W kolejce po profesurę

W kolejce po profesurę

 Pod koniec 2021 roku dają się zauważyć oznaki zaniepokojenia, a nawet frustracji polskiego środowiska akademickiego. I nie chodzi tu tylko o zbliżające się rozliczanie z postępów badań naukowych finansowanych z kieszeni podatnika. Okazało się bowiem, że w tym roku prezydent RP do tej pory nadał tylko 786 profesur, gdy w roku ubiegłym 889 i nie wiadomo, czy do końca roku zdoła podpisać tyle kolejnych nominacji, aby w domenie akademickiej widać było postęp, a nie regres.

W roku 2019 nominacji było znacznie mniej, bo 292. Dynamiczny rozwój domeny mierzony liczbą tytułów naukowych może zostać zatrzymany. Faktem jest jednak, że w ocenach/rankingach światowych pozycja polskich uczelni nie wykazuje w tym czasie dynamicznego przesuwania się ku czołówce światowej.

Postępu nie widać, jest stagnacja, wkład polskich profesorów do nauki światowej jest nikły, ale to jakoś nie jest przedmiotem zaniepokojenia czy frustracji. Polscy akademicy, instytucje akademickie są oceniane i wynagradzane przez wskaźniki tytularne i nie bez powodu profesura prezydencka jest przedmiotem mrocznego pożądania akademików.

Niektórzy z nich muszą czekać w kolejce po otrzymanie nominacji, i to nawet kilka lat. Prezydent sam nie ocenia naukowców, lecz tylko podpisuje nominacje tym, których mu podsunie Rada Doskonałości Naukowej. Niestety niezbyt doskonała, stąd podsuwa do podpisania nieraz kandydatury wadliwe i prezydent waha się, czy użyć swojego słynnego długopisu, bo podpis ma moc dożywotnią.

Ostatnio ta kolejka się wydłużyła i akademicy nie chcą już dłużej przebierać nerwowo nogami w oczekiwaniu na użycie prezydenckiego długopisu. Zaczynają myśleć o odebraniu prezydentowi tej prerogatywy. W końcu w innych krajach prezydent nie ma nic do profesur, bo ich nadawanie (na ogół tylko w uczelniach) to domena ciał naukowych, a nie politycznych.

Zobaczymy, czy w kolejnym roku zlikwidowane zostaną kolejki po profesurę, a może zmniejszy się zakres obowiązków prezydenckich.

Tekst opublikowany w tygodniku Gazeta Polska 15 grudnia 2021 r.

Spotkanie u Prezydenta RP

skanuj0006

Ostatnio Pan Prezydent RP zaprosił mnie jako prezesa Niezależnego Forum Akademickiego do Belwederu na spotkanie z okazji promocji książki Seminaria Lucieńskie 2006-2007.

W kuluarach okazało się, że nawet wśród zaproszonych Gości były osoby, które o tych spotkaniach prawie nie wiedziały, a jak sądzę jest to dość powszechny stan (nie)znajomości,  bo media o nich niemal milczą. A szkoda!

Postanowiłem zatem zwrócić uwagę sympatyków NFA na tą formę działalności Prezydenta RP, chociaż przyznam, że  z pewną obawą, pomny reakcji części ‚sympatyków ‚ kiedy się dowiedzieli, iż dwukrotnie 2 lata temu byłem zaproszony do Pałacu Prezydenta. Tym razem chodzi o Belweder, więc może mi wybaczą ?

W końcu trochę spopularyzowałem NFA  wśród ‚VIPów’.

skanuj0009

 

skanuj0019

 

skanuj0011

Książka ma być dostępna, więc tu tylko zamieszczę jeden tekst, jakże wymowny,  który może zachęcić do zapoznania się bliżej z rezultatami Seminariów Lucieńskich.
skanuj0012

skanuj00181

skanuj0013skanuj00141skanuj0015skanuj0016skanuj0017