Kasacja niewygodnego dziennikarza, czyli proces Józefa W.

1.jpg

Kasacja niewygodnego dziennikarza

[kontrolującego społecznie władzę sądowniczą

i akademicką także],

czyli proces Józefa Wieczorka

przed Sądem Najwyższym

Warszawa 10 kwietnia 2019 r.

[ dokumentacja za zgodą SN : zdj i wideo Józef Wieczorek]

Moja wypowiedź od ok. 12.08 do 22.52 min. .

Decyzja SN – zwrócenie sprawy do ponownego  rozpatrzenia w Sądzie Okręgowym .

4.jpg

3.jpg

5.jpg

Rozprawa toczyła się w sali z godłem polskim zawieszonym na ścianie po  interwencji społecznej  [ patrz Zielone Orły Temidy – https://www.youtube.com/watch?v=rmWHVpk3Tlg i https://blogjw.wordpress.com/2017/02/26/zolnierze-niezlomni-przysiegali-na-orla-i-na-krzyz-a-w-sadzie-najwyzszym-iii-rp-zielona-wrona/ ]

7

2

Proces Ringier Axel Springer kontra Witold Gadowski. Informacje po pierwszej przymiarce do procesu

1

Proces Ringier Axel Springer kontra Witold Gadowski

Informacje po pierwszej przymiarce do procesu

Niemiecko-szwajcarski koncern medialny Ringier Axel Springer pozwał polskiego dziennikarza Witolda Gadowskiego za „naruszenie dóbr osobistych”. co pozwalać uznać, ze jest to proces na drodze do utrzymania/rozszerzania niemieckiej cenzury w polskich mediach.

Witold Gadowski objaśnia mediom przed sądem Okręgowym w Warszawie [https://wprawo.pl/2018/11/23/ringier-axel-springer-rejteruje-rozprawa-przeciw-red-gadowskiemu-odwolana-z-przyczyn-bezpieczenstwa-wideo/ ] „ Niemcy robili mydło z ludzkiego tłuszczu, że robili abażury do lamp z ludzkiej skóry oraz że rozsiewali po polach zwęglone zwłoki swoich ofiar jako nawozy. Stwierdziłem też, że w koncernie Axel Springer zasiadali ludzie związani z Wehrmachtem, SS i Gestapo a sam założyciel koncernu miał epizody współpracy z reżimem nazistowskim. Zostałem pozwany za to, że powiedziałem prawdę, która jest niewygodna dla niemieckiej polityki historycznej.” .. „ usiłuje nam niemiecką narrację wtłoczyć w głowy procesami, edukacją i niemczeniem ludzi, wysyłaniem ludzi na stypendia za niemieckie pieniądze” „ Spółka żąda upokarzających mnie przeprosin, 50 tys. zł zadośćuczynienia i zaprzestania mówienia prawdy o sobie w mediach” .

A w Radio Maryja Gadowski objaśniał [ http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-w-gadowski-trzecie-pokolenie-nazistow-bedzie-sie-sadzilo-z-trzecim-pokoleniem-ofiar-niemieckich-zbrodni/ ] „Zostałem pozwany za to, że stwierdziłem, że media koncernu Ringier Axel Springer działają przeciwko polskiej racji stanu i że są to media, które wyrosły na gruncie nazizmu, czyli mają korzenie nazistowskie w sensie personalnym, bo sam Axel Springer był zamieszany w NSDAP. Po II wojnie światowej w ramach zimnej wojny i tego, co robił Reinhard Gehlen, czyli późniejszego BND, został uratowany. Teraz będzie to proces bardzo symboliczny. (…) Potomek ludzi zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej, polski dziennikarz, który wytyka palcem, że niemieckie media szkodzą polskiej racji stanu, jest teraz oskarżony o duże pieniądze i będzie sądzony przez polski sąd z powództwa Ringier Axel Springer o ochronę dóbr osobistych. Trzecie pokolenie nazistów będzie się sądziło z trzecim pokoleniem ofiar niemieckich zbrodni” .

Wśród tytułów, jakie wydaje nad Wisłą Ringier Axel Springer Polska, najważniejsze to: „Fakt”, „Newsweek Polska”, portal „Onet”, „Forbes”, „Przegląd Sportowy”, „Komputer Świat” czy „Auto Świat”. Do marca 2018 roku spółka miała też blisko połowę udziałów w INFOR Biznes, wydającej choćby „Dziennik Gazetę Prawną”. https://www.pch24.pl/kim-byl-axel-springer–mroczna-strona-tworcy-medialnego-imperium,61164,i.html

W Warszawie 23 listopada 2018 r. nastąpiła pierwsza przymiarka do procesu w Sądzie Okręgowym. Przymiarka nieudana, bo rozprawa została odwołana ze „względów bezpieczeństwa” ! „Zagrożenie” dla sądu podobno stanowiło ponad 200 patriotów, którzy przybyli do sądu, aby wspierać polskiego dziennikarza Witolda Gadowskiego w walce o wolne media.

Front tej walki nie przekroczył jednak progu sali sądowej, w której sąd „zabezpieczył’ tylko ok. 10 reglamentowanych miejsc ! Sprawa jest wielkiej wagi o dużym zainteresowaniu mediów i społeczeństwa więc wyznaczenie takiej sali ( zmiana zresztą sali większej na mniejszą !) wygląda na lekceważenie społeczeństwa, wręcz prowokację i sprawia wrażenie, że to sąd stanowi zagrożenie dla wolności słowa w Polsce. Gęsty tłum przed salą solidarny z oskarżonym dziennikarzem skandował „wolność słowa”, „wolne media”, „polskie media” „Springer raus !

Wśród licznych mediów nie było TVP, jakby nie zainteresowanej skandalicznym procesem ‚medialnym’. Sytuacje dokumentowała natomiast Republika [Ewa Stankiewicz], TV Trwam, na żywo transmitował Marcin Rola dla wRealu24.pl, filmował Paweł Zdun [RKW], także ja swój fotoreportaż umieściłem w sieci.[ https://blogjw.wordpress.com/2018/11/24/na-froncie-walki-o-wolne-media-proces-ringier-axel-springer-kontra-witold-gadowski/ ]

Proces obserwuje Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP http://cmwp.sdp.pl/sprawa-witold-gadowski-vs-axel-springer/ które oczekuje na wyjaśnienia przyczyn odwołania rozprawy.

Trzeba przypomnieć, że w wielu czasopismach wydawanych przez koncern Axela Springera używane są sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”, portal Onet.pl. naruszył dobre imię Polski i Polaków publikując zdjęcia kobiet prowadzonych na egzekucję w Palmirach jako ilustracji artykułu o rzekomej prostytucji Polek z Niemcami, m.in. zamordowanej przez Niemców matki Krystiana Brodackiego [ onet.pl przegrał sprawę przed Sądem Okręgowym w Krakowie – https://wkrakowie2017.wordpress.com/2017/12/07/proces-krystian-brodacki-kontra-onet-pl/comment-page-1/ ] . a ‚Fakt’: zobrazował polskiego antykomunistycznego patriotę jako zbrodniarza komunistycznego https://blogjw.wordpress.com/2017/10/16/niemiecki-fakt-polskiego-patriote-zobrazowal-jako-komunistycznego-przestepce/.Proces czeka na rozpoczęcie.

Trzeba walczyć, jak to robi Witold Gadowski „O wyrzucenie z Polski niemieckiej polityki historycznej, którą Niemcy nachalnie uprawiają od lat”.

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz !

Na froncie walki o wolne media. Proces Ringier Axel Springer kontra Witold Gadowski

0

Na froncie walki o wolne media. Proces Ringier Axel Springer kontra Witold Gadowski

Warszawa 23 listopada 2018 r. Pierwsza odsłona procesu w Sądzie Okręgowym w Warszawie . Proces niemieckich mediów przeciwko polskiemu dziennikarzowi !

https://dorzeczy.pl/kraj/83131/Gadowski-o-swoim-procesie-Trzecie-pokolenie-nazistow-kontra-trzecie-pokolenie-ofiar.html

2

Rozprawa odwołana  ze „względów bezpieczeństwa” ! „Zagrożenie” dla sądu podobno stanowiło ok. 200 patriotów, którzy przybyli do sądu , aby  wspierać polskiego dziennikarza Witolda Gadowskiego  w walce o wolne media . Dla świadków procesu sąd „zabezpieczył’ ok. 10 reglamentowanych miejsc !

1

Widać, ze sąd stanowi zagrożenie dla wolności słowa w Polsce .

wRealu24.pl

zapis wRealu24.pl

Mój zapis:

4.jpg

6

7.jpg

8.jpg

9.jpg

13

12

 

Tym razem nie jestem sam

Jozef Wieczorek

Uzupełnienie apelacji od niesprawiedliwości sądowej polegającej na bezzasadnym skazaniu mnie za działalność pro publico bono

Motto:

„Obywatel ma prawo wiedzieć, jak funkcjonują sądy” Barbara Piwnik

Otrzymałem e-maila:

 1 lutego /czwartek/ w Sadzie Okregowym w Krakowie  sali. L 133 o godz 9.00 odbędzie się rozprawa apelacyjna dr. J. Wieczorka  juz SKAZANEGO w Sądzie Rejonowym  za  nagrywanie i opublikowanie jawnej rozprawy.
Broni dziennikarza i naukowca słynny obrońca w procesach politycznych (od PRL do likwidacji pomnika okupantów w Nowym Saczu) mec. Konrad Firlej
Dr Jozef Wieczorek został wyrzucony z pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim w ramach czystek w latach 80 tych !
Ponownie jest represjonowany
TO NIESAMOWITE ze media „dobrej zmiany” milczą !!!
Redaktor J.Wieczorek ujawnił  w internecie proces dotyczący prowokacji sluzb specjalnych wobec  weterana walki o Niepodleglosc Adama Słomki  czyli procesu o rzekome zlecenie pobicia sędziego z oskarżenia prokuratora oraz przestępców  gangu Krakowiaka.
Ponieważ była to sprawa kompromitująca dla funkcjonariuszy państwa III RPRL sąd chciał wszystko ukryć…
Zapraszamy do wzięcia udziału w procesie pokazowym przeciwko dziennikarzowi, stającemu w prawdzie i w obronie wolnego słowa.
Każdy kto mówi i głosi prawdę jest niewygodny dla systemu opartego na kłamstwie.
Nikt w obliczu bezprawia nie powinien zostać sam.
Zawiadom znajomych patriotów.
K. Bzdyl, S. Zamojski,  Z. Miernik
Stowarzyszenie weteranow  NIEZŁOMNI
 Polecamy 
 https://blogjw.wordpress.com/     blog dr Wieczorka 

https://www.youtube.com/watch?v=kmZSluUaZT8  Wywiad z dr Wieczorkiem

Niezależni dziennikarze o moim kafkowskim procesie

1

Mój kafkowski proces jest pod lupą zarówno TVP Kraków (http://krakow.tvp.pl/29610505/22032017-2130 KRONIKA: 22.03.2017, 21.30– od 6.20 min)

 2

7

jak i niezależnych dziennikarzy (Tajny czy jawny – projekcja filmu z rozprawy sądowej Adama Słomki – http://solidarni2010.pl/34919-tajny-czy-jawny—projekcja-filmu-z-rozprawy-sadowej-adama-slomki.html

CIĄG DALSZY PROCESU NIEZALEŻNEGO DZIENNIKARZA JÓZEFA WIECZORKA http://www.program7.pl/ciag-dalszy-procesu-niezaleznego-dziennikarza-jozefa-wieczorka/)

rejestrujących to co się wokół procesu dzieje.  To bardzo ważne aby proces był monitorowany i bardzo ważna jest solidarność z oskarżonym.

Kto jest sam,  nie ma szans przed polskimi sądami, a może być nawet psychicznie linczowany, czego sam doświadczyłem starając się o dotarcie do dokumentów wytworzonych przez UJ przed ( i po) wyrzuceniem mnie z uczelni przed 30 laty w ramach „inteligentnych rugów akademickich”,  które nazywam Wielką Czystką Akademicką, bo ta  doprowadziła do dzisiejszego stanu uczelni, gdzie prawda, rzetelność, transparentność nie są atrybutami uczelni, lecz zagrożeniem. (https://blogjw.wordpress.com/2017/03/28/prawda-rzetelnosc-i-transparentnosc-utracone-wartosci-nauki-w-polsce/ )

W rozprawach solidarnie towarzyszy mi środowisko KPN ( wraz ze swoimi sympatykami)

3

także nękane sądownie za swoją działalność patriotyczną i antykomunistyczną,  a Ela Serafin i Staszek Zamojski dokumentują aparatem oraz kamerą  to się dzieje a Ela ponadto  opisuje (jak niżej) to jak postrzega przebieg tego procesu.

Za solidarność wszystkim tym, którzy nie są obojętni – serdecznie dziękuję.

Tajny czy jawny – projekcja filmu z rozprawy sądowej Adama Słomki

22 marca 2017 roku godzina 12.00 Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Zaczyna się kolejny dzień rozprawy Józefa Wieczorka – niezależnego dziennikarza, którego prokuratura chce ukarać za publikację filmu z procesu Adama Słomki.

8

Choć sala posiada wiele mikrofonów i nagłośnienie nie można nic zrozumieć z tego co szepcze sędzia Przemysław Wypych – słychać głosy ludzi z sali, że nic nie słychać.

4

Dziś będzie wyświetlany film z rozprawy Adama Słomki, która miała miejsce przed Sądem Okręgowym w Krakowie 13 marca 2015 roku.

Jak zapowiedział już sędzia na poprzedniej rozprawie projekcja ma być tajna, czyli z wyłączeniem jawności, co wzmocnił podając stosowny do tego zestaw przepisów, czyli artykuł 181 paragraf 1 kpk.

Przed projekcją sekretarz ZKPN Stanisław Zamojski przekazał sędziemu wniosek – informację o tym, że chciałby wyświetlić dla nas poza salą sądową film, który tu na sali sądowej będzie wyświetlany jako tajny, a który przecież tajnym nie jest skoro wciąż tkwi na platformie YouTube i obejrzało go już około 3900 osób. Publiczność wyproszono z sali.

Czekając prawie 2 godziny na korytarzu również oglądaliśmy ten film.

5

Kiedy po projekcji znów byliśmy na sali obrońca oskarżonego dziennikarza mecenas Konrad Firlej przedstawił dokumentację medyczną – ocenę stanu słuchu Józefa Wieczorka, ponieważ cierpi on od lat na poważny niedosłuch.

6

Od niedawna ma założony już aparat słuchowy, ale podczas rozprawy Adama Słomki 13 marca 2015 roku miał słuch bardzo ograniczony i nie słyszał wszystkiego co mówiła sędzia, nie usłyszał faktu wyłączenia jawności rozprawy i związanych z tym konsekwencji.

Prokurator Bogdan Świątkowski

10

stwierdził, że nie jest możliwe wykazanie czy wtedy oskarżony usłyszał, czy nie usłyszał, a przedstawiony przez obronę dokument poświadcza tylko, że ma on jakiś problem ze słuchem. 

Obrońca zwrócił uwagę, że przesłuchując ten film słychać było jak pan Fatyga (za zgodą sądu obecny na sali rozpraw po usunięciu publiczności) wielokrotnie zwracał się do sędzi, że nie słyszy co ona mówi. Trudno jest udowodnić, że niedosłuch na rozprawie nie występował, ale takie domniemanie to tylko można tłumaczyć na korzyść oskarżonego. Natomiast nie można z tego wywodzić, że oskarżony ma udowodnić, że na pewno nie słyszał. To sąd już musi rozstrzygnąć – dodał mecenas Firlej.

I na tej sali słyszalność nawet dla osób z niezłym słuchem była bardzo ograniczona. Nie usłyszałam wszystkich słów wypowiadanych podczas tej rozprawy. Przesuwałam się z kamerą w kierunku sędziego, by coś usłyszeć, zarejestrować.

Warto było też dokładnie przeglądnąć ten traktowany jako tajny film z rozprawy Adama Słomki, kiedy próbowano go – kandydata na Prezydenta RP wrobić w próbę zabójstwa, że jakoby namawiał gangsterów do zabicia sędziego.

Film nie jest tajny, bo wciąż jest dostępny dla każdego na platformie YouTube pod nazwą: „Proces Adama Słomki w Krakowie 13.03.2015 roku”. A widać tam jak dziwnie zachowuje się sędzia prowadząca rozprawę.

Po brutalnym wyrzuceniu z sali publiczności i oskarżonego dziś dziennikarza Józefa Wieczorka przypomniała sobie, że zapomniała poinformować ludzi o tym, że jest to rozprawa w procesie z wyłączeniem jawności, do czego dorzuciła jeszcze paragraf i groźby pod kierunkiem tych, którzy to ujawnią.

Sędzia szeptała coś sobie pod nosem, a obecni na sali obserwatorzy nie mogli jej zrozumieć, na co zwracali kilkakrotnie uwagę. Sztorcowała ich jak małe dzieci informując, że publiczność nie ma prawa zabierania głosu. To po co byli na sali jako obserwatorzy, skoro nic nie byli w stanie usłyszeć?

Nie słuchała oskarżonego Adama Słomki. Cały czas kręciła się i rozmawiała z osobami, które siedziały koło niej. Sędzia zachowywała się jakby była na jakiejś imprezie, grała w bingo czy stawiała na swojego konia, a może dopiero się uczyła tej pracy. Kiedy w końcu inteligentni ludzie zwracali jej uwagę na jej niegrzeczne zachowanie od razu rzucała jakimś paragrafem, czyli groziła ludziom, że będą pozbawieni wolności albo będą musieli słono za to zapłacić lub przy pomocy policjantów sądowych, np. Marka Zygmunta zostaną wyrzuceni z sali.

Po tych obserwacjach zachowań sędziów widać jakie spustoszenie robi w dawnym człowieku ta zabawa paragrafami. Mówię w dawnym człowieku, bo przestają być ludźmi, a stają się zaprogramowanymi mechanicznymi lalkami, niestety wciąż niebezpiecznymi dla życia i zdrowia podsądnych i osób im towarzyszących. Pani sędzia próbowała całkowicie utajnić rozprawę nie wysłuchawszy wniosków tego, którego ta rozprawa dotyczyła. Automatycznie, z przyzwyczajenia, a może z polecenia?

Kto w końcu był przewodniczącym tamtego posiedzenia – pani sędzia czy może ta osoba, która kryła się za monitorem, a może jeszcze ktoś inny?

W końcu jak widać i słychać zezwoliła Adamowi Słomce na rejestrację dźwięku, co świadczy o tym, że zależy to od widzi mi się sędziego czy będzie jawnie czy tajnie jak wykazywano już na tej rozprawie.

Film dalej jest na platformie YouTube. Po co ta rozprawa? Żeby dręczyć porządnych ludzi, uprzykrzyć im życie? Ci, którym ten film przeszkadza nie usunęli go jak dotąd z platformy YouTube. A może im nie przeszkadza, tylko chcieli dokuczyć dziennikarzowi, chcieli pokazać czyje jest na wierzchu. Taka zabawa czy może zemsta? W Polsce nie brakuje zadań dla tych wykształconych pracowników Temidy.

Jak widzimy na Facebooku niektórzy gospodarze polskich miast zachowują się jak ich właściciele – szkodzą Polsce i Polakom – za to trzeba się zabrać. Bezprawnie wprowadzają do nas islamistów, próbują znów Polskę rozbić na dzielnice wysługując się obcym państwom, obcej agenturze i doprowadzić do zniszczenia naszego państwa. Złodzieje kamienic w Warszawie, Krakowie czy innych miastach dobrze się mają. Urzędnicy, którzy zniszczyli polski przemysł, polskie stocznie, obrażali Polaków pajacując tak jak Komorowski w Japonii czy zapijaczony Kwaśniewski mają się doskonale.

A w polskich sądach prowadzi się rozprawy przeciwko patriotom, ludziom porządnym, oddanym Ojczyźnie takim jak Józef Wieczorek, Kazimierz Korabiński, Zygmunt Miernik czy Adam Słomka.

Polecam Państwu film, który nakręciłam podczas przesłuchania Adama Słomki w tej sprawie 19 stycznia 2017 roku dla Program7 niezależna telewizja internetowa oraz tekst, który napisałam po rozprawie (Niezależny Kraków – Będzie w Krakowie – Elżbieta Serafin czy Program7), gdzie Adam Słomka opisał historię tego, co doprowadziło do dzisiejszego procesu. Mówił tam o grze jaką prowadziły instytucje państwowe jak sąd, prokuratura czy służby specjalne, a potem jak kierowano sprawą przeciwko kandydatowi na prezydenta RP Adamowi Słomce, by w końcu załatwić sprawę tak, by ukręcić jej łeb, czyli utajnić, żeby kombinacje tych osób, które odbywają się pod osłoną Temidy nie wyszły na światło dzienne. Takie sprawy muszą być jawne, by pokazać właśnie zachowanie osób, w rękach których jest ludzki los.

Józef Wieczorek jest człowiekiem niezmiernie zasłużonym dla Państwa Polskiego, jest człowiekiem wyjątkowym, niezmiernie pracowitym. To wielki patriota i wspaniały dziennikarz, który jest zawsze obecny tam, gdzie dzieją się szczególnie ważne dla nas sprawy. To człowiek szlachetny, godny szacunku, uznania, a nie ciągania go po sądach przez małych ludzi, którym się wydaje, że jak w rękach trzymają paragrafy, to są ponad narodem.

Obowiązkiem dziennikarzy jest ujawniać tego typu dziwne rozprawy jak ta z 13. 03 2015 roku. To trzeba zobaczyć, a nie tylko usłyszeć.

Prokuratorzy, sędziowie – to nie wyjątkowa kasta, to urzędnicy państwowi, którym obywatele szczególnie powinni się przyglądać.

26 kwietnia 2017 roku o godzinie 14.00 w sali L – 138 (w nowym budynku) albo w sali D- 138 odbędzie się prawdopodobnie ostatnia już rozprawa. Bądźmy solidarni z tym wspaniałym człowiekiem. W takich chwilach musimy być razem, by pokazać złym ludziom, że nie godzimy się z takim traktowaniem.

Elżbieta Serafin

Trwa proces niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka

i

Otrzymałem tekst w mojej sprawie sądowej. Publikuję bez cenzury, bo z cenzurą walczę od lat, czego najlepszym dowodem jest moja działalność Pro Publico Bono i właśnie mój proces, o którym traktuje ten list.

Jest on także dowodem, że na tym padole ziemskim są jeszcze ludzie, którzy widzą coś więcej niż końcówkę własnego nosa i zawartość własnej kieszeni.

Tym razem nie jestem sam – inni informacje o procesie rozpowszechniają, wielu bywa na rozprawach. Są solidarni.

Gdy na przełomie wieków starałem się o przedłożenie wyjaśnienia skazania mnie na dożywocie poza-uczelniane ( podczas Wielkiej Czystki Akademickiej), o ujawnianie skazujących, o ew. wznowienie wykładów i formowania nowych naukowców – był lincz !

Nie było świadków ! Bo nikt się nie odważył być na sali sądowej! – Mimo że formalnie istnieje ‚Solidarność’ – także akademicka, na etatach akademickich są ci, którzy i mnie te etaty i może więcej zawdzięczają, nie mówiąc o tych wszystkich wspaniałych, najszlachetniejszych, wynoszonych pod niebiosa a nawet ponad.

Pustka !

Zresztą i obecnie są tacy, którzy milczą i są nieobecni – ci, których od lat wspierałem, głowę za nich nadstawiałem. Podobno sam jestem sobie winien, pcham się tam gdzie nie trzeba, gdzie nie mój interes, a przy tym mam niedobry charakter ( tak mi zarzucali także anonimowcy skazujący mnie na śmierć akademicką).

No cóż, już taki jestem, a przy tym wolę margines o charakterach niewłaściwych dla niemiłościwie panujących/robiących kariery.

I to jest CONSTANS ! I żadnej zmiany jak nie było, tak i nie będzie !

Eli Serafin bardzo dziękuję, ale trzeba mieć na uwadze, że serafini to aniołowie !

Inni nie są w stanie im dorównać.

jw

Trwa proces niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka

W najbliższy czwartek, tj. 19 stycznia 2017 roku w Sądzie Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy, w sali numer D-144, o godzinie 12.00 odbędzie się kolejna już rozprawa Prokuratury przeciwko niezależnemu dziennikarzowi Józefowi Wieczorkowi, która chce Go ukarać za udostępnienie na You Tube nagrania z procesu Adama Słomki.

Podczas kampanii prezydenckiej w 2015 roku Słomka został oskarżony o namawianie gangsterów do zabójstwa sędziego. Rozprawa miała miejsce w Myślenicach. Adama Słomkę uniewinniono.

Tamten proces, podczas którego szkalowano dobre imię kandydata na Prezydenta RP rejestrowały liczne media, również Telewizja Kraków. Podczas procesu apelacyjnego spowodowanego przez Prokuraturę, która uparcie chciała obciążyć kandydata na Prezydenta RP Adama Słomkę, prowadząca rozprawę sędzia próbowała utajnić jej przebieg. Adam Słomka, któremu zezwoliła na rejestrowanie procesu został wtedy uniewinniony. Te akcje wymierzone przeciwko Słomce, te fałszywe oskarżenia spowodowały oczywiście zmniejszenie poparcia dla Jego kandydatury.

Józef Wieczorek jako dziennikarz, którego obowiązkiem jest upublicznianie spraw, które w odczuciu społecznym budzą wątpliwości działał w dobrej wierze, dla dobra publicznego udostępniając nagranie z tamtego dziwnego posiedzenia sądu. Sędziowie robią co chcą.

Zachowują się skandalicznie. Jak mogliśmy usłyszeć już nawet podczas tej rozprawy Józef Wieczorek podał przykład abstrakcyjnego, nielogicznego zachowania sędzi. W czasie trwania tzw. „procesu jasełkowego”, podczas pierwszej rozprawy sędzia zezwalała na rejestrację. Podczas drugiej rozprawy nie zezwoliła, nie podając nawet przyczyny tej decyzji, ale gdy weszła Telewizja Kraków – wszyscy dostali zgodę.

Wielokrotnie uczestniczyliśmy w różnych rozprawach i widzimy zachowanie tych ludzi, widzimy co się dzieje z psychiką sędziów. Często są nerwowi, aroganccy, wyrzucają ludzi z sali, zachowują się tak jakby władza, którą dostali tylko po to, by uczciwie rozsądzać sprawy uderzała im do głowy. Widać jak ta ich praca, to grzebanie w kodeksach, paragrafach, jakichś ułożonych przez kogoś zdaniach, które często nie pasują do rzeczywistości spowodowała, że zatracili kontakt z rzeczywistością. Upokarzają ludzi, uważają się za kogoś lepszego.

Nawet się z tym nie kryją. Na pokazywanej w różnych mediach wielkiej imprezie sędziów z udziałem słynnego celebryty – sędziego Rzeplińskiego jedna z pań stwierdziła, że są wyjątkową kastą ludzi, co potwierdza to, o czym tu piszę. W polskich sądach wciąż tkwią komunistyczni prokuratorzy, sędziowie, którzy nadal skazują polskich patriotów. Zygmunt Miernik przez takie osoby przesiedział prawie pół roku w więzieniu! Już najwyższy czas, by zastąpić ich zdrowymi i uczciwymi polskimi urzędnikami.

W czwartek 19 stycznia będzie przesłuchiwany kolejny świadek obrony Józefa Wieczorka – Adam Słomka. Poprzednia rozprawa z jego udziałem nie odbyła się, ponieważ w tym samym czasie brał udział w procesie w Sądzie Okręgowym w Warszawie, gdzie chorzy na władzę komunistyczni sędziowie chcą Go skazać za czytanie Kodeksu Karnego.

Takich absurdalnych rozpraw jest w Polsce wiele. Potężne pieniądze, którymi powinien być zasilany budżet Kraju wydawane są na takie absurdalne procesy jak ten, który wytoczono dziennikarzowi Józefowi Wieczorkowi.

Prosimy Państwa o udział w tej rozprawie, także o rozpowszechnianie informacji o tym procesie. Pokażmy, że nie godzimy się z takim traktowaniem dziennikarza, którego obowiązkiem jest pokazywanie tego bezprawia jakie wciąż dzieje się w naszych sądach.

Elżbieta Serafin

Kolejna rozprawa w kafkowskim procesie za działalność pro publico bono

jw

Kolejna rozprawa w kafkowskim procesie

za działalność pro publico bono

Sąd Rejonowy dla Krakowa- Krowodrzy

17 października 2016 r. – godz. 10.10 sala D-144

w sądzie ul. Przy Rondzie 7

[sygnatura akt II K 360/16/K]

Jest to proces polityczny za ujawnienie rozprawy przeciwko Adamowi Słomce podczas jego prezydenckiej kampanii wyborczej (zbierał wówczas podpisy pod swoją kandydaturą). Sąd wplątał się kampanię – ujawniając absurdalne oskarżenia kandydata, a starał się utajnić uniewinnienie Adama Słomki, co w sposób oczywisty rzutowało na skalę poparcia społecznego jego kandydatury.

Ja nie otrzymałem ani zakazu umieszczenia nagrania w mediach, ani nie otrzymałem nakazu usunięcia nagrania z platformy YouTube, ale dostałem zawiadomienie o procesie.

Proces rozumiem jako nękanie dziennikarza wykonującego swoje obywatelskie obowiązki pro publico bono – niewygodne dla zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi.

Jako solidarny z krzywdzonymi i sądzonymi apeluję o solidarność i monitoring tego kafkowskiego moim zdaniem procesu.

Józef Wieczorek

Relacja z I rozprawy:

Proces za działalność dziennikarską pro publico bono – kolejny absurd sądowy

http://www.program7.pl/proces-za-dzialalnosc-dziennikarska-pro-publico-bono-badz-solidarny-z-solidarnym/

Prokuratura chce ukarać niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka.

29 sierpnia 2016 roku z oskarżenia Prokuratury Rejonowej Kraków – Śródmieście Wschód przed Sądem Rejonowym dla Krakowa – Krowodrzy Wydział II Karny stanął nasz kolega dziennikarz Józef Wieczorek.

Ukarany został kwotą 3.000 zł plus koszty sądowe (mimo, że nie było rozprawy) za opublikowanie na YouTube wideo z procesu Adama Słomki, którego postawiono przed sądem za rzekome nakłanianie przestępców z gangu „Krakowiaka” do zabójstwa sędziego.

Jak pisze Józef Wieczorek: „Proces Adama Słomki przypadł na okres zbierania głosów poparcia dla jego kandydatury w wyborach prezydenckich, co mogło być działaniem na rzecz zdyskredytowania go jako kolejnego kandydata”.

W ramach wykonywania dziennikarskich obowiązków czuł się zobowiązany ten proces zarejestrować. Sędzia pozwolił nagrywać dźwięk bez obrazu. Adam Słomka został uniewinniony.

Józef Wieczorek „kierując się dobrem publicznym oskarżonego kandydata na prezydenta” ujawnił przebieg rozprawy zarejestrowany przez jednego z obserwatorów. Do tej pory nie zażądano od niego usunięcia tego materiału z YouTube. Oskarżyciel natomiast żąda ujawnienia osoby, od której otrzymał nagranie, co jest sprzeczne z Kodeksem Etyki Dziennikarza.

Jak podaje też Józef Wieczorek: „W wykazie dowodów przedstawionych w akcie oskarżenia znalazł się nie tylko zapis rozprawy Adama Słomki, ale też zapis spotkania z nim Klubu Wtorkowego (ze strony blogmedia24.pl), a także jedno z moich pism do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego o wznowienie wykładów na uczelni przerwanych w wyniku politycznej weryfikacji kadr akademickich w 1986 r przeprowadzonej przez komisję o nieznanym do dnia dzisiejszego składzie. Wytoczenie mi w/w procesu w takim rozszerzonym zestawie dowodowym trudno inaczej zinterpretować jak zastraszanie niezależnego dziennikarza niewygodnego na wielu polach działalności publicznej”.

Józef Wieczorek absolwent geologii Uniwersytetu Warszawskiego wykładał geologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Opublikował wiele prac, działał w Polskim Towarzystwie Geologicznym. Komunistyczne władze Uniwersytetu Jagiellońskiego usunęły go z uczelni, bo był niewygodny, bo był patriotą. Jako dysydent akademicki założył wiele stron internetowych, gdzie opisuje problemy środowiska akademickiego, a w szczególności jego patologie.

Jest niezależnym dziennikarzem i fotoreporterem. Za swoją działalność został uhonorowany przez Kongres Mediów Niezależnych główną nagrodą „za obronę prawdy w mediach”.

„Wytoczenie mi procesu w tej sprawie może zniechęcać dziennikarzy do wnikliwego relacjonowania rozpraw sądowych i egzekwowania prawa do informowania o nich opinii publicznej. Moim zdaniem właśnie o to może chodzić w tej sprawie” – mówi.

29 sierpnia Józef Wieczorek przekazał prowadzącemu rozprawę sędziemu Przemysławowi Wypychowi wniosek o pozwolenie na rejestrację obrazu i dźwięku. Dostał zezwolenie tylko na rejestrację dźwięku, ponieważ jest stroną w sprawie, o czym mówi art. 358 KPK. Obrońca Konrad Firlej zgłosił wniosek o dopuszczenie dowodów z zeznań świadków. Sędzia zapytał czy są świadkowie na sali. Ludzie nie byli pewni czy będą występować jako świadkowie. Zrobiło się lekkie zamieszanie. Sędzia ustawił wszystkich do pionu i poinformował, że od tej chwili będzie usuwać z sali każdą osobę, która się samodzielnie odezwie. Sędzia wymienił osoby, które będą świadkami i kazał im opuścić salę.

Głos zabiera oskarżyciel: „Oskarżam Józefa Wieczorka o to, że w bliżej nieustalonym dniu w okresie od 13 marca 2015 roku do 18 marca 2015 roku w nieustalonym miejscu, przy użyciu internetowego serwisu You Tube publicznie rozpowszechnił wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział IV Karny Odwoławczy sygn. 4KA1059/14, jest to przestępstwo z art. 241 paragraf 2 KK”.

Józef Wieczorek wyjaśniał, że nie on rejestrował rozprawę i nie jest właścicielem platformy You Tube, która rozpowszechnia film, a która w razie naruszenia prawa może taki materiał usunąć. Nie reagowała też prokuratura, gdy film był na You Tube. Nie zwróciła się ani do You Tube, ani do Józefa Wieczorka, że jest naruszane prawo i należy to usunąć, a on nie miał wtedy informacji, że narusza jakieś prawo.

Nigdy nie miał takiej sprawy, a opublikował około 1300 filmów. Prokurator pytała o tamtą rozprawę Adama Słomki z 13 marca 2015 roku. Był na tamtej rozprawie tylko na początku.

Publiczność protestowała przeciwko odmowie zgody na pełną rejestrację rozprawy (obraz i dźwięk), wkroczyła policja, wyszedł z sali jako pierwszy, bo nie dostał zgody. Nie słyszał, by sąd wyłączył jawność rozprawy. Na sali zrobiło się głośno, sąd zarządził, by publiczność opuściła salę. Dostał potem zapis rozprawy, co było dowodem na to, że inne osoby mogły za zgodą sądu rejestrować jej przebieg.

Prokurator pytała czy mimo zakazów sędziów spotkał się z nagrywaniem rozpraw. Bywało różnie, bo np. kiedy na jawnej rozprawie prosił o zgodę na rejestrację, zgody takiej nie otrzymał. Przypomniał proces jasełkowy, kiedy to na pierwszej rozprawie pozwolono rejestrować, na następnej nie – bez podania przyczyny. Ale gdy weszła Telewizja, dostali zgodę na rejestrację, zarówno oni jak i Wieczorek. Jak mówi: „zależało to od humoru, a nie przepisu prawa”.

A w tej sprawie, że rozprawa była niejawna dowiedział się dopiero wiele miesięcy później, jesienią, gdy przesłuchiwano go na komendzie policji. Na pytanie obrońcy Konrada Firleja: „Czy uważa pan, że materiał, który pan zamieścił na You Tubie godzi w jakieś wartości społeczne wyższego rzędu, w związku z tym nie powinien być na You Tubie umieszczony?” odpowiedział, że gdyby tak było, to by tego nie publikował i dodał: „To jest normalna zasada. Nie odbywa się to na sali sądowej, tylko dochodzi do pertraktacji”. Konrad Firlej zadał kolejne pytanie: „Czy uważa pan, że ten materiał realizował jak zadania, do których powoływani są między innymi dziennikarze, a więc upublicznienia spraw, które budzą w odczuciu społecznym wątpliwości?” „Tak. Jako dziennikarz mam obowiązek” – odpowiedział.

Józef Wieczorek na pytanie sędziego czy obejrzał film przed publikacją powiedział, że fragmentarycznie. To nie było nagranie z podglądu czy podsłuchu. Ten fragment pokazywał ścianę. Nagranie filmu nic nie wnosiło, a nagranie głosu było kiepskie. Policja to rozszyfrowywała przez ok. 10 godzin.

Kolejna rozprawa, podczas której nastąpi przesłuchanie świadków odbędzie się 17 października 2016 roku o godzinie 10.10 w sali D-144.

Prosimy Państwa o rozpowszechnianie informacji o tej sprawie. Prosimy też wesprzeć swoją obecnością naszego kolegę Józefa Wieczorka.

Elżbieta Serafin