10 przykazań establishmentu akademickiego pod lupą dysydenta akademickiego

[ te przykazania oparte są na skale, na mocnym fundamencie,

tablice osadzone na bagnie, ani chybi by się w nim  pogrążyły

– zdjęcie nie tylko geologiczne –  Józef Wieczorek ]

10 przykazań establishmentu akademickiego

pod lupą dysydenta akademickiego

[wstęp]

Przeczytałem swoiste 10 przykazań establishmentu akademickiego i 5 grzechów, niekoniecznie głównych, procesu legislacyjnego ustawy o nauce i szkolnictwie wyższym do dyskusji przedłożonych przez sygnatariuszy apelu rozmaitej orientacji – od prawicy do lewactwa.[ http://www.radiokrakow.pl/resource/www_files/file/fd547a1961656072f2e8b7a5cc42c89f.pdf , https://wpolityce.pl/polityka/383320-wazny-list-prawie-150-naukowcow-do-ministra-gowina-rewolucja-ktora-przygotowali-tworcy-tzw-konstytucji-dla-nauki-grozi-nieobliczalnymi-konsekwencjami .

Rzecz jasna zamierzam się do nich ustosunkować, jakkolwiek do moich setek artykułów zebranych w kilkanaście tomików ( po ok. 200 stron każdy)- patrz https://blogjw.wordpress.com/ [ i tam linkowane] Moje boje 1,Moje boje 10,Moje boje 11,Moje boje 2,Moje boje 3,Moje boje 4,Moje boje 5,Moje boje 6,Moje boje 7,Moje boje 8,Moje boje 9

dotyczących systemu nauki i szkolnictwa wyższego, a w szczególności jego patologii, jakoś ani minister – twórca reformy, ani sygnatariusze apelu do ministra, do tego materiału się nie ustosunkowali, mimo że te teksty/książeczki są dostępne w sieci za darmo, opracowane za darmo, do przeczytania/przemyślenia/przedyskutowania wystawione i rozpowszechniane, a winny one dawać do myślenia ludziom rzeczywiście zaangażowanym w sprawy reformowania systemu akademickiego, w poznanie jego fundamentów, przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Wnoszą też wiele do sprawy finansowania ludzi nauki, genezy kadr akademickich, ich rekrutowania, oceniania, awansowania, kontrolowania.

Mimo, że jest to działalność pro publico bono, prowadzona od lat, a od początku tego wieku dzięki internetowi wystawiona na widok publiczny i monitorowana (przynajmniej okresowo) zarówno na poziomie ministerialnym, jak i pro-reformatorskiej społeczności akademickiej, z uwzględnieniem Polonii akademickiej, pozostała jakby nieznana establishmentowi akademickiemu, który w ataku na reformę min. Gowina sformułował swoiste 10 przykazań, do czego zamierzam się jednak odnieść, nie jako decydent ( bo nim nie jestem) , lecz jako dysydent akademicki całkowicie wykluczony/wyklęty ze środowiska akademickiego sformowanego w czasach PRLu i III RP .

Nie jestem zwolennikiem takiego kształtu tej reformy, co dokumentowałem dziesiątkami tekstów, felietonów i rozmów radiowych ( niepoprawnych rzecz jasna) do czego ani twórcy reformy, ani jej obecni krytycy, się nie odnieśli i dyskusji nie podjęli, mimo że moje zastrzeżenia do reformy były i są fundamentalne.

Uważam bowiem, że reforma ma słabe fundamenty, inaczej mówiąc ciężka konstrukcja systemu akademickiego posadawiana jest na gruncie bagiennym i/lub osuwiskowym, co grozi pogrążeniem się konstrukcji lub jej osuwiskowe spełzanie.

Cała dyskusja wokół reformy, w tym i apel establishmentu akademickiego, nie dotyczy fundamentów, ani nawet konstrukcji nośnej, lecz ornamentyki i wystroju wnętrza.

To jest mniej więcej tak, jakby tracono czas i pieniądze na prace projektowe łazienki na pierwszym piętrze, nie zważając na to, że budynek posadawiany jest na bagnie.

Co z tego, że zaprojektujemy piękną łazienkę, jak jest niemal pewne, że nie weźmiemy w niej nawet prysznicu, bo budynek się zawali, a przynajmniej pochyli się tak, że kanalizacja ( w tym prysznice) nie będzie działać.

To, że system akademicki w PRLu po okupacji niemieckiej uruchomiany przez komunistów został tak zaprojektowany, aby umożliwił tworzenia nowego człowieka, podległego zarządzającej kaście komunistycznej powinien wiedzieć każdy.

System w PRLu opierał się na wspieraniu kłamstwa, a nie na poszukiwaniu prawdy – co jest istotą nauki, a co dla systemu komunistycznego byłoby zabójcze.

System rozprawiał się z prawdą i jej poszukiwaczami/ nosicielami/propagatorami, bo ci zagrażali komunistycznym uniwersytetom,  a wynosił na piedestały miłośników systemu kłamstwa i oportunistów. Mam w tej materii osobiste wspomnienia sprzed tzw. transformacji ustrojowej, nie budzące jednak zainteresowania establishmentu akademickiego.

Po roku 1989 system ten nie został zasadniczo zmieniony, tak personalnie, jak i strukturalnie i pozostał skansenem systemu komunistycznego.

Pozorowano jedynie zmiany, szczelnie system zamykając. Można obrazowo rzec – uszczelniając okna i instalując drzwi antywłamaniowe, aby element niepożądany, szczególnie ten wykluczony/wyklęty przez komunistów z systemu, i ten z emigracji akademickiej czasem do szczelnego, autonomicznego systemu się nie włamał.

Nadzwyczajna akademicka kasta beneficjentów negatywnej selekcji kadr PRLu reprodukowana w podobnym systemie w III RP sama się ocenia/awansuje/kontroluje w patologicznym systemie zamkniętym posadowionym na bagnie, coraz bardziej się pogrążającym.

Apel establishmentu bynajmniej nie idzie w kierunku osuszenia bagna i wznoszenia konstrukcji systemu akademickiego na solidnym, intelektualnym i moralnym fundamencie, bo tych tematów w swoich ‚przykazaniach’ nie podejmuje, tak jak establishment nie podejmował nawet dyskusji z moimi apelami/postulatami/argumentami, jak i wcześniejszymi usiłowaniami naprawy systemu akademickiego przedstawianymi [ https://nfawww.wordpress.com/category/akcje-nfa/ ] przez założone i kierowane przez mnie Niezależne Forum Akademickie, otwarte nie tylko na całe krajowe środowisko akademickie, lecz i na Polonię akademicką, stanowiącą potężny rezerwuar sił intelektualnych nadal niechciany przez establishment akademicki.

Skoro ‚apelownicy’ podnoszą – ‚mamy przed polską nauką wiele spraw, które
należałoby swobodnie przedyskutować przy okazji nowej legislacji‚ zamierzam przedłożyć w kilku odcinkach swobodną dyskusję nad ich ‚przykazaniami’ i udokumentować każdy swobodny głos w dyskusji, całkiem za darmo, aby uniknąć problemów finansowych, tak często podnoszonych przez establishment akademicki.

Zobaczymy jak będzie wyglądać dyskusja nad fundamentami systemu akademickiego dla dobra Polski i czy w tej materii pojawią się jakieś znamiona dobrej zmiany.

UWAGA: Moja dyskusja nad ‚przykazaniami ‚ – niebawem

Treść apelu etatowego ( czasem wielo) establishmentu akademickiego:

Apel o zmiany w planie reformy nauki ministra Gowina
Z wielkim niepokojem obserwujemy plany wicepremiera Jarosława Gowina w
sprawie reformy nauki i szkolnictwa wyższego.
Niewątpliwie, poprawiony projekt ustawy zawiera pozytywne ustępstwa w stosunku
do pierwotnych założeń. Trzeba je odnotować z uznaniem. Między innymi wycofano się z pomysłu tajnych recenzji w przewodach habilitacyjnych i wnioskach profesorskich.

Mowa jest o poszerzeniu możliwości zrzeszania się uczelni. Występuje pomysł tworzenia „szkół doktorskich”. Ustawa otwiera możliwość wprowadzenia egzaminów wstępnych, bez których nigdy nie będzie możliwe podniesienie poziomu studiów.
Przedłożony Radzie Ministrów i kierowany do Sejmu projekt ustawy zawiera jednak
w dalszym ciągu niezmiernie groźne rozwiązania, których wejście w życie spowoduje
olbrzymi, niekorzystny przewrót w szkolnictwie akademickim. Przewrót ten może uruchomić lawinę gwałtownych, niekontrolowanych zmian. Nie będzie można ich powstrzymać.
Mamy przekonanie, że absolutnie konieczne wprowadzenie do ustawy określonych
poprawek, które uczynią ją aktem prawnym możliwym do przyjęcia.

Byłoby ich dziesięć:

  1. Po pierwsze, należy zaniechać planu tworzenia rad uczelni złożonych z osób
    wprowadzonych z zewnątrz w ponad połowie ich członków.
  2. Po drugie, niezbędne jest dodanie postanowienia, iż obok rektora i senatu również
    wydziały na czele z dziekanami są organami uczelni.
  3. Po trzecie, kategorycznie domagamy się porzucenia planu powoływania „profesorów dydaktycznych”.
  4. Po czwarte, stanowczo sprzeciwiamy się faktycznemu zniesieniu habilitacji poprzez uchylenie obowiązku jej uzyskania.
  5. Po piąte, niezbędna pozostaje rezygnacja z projektu udzielania habilitacji na podstawie grantu europejskiego.
  6. Po szóste, nie do przyjęcia jest zamysł ewaluacji uczelni jako całości, a nie
    poszczególnych wydziałów, jak ma to miejsce obecnie.
  7. Po siódme, niezbędne jest przywrócenie kolokwium habilitacyjnego, przynajmniej w naukach humanistycznych i społecznych.
  8. Po ósme, jako nie do przyjęcia wydaje się pomysł, aby rektor sam ustanawiał kierunki studiów i je znosił bez jakiejkolwiek kontroli Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
  9. Po dziewiąte, konieczne jest utrzymanie a zarazem zreformowanie Centralnej Komisji jako organu działającego w postępowaniach habilitacyjnych i przewodach profesorskich, gdyż tylko dzięki temu organowi można utrzymać rzetelność doboru recenzentów.
  10. Po dziesiąte, nie można nie wyrazić sprzeciwu wobec zaproponowanego systemu
    punktacji czasopism. Prowadzi on do degradacji setek z nich poprzez umieszczenie ich na „liście B”, stanowiącej swoistą „poczekalnię”, w której wszystkie byłyby punktowane „po równo”.

Złożone z osób zewnętrznych Rady uczelni pogłębią proces gwałtownej
komercjalizacji uczelni i nie rozwiążą żadnego z problemów, z jakimi boryka się dzisiaj
szkolnictwo wyższe. Likwidacja wydziałów w najlepszym razie wywoła olbrzymi bałagan.
„Profesura dydaktyczna” to wskrzeszenie żałosnej funkcji „starszego wykładowcy”, znanej z doby PRL. Wykładać na uniwersytecie może tylko ktoś, kto sam prowadzi pracę badawczą.
Zachowanie autonomii wydziałów (nielikwidowanie rad) stanowi oczywistą
gwarancję samorządności uczelni i partycypacji grona profesorskiego w rządzeniu, a przede wszystkim w sprawowaniu kontroli nad procesem awansów.
Przydzielanie kategorii ewaluacyjnych nie wydziałom, ale uczelniom jako całości
doprowadzi do niesprawiedliwości. Każda (lub niemal każda) z nich ma wydziały bardzo
dobre, dobre, słabe i bardzo słabe. Wprowadzenie tego rozwiązania doprowadzi do upadku licznych uczelni regionalnych i przyczyni się do pogłębienia podziału na „Polskę A” i „Polskę B”. Dodatkowe pieniądze powinny trafić tylko do wydziałów najlepszych, na wszystkich uczelniach.
Zniesienie habilitacji poprzez uchylenie jej obowiązku oznaczać będzie krach
humanistyki i totalną dewaluację tytułu profesora nadawanego przez uczelnię, gdyż zostanie nim właściwie każdy, kto ma doktorat. Jest wielce niestosowne i drastycznie godzące w powagę nauki przyznawanie habilitacji komuś, kogo Rada Wydziału nie może wezwać na kolokwium, tylko musi procedować zaocznie. Tak, niestety, wygląda to obecnie.
Oprócz tych fundamentalnych kwestii, mamy przed polską nauką wiele spraw, które
należałoby swobodnie przedyskutować przy okazji nowej legislacji. Do takich zaliczyć trzeba chociażby pięć z nich:
(1) Mamy duże wątpliwości, czy system grantowy – oparty o całkowitą uznaniowość i
„punktozę” – jest rozwiązaniem właściwym. Potrzebne jest raczej poszukiwanie równowagi między trzema strumieniami finansowania nauki, a są to: pensje pracowników naukowych, środki na badania statutowe kierowane do jednostek oraz granty, czyli środki na konkretny projekt.
(2) Najwyższy czas przemyśleć na nowo bilans działania tzw. systemu bolońskiego.
Jego silny wpływ na obniżenie poziomu studiów humanistycznych jest od dawna widoczny.
Postulat przyznania senatom uczelni prawa do organizowania jednolitych pięcioletnich
studiów magisterskich w humanistyce wydaje się niepozbawiony mocnych racji.
(3) Za co najmniej wątpliwą, i wymagającą zastanowienia się, uznajemy koncepcję
przyznania prawa do habilitowania tylko uczelniom mającym kategorie A+, A i B+.
Pozostałym groziłby nieuchronny upadek.
(4) System punktowy w obecnym kształcie jest niemożliwy do utrzymania dla nauk
humanistycznych i społecznych. Ich specyfika nie została w żaden sposób uwzględniona.
Całościowe przemyślenie tej sprawy raz jeszcze i porzucenie tego, co jest jawnym absurdem pozostaje niezbędne.
(5) Wyjątkowo wątpliwe jest proponowane uzależnianie możliwości ubiegania się o
doktorat i habilitację od publikacji w czasopismach zagranicznych. To samo trzeba
powiedzieć o pomyśle przyznawania punktów za książki wydawane tylko w wydawnictwach certyfikowanych, których specjalną listę planuje ułożyć Ministerstwo.
*
Niezbędne byłoby powołanie specjalnej podkomisji przy sejmowej Komisji właściwej
ds. Nauki i Szkolnictwa Wyższego w celu przemyślenia tych wszystkich problemów na
obecnym etapie postępowania legislacyjnego. Z całą odpowiedzialnością popieramy ten zgłoszony już publicznie pomysł. Gremium takie powinno przynajmniej wysłuchać opinii krytyków obecnego projektu ustawy. Ustawodawcy nie wolno zadowolić się deklaracjami rektorów, którzy są „za”, gdyż otrzymają olbrzymią władzę.
Nauka jest dziedziną o wyjątkowej wrażliwości. Rewolucja, którą przygotowali
twórcy tzw. Konstytucji dla Nauki, grozi nieobliczalnymi konsekwencjami. Nie skorzysta na  niej ani środowisko naukowe, ani obecnie rządzący. Obyśmy nie utracili szansy, jaką jest możliwość wypracowania rzeczywistej, odważnej i rozważnej reformy.
11 lutego 2018 r.
1. Prof. dr hab. Jacek Bartyzel, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
2. Dr Michał Białkowski, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
3. Dr hab. Marek Białokur, Uniwersytet Opolski
4. Prof. dr hab. Jan Błeszyński, Uniwersytet Warszawski
5. Dr hab. Sabina Bober, Katolicki Uniwersytet Lubelski
6. Prof. dr hab. Adam Bosiacki, Uniwersytet Warszawski, dyrektor Instytutu Nauk o
Państwie i Prawie
7. Dr hab. Jarosław Cabaj, prof. nadzw., Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w
Siedlcach
8. Dr hab. Piotr Chlebowski, Katolicki Uniwersytet Lubelski
9. Prof. dr hab. Aleksander Chłopecki, Uniwersytet Warszawski
10. Dr hab. Piotr Cichoracki, Uniwersytet Wrocławski
11. Dr hab. Arkadiusz Czwołek, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
12. Prof. dr hab. Małgorzata Dąbrowska, Uniwersytet Łódzki
13. Dr Rafał Drabik, Instytut Pamięci Narodowej
14. Prof. dr hab. Jan Draus, Rzeszów, przewodniczący Kolegium IPN
15. Dr Sylwia Galij-Skarbińska, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
16. Dr hab. Małgorzata Gmurczyk-Wrońska, prof. nadzw., Instytut Historii PAN
17. Prof. dr hab. Mirosław Golon, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Instytut Pamięci
Narodowej
18. Dr hab. prof. nadzw. Artur Górak, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
19. Prof. dr hab. Bogusław Górka, Uniwersytet Gdański
20. Prof. dr hab. Janusz Gruchała, Uniwersytet Jagielloński
21. Dr hab. Piotr Gryglewski, prof. nadzw., Uniwersytet Łódzki
22. Dr hab. Dariusz Grzybek, Uniwersytet Jagielloński
23. Dr Dariusz Fabisz, Uniwersytet Zielonogórski
24. Prof. dr hab. Igor Hałagida, Uniwersytet Gdański, IPN
25. Dr hab. Waldemar Handke, prof. nadzw., Politechnika Koszalińska
26. Dr hab. Marek Herma, Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków
27. Prof. dr hab. Marek Jabłonowski, Uniwersytet Warszawski, prodziekan Wydziału
Informacji, Informacji i Bibliologii
28. Prof. dr hab. Wiesław Jamrożek, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
29. Dr hab. Danuta Jastrzębska-Golonka, prof. Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego,
Bydgoszcz
30. Dr hab. Katarzyna Jedynakiewicz-Mróz, prof. nadzw., Uniwersytet Łódzki
31. Dr Agata Jeziorna, Politechnika Łódzka
32. Dr hab. prof. nadzw. Dariusz Jeziorny, Uniwersytet Łódzki, dyrektor Instytutu Historii
33. Dr hab. Krzysztof Kaczmarski, Instytut Pamięci Narodowej
34. Dr Bartosz Kaczorowski, Uniwersytet Łódzki
35. Dr hab. Paweł Kaczorowski, prof. nadzw., Uniwersytet Kardynała Stefana
Wyszyńskiego
36. Dr hab. Krzysztof Kania, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Toruń
37. Dr hab. Andrzej M. Kaniowski, prof. Uniwersytetu Łódzkiego
38. Prof. dr hab. Marcin Karas, Uniwersytet Jagielloński
39. Dr hab. Piotr Kardela, Instytut Pamięci Narodowej
40. Prof. dr hab. Józef Kargul, Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. Janusza Korczaka,
Warszawa
41. Dr hab. Zbigniew Karpus, prof. nadzw. UMK, dziekan Wydziału Politologii i Studiów
Międzynarodowych
42. Prof. dr hab. Norbert Kasparek, Uniwersytet Warmińsko- Mazurski
43. Prof. dr hab. Krzysztof Kawalec, Uniwersytet Wrocławski
44. Dr hab. Robert Kłaczyński, prof. nadzw., Uniwersytet Pedagogiczny
45. Prof. dr hab. Michał Klimecki, Uniwersytet Mikołaja Kopernika
46. Prof. dr hab. Maciej Kokoszko, Uniwersytet Łódzki
47. Prof. dr hab. Marek Kornat, Instytut Historii PAN, Uniwersytet Kardynała Stefana
Wyszyńskiego
48. Dr hab. Tomasz Kozłowski, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
49. Dr hab. Marcin Krajewski, Uniwersytet Warszawski
50. Dr hab. Marcin Kruszyński, prof. nadzw., Instytut Pamięci Narodowej, Wyższa Szkoła
Oficerska Sił Powietrznych
51. Prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, Instytut Historii PAN
52. Dr hab. prof. nadzw. Dariusz Kupisz, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
53. Dr hab. Piotr Kwiatkiewicz, prof. Uniwersytetu Zielonogórskiego
54. Dr hab. Jan Lenczarowicz, Uniwersytet Jagielloński
55. Dr hab. Krzysztof Lesiakowski, prof. Uniwersytetu Łódzkiego
56. Dr hab. Rafał Leszczyński, prof. Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w
Warszawie
57. Dr Paweł Libera, Instytut Historii PAN, Instytut Pamięci Narodowej
58. Dr Rafał Łatka, Instytut Pamięci Narodowej
59. Dr hab. Rafał Łętocha, prof. nadzw., PWSZ w Oświęcimiu, Uniwersytet Jagielloński
60. Prof. dr hab. Janusz Łosowski, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Lublin
61. Dr hab. Dariusz Magier, prof. nadzw., Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w
Siedlcach
62. Dr Andrzej Marzec, Uniwersytet Jagielloński
63. Dr hab. Robert Majzner, prof. nadzw., Akademia Jana Długosza w Częstochowie,
dyrektor Instytutu Historii
64. Dr hab. Katarzyna Maksymiuk, prof. nadzw., Uniwersytet PrzyrodniczoHumanistyczny  w Siedlcach
65. Dr Wojciech Marciniak, Uniwersytet Łódzki
66. Dr hab. Maciej Marszał, prof. nadzw., Uniwersytet Wrocławski
67. Dr hab. Iwona Massaka, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
68. Prof. dr hab. Wojciech Materski, Instytut Studiów Politycznych PAN
69. Dr hab. Dorota Michaluk, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
70. Dr hab. Janusz Mierzwa, Uniwersytet Jagielloński
71. Prof. dr hab. Krzysztof Mikulski, UMK, Toruń
72. Prof. dr hab. Eugeniusz Mironowicz, Uniwersytet w Białymstoku
73. Dr Wojciech Jerzy Muszyński, Instytut Pamięci Narodowej
74. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski, Uniwersytet Mikołaja Kopernika
75. Prof. dr hab. Andrzej Nowak, Instytut Historii PAN, Uniwersytet Jagielloński
76. Prof. dr hab. Janusz Odziemkowski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
77. Dr hab. Tomasz Olchanowski, Uniwersytet w Białymstoku
78. Prof. dra hab. Edward Opaliński, Instytut Historii PAN, Uniwersytet Jana
Kochanowskiego (Filia w Piotrkowie Trybunalskim)
79. Dr hab. Zbigniew Osiński, prof. nadzw., Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
80. Prof. dr hab. Waldemar Paruch, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
81. Prof. dr hab. Tomasz Pawelec, Uniwersytet Śląski
82. Dr hab. Jacek Pietrzak, prof. Uniwersytetu Łódzkiego
83. Dr hab. Robert Piętek, prof. nadzw., Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w
Siedlcach
84. Prof. dr hab. Tadeusz Pilch, Uniwersytet Warszawski
85. Dr hab. Mateusz Pilich, Uniwersytet Warszawski
86. Prof. dr hab. Krzysztof Pilarczyk, Uniwersytet Jagielloński
87. Dr hab. Ryszard Piotrowski, prof. Uniwersytetu Warszawskiego
88. Dr hab. Danuta Plecka, prof. nadzw. UMK, Toruń; Uniwersytet Zielonogórski
89. Dr hab. Jan Pisuliński, prof. nadzw., Uniwersytet Rzeszowski
90. Dr hab. Jacek Piszczek, prof. nadzw., Instytut Ochrony Roślin – Państwowy Instytut
Badawczy
91. Prof. dr hab. Jerzy Poczobut, Uniwersytet Warszawski
92. Prof. dr hab. Bogusław Polak, Politechnika Koszalińska
93. Dr hab. Michał Polak, prof. nadzw., Politechnika Koszalińska
94. Dr hab. Ryszard Polak, prof. nadzw., Akademia Wychowania Fizycznego, Warszawa
95. Prof. dr hab. Wojciech Polak, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
96. Dr hab. Zdzisław Polcikiewicz, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
97. Dr hab. prof. nadzw. Robert Ptaszek, Katolicki Uniwersytet Lubelski
98. Dr Małgorzata Ptasińska, Uniwersytet Warszawski, Instytut Pamięci Narodowej
99. Dr hab. Jarosław Rabiński, Katolicki Uniwersytet Lubelski
100.Prof. dr hab. Andrzej Rachuba, Instytut Historii PAN
101.Prof. dr hab. Jerzy Rajman, Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków
102.Dr hab. Elżbieta Rączy, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego
103.Dr hab. Marek Rewizorski, prof. nadzw., Uniwersytet Gdański
104.Dr hab. Zbigniew B. Rudnicki, prof. nadzw., Uniwersytet Pedagogiczny, Kraków
105.Dr hab. Tadeusz Rutkowski, Uniwersytet Warszawski
106.Dr hab. Karol Sacewicz, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, IPN
107.dr hab. Wiesława Sajdek, prof. Akademii Jana Długosza w Częstochowie
108.Prof. dr hab. Jan Wiktor Sienkiewicz, Uniwersytet Mikołaja Kopernika
109.Dr hab. Marek Sioma, prof. nadzw., Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, dyrektor
Instytutu Historii
110.Dr hab. Tomasz Sikorski, prof. nadzw., Uniwersytet Szczeciński
111.Dr hab. Paweł Skibiński, Uniwersytet Warszawski
112.Dr hab. Henryk Słoczyński, Uniwersytet Jagielloński
113.Dr hab. Maria Starnawska, prof. nadzw., Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w Siedlcach
114.Dr hab. Michał Strzelecki, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
115.Prof. dr hab. Włodzimierz Suleja, Uniwersytet Wrocławski, dyrektor Biura Badań
Historycznych
116.Dr hab. Mirosław A. Supruniuk, Uniwersytet Mikołaja Kopernika
117.Dr hab. Krzysztof Sychowicz, Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i
Przedsiębiorczości w Łomży, IPN
118.Prof. dr hab. Marek Szulakiewicz, Uniwersytet Mikołaja Kopernika
119.Dr hab. Mirosław Szumiło, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
120.Dr hab. Jan Szumski, UKSW, Instytut Pamięci Narodowej
121.Prof. dr hab. Maria Szyszkowska, Uniwersytet Warszawski
122.Prof. dr hab. Bogusław Śliwerski, Uniwersytet Łódzki, przewodniczący Komitetu
Nauk Pedagogicznych PAN
123.Dr hab. Cezary Taracha, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
124.Prof. dr hab. Jacek Tebinka, Uniwersytet Gdański
125.Dr Aleksander Temkin, przewodniczący Komitetu Kryzysowego Humanistyki
Polskiej
126.Dr hab. Jacek Tylicki, prof. nadzw., Uniwersytet Mikołaja Kopernika
127.Dr hab. Maciej Urbanowski, Uniwersytet Jagielloński
128.Dr hab. Dominika Wajda, Uniwersytet Warszawski
129.Prof. dr hab. Violetta Wasilewska-Krawczyk, Uniwersytet Łódzki
130.Ks. dr Jarosław Wąsowicz SDB, Archiwum Salezjańskie Inspektorii Pilskiej, WSD
Towarzystwa Salezjańskiego w Lądzie
131.Dr hab. Dorota Wereda, prof. nadzw., Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny w
Siedlcach
132.Ks. dr hab. Zbigniew Werra, prof. nadzw., Politechnika Koszalińska
133.Prof. dr hab. Adam Wielomski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
134.Dr hab. Elżbieta Wojcieszyk, Instytut Pamięci Narodowej
135.Prof. dr hab. Tadeusz Wolsza, Instytut Historii PAN, Uniwersytet Kazimierza
Wielkiego w Bydgoszczy
136.Dr hab. Marian Wolski, prof. nadzw., Uniwersytet Papieski Jana Pawła II, Kraków
137.Prof. dr hab. Wiesław J. Wysocki, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
138.Dr hab. Grzegorz Zackiewicz, Uniwersytet w Białymstoku
139.Ks. dr hab. Dominik Zamiatała, prof. nadzw., Uniwersytet Kardynała Stefana
Wyszyńskiego
140.Prof. dr hab. Marzenna Zaorska, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
141.Prof. dr hab. Zbigniew Zaporowski, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
142.Prof. dr hab. Radosław Zenderowski, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego
143.Ks. prof. dr hab. Zygmunt Zieliński, Katolicki Uniwersytet Lubelski, emeritus
144.Prof. dr hab. Stanisław Żerko, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni, Instytut
Zachodni (Poznań)
145.Dr hab. Radosław Żurawski vel Grajewski, prof. nadzw., Uniwersytet Łódzki

Reklamy

Niepoprawnie o niedoskonałości naukowej

Niepoprawnie o niedoskonałości naukowej

Niepoprawny Magazyn Akademicki [15]

Rozmawiają: Józef Wieczorek i Robert Kościelny

marzec 2017 r.

Głos w dyskusji nad naprawą systemu akademickiego w Polsce

przed Narodowym Kongresem Nauki

Trwają poszukiwania kluczy do reformy systemu akademickiego

f

[Klucz na wagę zlota]

Trwają poszukiwania kluczy do reformy systemu akademickiego

Aby został zrealizowany plan Morawieckiego musi być odpowiednie zaplecze naukowe dla gospodarki, a dziś jest ono słabe, z czego zdaje sobie sprawę minister nauki. Trzeba to zaplecze budować, mocno zreformować niewydajny i marnotrawny system akademicki. Plan reformy winien być przygotowany przed objęciem władzy i przedstawiony do wdrożenia na samym otwarciu drogi do dobrej zmiany.

Niestety tak nie było i dopiero teraz trwają gorączkowe poszukiwanie kluczy do należytej reformy systemu nauki i szkolnictwa wyższego. 3 zespoły dostały po 300 000 zł na znalezienie tych kluczy – na opracowanie założeń do reformy ustawy o szkolnictwie wyższym. [https://nkn.gov.pl/].

Szukają już klika miesięcy i jeden z zespołów z ogłosił, że to finanse są kluczowe w proponowanej koncepcji reformy szkolnictwa wyższego . [ Prof. Kwiek: Finanse kluczowe w proponowanej koncepcji reformy szkolnictwa- wyższegohttp://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1004287,szkolnictwo-wyzsze-budzet-reforma.htmlGazeta Prawna]

To nie jest żadne odkrycie.

Tak się głosi od lat, walcząc zawzięcie o finanse,  bez względu na to jak są wydawane, jakie przynoszą rezultaty.

Odnosi się wrażenie, że co jakiś czas ogłasza się konieczność zreformowania systemu, ale tylko po to, aby ogłosić, że bez dodatkowych i to znacznych pieniędzy – nic się nie da zrobić. System pozornie się reformuje co jakiś czas, ale tak, aby nic naprawdę nie zostało zmienione, pieniądze otrzymane (fakt, że nie takie wielkie) rozchodzą się wśród reformatorów i samych swoich, po czym, ogłasza się konieczność dokonania kolejnych reform, na co są potrzebne rzecz jasna pieniądze, bo finanse są kluczem do zreformowania systemu.

Klucz ten już się zestrzał, chyba całkiem zardzewiał i jakoś nie spełnia swojej funkcji. Tak naprawdę niczego już się nim nie daje otworzyć,  poza otwarciem kieszeni reformatorów do ich wypełnienia.

I takie też są postulaty tego nowego otwarcia – jak mówi lider jednego z zespołów „ pule środków powinny trafiać do kilku wybranych, prężnie działających ośrodków naukowych i badawczych…”

Kto je będzie wybierał ? kto zbada ich prężność ? – nie wiadomo. Czy jakieś biuro polityczne ? czy wygrany i podporządkowany zespół utytułowanych już od stóp do głów w warunkach patologicznych ?patologicznej rekrutacji kadr, patologicznej jej oceny, patologicznych karier, aż do patologicznego systemu wyłaniania decydentów do wybierania i określania prężności tak indywidualnej, jak i zbiorowej ?

Bez zmian w nakładach nie można mówić o sukcesie reformy” prorokuje lider zespołu.

Nie sugeruje nawet czy np. zmiany w rekrutacji kadr (nie na drodze fikcyjnych konkursów – tylko na drodze merytorycznej), w ocenie i awansowaniu kadr (nie wg kryteriów genetyczno-towarzyskich tylko merytorycznych) do sukcesu reformy mogłyby się przyczynić.

Nie sugeruje aby np. nakłady nie były przeznaczone tylko dla beneficjentów patologicznego systemu, ale przynajmniej w części  dla wykluczonych z systemu, a przede wszystkim dla polskich naukowców rozsianych po świecie w dobrych placówkach naukowych, aby mogli wrócić do kraju i podnosili poziom nauki i szkolnictwa wyższego.

Jak do tej pory dla wielu takich nawet złamanego grosza nie chciano przeznaczyć, stąd emigracja do sfery poza akademickiej, czy poza granice kraju –  nieprzyjaznego do tej pory dla pasjonatów nauki i edukacji na wysokim poziomie.

Do tej pory wzmacniano finansowo ( i nie tylko) tych, którzy tworzyli dla takich bariery, postulowali – won z uczelni, instytutu – bo zagrażają dla etatowych sitw !

Od lat mówi się o drenażu mózgów z Polski, z polskiego systemu nauki, a to ze względu na niedofinansowanie nauki, co częściowo jest prawdą, bo finansowano tych o słabych głowach i charakterach, a ci z mocnymi głowami i charakterami wykluczano z systemu.

Mówienie o drenażu miało stanowić jedynie argument dla zwiększenia finansów dla tych, którzy do tego drenażu się przyczyniali,  a nie dla „wydrenowanych”.

Ci co pozostali,  nawet się nie pofatygowali, aby obliczyć ile to mózgów zostało wydrenowanych z Polski, czy to w PRL,  czy kolejnych latach III RP. Nie wiadomo ! I ci co pozostali nie potrafią ( mają tak słabe głowy ?) czy nie chcą ( nie mają w tym interesu ?) aby mieć taką bazę, która mogłaby być bardziej skutecznym kluczem do reformy systemu.

Jak władze politechniki w Lozannie użyli właściwego klucza – dokonali otwarcia na naukowców szwajcarskich pracujących w dobrych ośrodkach zagranicznych – młoda uczelnia szybko awansowała w rankingach najlepszych uczelni. [ np. http://www.webometrics.info/en/node/169

20- École Polytechnique Fédérale de Lausanne,

927- Jagiellonian University / Uniwersytet Jagielloński Poland ]

Ja osobiście, czy w ramach NFA, takie postulaty zgłaszam od lat – i nic !

Żadnych reakcji ze strony ‚kluczników”.

Takiego klucza do reformy to oni nie wydadzą! Co to – to nie ! Muszą dbać o tych,  co już są na etatach,  w ramach patologicznego formowania kadr nadających się do korporacji oszukujących i oszukiwanych, do której poszukujący prawdy zupełnie się nie nadają .[https://blogjw.wordpress.com/2016/10/22/nie-nadaje-sie-do-korporacji-oszukujacych-i-oszukiwanych/]

Potrzebny nadzór prokuratorski nad światem akademickim ?

Potrzebny nadzór prokuratorski nad światem akademickim ?

Niepoprawny Magazyn Akademicki [11]

Akademickie dostawy obowiązkowe

1

Dostawy obowiązkowe

(źródło – http://palukitv.pl/teksty/karty-historii/5314-zniwa-w-latach-50_–obowiazkowe-dostawy-zboza.html ]

Akademickie dostawy obowiązkowe 

Pojecie dostaw obowiązkowych jakoś w naszej historii kojarzy się tylko z instalacją systemu komunistycznego w Polsce, a szczególnie w rolnictwie, bo rolnicy byli obligowani do takich obowiązkowych dostaw produktów rolniczych po cenach stałych ( znacznie niższych od wolno rynkowych).

Oporni chłopi, którzy z takich dostaw nie wywiązywali się należycie, byli karani grzywną lub aresztem. Takich chłopów były tysiące, a nawet setki tysięcy.

Komunistycznego rolnictwa jednak to nie uratowało.

W innych sferach bolszewickiego systemu nawet nie trzeba było tworzyć osobnych ustaw aby dostawy obowiązkowe jednak funkcjonowały –  obyczajowo, co nie powinno dziwić. W końcu, jak pisała chociażby Zofia Kossak w ‚Pożodze’,  bolszewicy „przywykli przywłaszczać sobie wszystko cudze, że im inne rozwiązanie nie postało w myśli „.

Te bolszewickie obyczaje wcale nie odeszły w III RP, jako że mimo zmian, mentalnie, jak i realnie, pozostaliśmy w świecie przez komunistów narzuconym.

Także w świecie akademickim, gdzie przywłaszczanie sobie cudzej własności intelektualnej stało się standardem. Plagiaty – czyli kradzież własności intelektualnej – stały się ulubioną formą zdobywania dyplomów i kolejnych stopni ‚naukowych’, nawet bardziej niż w systemie komunistycznym. Częściej karano tych co plagiaty potępiali, niż tych co je popełniali – więc proceder się szerzył,  wraz ze wzrostem utytułowanych, także w ramach takiego procederu.

Ale inni, pełniący stanowiska decyzyjne, przechodzili do obowiązkowych, bezpośrednich, dostaw własności intelektualnej, aby wzmocnić swoją pozycję, nieraz intelektualnie szwankującą, a osłabić pozycję akademików intelektem ich przewyższających.

Historii takich dostaw dotychczas nie opracowano i chyba nie bez przyczyny.

Ja mam jednak swoje doświadczenia i się nimi dzielę, choć na ogół bez zainteresowania miłośników/beneficjentów takich dostaw.

Będąc okresowo na etacie w jednym z instytutów PANowskich zostałem przymuszony do dostaw obowiązkowych kategoryczną dyspozycją: Pańska wiedza nie jest pańską wiedzą jest wiedzą PANu ! i dalszą procedurą objaśniającą, że jak nie dostarczę swojej wiedzy potrzebującym do realizacji finansowanych projektów to zostanę tak załatwiony jak na UJ ( moje wypędzenie z UJ w ramach czystek bolszewickich było powszechnie znane).

No i cóż, aby jakoś przeżyć trochę tych dostaw obowiązkowych realizowałem.

Zostałem zobligowany też do obowiązkowej dostawy mojego opracowania o geologii Egiptu, aby wyjeżdżająca tam ekipa miała cokolwiek do zaprezentowania. Ja rzecz jasna w tej wyprawie nie brałem udziału – nie zdołano dla mnie uzyskać wizy służbowej o co zresztą nie występowano, abym przypadkowo jej nie otrzymał !

Kiedy jednak odmówiłem dostawy wykazu moich prac naukowych realizowanych za moje środki, w konspiracji/mimo przeszkód kreatywnie tworzonych przez przyłożonego – mój los był przesądzony. Takiego w środowisku akademickim nikt nie chce.

Nie realizujesz dostaw obowiązkowych (dla przyłożonych) na etacie nie będziesz ! Trochę to inna kara niż w stosunku do opornych chłopów, ale dla opornych akademików jednak dotkliwa.

Jednak jeszcze bardziej w rezultacie stosowania akademickich dostaw obowiązkowych dotknięta jest nauka w Polsce . Nie spełniły się one w rolnictwie, nie spełniają się one w nauce.

Jednakże akademiccy poborcy dostaw obowiązkowych (zwykle z tytułem profesora) nadal cieszą się prestiżem społecznym i licznymi zwykle stanowiskami decyzyjnymi, a twórcy zobowiązywani do realizowania dostaw traktowani są co najwyżej z politowaniem.

Z biegiem lat twórcy oporni w dostawach obowiązkowych z systemu akademickiego są wykluczani, albo sami odchodzą.

Jak są pasjonatami to czasem jeszcze tworzą i nawet mają na swoim koncie więcej prac naukowych niż wtedy, gdy byli na etatach obligowani do dostaw obowiązkowych. Nie bez przyczyny, bo w nowej sytuacji to co robią jest ich własnością intelektualną a nie bolszewickich poborców, którzy „przywykli przywłaszczać sobie wszystko cudze „.

Niestety takich system nie finansuje, więc długo tak działać nie mają szans, gdy poborcy mimo tzw. transformacji nadal na pozycjach etatowych i decyzyjnych.

Siłą rzeczy dostawy z czasem maleją a poborcy sami nic/niewiele wytwarzają. Argumentują to niskimi dostawami obowiązkowymi środków płatniczych z kieszeni podatnika.

Nie bez przyczyny przy długotrwałym zachowaniu takiego systemowego/obyczajowego status quo polska nauka nurkuje do dna….. https://blogjw.wordpress.com/2016/08/18/polskich-uczelni-nurkowanie-do-dna/

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 8

Moje boje tom 8 okładka

(do pobrania w pdf. )

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 8

Zawartość

A.D. 2016

6-Moja działalność pro publico bono przed sądem23-Uczelnie wyższe bastionem komunizmu

32-Czy Uniwersytet Jagielloński odzyska autonomię ?

39-Pytania przedwyborcze – do zadawania kandydatom na rektorów

43-Sprawa Juliana Haraschina na Uniwersytecie Jagiellońskim

45-O negatywnych skutkach dezaktualizacji dekomunizacji

na uczelniach

52-Obecna twarz UJ widziana przez pryzmat twarzy Juliana Haraschina

63-Czy PiS uderzy po kieszeniach akademickich tajnych i jawnych współpracowników systemu komunistycznego ?

63- W reakcji na list otwarty akademików do min. Gowina

70-Przypisaniec rektorem ?

74-Szafa Kiszczaka otwarta ! A co z szafami akademickimi-nadal tajnymi ?

78-List otwarty wyklętego

86-Czy nam coś zostało z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie ?

94- Abolicja dla ukrywających dokumenty akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu

99- O udział Polonii Akademickiej w naprawie polskiego systemu akademickiego

104-Blokada turystyki naukowej, czy bohaterska walka z problemami stwarzanymi przez -do tej pory nieupadły –

socjalistyczny system akademicki

110 – Gruba skóra Solidarności

116 – Po jakich kamieniach toczy się lawina akademicka ?

121- „Plus ratio quam vis” – medal za zasługi na opak lub za garderobę

130 -Instytut Wolności Naukowej,

czyli stan zagrożenia dla akademickiego zniewolenia

139-Czy obecne władze UJ całkiem już zrezygnowały z wyprowadzenia UJ z kryzysu ?

142-Bolszewizm akademicki (i nie tylko) ma się dobrze

148- Uśmiercanie dziennikarstwa internetowego w interesie publicznym ?

158 -Od Haraschina do ASP, czyli refleksje o innowacyjności

w patologicznym systemie akademickim

165- Profesor wdrożeniowy ?

168- O dominacji POPów w Polsce

175- Łysa prawda o patologiach akademickich

O udział Polonii Akademickiej w naprawie polskiego systemu akademickiego

Logo Niepoprawnego Magazynu Akademickiego

O udział Polonii Akademickiej w naprawie polskiego systemu akademickiego

Po ponad 10 latach funkcjonowania w szkolnictwie wyższym i nauce ustawy ‚prezydenckiej’ z 2005 r, wielokrotnie nowelizowanej, nowy rząd zamierza wreszcie zrobić z tym porządek i opracować nową ustawę.

Przekonano się wreszcie powszechnie, że bubla legislacyjnego z 2005 r. [ https://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/ustawa-o-szkolnictwie-wyzszym-czy-kolejny-bubel-legislacyjny-jest-naprawde-pozadany/] tak naprawdę nie da się znowelizować, bo w praktyce i tak to systemu nauki nie naprawi, a często popsuje. [https://blogjw.wordpress.com/2013/02/16/patologie-akademickie-po-reformach-jozef-wieczorek/]

Nowemu ministrowi zależy aby „ w największym stopniu powstała ona w dialogu między Ministerstwem a społecznością akademicką oraz w wyniku wewnętrznej debaty w świecie polskich uczonych”. [https://www.nauka.gov.pl/ustawa20/]

Minister ogłosił konkurs na opracowanie założeń do nowej ustawy adresując go do środowiska akademickiego, które ma wyłonić „trzy zespoły eksperckie, których zadaniem będzie przygotowanie szczegółowych założeń do ustawy oraz przeprowadzenie wokół nich możliwie jak najszerszych konsultacji środowiskowych”.

Inicjatywa interesująca i godna poparcia oraz rozpowszechnienia w środowisku.

Ciekawe, jakie zespoły zostaną wyłonione i co one zaproponują, aby nauka uprawiana w Polsce była na wyższym ( i to o wiele wyższym) poziomie niż dotychczas.

Od 2005 r. poprawiła się i to znacznie infrastruktura polskich uczelni, zbudowano wiele wspaniałych nieruchomości, ale potencjał naukowy wcale się nie podniósł, a wiele wskazuje, że się obniża.

Ustawę z 2005 tworzyła społeczność rektorska skupiona wokół ówczesnego prezydenta A. Kwaśniewskiego a opozycyjny projekt ustawy przygotowany przez KSN ‚Solidarność’ w sejmie promował klub PiS. Niezależny czynnik społeczny opozycyjny wobec projektu ‚prezydenckiego’ ustawy stanowiło Niezależne Forum Akademickie [http://www.nfa.pl/], które założyłem, aby nadać formalne ramy dyskusji nad naprawą systemu akademickiego w Polsce.

Ustawy ‚prezydenckiej’ nie dało się powstrzymać, ale pomysły na zmianę kierunku reformowania nauki w przestrzeni publicznej zostały rozpowszechnione i rozszerzane jeszcze na etapie nowelizowania tej ustawy, bo do opracowania nowej nie doszło – nie było woli przede wszystkim krajowego środowiska akademickiego.

W działaniach na rzecz zmiany do tej pory obowiązującego akademickiego porządku wschodniego na zachodni sporą rolę jednak zaczęli odgrywać Polacy pracujący za granicami – zarówno ze starszego pokolenia, jak i młodzi doktoranci.

Postulaty NFA – radykalnych zmian – podpisywali głównie przedstawiciele Polonii akademickiej [https://nfawww.wordpress.com/category/akcje-nfa/] , gdy badacze krajowi byli w tych akcjach bardzo powściągliwi, nawet jak merytorycznie byli -za.

Niestety nie udało się utrzymać tej oddolnej aktywności reformatorskiej przez kolejne lata, ale akcje te pokazały, że bez Polaków pracujących naukowo za granicami kraju w Polsce raczej pozytywnych reform nie da się przeprowadzić.

Kolejne nowelizacje ustawy, bez zmiany systemu, bynajmniej nie spowodowały spodziewanego/potrzebnego powrotu polskich naukowców z zagranicy a nawet nie zahamowały odpływu młodych, zdolnych Polaków do ośrodków zagranicznych.

Tym samym polskie ośrodki akademickie kształcą kadry dla ośrodków zagranicznych a w Polsce mamy niedobór kadr akademickich i argument starszych /bardziej utytułowanych kadr dla zachowania sprzyjającej im patologicznej wieloetatowości.

Nasz system, jak i krajowe środowisko akademickie jest nieprzyjazne dla Polonii akademickiej, jak i dla polskich naukowców wyrejestrowanych z systemu podczas Wielkiej Czystki Akademickiej u schyłku PRLu. Po r. 1989 w systemie akademickim – odwilży nie było.

Podnoszenie przez etatowych akademików argumentów finansowych, jako przyczyny luk kadrowych, nie do końca jest zasadne. Patologie rekrutacji kadr akademickich, ich ocen i awansu naukowego mają tu większe znaczenie. Moim zdaniem utrzymywanie nadal w Polsce „systemu tytularnego” jest szkodliwe, a zastąpienie go „systemem dorobkowym” jest pożądane.

Przez wiele lat trwania III RP wprowadzono do systemu ‚turystów naukowych’, bo nasz system był / i nadal jest bardziej kompatybilny z systemami krajów post-komunistycznych niż krajów zachodnich w nauce wiele znaczących. Faktem jest, że jesteśmy np. potęgą habilitacyjną, ale mizerią naukową, stąd wniosek, że obecne habilitacje tak naprawdę niewiele wnoszą do nauki światowej.

Włączenie do prac nad nową ustawą Polonii akademickiej niewątpliwie pomogłoby stworzyć taką ustawę, która by dawała szanse na zmiany systemu w lepszych kierunku.

Zachęcenie – przez ministra – Polonii akademickiej do wzięcia udziału w konkursie na opracowanie założeń do ustawy mogłoby stanowić pożądany krok na drodze do reformowania systemu akademickiego w Polsce.