„Plagi akademickie” w Bibliotece Narodowej

[katalog]

Plagi akademickie” w Bibliotece Narodowej

Plagi obrazujące boje akademickie w wolnej Polsce, bo prowadzone na drodze do wolności nauki i edukacji, znalazły się w Bibliotece Narodowej. A w ilu bibliotekach Wolnych Polaków ta książka się znalazła ?

Jak zaznaczono w opisie Biblioteki Narodowej, zgodnie z prawdą książka powstała pro publico bono. Nakład kosztów z kieszeni podatnika 0 zł, ale kieszeń autora trochę została nadwyrężona, choć przez lata ciężkich bojów na froncie akademickim nie tylko kieszenie doznały szwanku. Nie da się tego zresztą przeliczyć na pieniądze. Front akademicki to chyba najcięższy z frontów prowadzących ku wolności. Bez wolnej nauki i edukacji wolność zawsze będzie ułomna, co obecnie widać w przestrzeni publicznej. Wolni Polacy boją się mówić, a nawet myśleć.

Wykładać można swobodnie, ale do swoich ścian, a wypowiadać się niezależnie – w poniemieckim schronie.

Wielu się dziwi, że tak jest jak jest, a nie musieliby się dziwić, gdyby zapoznali się z argumentami zawartymi w moich bojach. Zresztą nie tylko ja to przewidziałem, bo i ‚psuta’ przeze mnie młodzież akademicka przestrzegała decydentów akademickich przed 35 laty, że takie metody nie wprowadzą godnie nauki polskiej w XXI wiek. I co? Wiek XXI przyszedł, a godność została przed progiem tak wieku, jak i uczelni.

Na froncie akademickim spotkałem także uczestników frontów militarnych. I co ? Bohatersko chowali głowę w piasek !

Wielokrotnie zwracałem się z postulatem merytorycznej krytyki, bo widzenie rzeczywistości jest różne i drogi do zmian na lepsze też mogą być różne, ale bez dyskusji, bez takiej krytyki, nie ma postępu. A u nas jest albo personalna, często chamska, niemerytoryczna, albo nie ma jej wcale. Stawiane problemy pomija się milczeniem, czasem złowrogim, czasem wstydliwym. Zasięg widzenia został ograniczony do końcówki własnego nosa, postawa patriotyczna zredukowana do efektów wizualnych, a dobro wspólne do rozparcelowania przez zaradnych, którym się zazdrości, a nie eliminuje.

Plag egipskich było podobno dziesięć. A ile plag spadło na Polskę po ogłoszeniu rzekomego upadku plagi komunizmu, choćby w domenie akademickiej ?

Czy ktoś je policzy po zapoznaniu się z moją książką ? Czy pozostanie ona jeno na półkach Biblioteki Narodowej ? – bo lepiej nie wiedzieć, aby zachować dobre samopoczucie.

xxxxxxxxxxxxxxxxxx

Plagi akademickie idealne na prezent

Czyżby repolonizacja Dzielnicy V Krakowa ?

Czyżby repolonizacja Dzielnicy V Krakowa ?

Przed dwoma lata protestowałem przeciwko antypolskim działaniom Rady Dzielnicy V : m.in.

Krakowskie boje i przeboje. Aby godnie uczcić 100- lecie odzyskania Niepodległości – trzeba wyzwolić Kraków od anty-Polaków

https://blogjw.wordpress.com/2018/07/20/krakowskie-boje-i-przeboje/

Konieczna rewaloryzacja krakowskich rad ! Na 100-lecie odzyskania Niepodległości.

https://blogjw.wordpress.com/2018/05/24/konieczna-rewaloryzacja-krakowskich-rad/

Przez kilka lat prowadzę reedukację tej Dzielnicy, przekazując jej efekty mojej obywatelskiej [obywatela Dzielnicy V] działalności pro publico bono.

I jakie efekty ?

Otóż dziś, ze zdumieniem, na stronie internetowej Dzielnicy V zauważyłem rozpowszechniane linki do moich relacji z patriotycznej niedzieli w Parku Jordana ! – http://www.dzielnica5.krakow.pl/home/informacje/1147-patriotyczna-niedziela-w-parku-jordana

Co prawda przedstawicieli Dzielnicy w Parku Jordana podczas tej patriotycznej niedzieli nie widziałem, ale podanie linków do mojej dokumentacji tego co ma miejsce na obszarze Dzielnicy V zasługuje na podkreślenie. Tak być powinno zawsze !

Gdyby tak Rada spowodowała aby Miasto [stosowne podmioty] na bieżąco opiekowało się patriotycznymi pomnikami w Parku Jordana byłby to krok w dobrym kierunku. Trzeba popatrzeć choćby na stan pomnika wielkiego hetmana Stanisława Żółkiewskiego i podjąć działania opiekuńcze/naprawcze.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, tym bardziej, że zima za pasem, ale jakieś pozytywne oznaki mojej edukacji, choć zdalnej – są !

Jak Rada mojej dzielnicy ulegnie z mojej winy transformacji w kierunku pro-polskim to będzie sukces godny nagłośnienia i naśladowania.

Działalność pro publico bono o małej szkodliwości społecznej

Działalność pro publico bono
o małej szkodliwości społecznej,
czyli pozytywny wyrok w sprawie
Józefa Wieczorka
po 5 latach sądowego grillowania

Kraków, 4 marca 2020 r

Realizacja [ zdj., wideo] pro publico bono
[za zgodą sądu]
czyli mało szkodliwa społecznie

Józef Wieczorek

 

Informacja Centrum Monitoringu Wolności Prasy :

Udało się! Bloger z Krakowa Józef Wieczorek uniewinniony, o co zabiegało CMWP