademickiego, a w szczególności jego patologie.

Jest niezależnym dziennikarzem i fotoreporterem. Za swoją działalność został uhonorowany przez Kongres Mediów Niezależnych główną nagrodą „za obronę prawdy w mediach”.

„Wytoczenie mi procesu w tej sprawie może zniechęcać dziennikarzy do wnikliwego relacjonowania rozpraw sądowych i egzekwowania prawa do informowania o nich opinii publicznej. Moim zdaniem właśnie o to może chodzić w tej sprawie” – mówi.

29 sierpnia Józef Wieczorek przekazał prowadzącemu rozprawę sędziemu Przemysławowi Wypychowi wniosek o pozwolenie na rejestrację obrazu i dźwięku. Dostał zezwolenie tylko na rejestrację dźwięku, ponieważ jest stroną w sprawie, o czym mówi art. 358 KPK. Obrońca Konrad Firlej zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków. Sędzia zapytał czy są świadkowie na sali. Ludzie nie byli pewni czy będą występować jako świadkowie. Zrobiło się lekkie zamieszanie. Sędzia ustawił wszystkich do pionu i poinformował, że od tej chwili będzie usuwać z sali każdą osobę, która się samodzielnie odezwie. Sędzia wymienił osoby, które będą świadkami i kazał im opuścić salę.

Głos zabiera oskarżyciel: „Oskarżam Józefa Wieczorka o to, że w bliżej nieustalonym dniu w okresie od 13 marca 2015 roku do 18 marca 2015 roku w nieustalonym miejscu, przy użyciu internetowego serwisu You Tube publicznie rozpowszechnił wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy sygn. 4KA1059/14, jest to przestępstwo z art. 241 paragraf 2 KK”.

Józef Wieczorek wyjaśniał, że nie on rejestrował rozprawę i nie jest właścicielem platformy You Tube, która rozpowszechnia film, a która w razie naruszenia prawa może taki materiał usunąć. Nie reagowała też prokuratura, gdy film był na You Tube. Nie zwróciła się ani do You Tube, ani do Józefa Wieczorka, że jest naruszane prawo i należy to usunąć, a on nie miał wtedy informacji, że narusza jakieś prawo.

Nigdy nie miał takiej sprawy, a opublikował około 1300 filmów. Prokurator pytała o tamtą rozprawę Adama Słomki z 13 marca 2015 roku. Był na tamtej rozprawie tylko na początku.

Publiczność protestowała przeciwko odmowie zgody na pełną rejestrację rozprawy (obraz i dźwięk), wkroczyła policja, wyszedł z sali jako pierwszy, bo nie dostał zgody. Nie słyszał, by sąd wyłączył jawność rozprawy. Na sali zrobiło się głośno, sąd zarządził, by publiczność opuściła salę. Dostał potem zapis rozprawy, co było dowodem na to, że inne osoby mogły za zgodą sądu rejestrować jej przebieg.

Prokurator pytała czy mimo zakazów sędziów spotkał się z nagrywaniem rozpraw. Bywało różnie, bo np. kiedy na jawnej rozprawie prosił o zgodę na rejestrację, zgody takiej nie otrzymał. Przypomniał proces jasełkowy, kiedy to na pierwszej rozprawie pozwolono rejestrować, na następnej nie – bez podania przyczyny. Ale gdy weszła Telewizja, dostali zgodę na rejestrację, zarówno oni jak i Wieczorek. Jak mówi: „zależało to od humoru, a nie przepisu prawa”.

A w tej sprawie, że rozprawa była niejawna dowiedział się dopiero wiele miesięcy później, jesienią, gdy przesłuchiwano go na komendzie policji. Na pytanie obrońcy Konrada Firleja: „Czy uważa pan, że materiał, który pan zamieścił na You Tubie godzi w jakieś wartości społeczne wyższego rzędu, w związku z tym nie powinien być na You Tubie umieszczony?” odpowiedział, że gdyby tak było, to by tego nie publikował i dodał: „To jest normalna zasada. Nie odbywa się to na sali sądowej, tylko dochodzi do pertraktacji”. Konrad Firlej zadał kolejne pytanie: „Czy uważa pan, że ten materiał realizował jak zadania, do których powoływani są między innymi dziennikarze, a więc upublicznienia spraw, które budzą w odczuciu społecznym wątpliwości?” „Tak. Jako dziennikarz mam obowiązek” – odpowiedział.

Józef Wieczorek na pytanie sędziego czy obejrzał film przed publikacją powiedział, że fragmentarycznie. To nie było nagranie z podglądu czy podsłuchu. Ten fragment pokazywał ścianę. Nagranie filmu nic nie wnosiło, a nagranie głosu było kiepskie. Policja to rozszyfrowywała przez ok. 10 godzin.

Kolejna rozprawa, podczas której nastąpi przesłuchanie świadków odbędzie się 17 października 2016 roku o godzinie 10.10 w sali D-144.

Prosimy Państwa o rozpowszechnianie informacji o tej sprawie. Prosimy też wesprzeć swoją obecnością naszego kolegę Józefa Wieczorka.

Elżbieta Serafin

Bądź solidarny z solidarnym ! Proces za działalność pro publico bono

laureat

(zdj. z www.ekspedyt.org)

Proces za działalność pro publico bono
29 sierpnia godz. 10 sala D-144
Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy
wydz II Karny, il. Przy Rondzie 7

Bądź solidarny z solidarnym !

Od lat prowadzę działalność pro publico bono [https://blogjw.wordpress.com/2016/01/15/moja-dzialalnosc-pro-publico-bono-przed-sadem/jako solidarny z obozem patriotycznym i niewygodny dla opcji post-komunistycznej.

Sąd Kraków- Śródmieście za rzekome rozpowszechnianie na YouTube (nie jestem właścicielem tej platformy !) wideo z rozprawy sądowej wyznaczył mi karę 3 tys. zł (+ koszty sądowe, mimo że nie było rozprawy) a kiedy się odwołałem od decyzji – uznał swoją niewłaściwość i przekazał sprawę do Sądu Rejonowego Kraków- Krowodrza.

A ten wyznaczył mi termin rozprawy na 29 sierpnia – niestety bardzo niewygodny. Mimo prośby o przesunięcie terminu ze względu na państwowy pogrzeb „Inki” – Danuty Siedzikówny (28 sierpnia w Gdańsku) sąd na zmianę terminu się nie zgodził. Mam nadzieję, że mimo to zdążę z Gdańska na ranną rozprawę

Liczę na wsparcie i solidarny udział w rozprawie.

Kiedy kilkanaście lat temu występowałem sam na rozprawie o przywrócenie do pracy na UJ i ujawnienie moich teczek akademickich [do dnia dzisiejszego aresztowanych !] – byłem obiektem linczu [psychicznego] co nie powinno dziwić ze względu na powiązania patologicznych sądów z patologicznym uniwersytetem generującym kolejne pokolenia prawników.

Mam nadzieję, że dzięki solidarnej obecności obozu patriotycznego tym razem do takiej sytuacji nie dojdzie.

Moja działalność pro publico bono przed sądem

Józef Wieczorek

Józef Wieczorek

Moja działalność pro publico bono przed sądem

Niebawem rozpocznie się mój proces o rozpowszechnianie wiadomości z rozprawy sądowej przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

12

Rzeczywiście na YouTube (Proces Adama Słomki w Krakowie 13 03 2015 r – https://www.youtube.com/watch?v=nUgdgcAyH_U ) umieściłem nagranie z procesu Adama Słomki -polskiego polityka, działacza opozycji demokratycznej przez lata związanego z KPN, b. posła na Sejm, a w 2015 r. kandydata w wyborach prezydenckich z ramienia koalicji „Niezłomni” . [http://www.solidarni2010.pl/30055-adam-slomka-wystartuje-w-wyborach-prezydenckich.html ]

Proces A. Słomki przypadł na okres zbierania głosów poparcia dla jego kandydatury i budził uzasadnione zainteresowanie publiczne. Absurdalność oskarżeń A. Słomki o nakłanianie bandytów z tzw. gangu “Krakowiaka” do zabójstwa sędziego nasuwała myśl o działaniach na rzecz zdyskredytowania niewygodnego kandydata na prezydenta.

Zawiadomiony o procesie chciałem w ramach wykonywania dziennikarskich obowiązków (miałem legitymację prasową Związku Konfederatów Polski Niepodległej Oddział Małopolski ) ten proces zarejestrować, ale sąd ogłosił niejawność procesu dla mediów i obserwatorów, przeciwko czemu oskarżony protestował powołując się na prawa człowieka.

W procesie A. Słomka został uniewinniony ( http://wpolityce.pl/polityka/237121-adam-slomka-prawomocnie-uniewinniony-od-zarzutow-naklaniania-bandytow-z-tzw-gangu-krakowiaka-do-zabojstwa-sedziego ) a ja kierując się dobrem publicznym i oskarżonego kandydata na prezydenta ujawniłem na YouTube przebieg rozprawy zarejestrowany ( nie przeze mnie) na sali sądowej przy wiedzy sądu i w zakresie przez sąd wyznaczonym (główna część rozprawy z kamerą skierowaną na ścianę – więc tylko rejestracja głosu dopuszczona przez sąd).

Mimo oskarżenia, do tej pory nie otrzymałem nakazu usunięcia tego zapisu z mojego kanału YouTube.

Oskarżyciel domaga się ode mnie m.in. ujawnienia danych osobowych nagrywającego rozprawę, co jest sprzeczne z Kodeksem Etyki Dziennikarza

Dziennikarza obowiązuje zachowanie tajemnicy źródła informacji, osoby i wizerunku informatora, jeśli on tego wymaga – http://sdp.pl/s/kodeks-etyki-dziennikarskiej-sdp

Wytoczenie mi procesu w tej sprawie może zniechęcać dziennikarzy do wnikliwego relacjonowania rozpraw sądowych i egzekwowania prawa do informowania o nich opinii publicznej. Moim zdaniem właśnie o to może chodzić w tej sprawie.

Ja w serwisie YouTube na moim kanale https://www.youtube.com/user/jwfoto umieściłem ponad 1100 zapisów wideo z różnych wydarzeń, na ogół niezależnych, patriotycznych, spotkań klubowych, także z rozpraw sądowych itp. – wszystko pro publico bono.

Jestem również autorem wielu stron internetowych, gdzie umieszczam fotoreportaże, teksty publicystyczne, w szczególności dotyczące problematyki akademickiej ( etyka, patologie, naprawa systemu akademickiego) bardzo niewygodnej dla decydentów akademickich i wielu beneficjentów systemu akademickiego PRL/IIIRP.

Ta działalność została zauważona i doceniona przez Kongres Mediów Niezależnych w 2013 r. główną nagrodą „ za obronę prawdy w mediach” – Józef Wieczorek nagrodzony przez Kongres Mediów Niezależnych http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/42109,Jozef-Wieczorek-nagrodzony-przez-Kongres-Mediow-Niezaleznych.

W wykazie dowodów przedstawionych w akcie oskarżenia znalazł się nie tylko zapis rozprawy A. Słomki, ale także zapis spotkania Klubu Wtorkowego z Adamem Słomką (ze strony blogmedia24.pl – http://blogmedia24.pl/node/56557), a także jedno z moich pism do władz UJ ( z mojej strony nfapat.wordpress.com –https://nfapat.wordpress.com/2008/12/05/prosze-o-wyznaczenie-mi-terminu-wznowienia-moich-wykladow-i-seminariow/ ) o wznowienie wykładów na uczelni przerwanych w wyniku politycznej weryfikacji kadr akademickich w 1986 r. przeprowadzonej przez komisję o nieznanym do dnia dzisiejszego składzie.

Wytoczenie mi w/w procesu w takim rozszerzonym zestawie ‚dowodowym‚ trudno mi inaczej zinterpretować jak zastraszanie niezależnego dziennikarza niewygodnego na wielu polach działalności publicznej.

Zwracam się z apelem o medialny monitoring tej sprawy.

Appendix:

Informacje o mnie (rozpowszechniane zresztą w internecie na moich stronach)

Informacje o autorze

Autor strony – Józef Wieczorek – jest absolwentem geologii Uniwersytetu Warszawskiego, był wykładowcą geologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, autorem/lub współautorem ponad 100 publikacji geologicznych i paleontologicznych w czasopismach polskich i zagranicznych, http://wobjw.wordpress.com/2010/07/20/publikacje/, prowadził badania w Polsce i nie tylko, wprowadził do systemu nauki i edukacji wielu swoich studentów http://wobjw.wordpress.com/2010/07/20/edukacja/

Jeszcze w latach PRL walczył o wysokie standardy etyczne środowiska akademickiego. W ramach wielkiej czystki środowiska akademickiego prowadzonej w latach 80-tych został usunięty z uczelni z oskarżenia o negatywne oddziaływanie na młodzież akademicką, niewłaściwą (dla systemu komunistycznego) etykę i postawę obywatelską stanowiącą zagrożenie dla symbiotycznych związków: nomenklaturowe władze uczelni – PZPR – SB.

Wilczy bilet” wystawiony u schyłku PRL zachował swoją ważność także w III RP, stanowiąc dokumentację natury tego systemu.

W czasach transformacji został usunięty również z Polskiego Towarzystwa Geologicznego (był b. aktywnym jego członkiem, redaktorem Rocznika PTG- Annales Societatis Geologorum Poloniae, prowadził sekcję paleontologiczną i sekcję geologii historycznej), którego władze usilnie broniły się przed demokratyzacją towarzystwa i wprowadzeniem należytych standardów etycznych. Te decyzje nie zostały zmienione w III RP.

Autor w III RP został usunięty też z pamięci i z przestrzeni publicznej i to nie tylko przez środowisko akademickie.

W reakcji zajął skrawek cyberprzestrzeni Witryna Obywatelska Józefa Wieczorka (archiwum)http://wobjw.wordpress.com/, aby inna od obowiązującej prawda była ogólnie dostępne, i aby nikt się nie tłumaczył, że nie wiedział !

W 2004 r. jako dysydent akademicki założył portal (i fundację) NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE http://www.nfa.pl. rozwinięty następnie w strefę stowarzyszonych serwisów NFA poświęconych problemom środowiska akademickiego, a w szczególności jego patologiom. (autor setek tekstów i kilku książek o tematyce akademickiej).

Uznany przez decydentów akademickich za destabilizatora polskiego środowiska akademickiego (stabilnego patologiami), czego trudno nie uznać za wyraz wysokiego uznania dla tej działalności.

Moje strony internetowe:

NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE

http://www.nfa.pl/

LUSTRACJA I WERYFIKACJA NAUKOWCÓW PRL

http://lustronauki.wordpress.com/

ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGO

http://nfaetyka.wordpress.com/

MEDIA POD LUPĄ NFA

http://nfajw.wordpress.com/

NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE – SPRAWY LUDZI NAUKI

http://nfapat.wordpress.com/

MEDIATOR AKADEMICKI KONTRA MOBBING

http://nfamob.wordpress.com/

NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE – WHO IS WHO

http://nfawww.wordpress.com/

Blog akademickiego nonkonformisty

https://blogjw.wordpress.com/

Sprawa Józefa Wieczorka(10)

http://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/

Witryna Obywatelska Józefa Wieczorka (archiwum) –http://wobjw.wordpress.com/.

Jest autorem książek:

Drogi i bezdroża nauki w Polsce. Analiza zasadności wprowadzenia w Polsce zaleceń Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu postępowania przy rekrutacji naukowców (2008),

Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim (2009),

Etyka i patologie polskiego środowiska akademickiego (2010),

Patologie akademickie pod lupą NFA (2011) ,

Patologie akademickie po reformach (2012)

dostępnych także w internecie na stronie http://www.nfa.pl/

oraz zwartych zbiorów tekstów:

Wielki Jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego-2014

https://jubileusz650uj.files.wordpress.com/2014/12/wielki-jubileusz-uniwersytetu-jagielloc584skiego-pod-choinkc499-roku-2014.pdf

Józef Wieczorek – Kryzys uniwersytetu w ujęciu polemicznym z Prof. Piotrem Sztompką – 2014

https://jubileusz650uj.files.wordpress.com/2014/11/jc3b3zef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujc499ciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompkc485.pdf

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 1

https://blogjw.wordpress.com/2015/05/05/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-1/

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 2

https://blogjw.wordpress.com/2015/05/26/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-2/

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 3

https://blogjw.wordpress.com/2015/06/08/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-3/

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego – Tom 4

https://blogjw.wordpress.com/2015/06/16/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-4/

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 5

https://blogjw.wordpress.com/2015/06/28/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-5/

Moje boje 6

https://blogjw.wordpress.com/2015/11/10/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-6/

Moje boje 7

https://blogjw.wordpress.com/2015/12/30/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-7/

Moje boje – Archiwum prasowe dysydenta akademickiego

https://blogjw.wordpress.com/2015/08/13/moje-boje-archiwum-prasowe-dysydenta-akademickiego/

Moje boje – Archiwum lustracyjne dysydenta akademickiego – Tom A

https://blogjw.wordpress.com/2015/08/27/moje-boje-archiwum-lustracyjne-dysydenta-akademickiego-tom-a/

Moje boje – Archiwum lustracyjne dysydenta akademickiego – Tom B

https://blogjw.wordpress.com/2015/08/31/moje-boje-archiwum-lustracyjne-dysydenta-akademickiego-tom-b/

Moje boje – Archiwum lustracyjne dysydenta akademickiego – Tom C

https://blogjw.wordpress.com/2015/09/08/moje-boje-archiwum-lustracyjne-dysydenta-akademickiego-tom-c/

Jestem członkiem redakcji niepoprawneradio.pl – http://niepoprawneradio.pl/ nagrywam spotkania klubowe, wykłady, konferencje, oraz swoje teksty głównie o problematyce akademickiej ( część dostępna też na ‘niepoprawnym’ kanale na YouTube-Niepoprawne Radio PL – JÓZEF WIECZOREK | Akademickie patologie http://www.youtube.com/playlist?list=PLVEXBZAfiKyt9kjvqbVQGEzBJsEsI028_

Działam na rzecz systemowego zmniejszenia patologii polskiego życia akademickiego i przeprowadzenia głębokich reform nauki i edukacji w Polsce.

Teksty publicystyczne zamieszczałem m. in. w Rzeczpospolitej, Życiu, Gazecie Polskiej, Opcji na prawo, Najwyższym Czasie, Polityce, Obywatelu, Forum Akademickim oraz na stronach internetowych, zarówno swoich, jak w wielu serwisach:

blogmedia.24 [też liczne fotoreportaże]

http://blogmedia24.pl/blog/1196

salon24

http://jwieczorek.salon24.pl/

blogpress [też liczne fotoreportaże]

http://blogpress.pl/blog/4146

Radio Wnet

http://www.radiownet.pl/

Legion św. Ekspedyta

http://www.ekspedyt.org/

Nieopoprawni.pl

http://niepoprawni.pl/

Presmania.pl

http://pressmania.pl/

Pomnik Smoleńsk – [liczne fotoreportaże, także niektóre teksty]

http://www.pomniksmolensk.pl/

Mam profil na Facebooku

https://www.facebook.com/jozef.wieczorek

Dokumentuję pro publico bono niezależne i patriotyczne wydarzenia w Krakowie, i nie tylko, w formie fotoreportaży (zdjęcia i wideo) na licznych stronach internetowych

(aktualizowane)

Józef Wieczorek w Krakowie (i nie tylko) w 2016 r.

https://wkrakowie2016.wordpress.com/

Żołnierze Niezłomni w Parku Jordana w Krakowie

Pomniki „Żołnierzy Wyklętych” w systemie komunistycznym,

uhonorowanych w Galerii Wielkich Polaków XX wieku

http://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/

Wojtek z Armii Andersa w krakowskim Parku Jordana

http://pomnikwojtek.wordpress.com/

(archiwalne):

Wielki Jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego

W trosce o Uniwersytet i prawdę oraz pamięć współczesnych i potomnych

http://jubileusz650uj.wordpress.com/

FOTOkronika wydarzeń niezależnych i patriotycznych

Józef Wieczorek w Krakowie (i nie tylko) w 2015 https://wkrakowie2015.wordpress.com/

Józef Wieczorek w Krakowie (i nie tylko) w 2014

http://wkrakowie2014.wordpress.com/

https://wkrakowie2014cd.wordpress.com/

Józef Wieczorek – W Krakowie (i nie tylko) w 2013 roku

http://wkrakowie2013.wordpress.com/

W Krakowie (i nie tylko) w 2012 roku – cd.

http://wkrakowie2012cd.wordpress.com/

W Krakowie ( i nie tylko) w 2012 r.

http://wkrakowie2012.wordpress.com

W Krakowie (i nie tylko)

http://wkrakowie.wordpress.com/

W Krakowie i okolicach

http://krakjw.wordpress.com/

Krakowianie solidarni z Gruzją – Reakcja krakowian na łamanie praw człowieka w Gruzji

http://gruzjakrakow.wordpress.com/

Krzyż Pamięci Jana Pawła II na krakowskich Błoniach

http://krzyz.wordpress.com/

Te fotoreportaże upowszechniane są także na wielu serwisach internetowych

m.in.

http://blogmedia24.pl/

http://pomniksmolensk.pl/

http://www.ekspedyt.org/

Posiadam też kanał na YouTube http://www.youtube.com/

jwfoto- http://www.youtube.com/user/jwfoto

gdzie można obejrzeć ponad 1000 wideo

(starsze wideo także na http://www.youtube.com/user/krakjordan)

Winny uniewinnienia

za niewinność

Winny uniewinnienia,

czyli straszne skutki dobrych uczynków

Ostatnio na spotkaniu w małym gronie usłyszałem przesłanie jednego z polityków aby politykami się nie zajmować (bo to nic nie daje) a jedynie robić dobre uczynki.

No cóż, ja w polityce nie robię, ale dobre uczynki ( jak sądzę) czasem – tak, i chyba ludzie, także ‚akademiccy’ o tym wiedzą, bo często się do mnie o pomoc zwracają i czasami, w miarę skromnych możliwości człowieka wykluczonego, ją otrzymują.

Jako człowiek wykluczony, z marginesu rzec można, zająłem się w ostatnich latach czymś w rodzaju dziennikarstwa obywatelskiego,  rejestrowanego czasem słowem, a częściej obrazem, czy to stabilnym, czy kamerą uchwyconym.

Jako człowiek niewyszkolony, samouk od A do Z, ze sprzętem mizernym (jak przystało na wykluczonego ze sfery opłacanej) robię co potrafię i dziwię się czasami, a nawet często, że profesjonaliści z ‚wypasionym’ sprzętem, robią mniej, a nawet nic, przynajmniej w przestrzeni dostępnej publicznie.

Parę miesięcy temu zarejestrowałem ciekawe zdarzenie na okoliczność strasznych skutków usuwania symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej. Co prawda mamy prawny nakaz takich symboli usuwania, ale jak ktoś je usunie to na sucho mu to nie uchodzi.

Społeczeństwo mamy udyplomowione/utytułowane, ale mało kto rozumie słowo pisane, a w szczególności organa stojące na straży przestrzegania prawa. Zamiast ścigać wieszających symbole komunistyczne, ścigają tych co je usuwają. Wszystko na opak.

Za współudział w usuwaniu napisu ‚Stocznia im. Lenina’ na bramie Stoczni Gdańskiej (tej, która przystąpiła do obalania komunizmu) na policję wezwano jednego z tych co komunizm obalali i po latach ten powracający (wbrew prawu) na bramę stoczni napis ściągali.

Pod siedzibą policji w Krakowie zebrała się pikieta zbulwersowanych antykomunistów, rzecz w tym, że spontanicznie, a ponadto licznie. Jeśli grupa ‚protestantów’ przekroczy liczbę 15, to jest to zgromadzenie nielegalne, skoro nie zostało zgłoszone do władz porządku pilnujących.

Widać z tego, że nie zawsze można się zgromadzić spontanicznie bez naruszania prawa. Jak spontanicznych będzie więcej,  to się przekształcają w nielegałów !

Aby nie naruszać prawa i pozostać w solidarności z wezwanym na policję spontaniczni podzielili się na 3 grupki ( po kilkanaście, legalnych tym samym ‚protestantów’, każda).

Ja to zdarzenie uwieczniłem, ale samojeden, w jednej tylko grupie, bacząc przy tym,  aby przypadkiem nie powiększyć liczebności grup pozostałych co by groziło ich delegalizacją.

Policja nie interweniowała, zachowywała się spokojnie i statecznie, do rozejścia nie wzywała. armatek wodnych nie było. Pełna kultura.

Po paru miesiącach jednak jeden z uczestników pikiety, operujący w grupie marginalnej, z boku się trzymającej dla utrzymania swej legalności, został jednak pozwany do sądu z oskarżenia o przywództwo. Fakt, że czasem, a nawet często, różnym zgromadzeniom przewodzi i chyba ma to nawet we krwi. Tym razem tak nie było, ale proces był.

Jeszcze nim się proces zaczął głosiłem, że to pomyłka, bo go na moim filmie nie ma (a tylko głos z oddali). Oskarżony na rozprawie też argumentował, że oskarżanie go – to pomyłka (nie wspierając się jednak filmowym materiałem dowodowym). Po pierwszej rozprawie (na której byłem) sąd uznał, że musi się z filmami zapoznać (było ich kilka w cyberprzestrzeni), ale autorów nie wzywał na świadków, aby zbadać, czy to materiały autentyczne, rzetelne, prawdę mówiące.

Na rozprawę drugą nie zostałem wpuszczony, podobnie jak wielu innych, dających upust swojemu oburzeniu i sądu potępieniu. Ja obywatelsko ten niepokój o stan naszego sądownictwa spokojnie rejestrowałem (przed salą sądową).

Rozprawa zakończyła się uniewinnieniem oskarżonego. Przed sądem od szczęśliwego świadka i dokumentatora rozprawy dowiedziałem się, że na rozprawie to mój materiał filmowy z pikiety był tam puszczany jako dowód w sprawie. Zatem było jasne, że miałem niejako wpływ pozytywny na uniewinnienie oskarżonego.

Przed sądem, na widok po stopniach schodzącego przez sąd uniewinnionego, odezwał się głos postulujący – ‚musisz mu flaszkę postawić’ (coś w tym stylu, niestety tego niespodziewanego kadru nie rejestrowałem).

Naturalnym się ludziskom wydawało, że uniewinniony winien się radować z uniewinnienia, a tego co się do tego przyczynił czymś obdarować. Nic z tego – gruba pomyłka. Uniewinniony. zamiast obdarowania choćby dobrym słowem, zelżył mnie okrutnie – zarzucając mi manipulację i brak wstydu.

Zdumiewające – nieprawdaż ? Prawdaż, prawdaż. Jak mogłem zrobić film, na którym go nie ma ? I co gorsza doprowadzić do jego uniewinnienia ! już na drugiej rozprawie, gdy on chciał mieć proces stulecia (taką nadzieję miał przed rozprawą).

No cóż, jakby proces tak szybko się nie zakończył, trwał przed kolejnymi instancjami, to oskarżony niesłusznie miałby status męczennika w walce o prawdę i sprawiedliwość, grono solidarnych z męczennikiem by rosło, media by się rozpisywały, szanse na karierę polityczną by rosły, wysokie miejsce na liście wyborczej zapewnione, kampania wyborcza sama by się toczyła i nic/niewiele by kosztowała.

A tak jeden amatorski filmik – nie użyty o dziwo do obrony przed oskarżeniem, ale przez sąd chyba starający się wyjść jakoś z twarzą z tego ambarasu – tak to wszystko powywracał do góry nogami.

Nie bez przyczyny, zamiast radości z uniewinnienia i dobrego słowa dla producenta dowodu niewinności,  zostałem zelżony przez uniewinnionego. Zapewne mam się czuć winnym uniewinnienia (sic!).

A zatem nauczka jest jasna – możesz nie zajmować się politykami i robić dobre uczynki, ale musisz być świadom, że ci to nie zostanie wybaczone ( przez polityków w szczególności).

P.S.

Materiały filmowe dla zainteresowanych do wglądu/odszukania w cyberprzestrzeni. Przyjemnego oglądania i owocnych rozważań nad naturą ludzką, a polityczną w szczególności.

http://www.4shared.com/mp3/gYe5KA2Y/Blog-Jozef_Wieczorek-Winny_uni.html