Głos spod miecza na dziennikarzy

Głos spod miecza na dziennikarzy

Kurier WNET , sierpień 2019

Ruszył proces opozycjonisty antykomunistycznego, którego FAKT zobrazował jako komunistycznego zbrodniarza

Po 2  latach ruszył  wreszcie proces opozycjonisty antykomunistycznego Janusza Fatyga o ochronę dóbr osobistych naruszonych  przez FAKT 24.pl  poprzez zobrazowanie go jako komunistycznego zbrodniarza.

Sprawa została udokumentowana, opisana na moim blogu pod tytułem  Niemiecki „Fakt” polskiego patriotę zobrazował jako komunistycznego zbrodniarza !

https://blogjw.wordpress.com/2017/10/16/niemiecki-fakt-polskiego-patriote-zobrazowal-jako-komunistycznego-przestepce/

por. także Janusz Fatyga otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności i to jest fakt !  Kraków, 9 marca 2018 r. [dokumentacja – Józef  Wieczorek] – https://wkrakowie2018.wordpress.com/2018/03/09/janusz-fatyga-otrzymal-krzyz-wolnosci-i-solidarnosci/

Rozprawa odbyła się 3 lipca 2019 r. w Sądzie Okręgowym w Krakowie I Wydział Cywilny, przy udziale publiczności [ ok. 20 osób], ale bez obecności powiadomionych o rozprawie  mediów, co budzi konsternację, jako że sprawa jest medialna, dotycząca zresztą potentata medialnego, jakim jest wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska, Springer,  niejeden raz naruszające dobra osobiste obywateli polskich.

Będąc świadkiem w procesie nie mogłem całości rozprawy rejestrować. Zamieszczam kilka zdjęć oraz podaję informację, że kolejna rozprawa ma się odbyć 13 września 2019 r. Należy wyrazić nadzieję, że proces zostanie wreszcie zauważony przez polskie media.

 

 

 

Powtórne zwrócenie się do antykomunistów

Powtórne zwrócenie się do antykomunistów

Parę dni temu umieściłem w cyberprzestrzeni wpis Kto zwracał się o powtórne zatrudnienie/rehabilitację akademików ?https://blogjw.wordpress.com/2019/06/12/kto-sie-zwracal-o-powtorne-zatrudnienie-rehabilitacje-akademikow/

Zainteresowania znikome. Reakcji brak. Nawet ci, którzy zwykle potwierdzają e-maile, którzy lajkują na FC, jakby tekstu nie zauważali. To daje do myślenia i to nawet wiele.

Ciekawe, że odznaczonych za działalność antykomunistyczną mamy moc, i to coraz większą, a mocy reagowania na poczynania komunistów brak.

Tak zdaje się przez komunistów nasze społeczeństwo zostało sformatowane i mimo medialnego obalenia komunizmu, tak pozostało do dnia dzisiejszego nawet u pokolenia zrodzonego dopiero w epoce podobno pokomunistycznej.

Przed 10 laty, kiedy jeszcze intensywnie prowadziłem działalność w utworzonym samozwańczo [koniec 2004 r.] przez siebie Niezależnym Forum Akademickim [http://nfa.pl/ ] napisałem tekst, w ramach przygotowań do utworzenia Biura interwencji akademickiej , po przeprowadzeniu analizy zawartości NFA działającego- solidarnie rzecz jasna – na rzecz wysokich standardów [ na safari akademickim].

Tekst nosił tytuł Safari akademickie https://blogjw.wordpress.com/2009/02/22/safari-akademickie/ który gorąco polecam, bo na aktualności akademickiej [ i nie tylko] wcale nie stracił, a podczas tropikalnych upałów jakby tej aktualności jeszcze nabrał.

Tekst ten wklejam ponownie, mając rozeznanie, że linkowane teksty na ogół nie są nawet otwierane, zapewne z obawy, że mogą stanowić zagrożenie dla dobrego samopoczucia.

Safari akademickie

Grupa naukowców akademickich, zmęczona długotrwałymi walkami o polepszenie systemu nauki i poprawienie bytu akademickiego, wyjechała na safari. W końcu każdy musi od czasu do czasu odpocząć, nabrać sił i poszerzyć swoje waleczne obserwacje.

Pewnego razu będąc na sawannie drzewiastej dwóch członków grupy nieco się oddaliło.

Jeden z nich po chwili zauważył jakieś zwalisty kształt i po wysuniętym rogu pomyślał, że to może być nosorożec. Trochę go strach obleciał, bo co będzie jak nosorożec ruszy do przodu? Jak wybrnąć z sytuacji ?

Sytuację skomplikował krzyk dochodzący z grupy, że coś niedobrego się dzieje drugiemu koledze. Otóż na nosie kolegi usiadła mucha, co wprawiło grupę w stan podenerwowania, bo uznano, że kolega jest zagrożony.

Grupa nie zauważyła nosorożca, ale muchę – owszem, zauważyła. Nikt z grupy się nie ruszył,  aby dostrzeżoną muchę odgonić, ale sygnał do przedniego kolegi został wysłany. W końcu nie powinien być egocentrykiem i koledze winien pomóc.

Kolega zaabsorbowany krzykiem dochodzącym z grupy odwrócił swą uwagę od poczynań nosorożca, starając się dociec co takiego strasznego dzieje się z kolegą.

Starając się dostrzec groźną muchę, nie zauważył, że nosorożec ruszył do przodu i po chwili było już po wszystkim. Uskoczyć nie zdołał.

Nosorożec staranował kolegę usiłującego dostrzec niebezpieczeństwo grożące koledze w postaci muchy na nosie. Mucha odleciała sama.

Z grupy rozległ się pomruk .

No tak, w końcu sam sobie na to zasłużył. Mógł się zająć kolegą, a nie sobą – egocentryk jeden.

I to by było na tyle.

Uwaga: Podobieństwo do zdarzeń i osób jest bynajmniej nieprzypadkowe.

Tekst powstał w ramach przygotowań do utworzenia Biura interwencji akademickiej po przeprowadzeniu analizy zawartości NFA działającego- solidarnie rzecz jasna – na rzecz wysokich standardów na safari akademickim.

Kto zwracał się o powtórne zatrudnienie/rehabilitację akademików ?

Kto zwracał się o powtórne zatrudnienie/rehabilitację akademików ?

W książce autorstwa Justyny Błażejowskiej– Opozycja antyreżimowa w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk w latach 1956-1989 [ Oficyna Wydawnicza Volumen, IPN, 2018, mamy dowód, że poznanie historii akademickiej jest jednak możliwe [https://lustronauki.wordpress.com/2019/04/15/poznanie-historii-akademickiej-jest-mozliwe/]

W książce autorka zamieściła m.in. wykaz podpisów pracowników naukowych z Instytutu Badań Literackich PAN, które w czasach wojny jaruzelsko-polskiej domagali się powtórnego zatrudnienia wyrzuconego z pracy Jana Józefa Lipskiego.

Chciałbym  zwrócić się do środowisk solidarnościowo-niepodległościowych walczących o Wolną Polskę o ujawnienie swoich akcji [ np. podpisów] na rzecz powtórnego zatrudnienia/rehabilitacji swoich ‚towarzyszy broni’ -działających ( wówczas i nieraz do dnia dzisiejszego] w opozycji antykomunistycznej.

Niewiele jest danych o bohaterskich działaniach w takich sprawach, ani w czasach wojny jaruzelsko-polskiej, ani po jej brawurowym „wygraniu” w 1989 r.

Prace historyków, lustracja środowiska akademickiego wskazuje, że uczelnie, jednostki badawcze, były pod „ochroną” SB, działało na nich wielu tajnych współpracowników, nie mówiąc o współpracownikach jawnych, natomiast takie informacje jak w cytowanej pracy Justyny Błażejowskiej są nader skąpe. Czyżby to pracownicy/współpracownicy systemu komunistycznego tak dobrze zabezpieczyli te środowiska, że na ogół nie trzeba było występować w obronie antykomunistycznych towarzyszy broni ?.

Prowadzę serwis https://lustronauki.wordpress.com/ Lustracja i weryfikacja naukowców PRL, gdzie chętnie bym zamieścił dokumenty/relacje z tamtych, i późniejszych lat, aby pokazać, że jednak akademicka opozycja antykomunistyczna nie była, i nie jest bezobjawowa.

Otrzymałem Medal „Opoka Solidarności”

Otrzymałem Medal „Opoka Solidarności”

2 czerwca podczas uroczystości Iskra Solidarności i Wolności Narodów
w 40 rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II do Polski  [ https://jwfotowideo.wordpress.com/2019/06/03/iskra-solidarnosci-i-wolnosci-narodow/ ]

otrzymałem z rąk Metropolity Krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego ofiarowany przez Kapelana Solidarności ks. Władysława Palmowskiego Medal „Opoka Solidarności”.

Medal tym bardziej cieszy, że go nie otrzymali, o ile wiem, ani aktywiści PZPR, ani ORMO, nie mówiąc o TW…..

Na ogół za solidarne działania pro publico bono byłem dotąd karany, tak w PRL, jak i w III RP, a tu proszę, jakaś iskra odmiany na Górze Przemienienia w Morawicy.

Ale co na to powiedzą jagiellońscy fikcjonariusze Solidarności ?

 

Polonia wiedeńska nie chce świętować 1 maja

Kurier maj 2019

Polonia wiedeńska nie chce świętować 1 maja 

Otrzymałem list od Polonii wiedeńskiej poruszonej organizowaniem przez Ambasadę Polską  Święta 3 Maja w dniu 1 maja ! Co więcej, tylko znikoma część osób zaangażowanych w działalność patriotyczną we Wiedniu otrzymała zaproszenia na uroczystość. Czyżby korpus dyplomatyczny skierowany do Wiednia otrzymał zbyt dobre wykształcenie według standardów obowiązujących jeszcze w PRL ?  Czy podczas uroczystości na budynku ambasady zostanie zachowany parytet flagowy z tamtych czasów ?

„Wiedeń 23.04.2019 r.

Drogie Koleżanki i Koledzy,

jak pewnie wszystkim wiadomo wielkimi krokami zbliżają się szczególnie uroczyste dni dla Polaków, takich jak Wy i ja, czyli mieszkających poza granicami Polski.

Nazywają nas POLONIĄ i dlatego nawet zorganizowano nam DZIEŃ POLONII, który przypada na 2 Maja (czwartek).

Pięknie to wszystko zostało przemyślane, bo połączone bezpośrednio z dniem następnym – naszym świętem państwowym – narodowym 3 maja czyli Dniem Konstytucji, (ale  dla wielu dodatkowo jest to dzień Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski) który w tym roku obchodzimy w piątek.

Każda Ambasada Polski i placówka dyplomatyczna, powinna w zasadzie ze względów o których mówi tzw. ” DOBRA ZMIANA” , zaproponować swojej Polonii jakąś chwilę podczas której, ci co mogą, mogliby spotkać się ze swoimi reprezentantami czy też przyjaciółmi.

W końcu z polskich pieniędzy pochodzą wszystkie apanaże  w/w dyplomatów i pracowników tychże placówek.

Oni maja też specjalnie przeznaczony fundusz ta takie cele. Powiedzmy, że dwa razy do roku co najmniej powinniśmy mieć taką przyjemność 2-3 maja oraz 11 listopada każdego roku.

Na  ok. 80 osób prawicowych zaangażowanych we Wiedniu w działalność patriotyczną otrzymaliśmy 5 zaproszeń (niby podwójnych). Ciekawym jest jednak fakt, czy to zalecenie Min Spraw Zagranicznych,  by urządzić POLONII te „święta” właśnie 01 maja?

My powinniśmy to nasze podwójne święto obchodzić np w piątek czyli 3 maja lub w najczarniejszym scenariuszu – 4 maja w sobotę. Oni zafundowali ten weekend  majowy komuchom,

Co to za kadry dyplomatyczne mamy dzisiaj do dyspozycji?

https://wnet.fm/kurier/polonia-wiedenska-byla-zmuszona-swietowac-w-ambasadzie-dzien-polonii-2-maja-i-podwojne-swieto-3-maja-w-dniu-1-maja/

Nie da się ukryć – mamy profesorskie problemy

W materiale  tvp.info – Nie da się ukryć  – Doradca prezydenta ukarany za poglądy ? [ sprawa profesury Andrzeja Zybertowicza]

Screen Shot 05-11-19 at 09.09 AM.PNG

 https://www.tvp.info/42289084/10052019-2100/nie-da-sie-ukryc,odc-639

krótka wypowiedź od 18. 30 – nie da się ukryć – usuniętego z UJ podczas czystek politycznych przed tzw. transformacją ustrojową

Screen Shot 05-11-19 at 09.15 AM.PNG

Temat profesur, patologii, także politycznych przy awansach  i próby odpowiedzi  na pytanie – do czego nam są potrzebni profesorowie, których mamy mnóstwo a brak nam  elit  – podejmę niebawem, z pewnego dystansu