Oświadczenie w obronie por. Wacława Szaconia „Czarnego”

W. Szacoń.PNG

Treść oświadczenia, którego jestem jednym z sygnatariuszy.

[ oświadczenie zostało upublicznione pod adresem  https://www.facebook.com/kajetan.rajski/posts/1557174547647764 ]

OŚWIADCZENIE W OBRONIE POR. WACŁAWA SZACONIA „CZARNEGO”

Por. Wacław Szacoń „Czarny” (ur. 5 lutego 1926 r.) był żołnierzem NOW-AK-WiN działającym na Lubelszczyźnie w oddziale kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”. Skazany został na czterokrotną karę śmierci zamienioną na dożywotnie więzienie. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził, że Wacław Szacoń jest „jednostką wybitnie aspołeczną, wrogo ustosunkowaną do obecnego ustroju” i „jako taka jednostka winien być wyeliminowany raz na zawsze ze społeczeństwa”. Przyjaźnił się z sierż. Józefem Franczakiem „Lalusiem”. Już po opuszczeniu przez Porucznika więzienia w grudniu 1956 r. nadal był inwigilowany przez bezpiekę w związku z utrzymywaniem przezeń kontaktów z ostatnim z Żołnierzy Wyklętych. Obecnie Porucznik aktywnie uczestniczy w pracach Zrzeszenia „WiN” Obszaru Południowego w Krakowie, którego jest Honorowym Prezesem, współpracuje z Muzeum AK im. Gen. Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie i IPN-em. W 2015 r. został wyróżniony przez Instytut Pamięci Narodowej przyznaniem Nagrody „Świadek Historii”.

29 lipca br. p. Magdalena Zarzycka-Redwan (prezes Stowarzyszenia Dzieci Żołnierzy Wyklętych) upubliczniła haniebne stwierdzenie jakoby Wacław Szacoń podczas śledztwa obciążał swoimi zeznaniami jej ojca, Władysława Zarzyckiego. Posunęła się wręcz do oskarżenia, że to w wyniku rzekomej zdrady Wacława Szaconia doszło do aresztowania jej rodziców. Z całą mocą stwierdzamy, że powyższy osąd nie ma żadnego umocowania w materiale archiwalnym. Wręcz przeciwnie – z zeznań składanych przez Wacława Szaconia przebija chęć uchronienia Władysława Zarzyckiego od poniesienia odpowiedzialności karnej.

Uważamy, że rzucanie powyższych oskarżeń ma na celu dyskredytację żołnierza, który całe swoje życie poświęcił w obronie wiary, Ojczyzny i polskości. Ubolewamy nad tym, że kalumnie formułuje córka działaczy powojennego podziemia. Czujemy się jednak w obowiązku stanąć w obronie honoru polskiego oficera.

Jednocześnie apelujemy do p. Magdaleny Zarzyckiej-Redwan o zaprzestanie kłamliwych pomówień i przeproszenie por. Wacława Szaconia „Czarnego” w celu uniknięcia nikomu niepotrzebnego sporu sądowego.

1. Płk Tadeusz Bieńkowicz „Rączy”, Żołnierz Wyklęty, kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Virtuti Militari
2. Kpt. Stanisław Szuro ps. „Zamorski”, żołnierz ZWZ-AK, więzień obozów niemieckich i komunistycznych
3. Prof. Mirosław Szumiło, dyrektor Biura Badań Historycznych IPN
4. Prof. Tomasz Panfil, p.o. Naczelnika Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Lublinie
5. Jacek Karczewski, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce
6. Marek Lasota, dyrektor Muzeum Armii Krajowej w Krakowie
7. Adam Broński, syn Żołnierza Wyklętego kpt. Zdzisława Brońskiego ps. „Uskok”
8. Izabella Bukowska, synowa Żołnierza Wyklętego kpt. Edmunda Bukowskiego ps. „Zbyszek”
9. Krzysztof Bukowski, syn Żołnierza Wyklętego kpt. Edmunda Bukowskiego ps. „Zbyszek”
10. Grzegorz Cel, syn Żołnierza Wyklętego Janiny Kuligowskiej-Cel ps. „Niusia”
11. Marek Franczak, syn Żołnierza Wyklętego sierż. Józefa Franczaka ps. „Laluś”
12. Urszula Gierszon, córka Żołnierza Wyklętego Mariana Suszka ps. „Leszczyna”, „Kim”, „Cichy”
13. Zbigniew Kuraś, syn Żołnierza Wyklętego mjr. Józefa Kurasia ps. „Ogień”
14. Jacek Łukasik, bratanek Żołnierza Wyklętego kpt. Stanisława Łukasika ps. „Ryś”
15. Stanisław Łukasik, syn Żołnierza Wyklętego kpt. Stanisława Łukasika ps. „Ryś”
16. Renata Nowak, wnuczka Żołnierza Wyklętego ppor. Antoniego Kopaczewskiego ps. „Lew”
17. Jadwiga Ostafin, córka Żołnierza Wyklętego kpt. Józefa Ostafina
18. Tadeusz Płużański, syn Żołnierza Wyklętego Tadeusza Płużańskiego „Tadeusza Radwana”, prezes Fundacji „Łączka”, szef publicystyki TVP
19. Stanisław Ptak, syn Żołnierza Wyklętego ppor. Rajmunda Ptaka ps. „Żegota”, „Boruta”
20. Romuald Rajs, syn Żołnierza Wyklętego kpt. Romualda Rajsa ps. „Bury”
21. Jan Suchora, syn Żołnierza Wyklętego Jana Suchory ps. „Pilot”
22. Ewa Wcisło, córka Żołnierza Wyklętego ppor. Rajmunda Ptaka ps. „Żegota”, „Boruta”
23. Waldemar Wroński, siostrzeniec Żołnierza Wyklętego Tadeusza Radwańskiego ps. „Kostek”
24. Dariusz Żurek, syn Żołnierza Wyklętego Jana Żurka ps. „Groźny”
25. Wiesław Barzyk, były więzień polityczny
26. Aleksandra Celej, Ruch Narodowy
27. Marek Ciaputa, działacz opozycji antykomunistycznej
28. Kazimierz Cholewa, prezes Towarzystwa Parku im. dr. Henryka Jordana
29. Katarzyna Cyganik, wiceprezes Stowarzyszenia Młoda Prawica
30. Rafał Dobrowolski, prezes Okręgu Lubelskiego Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
31. Janusz Fatyga, działacz Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela
32. Adam Kalita, działacz opozycji antykomunistycznej, radny Rady Miasta Krakowa
33. Michał Kamela, komendant Marszu Szlakiem Józefa Franczaka
34. Anna Kołakowska, najmłodszy więzień polityczny stanu wojennego
35. Andrzej Kołakowski, bard Polski Niepodległej
36. Kazimierz Korabiński, działacz opozycji antykomunistycznej
37. Kazimierz Krauze, były więzień polityczny
38. Zuzanna Kurtyka, działaczka opozycji antykomunistycznej
39. Marek Majcher, działacz opozycji antykomunistycznej
40. Ryszard Majdzik, działacz opozycji antykomunistycznej, członek Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”-80
41. Grzegorz Makus, historyk, twórca strony internetowej „Żołnierze Wyklęci – Zapomniani Bohaterowie”
42. Marek Niedźwiadek, dowódca Grupy Rekonstrukcji Historycznej im 1. Pułku Legii Nadwiślańskiej Ziemi Lubelskiej NSZ
43. Wojciech Panek, radny Rady Miejskiej w Olkuszu
44. Tadeusz „Tadek” Polkowski, raper
45. Jacek Roliński, działacz opozycji antykomunistycznej
46. Kajetan Rajski, redaktor naczelny Kwartalnika „Wyklęci”
47. Katarzyna Schejbal-Dereń, działaczka opozycji antykomunistycznej
48. Jacek Smagowicz, działacz niepodległościowy
49. Adam Sosnowski, redaktor prowadzący, Wydawnictwo Biały Kruk
50. Józef Stanicki, organizator bychawskich spotkań z dziećmi Żołnierzy Wyklętych
51. Grzegorz Surdy, działacz opozycji antykomunistycznej
52. Rafał Tesmer, prezes Stowarzyszenia Reduta Tradycji i Historii Ziemi Lubawskiej
53. Ewa Urbańczyk, Klub Gazety Polskiej
54. Ks. Jarosław Wąsowicz SDB, historyk archiwista
55. Józef Wieczorek, dokumentalista Żołnierzy Niezłomnych – Wyklętych
56. Elżbieta Ziarkowska-Korabińska, działaczka opozycji antykomunistycznej
57. Bogusław Żelazo, działacz opozycji antykomunistycznej
58. Wojciech Żurek, działacz opozycji antykomunistycznej

59. Bartłomiej Ilcewicz, członek Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy IPN Oddział w Szczecinie, Członek Prezydium Rady Kombatanckiej przy Prezydencie Miasta Szczecin, Wiceprezes Okręgu Szczecin Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
60. Jacek Janiec, prezes Środowiska Żołnierzy AK Obszaru Lwowskiego im. Orląt Lwowskich, przedstawiciel Środowiska Żołnierzy 106 DP AK
61. Małgorzata Janiec, Prezes Zarządu Obszaru Południowego Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego Zrzeszenie „WiN”

Zdjęcie użytkownika Kajetan Rajski.

Moje dokumentacje spotkań z Wacławem Szaconiem

Polski orzeł srebrnopióry w nasze dusze wbił pazury

Muzeum  Armii Krajowej

Kraków, 17 lutego 2017 r.

[zdj. i wideo. Józef Wieczorek]

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/19/polski-orzel-srebrnopiory-w-nasze-dusze-wbil-pazury/

Polski orzeł srebrnopióry w Muzeum AK

https://www.youtube.com/watch?v=2tyYuQZ6s9k

Wacław Szacoń ps. Czarny – kombatant AK  na spotkaniu ze studentami UJ

Kraków, 21 stycznia 2016 r.

https://wkrakowie2016.wordpress.com/2016/01/22/waclaw-szacon-ps-czarny-kombatant-ak-na-spotkaniu-ze-studentami-uj/

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

Wacław Szacoń i Stanisław Szuro – żołnierze WiN nagrodzeni przez IPN

Uroczystość – nagroda IPN „Świadek Historii” w Sali Fontany Muzeum Historycznego Miasta Krakowa,12 października 2015(zdjęcia – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/10/12/waclaw-szacon-i-stanislaw-szuro-zolnierze-win-nagrodzeni-przez-ipn/

Wspomnienia Wacława Szaconia –Człowieka Niezłomnego, Żołnierza Wyklętego w systemie komunistycznym – w Muzeum AK

Dzień Otwartych Dni Muzeów Krakowskich raków, 23 lutego 2014 r.

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2014cd.wordpress.com/2014/11/24/wspomnienia-waclawa-szaconia-zolnierza-wykletego-w-muzeum-ak/

W 50-tą rocznicę śmierci Józefa Franczaka ps. Lalek – ostatniego Żołnierza Wyklętego

Kraków, 21 października 2013 r. – Kościół św. Józefa, Rynek Podgórski

https://wkrakowie2013.wordpress.com/2013/10/22/w-50-ta-rocznice-smierci-jozefa-franczaka-ps-lalek/

‚Lalek’ – Józef Franczak , ostatni żołnierz wyklęty we wspomnieniach swojego przyjaciela

https://www.youtube.com/watch?v=i1vUy_Ls_ik

xxxxxxxxxxxxxxxxx

Wacław Szacoń i Magdalena Zarzycka – Redwan

w miejscach akcji Żołnierzy Niezłomnych na Lubelszczyźnie

Śladami pamięci o Żołnierzach Wyklętych

z Magdaleną Zarzycką-Redwan urodzoną w więzieniu na Zamku Lubelskim

Lublin, 21 czerwca 2015 r.

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/06/24/sladami-pamieci-o-zolnierzach-wykletych/

Na miejscu akcji UB wobec podziemia niepodległościowego w Łuszczowie k. Lublina

Opowiada Magdalena Zarzycka-Redwan – urodzona w więzieniu na Zamku Lubelskim

po aresztowaniu jej rodziców – Władysława i Stefanii Zarzyckich

oraz Wacław Szacoń „Czarny”

21 czerwca 2015 r.

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/06/25/na-miejscu-akcji-ub-wobec-podziemia-niepodleglosciowego-w-luszczowie-k-lublina/

Z Adamem Brońskim tam gdzie zginął „Uskok” – Zdzisław Broński (AK-WiN)

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/06/29/z-adamem-bronskim-tam-gdzie-zginal-uskok-zdzislaw-bronski-ak-win/

Pamięci „Uskoka” – Zdzisława Brońskiego i Jego żołnierzy (AK-WiN) w Kijanach k.Lublina

z Adamem Brońskim – synem „Uskoka”

https://wkrakowie2015.wordpress.com/2015/06/28/pamieci-uskoka-zdzislawa-bronskiego-i-jego-zolnierzy-ak-win-w-kijanach-k-lublina/

xxxxxxxxxxxxxxx

Moje pierwsze spotkanie z Wacławem Szaconiem

Tadeusz M. Płużański o Bestiach – Mordercach Polaków 

w Księgarni Gazety Polskiej w Krakowie

12 lipca 2012

(zdjęcia i wideo – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2012.wordpress.com/2012/07/13/tadeusz-m-pluzanski-o-bestiach-mordercach-polakow/

Reklamy

Podpisałem apel o reformę wymiaru sprawiedliwości

Podpisałem apel o reformę wymiaru sprawiedliwości  ponieważ się zgadzam z treścią listu, z wyjątkiem stwierdzenia, że „Sądy w Polsce są dzisiaj jedynymi instytucjami państwowymi,  które po 4 czerwca 1989 roku nie zreformowały się, nie przeszły żadnych zmian ani strukturalnych, ani kadrowych.” gdyż to stwierdzenie dotyczy także systemu akademickiego, uczelni, które podobnie jak sądy pozostały reliktem systemu komunistycznego.

Skazany za działalność pro publico bono.

Skazany za działalność pro publico bono.

Nieprawomocnym wyrokiem zostałem skazany za moją działalność dla dobra wspólnego. Nikt z działających pro publico bono nie może czuć się bezpiecznie. Paragraf zawsze się znajdzie. Żadnej tajemnicy nie ujawniłem, nikomu krzywdy nie wyrządziłem ( tak mówił nawet prokurator) więc nie pozostało nic innego jak skazanie. Opinie o procesie przesłała Ela Serafin dokumentująca moją sprawę co niżej zamieszczam z podziękowaniem, także tym, którzy mi towarzyszyli na salach sądowych, i przed salami. Mówi się zasadnie, że przyjaciół poznaje się w biedzie. Ja biedny się nie czuję , bo byli ze mną solidarni, także Solidarni 2010 z Warszawy monitorujący na swoim portalu moją sprawę, podobnie jak TVP Kraków  obecna na wszystkich rozprawach.

Jakże to inna sytuacja niż wtedy, gdy mnie skazywano (nie w sądzie !) na dożywocie pozauczelniane (przed 30 laty) i także potem, gdy poznałem jak wygląda solidarność bezobjawowa, szczególnie środowiska akademickiego.

1.jpg

Ela Serafin

Rozprawa niezależnego dziennikarza Józefa Wieczorka – Epilog?

26 kwietnia 2017 roku sędzia Przemysław Wypych nie zakończył rozprawy jak się spodziewaliśmy. Były mowy końcowe oskarżyciela i obrońcy, a wyrok ogłosił dnia następnego, tj. 27 kwietnia 2017 roku.

Na wstępie oskarżany przez prokuraturę niezależny dziennikarz Józef Wieczorek złożył oświadczenie w sprawie załącznika do protokołu z dnia 22 marca 2017 roku o następującej treści:

7

„W załączniku stwierdza się, że sąd ogłasza informację o niejawności rozprawy czyniąc to w czasie, gdy na sali rozpraw panuje cisza, a komunikat tej treści jest wyraźnie słyszalny. Ale stwierdzenie to jest sprzeczne z oświadczeniem sądu w 23-ciej minucie pouczającym o treści artykułu 241 paragraf 2 kpk podczas mojej nieobecności i podnoszącym wcześniejsze głośne zachowanie się publiczności, co uniemożliwiało przedłożenie takiego pouczenia przez sąd. W protokole nie zaznaczono, że komunikat sprzed minuty 16-stej sekund 48 był słyszalny dla urządzenia rejestrującego rozprawę. To co słyszało urządzenie i co odtwarzano z filmu nie świadczy, że był słyszalny dla mnie, co winno być zapisane w protokole. Dźwięk – w tym przypadku słowa sądu – rejestrowany przez urządzenia i przy odtwarzaniu wyraźnie słyszalny wcale nie musi być wyraźnie słyszalny przez ucho człowieka, nawet jeśli ten ma dobre ucho. Tym samym zapis jest mylący. Dotyczy źle rozumianych problemów akustycznych i winien być skorygowany, aby nie prowadził do mylnych wniosków prawnych”.

Odczytawszy oświadczenie przekazał je sędziemu, który dołączył je do akt sprawy i udzielił głosu oskarżycielowi publicznemu Bogdanowi Świątkowskiemu, który zaczął bardzo płytką analizę sprawy koncentrując się jedynie na tym, że wszystkie przepisy mówią o tym, że dziennikarz jest winny i trzeba go ukarać tak jak już wcześniej ustalono. I oczywiście już na samym początku, ledwie usłyszał parę wypowiedzi wiedział, że to on ma rację, a sprawa jest banalnie prosta.

6

Podam tu kilka cytatów z pana Świątkowskiego z tej rozprawy: „Przedmiotowe postępowanie z punktu widzenia faktów, ilości dowodów nie jest postępowaniem skomplikowanym. De facto moglibyśmy się oprzeć praktycznie na tym, co pan oskarżony tutaj opowiadał, to co mówił, to co wyjaśniał, to co mieliśmy możliwość dzisiaj wysłuchać, łącznie z przeglądem zapisów monitoringu, który na poprzedniej rozprawie tutaj mieliśmy możliwość oglądać. Tylko te dwa elementy, pomijając jakiekolwiek inne dowody zebrane w tej sprawie, tylko te dwa elementy dają podstawę do tego, żeby podjąć decyzję merytoryczną w tej sprawie. Prokuratura raz już swoje stanowisko w tej sprawie wyraziła. Był wydany wyrok nakazowy o określonej treści. Myśmy ten wyrok uznali jako słuszny, sprzeciwu z naszej strony nie było”.

Następny cytat: „Chciałem zwrócić uwagę na to, że to co tam mieliśmy możliwość pooglądania na monitoringu, to nie jest decyzja sądu o wyłączeniu jawności wynikająca z tego, że sąd tak sobie życzy. W tym wypadku chce, żeby była jawna, a w innym chce, żeby nie była jawna. Tutaj mamy określone przepisy i tutaj sąd tych przepisów musiał się trzymać. Praktycznie nie miał wyjścia, musiał stwierdzić, że rozprawa odbywa się w sposób niejawny. (…) Stąd uważam, że od strony merytorycznej – faktów itd., działanie oskarżonego wyczerpało znamiona czynu zabronionego, tego, który jest opisany artykułem 241 paragraf 2 kk”.

I jeszcze jeden cytat: „Moim zdaniem tak jak wcześniej powiedziałem, pan dopuścił się tego czynu, zrealizował znamiona opisane aktem oskarżenia, a z uwagi na to, że myśmy wcześniej nie kwestionowali orzeczenia sądu, nasze wnioski co do winy jak i kary są zbieżne z tym co było wydane w wyroku nakazowym, czyli wnosimy o to, aby pan Wieczorek został ukarany karą grzywny w sumie 3 tysięcy złotych, bo to było 100 stawek po 30 złotych jak również aby sąd zasądził koszty postępowania sądowego”. Sędzia kazał zapisać tylko końcówkę, czyli jakiej kary życzy sobie prokurator.

3

Obrońca dziennikarza mecenas Konrad Firlej od razu zauważył beztroskę z jaką wystąpił tu prokurator Świątkowski. Powiedział: „Wysoki Sądzie być może przed tym sądem toczyły się bardziej skomplikowane rozprawy, ale ta jest również doniosła, bardzo ważna i tu nie podzielam punktu widzenia pana prokuratora, że wszystko w tej sprawie jest wyjaśnione i w związku z tym żądanie oskarżyciela publicznego jest w całości zasadne. W moim przekonaniu jest zupełnie odwrotnie. Tutaj prawie na pewno jest wiele płaszczyzn, które jednak sąd wbrew oczekiwaniom oskarżyciela publicznego powinien moim zdaniem rozważyć”. Zwrócił uwagę, że coraz częściej rozprawy są jawne i mimo przepisów, to sąd decyduje czy rozprawa będzie jawna czy tajna.

Obrońca kontynuował: „Stojąc tu przed panem oskarżycielem, warto by było się jednak zapytać w czyim interesie to oskarżenie jest kierowane w stosunku do pana Wieczorka, bo wszyscy mogliśmy oglądać to, co było odtwarzane na monitorze, no i tutaj ja nie podzielam tego poglądu pana prokuratora, natomiast powiem, że z jego wypowiedzi wynika, że każdy widział i słyszał to, co chciał i być może przystoi to świadkowi, oskarżonemu, ale osobie, która występuje w interesie publicznym tak nie wypada postępować. I tutaj na pewno należało oczekiwać od oskarżyciela publicznego pewnego obiektywizmu, bo to nie jest jego prywatna sprawa, to nie jest oskarżyciel prywatny, tylko występuje w interesie naszego Państwa (…)”. A na zarzuty, że dziennikarz słyszał jak sędzia utajnia rozprawę obrońca mówił: To jest zawsze panie prokuratorze zasada domniemania niewinności po stronie osoby oskarżonej i trzeba udowodnić, że rzeczywiście słyszał, a tego pan nie jest w stanie, bo nikt nie jest w stanie tego udowodnić, tego subiektywnego odczucia”.

Zwrócił uwagę, że atmosfera na sali podczas rozprawy Adama Słomki nie była taka opanowana jak tu jest i zadał sobie pytanie: „Czy rzeczywiście osoba, która prowadziła wówczas tą rozprawę dołożyła takiej staranności jaka jest przypisana osobie, która wyrokuje w sprawie, czyli sądowi – tej należytej staranności związanej z autorytetem sądu”.

Jak wiemy na tamtej sali panował chaos, ludzie byli wyprowadzeni. Potem mężowie zaufania, którzy pozostali wielokrotnie domagali się, by sędzia mówiła tak, by byli ją w stanie usłyszeć, a sędzia tylko potrafiła uciszać ludzi grożąc paragrafami. Mecenas Firlej stwierdził, że rozprawa Adama Słomki nie miała takiego ciężaru jakościowego, by ją utajniać, tym bardziej, że wcześniejsza rozprawa była jawna, później sąd uznał przy poparciu prokuratora, że powinien zarządzić uchylenie tej jawności. Dziennikarz dostał nagranie, nie słyszał o tym, by sędzia zabroniła ujawniania. Nic się nie stało, że ujawnił. Obrońca uważa, że nie naruszyło to przepisów prawa. I dodał, że obowiązkiem dziennikarza było informować opinię publiczną o tym, co się rzeczywiście dzieje.

„Żaden sąd dziennikarski nie znalazłby nic nagannego w jego postępowaniu. Dziennikarze są tak zdeterminowani swoim powołaniem, żeby ujawniać jak najwięcej i to w dobrej wierze, żeby społeczeństwo wiedziało jak wyglądają sprawy w Państwie, żeby wiedziało za co się karze ludzi, za co się uniewinnia, jak to się dzieje, że ci, którzy zasługują na potępienie i surowe kary chodzą wolni” – mówił mecenas Konrad Firlej. Poprosił o uniewinnienie dziennikarza. Józef Wieczorek zwrócił uwagę, że ten „przestępczy czyn” nikomu szkody nie przyniósł i jak do tej pory nikt nie zwrócił się ani do platformy YouTube ani do niego, by usunąć ten film. I za to karze się człowieka. „I na tym polega w Polsce prawo, którego trudno zrozumieć obywatelom. Za brak szkody jestem sądzony” – mówił.

Jednak sędzia Przemysław Wypych zdecydował się na ukaranie dziennikarza. Odczytał wyrok jak mówił – w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Czy na pewno? Czy nasza Rzeczypospolita Polska ta patriotyczna, prawdziwa chciałaby ukarać Józefa Wieczorka? Ja uważam, że nie. Trzeba zreformować sądownictwo. Sędziowie nie mogą być skostniali, oderwani od rzeczywistości, trzymać się jakichś sztywnych paragrafów. Sędzia widział film z rozprawy Adama Słomki, słyszał i jego zeznania, wydawać by się mogło, że zrozumiał o co szła gra skierowana przeciwko kandydatowi na Prezydenta RP. Powinien był uniewinnić Józefa Wieczorka.

Sędzia czytał wyrok: „Punkt pierwszy: Oskarżonego Józefa Wieczorka uznaje za winnego tego, że w dniu 13 marca 2015 roku w nieustalonym miejscu rozpowszechnił publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej tegoż dnia z wyłączeniem jawności przed Sądem Okręgowym w Krakowie w sprawie o sygnaturze 4ka1059/14 w ten sposób, że zamieścił na portalu internetowym YouTube nagranie filmowe utrwalające przebieg powyższej rozprawy, co stanowi występek z artykułu 241 paragraf 2 kk i za czyn ten na mocy powołanego przepisu wymierza oskarżonemu karę 100 stawek dziennych grzywny, określając na mocy artykułu 33 paragraf 3 kk wysokość dziennej stawki na kwotę 15 zł. W punkcie drugim na zasadzie artykułu 627 kpk oraz art. 3 ustęp 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych, dziennik ustaw z 1983 roku nr (…) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 220 zł, w tym 150 zł tytułem opłaty i 70 zł tytułem wydatków”.

Uzasadnienie sędziego było bardzo długie. Podawał tam m.in., że słyszalność na rozprawie Adama Słomki była wystarczająca. To dlaczego mąż zaufania wielokrotnie prosił tamtą sędzię, by mówiła głośniej, bo jej nie słychać? Sędzia Przemysław Wypych całą swą wypowiedź skoncentrował na tym, że nie wolno było dziennikarzowi udostępnić nagrania z niejawnej rozprawy, choć przyznawał, że nie kwestionuje jego zasług w działalności publicznej, że żadnych korzyści finansowych on z tego nie miał, „działał w subiektywnie odczuwalnym poczuciu działania w interesie publicznym”, nie ujawniono żadnych informacji, które komukolwiek by szkodziły, ale uważa, że dziennikarz zachował się w sposób sprzeczny z prawem i „społeczna szkodliwość niniejszego czynu wyraża się w naruszeniu przezeń formalnych reguł związanych z utajnieniem rozprawy i godzi w wymiar sprawiedliwości”. Przypomniał, że Adam Słomka po tamtej rozprawie wyszedłszy z sali zapowiedział, że nagranie będzie upublicznione. I tego nie mógł darować niezależnemu dziennikarzowi, że „ostentacyjnie sprzeniewierzył się nakazom prawa”, że to było takie „manifestacyjne”. Przyznał na koniec, że nikt nie jest nieomylny, można się z sądem nie zgadzać. Wyrok nie jest prawomocny i podał precyzyjnie jak można się odwoływać.

4

Po stwierdzeniu sędziego, że dziennikarz jest winny publiczność opuściła salę krzycząc: „Precz z komuną!”, „Na Białoruś!”, „Komuniści i złodzieje!” Z sali padło też pytanie: „Wysoki Sądzie, a jaką szkodę kto komukolwiek zrobił?”

Po wyjściu z sali rozpraw obrońca mecenas Konrad Firlej stwierdził, że są zaskoczeni wyrokiem skazującym i że oczywiście wniosą apelację, ale najpierw muszą zapoznać się z tym uzasadnieniem sędziego na piśmie, bo to co na piśmie sąd przedstawił zwykle nie musi odpowiadać temu co zostało wygłoszone na sali sądowej.

5

Oskarżony dziennikarz Józef Wieczorek mówił: „To pokazuje, że mimo, że żyjemy w wolnym Kraju, ktoś kto prowadzi działalność nieszkodliwą, pro publico bono, musi zdawać sobie sprawę, że wcześniej czy później będzie penalizowany za tą działalność, no bo taki jest mniej więcej sens tego przesłania. Ta działalność była prowadzona dla dobra publicznego, nikomu nie zaszkodziła, co zresztą i sędzia przyznaje, z wyjątkiem może tego, że ujawnienie w jakimś sensie stanowiło naruszenie tych obyczajów, które panują w naszym sądownictwie.

2

To oskarżenie ma charakter polityczny, bo to był sąd, który się wpisywał w kampanię wyborczą Adama Słomki, starał się utajnić rozprawę, na której Słomka był uniewinniany. Natomiast wcześniejsze rozprawy, gdzie w opinii publicznej był oskarżany były ujawniane. Więc siłą rzeczy obowiązkiem dziennikarskim dziennikarza obywatelskiego działającego w interesie publicznym było doprowadzenie do ujawnienia tego faktu, że tutaj strona sądowa nie zachowuje się jak trzeba. To był główny powód ujawnienia, z tym, że oskarżanie mnie na przykład o rozpowszechnianie jest jakby niewłaściwe. Ja nie jestem właścicielem platformy YouTube i to ta platforma to rozpowszechnia, a nie mam żadnych sygnałów z jakiejkolwiek strony czy od administracji YouTube, czy od strony oskarżającej, żebym tą informację usunął.

Wyrok jest taki, że to nagranie może być rozpowszechnianie i ono jest rozpowszechnianie, więc to jest sprawa bardzo ważna dla wszystkich dziennikarzy obywatelskich, żeby wiedzieli co ich czeka za ich działalność obywatelską, a to jest jedna z najważniejszych w tej chwili z działalności, którą można prowadzić dzięki internetowi, dzięki urządzeniom rejestrującym i ci, którzy robią to publicznie, dla dobra publicznego, jeszcze przy własnych nakładach, potem są penalizowani. Ta kara tam została zmniejszona, ale jest dotkliwa. Trzeba wziąć pod uwagę, że np. wczoraj była rozprawa, był proces – uniewinnienie jednego z opozycjonistów, gdzie mój film nagrany stanowił bardzo ważny argument, a to nie jest jedyna rozprawa. Sądy korzystają z mojej działalności – nieodpłatnie, nie otrzymuję ani grosza, a widać, że znaczenie społeczne tej działalności jest poważne„.

Nie zgadzam się z wyrokiem tego Sądu, który wydawałoby się tak wyczerpująco i zgodnie z prawem uzasadnił to, że dziennikarz jest winien, że popełnił przestępstwo. Zarówno prokurator jak i sędzia bardzo zgrabnie pływali omijając przeszkody w postaci ewidentnej winy ludzi od nich, czyli tak zwanego wymiaru sprawiedliwości w sprawie pokrzywdzonego przez wielu z nich kandydata na Prezydenta RP Adama Słomki, który zeznając tu w sprawie dziennikarza jako świadek obrony przedstawił bardzo dokładnie karygodne zachowanie rozmaitych osób spod znaku Temidy, które chciały wrobić go w próbę zabójstwa sędziego, a potem utajnić rozprawę, na której musieli już odpuścić i go uniewinnić. Wiemy też jak dziwnie zachowywała się wtedy sędzia wzmocniona dodatkowymi 2 głowami przedstawicieli Temidy – uciszała ludzi, którzy prosili, by mówiła głośniej, bo jej nie słyszą. Tego sędzia Wypych nie komentował.

Przedstawiciele prawa próbują zasłonić nam oczy posługując się swoim orężem – paragrafami i krzywdząc niewinnych ludzi mówią nam, że robią to w imieniu Rzeczypospolitej. Nie interesuje ich dno tej sprawy. Nie interesuje ich prawda, że to wymiar sprawiedliwości robił jakieś ciemne interesy, utajniał rozprawę, na której miał zostać oczyszczony z zarzutu Adam Słomka.

Koncentrują się tu tylko i wyłącznie na dziennikarzu Józefie Wieczorku, na tym, by go ukarać za upublicznienie tajnej rozprawy, która jeszcze raz mówię tajną nie jest, bo gdzie troska obrońców tego prawa, tych oskarżycieli o to, żeby nagranie to zniknęło z naszych oczu, czyli z platformy YouTube.

Tu nie ma logiki. Tu jest tylko pokazanie, że jak sędzia powiedziała tajne, to ma być tajne i już, bo ona tak chce, a oni teraz muszą ukarać dziennikarza, bo udostępnił. Jadą na skróty, a przecież po wysłuchaniu zeznań Adama Słomki sprawa rozjaśniła się i im niemalże do samego dna. A na tym dnie są osoby z wymiaru sprawiedliwości, które powinny stanąć przed sądem za popełnianie przestępstw, a nie dziennikarz, którego obowiązkiem jest wyciągać na światło dzienne takie sprawy, takie osoby, które skrzywdziły człowieka.

Sędzia mówił, że już prawie odstąpił od ukarania dziennikarza, ale po obejrzeniu tego „tajnego” filmu z rozprawy, gdzie na końcu Adam Słomka przemawia do ludzi i mówi, że nagranie z rozprawy będzie udostępnione, no i tego samego dnia już było, nie mógł postąpić inaczej jak tylko ukarać tego dziennikarza, który to upublicznił, bo przecież przez wzgląd na powagę sądu, który jest organem państwowym działającym w imieniu Rzeczypospolitej, rozpoznaje sprawę z mocy Konstytucji, reprezentuje powagę państwa i w imieniu narodu sprawuje władzę. Po co takie słowa?

Sędzia nie interesował się tym początkiem, sednem całej sprawy, czyli próbą zniszczenia Adama Słomki. To wymiar sprawiedliwości powinien bić się w pierś i przepraszać ludzi za wyrzucanie z sali i kombinacje, wykorzystywanie swoich możliwości, tych paragrafów i straszenie sławnym paragrafem 241 punkt 2.

Dlaczego ten wymiar sprawiedliwości chował się zamiast publicznie oczyścić z ciężkiego zarzutu człowieka, który kandydował na prezydenta, a którego imię splugawili? Jak miał się bronić, walczyć o przywrócenie mu dobrego imienia, kiedy wyrzucono publiczność z sali, nie pozwolono dziennikarzom filmować tamtej rozprawy, gdzie go uniewinniono? Po co utajniać rozprawę osoby publicznej, która chciała, by ludzie dowiedzieli się wreszcie, że nie jest przestępcą?

Urzędnicy mają służyć społeczeństwu, a nie swojej grupie zawodowej, swoim kolegom czy jakimś bezsensownym paragrafom. Gdzie jest jakiś rozsądek, jakieś sumienie? To teatr, a nie sąd w imieniu Rzeczypospolitej. Jak prokurator Świątkowski może pomijać ten fakt? Jesteście przedstawicielami prawa, uważacie się za jakąś nadzwyczajną kastę.

My społeczeństwo chodząc na takie rozprawy, obserwując wasze poczynania widzimy to zupełnie inaczej. Przestępstwa osób z wymiaru sprawiedliwości są teraz ujawniane. Wy macie służyć dobru, a nie jakimś starym, skostniałym przepisom, które dopasowujecie sobie wedle waszej woli, choć nie musicie.

To ciągłe zastraszanie ludzi, że nie wolno się odezwać, bo będzie kara, że nie wolno pokazywać, bo będzie kara. Gdzie są ci ludzie, którzy chcieli zniszczyć Adama Słomkę – kandydata na prezydenta RP? Sędzia Przemysław Wypych skupił się tylko na małym wycinku całej sprawy. To proste – przesłuchać, zapisać, dobrać paragrafy i ukarać, bo wydaje się, że wszystko pasuje. Ale po zeznaniach Adama Słomki, które słyszał sędzia Wypych, które ma też nagrane – sąd nagrywał, dziennikarze nagrywali – nie powinien był wydawać wyroku przeciwko uczciwemu człowiekowi, który postąpił zgodnie z sumieniem i zdrowym rozsądkiem. Kto chciał ukarać niezależnego dziennikarza, czy tylko prokurator Świątkowski i sędzia Wypych, bo mu tak wyszło, a może cały czas jest jakiś nacisk osób, które miały związek z próbą wrobienia Adama Słomki?

A propos wypowiedzi obrońców swojej racji, czyli prokuratora i sędziego w sprawie słyszalności na sali rozpraw. Wielokrotnie jest tak, że na sali nie słychać, nie używa się mikrofonów i wielokrotnie odsłuchując nagranie z kamer nie mogę zrozumieć co jest mówione. Na sali w różnych miejscach różnie jest ze słyszalnością. Jedna kamera złapie dobrze wypowiedź, inna z innej strony nie. Ktoś się poruszy, ktoś przejdzie, kichnie i już nie słychać. Z jednej strony może ktoś usłyszy, ale z drugiej nie. Nawet same sale hałasują. 26 kwietnia przenosiłam się z kamerą w kilka miejsc, a jak się okazało później najgorzej było słychać w pobliżu sędziego, bo jakieś urządzenia za nim robiły spory hałas, ale wtedy tego nie słyszałam. Na moich zdjęciach też widać jak ludzie przykładają ręce do uszu, żeby zrozumieć wypowiedzi. Mam nadzieję, że sędzia w Sądzie Okręgowym, do którego wniesiona zostaje apelacja, będzie patrzył na sprawę dziennikarza zgodnie z obowiązkiem osoby reprezentującej godność Rzeczypospolitej, a nie zgodnie ze skostniałymi przepisami.

Elżbieta Serafin (Film z rozprawy na Program7 Telewizja Internetowa)

Patologie akademickie pod moją lupą

etyka

Patologie akademickie pod moją lupą

Od lat (w przestrzeni publicznej mniej więcej od początku wieku na kilku platformach internetowych ) prowadzę monitoring patologii akademickich , wyręczając tym samym w robocie rozmaite instytucje (budżetowe), także ministerstwa, gremia, organizacje, związki zawodowe , które jakoś nie kwapią się do takiej działalności. mimo deklaracji o pracach na rzecz naprawy polskiego patologicznego systemu akademickiego.

Od paru miesięcy trwają rozmaite konferencje poprzedzające Narodowy Kongres Nauki, ale problem patologii akademickich nie jest w tej tematyce obecny. https://nkn.gov.pl/#!/konferencje

Jeśli nie wiadomo jak te patologie są uwarunkowane systemowo, to niby jak system zostanie zmieniony pozytywnie ? – tzn. na lepsze, aby był mniej patologiczny.

Przed kilku laty najstarsza i wzorcowa dla innych polska uczelnia – Uniwersytet Jagielloński – zorganizował Kongres Kultury Akademickiej, ale do tej pory nie znane są osiągnięcia tego Kongresu i nie ma badań nad tym – czy od tego okresu kultura akademicka się podniosła, czy może obniżyła, mimo że w Polsce czego jak czego, ale socjologów mamy w bród.

[ https://jubileusz650uj.wordpress.com/kongres-kultury-akademickiej/]

Postulowałem przed kilku lat powołanie Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickich [w skrócie POMPA] – https://nfaetyka.wordpress.com/2010/03/13/postulat-organizacji-osrodka-monitoringu-patologii-akademickich/ , aby za jej pomocą wypompować z systemu przynajmniej część tych patologii, a chociażby aby znać co trzeba z tego systemu wypompować. Bezskutecznie !

Moja obywatelska pompa

https://nfaetyka.wordpress.com/

https://blogjw.wordpress.com/

 http://nfapat.wordpress.com/

http://nfamob.wordpress.com/

https://lustronauki.wordpress.com/

nie jest w stanie tego zrobić a wsparcia nie mam.

Wygląda na to, że decydenci akademiccy, a także szeregowi, etatowi akademicy, wcale nie chcą działań na rzecz zmniejszenia patologii -tak jakby, życie w patologicznym systemie całkiem im odpowiadało.

Fakt, że działania rzekomo naprawcze pozorują, powołują rozliczne komisje etyczne, tworzą niezliczone kodeksy etyczne, ale żeby przestrzegać choćby tego co sami w tych kodeksach zapisali – to już by było dla nich za dużo.

Jest tak jak w znanej fraszki Jana Sztaudyngera:

Postanowiono w lesie wreszcie wydać prawa.
Co może robić niedźwiedź, co lis, co trawa.
Uradzono przepisy, nowele, ustawy,
Osobno dla niedźwiedzi, dla lisów, dla trawy.
A potem prawodawcy, co prawa wydali,
Schodzili w bok przed misiem, a trawę deptali

Akademicy chcą jedynie uchodzić za etycznych, ale kto naprawdę chciałby etycznego systemu akademickiego zostaje z tego patologicznego systemu wykluczony/wyklęty bez jakichkolwiek/ kogokolwiek protestów.

Nic nie wskazuje na to , że w tej materii nastąpi dobra zmiana. Chyba nie ma takiej woli. Ale jeśli nie nastąpi na poziomie edukacji wyższej to niby gdzie tak naprawdę nastąpi ?

Na apel Marszałka-Seniora Sejmu – Kornela Morawieckiego, aby środowisko naukowe w trosce o dobro Polski uczyniło wszystko na rzecz uczynienia wspólnoty akademickiej transparentną, uczciwą i kierującą się umiłowaniem prawdy odpowiedziało jedynie środowisko Akademickich Klubów Obywatelskich http://ako.poznan.pl/7649/ ale zebrało do tej pory jedynie 140 podpisów, czyli wielokrotnie mniej niż  AKO liczy członków, a jest to jedynie kropla wody w oceanie akademickim !

Można wnioskować, że z prawdą, uczciwością to środowisko nie chce być za pan brat, mając zapewne na uwadze, że prawda i uczciwość prowadziły od dawna do wykluczenia z tego środowiska – więc trzeba się zaadaptować, na nieprawdy i nieuczciwość chować głowę w piasek, aby w nim się utrzymać.

Mimo to mam nadal zamiar mieć patologie akademickie pod swoją niezależną lupą i od czasu do czasu niepoprawne i niewygodne dla środowiska wyniki tych obserwacji/refleksji prezentować,  także na falach niepoprawenradio.pl wypełniając tym samym dziurę w akademickiej ( i nie tylko) przestrzeni publicznej.

Uniwersytet Jagielloński po 30 latach przywraca mnie do pracy !

UJ

Uniwersytet Jagielloński po 30 latach przywraca mnie do pracy !

Po otrzymaniu moich artykułów

Prawda, rzetelność i transparentność – utracone wartości nauki w Polsce

https://blogjw.wordpress.com/2017/03/28/prawda-rzetelnosc-i-transparentnosc-utracone-wartosci-nauki-w-polsce/

MISJĄ UCZELNI JEST UCZYĆ, ale misjonarze są wyklęci! 

https://blogjw.wordpress.com/2017/03/21/misja-uczelni-jest-uczyc-ale-misjonarze-sa-wykleci/

władze Uniwersytetu Jagiellońskiego postanowiły po 30 latach przywrócić mnie do pracy i mam niebawem wznowić wykłady i seminaria przerwane w wyniku ‚ inteligentnych rugów akademickich’ prowadzonych pod batutą SB i PZPR (przed nastaniem transformacji), które doprowadziły do abdykacji uniwersytetu z realizowania podstawowych wartości jakimi są prawda, rzetelność, transparentność.

Rektor ponadto postanowił, że nie będzie się więcej bał myśleć i przestanie oszukiwać studentów ( i nie tylko).

Do statutu UJ powróci zapis – Uniwersytet to korporacja nauczających i nauczanych poszukujących razem prawdy – a winni utworzenia korporacji oszukujących i oszukiwanych na drodze do uzyskania dyplomów i tytułów zostaną przeniesieni w stan nieszkodliwości.

Vivat Academia ! Vivat profesores !

Niezależni dziennikarze o moim kafkowskim procesie

1

Mój kafkowski proces jest pod lupą zarówno TVP Kraków (http://krakow.tvp.pl/29610505/22032017-2130 KRONIKA: 22.03.2017, 21.30– od 6.20 min)

 2

7

jak i niezależnych dziennikarzy (Tajny czy jawny – projekcja filmu z rozprawy sądowej Adama Słomki – http://solidarni2010.pl/34919-tajny-czy-jawny—projekcja-filmu-z-rozprawy-sadowej-adama-slomki.html

CIĄG DALSZY PROCESU NIEZALEŻNEGO DZIENNIKARZA JÓZEFA WIECZORKA http://www.program7.pl/ciag-dalszy-procesu-niezaleznego-dziennikarza-jozefa-wieczorka/)

rejestrujących to co się wokół procesu dzieje.  To bardzo ważne aby proces był monitorowany i bardzo ważna jest solidarność z oskarżonym.

Kto jest sam,  nie ma szans przed polskimi sądami, a może być nawet psychicznie linczowany, czego sam doświadczyłem starając się o dotarcie do dokumentów wytworzonych przez UJ przed ( i po) wyrzuceniem mnie z uczelni przed 30 laty w ramach „inteligentnych rugów akademickich”,  które nazywam Wielką Czystką Akademicką, bo ta  doprowadziła do dzisiejszego stanu uczelni, gdzie prawda, rzetelność, transparentność nie są atrybutami uczelni, lecz zagrożeniem. (https://blogjw.wordpress.com/2017/03/28/prawda-rzetelnosc-i-transparentnosc-utracone-wartosci-nauki-w-polsce/ )

W rozprawach solidarnie towarzyszy mi środowisko KPN ( wraz ze swoimi sympatykami)

3

także nękane sądownie za swoją działalność patriotyczną i antykomunistyczną,  a Ela Serafin i Staszek Zamojski dokumentują aparatem oraz kamerą  to się dzieje a Ela ponadto  opisuje (jak niżej) to jak postrzega przebieg tego procesu.

Za solidarność wszystkim tym, którzy nie są obojętni – serdecznie dziękuję.

Tajny czy jawny – projekcja filmu z rozprawy sądowej Adama Słomki

22 marca 2017 roku godzina 12.00 Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Zaczyna się kolejny dzień rozprawy Józefa Wieczorka – niezależnego dziennikarza, którego prokuratura chce ukarać za publikację filmu z procesu Adama Słomki.

8

Choć sala posiada wiele mikrofonów i nagłośnienie nie można nic zrozumieć z tego co szepcze sędzia Przemysław Wypych – słychać głosy ludzi z sali, że nic nie słychać.

4

Dziś będzie wyświetlany film z rozprawy Adama Słomki, która miała miejsce przed Sądem Okręgowym w Krakowie 13 marca 2015 roku.

Jak zapowiedział już sędzia na poprzedniej rozprawie projekcja ma być tajna, czyli z wyłączeniem jawności, co wzmocnił podając stosowny do tego zestaw przepisów, czyli artykuł 181 paragraf 1 kpk.

Przed projekcją sekretarz ZKPN Stanisław Zamojski przekazał sędziemu wniosek – informację o tym, że chciałby wyświetlić dla nas poza salą sądową film, który tu na sali sądowej będzie wyświetlany jako tajny, a który przecież tajnym nie jest skoro wciąż tkwi na platformie YouTube i obejrzało go już około 3900 osób. Publiczność wyproszono z sali.

Czekając prawie 2 godziny na korytarzu również oglądaliśmy ten film.

5

Kiedy po projekcji znów byliśmy na sali obrońca oskarżonego dziennikarza mecenas Konrad Firlej przedstawił dokumentację medyczną – ocenę stanu słuchu Józefa Wieczorka, ponieważ cierpi on od lat na poważny niedosłuch.

6

Od niedawna ma założony już aparat słuchowy, ale podczas rozprawy Adama Słomki 13 marca 2015 roku miał słuch bardzo ograniczony i nie słyszał wszystkiego co mówiła sędzia, nie usłyszał faktu wyłączenia jawności rozprawy i związanych z tym konsekwencji.

Prokurator Bogdan Świątkowski

10

stwierdził, że nie jest możliwe wykazanie czy wtedy oskarżony usłyszał, czy nie usłyszał, a przedstawiony przez obronę dokument poświadcza tylko, że ma on jakiś problem ze słuchem. 

Obrońca zwrócił uwagę, że przesłuchując ten film słychać było jak pan Fatyga (za zgodą sądu obecny na sali rozpraw po usunięciu publiczności) wielokrotnie zwracał się do sędzi, że nie słyszy co ona mówi. Trudno jest udowodnić, że niedosłuch na rozprawie nie występował, ale takie domniemanie to tylko można tłumaczyć na korzyść oskarżonego. Natomiast nie można z tego wywodzić, że oskarżony ma udowodnić, że na pewno nie słyszał. To sąd już musi rozstrzygnąć – dodał mecenas Firlej.

I na tej sali słyszalność nawet dla osób z niezłym słuchem była bardzo ograniczona. Nie usłyszałam wszystkich słów wypowiadanych podczas tej rozprawy. Przesuwałam się z kamerą w kierunku sędziego, by coś usłyszeć, zarejestrować.

Warto było też dokładnie przeglądnąć ten traktowany jako tajny film z rozprawy Adama Słomki, kiedy próbowano go – kandydata na Prezydenta RP wrobić w próbę zabójstwa, że jakoby namawiał gangsterów do zabicia sędziego.

Film nie jest tajny, bo wciąż jest dostępny dla każdego na platformie YouTube pod nazwą: „Proces Adama Słomki w Krakowie 13.03.2015 roku”. A widać tam jak dziwnie zachowuje się sędzia prowadząca rozprawę.

Po brutalnym wyrzuceniu z sali publiczności i oskarżonego dziś dziennikarza Józefa Wieczorka przypomniała sobie, że zapomniała poinformować ludzi o tym, że jest to rozprawa w procesie z wyłączeniem jawności, do czego dorzuciła jeszcze paragraf i groźby pod kierunkiem tych, którzy to ujawnią.

Sędzia szeptała coś sobie pod nosem, a obecni na sali obserwatorzy nie mogli jej zrozumieć, na co zwracali kilkakrotnie uwagę. Sztorcowała ich jak małe dzieci informując, że publiczność nie ma prawa zabierania głosu. To po co byli na sali jako obserwatorzy, skoro nic nie byli w stanie usłyszeć?

Nie słuchała oskarżonego Adama Słomki. Cały czas kręciła się i rozmawiała z osobami, które siedziały koło niej. Sędzia zachowywała się jakby była na jakiejś imprezie, grała w bingo czy stawiała na swojego konia, a może dopiero się uczyła tej pracy. Kiedy w końcu inteligentni ludzie zwracali jej uwagę na jej niegrzeczne zachowanie od razu rzucała jakimś paragrafem, czyli groziła ludziom, że będą pozbawieni wolności albo będą musieli słono za to zapłacić lub przy pomocy policjantów sądowych, np. Marka Zygmunta zostaną wyrzuceni z sali.

Po tych obserwacjach zachowań sędziów widać jakie spustoszenie robi w dawnym człowieku ta zabawa paragrafami. Mówię w dawnym człowieku, bo przestają być ludźmi, a stają się zaprogramowanymi mechanicznymi lalkami, niestety wciąż niebezpiecznymi dla życia i zdrowia podsądnych i osób im towarzyszących. Pani sędzia próbowała całkowicie utajnić rozprawę nie wysłuchawszy wniosków tego, którego ta rozprawa dotyczyła. Automatycznie, z przyzwyczajenia, a może z polecenia?

Kto w końcu był przewodniczącym tamtego posiedzenia – pani sędzia czy może ta osoba, która kryła się za monitorem, a może jeszcze ktoś inny?

W końcu jak widać i słychać zezwoliła Adamowi Słomce na rejestrację dźwięku, co świadczy o tym, że zależy to od widzi mi się sędziego czy będzie jawnie czy tajnie jak wykazywano już na tej rozprawie.

Film dalej jest na platformie YouTube. Po co ta rozprawa? Żeby dręczyć porządnych ludzi, uprzykrzyć im życie? Ci, którym ten film przeszkadza nie usunęli go jak dotąd z platformy YouTube. A może im nie przeszkadza, tylko chcieli dokuczyć dziennikarzowi, chcieli pokazać czyje jest na wierzchu. Taka zabawa czy może zemsta? W Polsce nie brakuje zadań dla tych wykształconych pracowników Temidy.

Jak widzimy na Facebooku niektórzy gospodarze polskich miast zachowują się jak ich właściciele – szkodzą Polsce i Polakom – za to trzeba się zabrać. Bezprawnie wprowadzają do nas islamistów, próbują znów Polskę rozbić na dzielnice wysługując się obcym państwom, obcej agenturze i doprowadzić do zniszczenia naszego państwa. Złodzieje kamienic w Warszawie, Krakowie czy innych miastach dobrze się mają. Urzędnicy, którzy zniszczyli polski przemysł, polskie stocznie, obrażali Polaków pajacując tak jak Komorowski w Japonii czy zapijaczony Kwaśniewski mają się doskonale.

A w polskich sądach prowadzi się rozprawy przeciwko patriotom, ludziom porządnym, oddanym Ojczyźnie takim jak Józef Wieczorek, Kazimierz Korabiński, Zygmunt Miernik czy Adam Słomka.

Polecam Państwu film, który nakręciłam podczas przesłuchania Adama Słomki w tej sprawie 19 stycznia 2017 roku dla Program7 niezależna telewizja internetowa oraz tekst, który napisałam po rozprawie (Niezależny Kraków – Będzie w Krakowie – Elżbieta Serafin czy Program7), gdzie Adam Słomka opisał historię tego, co doprowadziło do dzisiejszego procesu. Mówił tam o grze jaką prowadziły instytucje państwowe jak sąd, prokuratura czy służby specjalne, a potem jak kierowano sprawą przeciwko kandydatowi na prezydenta RP Adamowi Słomce, by w końcu załatwić sprawę tak, by ukręcić jej łeb, czyli utajnić, żeby kombinacje tych osób, które odbywają się pod osłoną Temidy nie wyszły na światło dzienne. Takie sprawy muszą być jawne, by pokazać właśnie zachowanie osób, w rękach których jest ludzki los.

Józef Wieczorek jest człowiekiem niezmiernie zasłużonym dla Państwa Polskiego, jest człowiekiem wyjątkowym, niezmiernie pracowitym. To wielki patriota i wspaniały dziennikarz, który jest zawsze obecny tam, gdzie dzieją się szczególnie ważne dla nas sprawy. To człowiek szlachetny, godny szacunku, uznania, a nie ciągania go po sądach przez małych ludzi, którym się wydaje, że jak w rękach trzymają paragrafy, to są ponad narodem.

Obowiązkiem dziennikarzy jest ujawniać tego typu dziwne rozprawy jak ta z 13. 03 2015 roku. To trzeba zobaczyć, a nie tylko usłyszeć.

Prokuratorzy, sędziowie – to nie wyjątkowa kasta, to urzędnicy państwowi, którym obywatele szczególnie powinni się przyglądać.

26 kwietnia 2017 roku o godzinie 14.00 w sali L – 138 (w nowym budynku) albo w sali D- 138 odbędzie się prawdopodobnie ostatnia już rozprawa. Bądźmy solidarni z tym wspaniałym człowiekiem. W takich chwilach musimy być razem, by pokazać złym ludziom, że nie godzimy się z takim traktowaniem.

Elżbieta Serafin

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A.D. 2017 w moim obiektywie

ex-l

 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A.D. 2017

w moim obiektywie

Fotoreportaże „Wyklęte”

Ostatni „leśni” Małopolski 1950-1955

Dawid Golik na Przystanku Historii IPN

Kraków 28 lutego 2017 r.

(dokumentacja – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/03/02/ostatni-lesni-malopolski-1950-1955/

W Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Placu Inwalidów

Przed b. siedzibą UB i pomnikiem, który miał stać a nie stoipoświęconym tym, którzy stawiali opór komunizmowi

Kraków, 1 marca 2017 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/03/01/w-narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych-przed-b-siedziba-ub-i-pomnikiem-ktory-mial-stac-a-nie-stoi/

W Hołdzie Żołnierzom Wyklętym -migawki z koncertu galowego w Krakowie

zorganizowanego przez Passionart i IPN

26 lutego (godz. 20)

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/03/01/w-holdzie-zolnierzom-wykletym-migawki-z-koncertu-galowego-w-krakowie/

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A.D. 2017 w Parku Jordana

Kraków, 26 lutego 2017 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/28/narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych-a-d-2017-w-parku-jordana/

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A.D. 2017

Marsz Pamięci 26 lutego 2017 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/27/marsz-pamieci-zolnierzy-wykletych-w-krakowie/

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A.D. 2017 na Wawelu

Abp. Marek Jędraszewski w Katedrze Wawelskiej ku czci Żołnierzy Niezłomnych Wyklętych w systemie komunistycznym

Kraków, 26 lutego 2017 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/27/narodowy-dzien-pamieci-zolnierzy-wykletych-a-d-2017-na-wawelu/

Żołnierze Wyklęci w Muzeum AK”- wystawa

Kraków, 24 lutego 2017 r.

(zdj. Józef Wieczorek)

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/25/zolnierze-wykleci-w-muzeum-ak-wystawa/

Polski orzeł srebrnopióry w nasze dusze wbił pazury

Muzeum Armii Krajowej

Kraków, 17 lutego 2017 r.

[zdj. i wideo. Józef Wieczorek]

https://niezlomniwparkujordana.wordpress.com/2017/02/19/polski-orzel-srebrnopiory-w-nasze-dusze-wbil-pazury/

Przystanek Historia” IPN otwarty w Krakowie

23 lutego 2017 r.

(zdj. Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2017.wordpress.com/2017/02/23/przystanek-historia-ipn-otwarty-w-krakowie/

70 rocznica śmierci Józefa Kurasia „Ognia”

 Waksmund, 18 lutego 2017 r.

(zdj. i wideo – Józef Wieczorek)

https://wkrakowie2017.wordpress.com/2017/02/18/70-rocznica-smierci-jozefa-kurasia-ognia/

Wideo „Wyklęte”

Ostatni „leśni” Małopolski

https://www.youtube.com/watch?v=By3w5aI_JX0

Przed b. siedzibą UB na Placu Inwalidów w Krakowie

https://www.youtube.com/watch?v=Yq-eawZI0SU&t=5s

Migawki z koncertu w Hołdzie Żołnierzom Wyklętych

https://www.youtube.com/watch?v=0CrhEqKmTs8&t=19s

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych A D 2017 w Parku Jordana

https://www.youtube.com/watch?v=U1mv-nMqM4o&t=9s

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Krakowie A. D. 2017

https://www.youtube.com/watch?v=lc_zj44q_K4

Abp Marek Jędraszewski na Wawelu w intencji Żołnierzy Wyklętych w systemie komunistycznym

https://www.youtube.com/watch?v=RsfUGHSBex8&t=176s

Polski orzeł srebrnopióry w Muzeum AK

https://www.youtube.com/watch?v=2tyYuQZ6s9k&t=1s

Zachowali się jak trzeba – kompozycje ks. Wojciecha Kałamarza CM w Muzeum AK

https://www.youtube.com/watch?v=9CyW7MfsuFU&t=9s

Koncert Andrzeja Kołakowskiego w Muzeum AK

https://www.youtube.com/watch?v=FSDzxQPDEcY

70 rocznica śmierci „Ognia” – Waksmund , 18 lutego 2017 r.

https://www.youtube.com/watch?v=9LcXtjPDikA&t=4s