Na miarę Konstytucji 3 Maja ?

cm

Na miarę Konstytucji 3 Maja ?

12 grudnia 2018 r. w przeddzień 37 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Librarii Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego zgromadzili się uczestnicy prac Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych ,,Solidarności”, które przerwał – choć nie do końca- stan wojenny.

centrum

Na spotkaniu promowano książkę „Wkład krakowskiego i ogólnopolskiego środowiska prawniczego w budowę podstaw ustrojowych III Rzeczypospolitej (1980-1994). Projekty i inicjatywy ustawodawcze, ludzie, dokonania i oceny”, która właśnie się ukazała się pod redakcją Stanisława Grodziskiego. I jest dostępna także w internecie na stronie Centrum [http://www.coiu.pl] http://www.coiu.pl/media/download/Prawnicy.pdf

Naprawa prawa 

Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych Solidarności powstałe w Krakowie 17 stycznia 1981 roku tworzył zespół ekspertów prawniczych NSZZ „Solidarność”, w skład którego weszło ponad 100 specjalistów z różnych dziedzin prawa i 200 współpracowników z całej Polski.

Prawnicy Centrum przygotowali kilkaset projektów ustaw, w tym założenia Konstytucji i Kodeksu Cywilnego, Kodeks Karny, Kodeks Postępowania Karnego, oraz KPK z sędzią śledczym, Kodeks Karny Wykonawczy, Kodeks Pracy, Ustawę Wypadkową, o Prokuratorii Generalnej, o Prawie Prasowym, o Wolnym Dostępie do Informacji w Życiu Publicznym, Prawo o Zgromadzeniach, o Ochronie Konsumenta, o Przedsiębiorstwie i Samorządzie, o Samorządzie Terytorialnym, oraz Ordynację Wyborczą, o Ustroju Sądów Powszechnych, o Krajowej Radzie Sądownictwa, o Sądzie Najwyższym, o Prokuraturze, Prawo o Notariacie, o Radcach Prawnych, o Adwokaturze, o Policji, o Urzędzie Ochrony Państwa oraz Prawo Wyznaniowe, Prawo Państwowe, Prawo Gospodarcze, Prawo Rolne.

Stan wojenny odsunął jednak na całe dziesięciolecie prace nad reformą ustroju;Nie powiodło się jednak „partyjnemu betonowi” PZPR obalić wielkiego dorobku lat 1980-1981. Jako do gotowego i cennego materiału sięgano doń po zmianie ustroju 1989 roku. Służył on reformie w całym okresie przemian, który zakończyło uchwalenie Konstytucji III Rzeczypospolitej z 2 kwietnia 1997 roku.

Według oceny wybitnego historyka prawa prof. Stanisława Grodziskiego działania podjęte przez Centrum dla naprawy Rzeczypospolitej były największym społecznym wysiłkiem prawników od czasu Konstytucji 3 Maja.

sg

Czy elity prawnicze chciały obalić system komunistyczny ?

Adwokat Kazimierz Barczyk, wiodąca postać prac Centrum, deklarował na spotkaniu

b

„Chcieliśmy obalić system komunistyczny poprzez przygotowanie zrębów państwa demokratycznego” w co jednak można wątpić choćby na podstawie wspomnień Prof. Andrzeja Zolla (s. 579) „Zdawaliśmy sobie sprawę z układu geopolitycznego, przecież Związek Radziecki trzymał się jeszcze mocno, do tego pamiętaliśmy całkiem przecież niedawne doświadczenie czechosłowackie. Dla ludzi, którzy nie bujali w obłokach, oznaczało to, że należy raczej mówić o poprawianiu istniejącego systemu, czynieniu go bardziej ludzkim. Raczej myśleliśmy o ewolucji niż rewolucji. Owszem, pracowaliśmy w ramach Centrum nad propozycjami zmian w prawie konstytucyjnym, ale dotyczyło to bardziej takich spraw, jak reforma sądownictwa, wzmocnienie niezawisłości sędziowskiej, gwarancji procesowych, usunięcia pewnych przepisów, które pozwalały zwolnić sędziego ze stanowiska, bo nie dawał tzw. rękojmi orzekania zgodnie z linią partii. Chodziło więc bardziej o tego typu rzeczy niż wywracanie ustroju PRL”.

I ta opinia wydaje się bardziej wiarygodna, tym bardziej, że ustrój i prawo III Rzeczypospolitej tworzyły siły solidarnościowe, wspólnie z aparatem komunistycznym i mimo zmian, prawo zachowało ciągłość z prawem PRL, a nie było woli nawiązania do stanu prawnego sprzed 1 września 1939.

Kiedy tworzono zręby prawne II RP zerwano z systemami prawnymi państw zaborczych, ale przy tworzeniu prawa III RP nie zerwano z systemem prawnym PRL. Zatem zbudowano PRL-bis.

W książce jasno to wyraził Prof. Jan Majchrowski s. 349 Determinantą, która najmocniej odcisnęła swe piętno na ustrojowym, a w konsekwencji ustawowym i politycznym, kształcie III RP, był sam akt jej poczęcia, dokonany za fasadą warszawskiego pałacu Radziwiłłów, gdzie toczyły się obrady Okrągłego Stołu, w zaciszu willi w Magdalence. Tam określono ramy, w których przyszło się poruszać wszystkim twórcom III RP, także tym, którzy wyszli z grona Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych „Solidarności”. ….. Wspólną płaszczyzną porozumienia elit obu „stron” Okrągłego Stołu było wszakże – bo być musiało, o ile miały się one ze sobą porozumieć – uznanie Konstytucji PRL, a co za tym idzie, całego porządku prawno-ustrojowego wywodzącego się od mitu założycielskiego tak zwanej Polski Ludowej – Manifestu PKWN. To założenie stało się grzechem pierworodnym III RP, za który pokutujemy po dzień dzisiejszy.”

Ale to wśród wypowiedzi członków Centrum jest głos odosobniony.

Nie ulega wątpliwości, że z tą chęcią świata prawników do obalania systemu komunistycznego to gruba przesada, co widać i po dzień dzisiejszy.

Gdyby porządek prawno-ustrojowego po 1989 r. został oparty na Konstytucji 1935 r. żylibyśmy w innej rzeczywistości.

Nie da się zbudować państwa wolnego na fundamentach państwa zniewolonego.

Praca dla obywateli, a co na to obywatele ?

Prawnicy aktywni w Centrum Obywatelskich Inicjatyw podkreślali, że pracowali dla dobra wspólnego, jako znający się na prawie obywatele – dla innych obywateli.

Ale nie jest zrozumiałe dlaczego tak doniosłe działania, jak sami podkreślali – na miarę Konstytucji 3 Maja – nie znalazły się w historii Uniwersytetu Jagiellońskiego [słynne Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego- patrz Kurier WNET, grudzień 2018]. Czyżby milczenie w tej historii o ‚okresie jaruzelskim’ niejako wymusiło milczenie o obywatelskiej budowie podstaw ustrojowych III Rzeczypospolitej, już w okresie zniewolenia obywatelskiego ?

Czy może sami autorzy mają wątpliwości co do pozytywnych skutków swoich działań ?

Faktem jest, że wielu współczesnych Polaków, nie tylko młodych, nie bez przyczyny – nic, lub prawie nic nie wie o tych działaniach. Natomiast autorzy tych ustaw, dziś bywają doradcami KODu, biorą udział w marszach KODu, których uczestnicy machają Konstytucją niczym maczugą, a flagami – fakt, że głównie unijną – okładają opozycyjnych wobec nich obywateli.

Chyba obalenie komunizmu nie do końca się prawnikom udało, bo dekomunizacji w III RP tak naprawdę nie było, nawet zbrodniarzy komunistycznych nie ukarano, a często byli honorowani i nieraz spoczywają w alejach zasłużonych. Za stan wojenny ukarano więzieniem chyba tylko Adama Słomkę i Zygmunta Miernika – protestujących przeciwko niekaraniu zbrodniarzy. Jednakże ostatnio Trybunał w Strasburgu uniewinnił Adama Słomkę, podważając haniebne poczynania polskiego wymiaru, zwanego przez obywateli – nie bez przyczyny – wymiarem niesprawiedliwości.

Także próby dekomunizacji przestrzeni publicznej – mimo wprowadzenia stosownych ustaw – nie zawsze kończą się sukcesem. Karani są nie ci, którzy dekomunizacji nie wprowadzają, tylko ci, którzy protestują przeciwko lekceważeniu ustaw dekomunizacyjnych.

Co więcej np. w Warszawie spotykamy się wręcz z rekomunizacją przestrzeni publicznej i ulice zamiast nosić nazwy działaczy niepodległościowych, mają propagować działaczy komunistycznych. Czyli ma być tak jak było, jak chcą działacze KODu, wspierani przez ‚solidarnościowych’ prawników.

Na spotkaniu w Librerii Collegium Maius zaplanowano jedynie wystąpienia pochwalne dla prac Centrum, nie wykazując zainteresowania opiniami obywateli. Zamiast burzliwej merytorycznej dyskusji nad efektami prac, na miarę -jak mówiono – Konstytucji 3 Maja, spotkanie śpiesznie zakończono udając się na spożycie wina, z którego produkcji słynie najstarsza polska wszechnica, odnosząca na tym polu sukcesy na arenie międzynarodowej.[ https://blogjw.wordpress.com/2013/04/26/in-vino-veritas-czyli-proba-odpowiedzi-na-pytanie-czy-wzrost-produkcji-wina-akademickiego-novum-bedzie-skutkowal-wzrostem-poziomu-polskich-uczelni/%5D

No cóż, na takiej arenie jagiellońscy prawnicy to odnosili sukcesy w XV wieku, ale obecnie o swoich sukcesach nie chcą nawet dyskutować z polskimi obywatelami.

[zapis wideo spotkania na moim kanale YouTube – Józef Wieczorek TV – Wkład prawników w tworzenie podstaw ustrojowych III RP]

O etosie służby obywatelskiej- pamięci Prof. Marii Dzielskiej

y

O etosie służby obywatelskiej- pamięci Prof. Marii Dzielskiej

6 sierpnia 2018 r. pożegnaliśmy na cmentarzu Salwatorskim w Krakowie wybitną w nauce i w służbie obywatelskiej profesor Marię Dzielską [ Ostatnie pożegnanie Marii Dzielskiej
pośmiertnie odznaczonej Orderem Orła Białego Kraków 6 sierpnia 2018 r.https://wkrakowie2018.wordpress.com/2018/08/08/ostatnie-pozegnanie-marii-dzielskiej/

Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie zorganizował seminarium poświęcone Jej pamięci, które dla  współczesnych i potomnych,  w ramach służby obywatelskiej uwieczniłem i ujawniłem.

Panią Profesor znałem z jej częstej obecności na wydarzeniach i spotkaniach  patriotycznych a także ze spotkania ‚ pro-lustracyjnego ‚ u Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. [ http://www.prezydent.pl/archiwum-lecha-kaczynskiego/aktualnosci/rok-2007/art,149,536,zagrozeni-sa-tylko-agenci.html   ]

Jako inspirator powstania Akademickiego Klubu Obywatelskiego w Krakowie [ Inicjatywa powołania Akademickiego Klubu Obywatelskiego w Krakowie – https://wkrakowie.wordpress.com/2011/07/10/inicjatywa-powolania-ako-w-krakowie/ ] miałem pomysł,  aby prof. Maria Dzielska była przewodniczącą tego klubu i rozpowszechniałem   Jej tekst z seminariów w Lucieniu. [fragmenty poniżej]

1.jpg

Maria Dzielska

a.jpg

b

Ponieważ po spotkaniu inspirującym powstanie AKO doszło do jasnego zaniku pojęcia prawdy, pozostałem osobny w swej działalności akademickiej i obywatelskiej,  a tekst Prof. Marii Dzielskiej jakkolwiek odnoszący się do czasów ateńskich i sfer najwyższych,  dotyczy także czasów  dzisiejszych i sfer akademickich [ choć nie tylko]  jasno tłumaczy przyczyny mojej osobności.

Na spotkaniu prof. Ryszard Legutko wspomina męża Marii Dzielskiej – znanego działacza opozycyjnego w PRLu Mirosława Dzielskiego, który mówił, że najbardziej konformistyczną grupą społeczną jest polska inteligencja.   Po latach widać, że miał rację , tym bardziej, że tak pozostało do dziś. Jako zidentyfikowany – pod koniec PRLu- nonkonformista –  z tej grupy na każdym szczeblu i w każdym czasie  byłem i jestem wykluczany. Stąd moja osobność jest niejako systemowa, jako że system zachował ciągłość z PRLem i konformiści – szczególnie akademiccy – to akceptują,  a nawet bronią bardziej niż niepodległości, a prawdę mówiąc to jej już nie bronią   .https://blogjw.wordpress.com/2018/11/12/autonomiczny-parytet-flagowy-w-100-lecie-odzyskania-niepodleglosci/ podobnie jak i prawdy.

Warto zapis tego seminarium  wysłuchać z refleksją, której tak bardzo brakuje w konformistycznym  życiu akademickim [ choć nie tylko].

O etosie służby obywatelskiej

– pamięci Prof. Marii Dzielskiej

Seminarium AKO

Kraków 16 listopada 2018 r.

[dokumentacja: Józef Wieczorek]

 

info

 

 

2.jpg

3

5.jpg

6

4.jpg

 Adam Macedoński i „Śpiewnik Praw Człowieka”

1a.jpg

W Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” IPN w Krakowie 19 września 2018 r. odbył się specjalny pokaz  filmu „Śpiewnik Praw Człowieka”, z udziałem reżysera Leszka Staronia oraz bohaterów filmu – twórcy Międzynarodowego Studia Folksongu, Adama Macedońskiego oraz jednego z uczestników MSF, Aloszy Awdiejewa.

3.jpg

Adam Macedoński to lwowianin,   opozycjonista, założyciel Instytutu Katyńskiego, artysta przez lata związany z „Przekrojem”, Kustosz Pamięci Narodowej, Honorowy Obywatel Miasta Krakowa ………

Wiele razy uwieczniłem go w moich fotoreportażach i na wideo  ( dostępne na YouTube)  zarówno w rozmowach, jak i śpiewającego z gitarą.

Fragmenty spotkania w IPN zarejestrowane na smartfonie także udostępniam:

4.jpg   Z bardzo ciekawego i bardzo dobrze zrobionego filmu  chciałbym przede wszystkim polecić pod uwagę jeden obraz – ujęty aparatem, który dla niezwykle konformistycznego   środowiska akademickiego  III RP [ pozostałego  po  wykluczeniu nonkonformistów w czasach komunistycznych ] winien stanowić ostrzeżenie, tym bardziej, że wielu już przeszło tą bardzo cienką granicę między konformizmem i zdradą.

Bardzo cienka granica.PNG

Relacja  IPN https://krakow.ipn.gov.pl/pl4/aktualnosci/57928,Pokaz-filmu-Spiewnik-Praw-Czlowieka-w-Krakowie.html 

także pod uwagę:

mój przyczynek do poszukiwania bardzo cienkich granic   https://blogjw.wordpress.com/2015/12/21/rozkodowanie-akademickiego-krakowa/

i do walki o prawa człowieka

https://blogjw.wordpress.com/2008/12/10/powszechna-deklaracja-praw-czlowieka-nie-za-bardzo-powszechna/