Plagi akademickie idealne na prezent

Plagi akademickie idealne na prezent

Znakomita wiadomość dla zastanawiających się, co sobie lub innym sprezentować na trudny czas pandemii i zbliżającą się Gwiazdkę.

Zauważyłem w tygodniku Gazeta Polska reklamę mojej książki, wydanej pro publico bono, i się z nią dzielę, aby to dobro publiczne trafiło pod strzechy.

Wystarczy skontaktować się ze Sklepem Gazety Polskiej https://sklep.gazetapolska.pl/

Sklep Gazety Polskiej
ul. Filtrowa 63/43
02-056 Warszawa
Polska

INFORMACJA O SKLEPIE

Zadzwoń do nas:
722111655


Napisz do nas:
sklep@gazetapolska.pl

Książka dotyczy problemów  polskiego świata akademickiego funkcjonującego po pandemii komunizmu, aktualnie porażonego pandemią biologiczną, która przyszła z kraju komunistycznego i stanowi zagrożenie dla wolności człowieka, z czym świat akademicki i przed tą pandemią miał już poważne problemy.

Na stronie sklepu https://sklep.gazetapolska.pl/strona-glowna/154-plagi-akademickie-boj-wstepny-ale-nie-ostatni.html widnieje krótki opis:

….Polski świat akademicki nie zdołał się jeszcze wydostać z okowów zjawiska groźnego, szerzącego się globalnie i trudnego do opanowania, jakim była plaga komunizmu, a tu spadła na niego plaga kolejna, tym razem biologiczna, która powoduje głęboki kryzys społeczno-ekonomiczny.

Książka rzecz jasna nie mieści się w ramach poprawności akademickiej, ani politycznej, jako że dotyczy także polityki akademickiej, działań obywatelskich na rzecz naprawy patologicznego systemu akademickiego, dla dobra wspólnego, dla stworzenia szans na odbudowę elit, których mamy niedobór, mimo nadmiaru osób utytułowanych/udyplomowionych w niezliczonych wręcz uczelniach z nazwy wyższych zajmujących zwykle piękne nieruchomości w których akademika na poziomie trudno jest jednak spotkać.

Książka jest też dostępna w sprzedaży wysyłkowej i na miejscu
w
Księgarni ZBROJA
31-004 Kraków, p;. Wszystkich Świętych 9
pon. – piątek 11-19.00
tel/ 692-308-776 https://www.facebook.com/KsiegarniaZbroja/

oraz w siedzibie

Fundacji Biblioteka Domowa
30-046 Kraków
ul. Lea 5a

[pierwsze piętro-lokal 5a, domofon 105]
Można ją też zamówić e-mailem lub telefonicznie:
Wojciech Pasternak – prezes Fundacji
kontakt:604 339 271
e-mail:ksiazkiiludzie@wp.pl
strona www: http://ksiazkiiludzie.pl/

Fundacja Biblioteka Domowa jest podmiotem mającym zasługi dla ochrony książek przed ich zniszczeniem i prowadzi działania zapobiegające przemilczeniu w domenie publicznej wartościowych książek. Jest głównym dystrybutorem książki Plagi akademickie, do którego mogą się zwracać także księgarnie zainteresowane nabyciem/sprzedażą tej książki.

Trzech Kumpli spod choinki

trzechkumpli

 

Jak przychodzą u nas  Święta Bożego Narodzenia, ci którym się udało ujść przez siepaczami Heroda, czasem mogą znaleźć pod tradycyjną choinką jakiś prezent.

Ja znalazłem ‚Trzech kumpli’,  z uciechą,  bo do książki był dołączony film, który co prawda kilka miesięcy temu już oglądałem,  jak i spora część Polaków, ale na Święta warto sobie sprawy roku minionego jeszcze raz przejrzeć i przemyśleć. Prezent więc mnie ucieszył,  tym bardziej,  że przed 4 laty, niemal w tym samym miejscu,   natknąłem się na ‚prezent’ Heroda.

Wiadomo już , że film zmienił nieco życie publiczne w Polsce. Przed emisją telewizyjną nadredaktor największej polskiej gazety dokonał eksmisji dotychczasowego współpracownika, który tak ochoczo współpracował jako Kumpel (po różnymi postaciami) przez lata z SB, a następnie przez lata walczył z każdym poglądem skłaniającym się ku lustracji tego co kiedyś było i mimo tzw. transformacji wcale nie wybyło.

Życie w tym PRLowskim zaduchu jest nie do zniesienia, bo nawet trąby powietrzne coraz częściej nawiedzające  Polskę, atmosfery nie poprawiają. Ale, film nieco poprawił ! Trochę osób przetarło oczy, przejrzało może na dłużej, niż na chwilę.

Jak w końcu sierpnia pisałem tekst Niewyjaśniona (?) zagadka – dlaczego dr Reszczyński może pracować na UJ, a dr Wieczorek -nie ? Czwarty Kumpel upubliczniony w Filmie jeszcze figurował na stronach internetowych swojej uczelni. Obecnie go nie widać. Może odszedł ? Może.

Trudno składać roszczenie informacyjne w tej sprawie do władz uczelni. Uczelnia Czwartego Kumpla rości sobie co prawda pretensje do bycia świątynią prawdy kultywującą opracowany akademicki kodeks wartości, ale władze mają ten kodeks, jak i wartości w nim zawarte w głębokim poważaniu. Na roszczenie informacyjne jeśli odpowiedzą,   to od rzeczy, bo zwykle nie są w stanie zrozumieć słowa pisanego,  więc i roszczenia nie mogą być skuteczne.

Można jednak w internecie sprawdzić, że na UJ pracują natomiast inni TW, i to nawet w Instytucie Historii, który bada inwigilację UJ ! i wszelkich środowisk akademickich !

Dopóki nikt nie zrobi na ich temat filmu, który zechce wyemitować jakiś ogólnopolski kanał TVP,  to będą sobie pracować co najmniej do emerytury.

Ci, którzy współpracowali z SB nie wpływali bowiem negatywnie na młodzież akademicką ! Takich co by źle wpływali, władze UJ zaraz by się pozbyły nie czekając na emisję filmową – nieprawdaż ?  UJ zobowiązuje !

Zresztą pod batutą Generała i jego sług w mundurach, a nawet – bez, oraz pożytecznych idiotów, których nigdy na uczelniach nie brakowało i nie brakuje –  psujów młodzieży, w pięknych latach PRLu, władze UJ ( i nie tylko UJ) już się pozbyły.

Łezka w oku się kręci jakie to były piękne, autonomiczne czasy ! Nikt wtedy z powodów politycznych z UJ nie był usuwany !!!.  

Dopiero emisja Kumpli i wcześniejsza prasowa ’emisja’ TW podniosły problem politycznej oceny wybitnych uczonych, ale władze UJ sobie z tym problemem nieźle radzą.  Zresztą nie tylko władze UJ.  Grunt to autonomia, którą zapewnił uczelni Generał,  a potem Prezydent, choć nie magister. Tej autonomii, nawet tej do naruszania autonomii, władze uczelni będą bronić do ostatniego – autonomicznego od wartości – profesora. 

Trudno się dziwić, że tak jest jak jest i pożytecznych idiotów ciągle przybywa, skoro bycie nieidiotą w tamtych czasach stanowiło podstawę do oskarżeń o psucie studentów, bo przecież student uformowany przez nieidiotę mógł być nawet – o zgrozo  – lepszy od towarzysza (a czasem i nie-towarzysza) profesora. Do takiego naruszania porządku rzeczy nie można było dopuścić w systemie hierarchicznym gwarantowanym przez Generała,  czy Prezydenta – choć-nie-magistra.

No cóż, trzeba sobie jedynie życzyć, aby w Nowym Roku powstały filmy o kolejnych Kumplach, aby była szansa na znalezienie czegoś oczekiwanego pod choinką pod koniec roku, ale żeby i na uczelnię mógł człowiek zajrzeć bez torsji fizjologicznych.

Czego sobie i wszystkim pozostałym życzy

Józef Wieczorek, ofiara własnego nonkonformizmu,  jak mu objasnił rektor  jaśnie panujący na UJ w okresie jaruzelskim.