Abolicja dla ukrywających dokumenty akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu

Czas pamięci

Abolicja dla ukrywających dokumenty

akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu

Sprawa „szafy Kiszczaka” spowodowała zwiększenie zainteresowania problemem prywatyzacji dokumentów wytworzonych w czasach PRLu, które nielegalnie sprywatyzowane mogą służyć do szantażowania/uwiązania obywateli III RP pełniących nieraz ważne stanowiska publiczne. IPN podjął działania wobec dawnych wysokich funkcjonariuszy służb specjalnych PRL podejrzewanych o możliwość ukrywania ważnych dokumentów z PRL. http://www.rp.pl/Archiwum-Kiszczaka/160309969-21-funkcjonariuszy-sluzb-specjalnych-PRL-na-liscie-IPN.html a posłowie klubu „Kukiz 15” przygotowali projekt ustawy o abolicji dla osób ukrywających dokumenty podlegające przekazaniu Instytutowi Pamięci Narodowej. http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=361 postulując abolicję dla osób które dysponują dokumentami gromadzonymi przez aparat bezpieczeństwa służb PRL i przekażą wszystkie ukrywane przez siebie dokumenty w terminie do dnia 01 lipca 2016 r. argumentując przy tym ‚Uzyskanie ukrywanych materiałów przez IPN niewątpliwie znacznie usprawniłoby jego pracę oraz mogłoby się przyczynić do wielu nierozwiązanych jeszcze spraw. Pozwoliłoby również na opracowanie rzetelnej analizy historycznej najnowszej historii Polski.”.

Podobnej argumentacji należałoby użyć wobec materiałów dotyczących środowiska akademickiego a wytworzonych, czy to przez służby bezpieczeństwa, czy PZPR czy też władze akademickie, nomenklaturowe/podporządkowane/uzależnione/współdziałające z organami partyjnymi czy służbami specjalnymi państwa totalitarnego.

Do tej pory nie mamy rzetelnej analizy historycznej najnowszej historii polskich uczelni i placówek naukowych. Historia licznych polskich uczelni kończy się na roku 1968, nie obejmując historii lat 80-tych – schyłku PRLu. W historii wzorcowej dla innych uczelni – Uniwersytetu Jagiellońskiego wybitni historycy nie zamieścili ani słowa o stanie wojennym/powojennym – albo go w historii nie zdołali zidentyfikować,  albo uznali, że był to okres nic nie znaczący w historii, stąd nie potrzeby o nim nawet wzmiankować. Co zrobiono z materiałami dotyczącymi tego okresu ? Materiały IPN są bardzo zdekompletowane – albo zniszczone, albo sprywatyzowane. Również niekompletne są materiały PZPR – na ogół nie zawierają danych dotyczących szczegółów polityki kadrowej pozostającej w PRL pod batutą PZPR.

Czy materiały zostały zniszczone, czy sprywatyzowane ?

Podobne pytania rodzą się w przypadku materiałów wytworzonych w placówkach akademickich. Te często nie są w ogóle dostępne. Na UJ w okresie tzw. transformacji działała „Komisja Senacka dla rozpoznania działań represyjnych o charakterze politycznym w UJ w okresie PRL” ale jej wyników nie ma w archiwum UJ, a władze UJ twierdzą, że podobno nie ma na UJ żadnych materiałów na ten temat. Czy zostały zniszczone ? Sprywatyzowane ? Na podstawie jakich materiałów napisany został tekst Jerzy Wyrozumski –POWRACAJĄCA FALA ROZRACHUNKU Z PRZESZŁOŚCIĄ, Alma Mater,Nr 69/2005) ? dotyczący wyników „badań” tej komisji.

Na UJ , podobnie jak na innych uczelniach – w latach 80-tych ( rok 1982 i ponownie 1985/86-87) działały Komisje Weryfikacyjne realizujące niemerytoryczną, polityczną weryfikację kadr akademickich. Władze UJ podobno nie mają materiałów tych komisji i nie przedstawiają dokumentów działań tych komisji. Co się z nimi stało ? Jaki był skład tych komisji ? Jakie rezultaty poczynań ? Komu te materiały przekazano/ kto je sprywatyzował ?

Na UJ ( i na innych uczelniach) działały w latach 80-tych komisje dyscyplinarne, ale wyniki ich działalności są nieznane/niedostępne przez dziesiątki już lat ? Czy władze autonomicznej uczelni nadal są na uwięzi/ czy materiały są więzione autonomicznie ?

Materiały wytworzone na mój temat [ https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/https://blogjw.wordpress.com/2016/03/01/list-otwarty-wykletego/mnie nie znane/niedostępne – władze UJ przekazywały w 1987 r. mgr. Michałowi Ługanowskiemu Naczelnikowi Departamentu Badań i Studiów Uniwersyteckich i Ekonomicznych.

Czy nadal się znajdują u tego magistra ? Czy UJ jest nadal na uwięzi tego departamentu/jego sukcesorów ?

Wzorem posłów Klubu Kukiz15 postuluję abolicję dla ukrywających dokumenty akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu, jeśli do 1 września 2016 r., do początku kadencji nowych władz uczelnianych, przekażą takie materiały do IPN/do jawnych dla badaczy archiwów uczelni. Obecny stan rzeczy skłania do podejrzewania o popełnianie przestępstwa przez władze akademickie (i nie tylko) tak wówczas – w czasach PRLu- jak i obecnie.

Jest skandalem, że uczelnie zobowiązane do poszukiwania prawdy i finansowane w tym celu przez polskich podatników, przez tyle lat prawdy nie chciały poznać. Dalsza niechęć winna skutkować zaprzestaniem finansowania takich uczelni z budżetu/z kieszeni podatnika.

Abolicja potwierdzenie rektor UJ

 ♣

Brytyjczycy odtajnili dokumenty dotyczące stanu wojennego w Polsce a ikona polskich uczelni – NIE !

Jadwiga

Trudno abym po informacji:

Brytyjczycy odtajnili dokumenty dotyczące m.in. stanu wojennego w Polsce.

nie zwrócił uwagę na fakt, że  dokumenty dotyczące m.in. stanu wojennego ( a także powojennego)  do tej pory nie zostały odtajnione na wzorcowej dla innych uczelni polskiej – widocznie nadal stanowiłyby zagrożenie dla  beneficjentów systemu komunistycznego, którzy na uczelniach mają się dobrze, a przy tym  cieszą sie uznaniem i autorytetem, a jak potrzeba to i swoistym statusem pokrzywdzonego (przez ujawniających prawdę).  Badań naukowych na ten temat nie ma ( chyba, że pozorowane) bo prawda – gdzie jak gdzie – ale na post (?) komunistycznych uczelniach znienawidzona jest szczególnie.

Co więcej jest to działanie całkiem zgodne z faktem  niezidentyfikowania stanu wojennego w dziejach tej uczelni !

(patrz-  Niby dlaczego szokuje niewiedza Polaków na temat stanu wojennego ?oficjalna historia Uniwersytetu Jagiellońskiego (http://www.uj.edu.pl/uniwersytet/historia) sygnowana podpisem – Prof. dr hab. Stanisław Waltoś  nie uwzględnia takiego wydarzenia ani jego skutków dla uczelni ( por. Historia UJ w ujęciu profesora Stanisława Waltosia i refleksje w tej kwestii –https://blogjw.wordpress.com/2010/06/14/historia-uj-w-ujeciu-profesora-stanislawa-waltosia/)podobnie jak Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego z r. 2000, w których stan wojenny nie został w ogóle zidentyfikowany a o schyłku PRL można przeczytać ”Przełom październikowy w 1956 r, otworzył nowy rozdział w dziejach uczelni, trwający do r. 1989. można go nazwać okresem stopniowej liberalizacji’ https://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego)

Przypomnę tekst   sprzed 8 już lat,  ale nadal aktualny, gdyż najstarsza polska uczelnia – ikona polskich uczelni –  do tej pory nie odzyskała niepodległości akademickiej,  a jakoś nie widać aby obóz patriotyczno-niepodległościowy  czynił cokolwiek aby tej uczelni pomóc.

Tajne teczki UJ,

czyli o wyższości ‘prawa’ stanu wojennego

nad Konstytucją III RP

 
2004-12-13
Autor: Józef Wieczorek
Tekst na 23 juz rocznicę obowiązywania ‚prawa’ stanu wojennego.
Przykład moich teczek ilustruje poważny problem patologii uczelnianych. Niestety uczelnie pozostały skansenem nie do końca upadłego PRLu. Nadal w nich dominują profesorowie, którzy budowali swoje pozycje na ogół w latach 80-tych. Ciemna historia tych lat nie może ulec naświetleniu do dnia dzisiejszego
ponadto:

Kilka refleksji akademickiego nonkonformisty na temat „S” UJ w dokumentach i wspomnieniach

„Solidarność” Uniwersytetu Jagiellońskiego w dokumentach i wspomnieniach

(kilka refleksji nonkonformisty akademickiego

wykluczonego z systemu kłamstwa, oportunizmu, konformizmu)

Ostatnio ukazały się dwie książki o „Solidarności” Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jedna to: Solidarność Uniwersytetu Jagiellońskiego 1980/1989. Wybór dokumentów-Tomasz Gąsowski, Adam RolińskiWydawnictwo: KSIĘGARNIA AKADEMICKA data wydania: 20 październik 2010 – obejmująca wybór dokumentów zachowanych w archiwum IPN i dokumentów Komisji Zakładowej Solidarności UJ

Druga to Czasy ”Solidarności” na Uniwersytecie Jagiellońskim 1980-1989 We wspomnieniach.red. Andrzej Kobos  – Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2010 – która obejmuje 26 rozmów z pracownikami Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkami „Solidarności” w latach 1980–1989.

Nie ulega wątpliwości, że są to pozycje cenne, wnoszące wiele do poznania środowiska akademickiego UJ w tym okresie, a także i obecnie.

Na pewno zawartość tych książek będzie istotna dla historyków badających ten okres w dziejach UJ, jak i dla każdego zainteresowanego przeszłością, jak i teraźniejszością najstarszej polskiej uczelni.

Wydanie tych książek stanowi duży postęp np. w stosunku do książki

DZIEJE UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

Krzysztof Stopka, Andrzej Kazimierz Banach, Julian Dybiec .

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wyd. 1 , 2000 r.

Redaktor naukowy : prod. dr hab. Jerzy Wyrozumski

Recenzent:prof.dr hab.Kamilla Mrozowska

Słowo wstępne: rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego Franciszek Ziejka

stron 242, oprawa twarda

w której nawet nie rozpoznano stanu wojennego w dziejach tej uczelni.

por. m.in.. Lustracja dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiegohttps://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/

Nie będzie zatem potrzeby aby domagać się wycofania tych pozycji z obiegu edukacyjnego co było uzasadnione (choć bezskuteczne) w stosunku do w/w „Dziejów’ (List do Polskiej Akademii Umiejętności w sprawie wycofania z obiegu edukacyjnego ‘Dziejów Uniwersytetu Jagiellońskiego’https://blogjw.wordpress.com/2009/08/05/list-do-polskiej-akademii-umiejetnosci/ .

Nie znaczy, że ostatnio wydane książki o ‚S’ UJ są satysfakcjonujące co do ich zawartości.

Bardzo cenny, jakkolwiek czasem kontrowersyjny, wybór dokumentów o ‚S’ UJ budzi niedosyt ze względu na brak w tej książce materiałów PZPR, ZNP, a przede wszystkim materiałów uczelnianych i co gorsza nie widać zapowiedzi aby takie dokumenty miały być ujawnione.

Autorzy wyboru we wstępie do książki piszą ( s. X) : „Pełne odtworzenie mechanizmów współpracy SB z instancjami partyjnymi PZPR, a więc Podstawowymi Organizacjami Partyjnymi (POP), Komitetami Uczel­nianymi i Komitetem Krakowskim PZPR oraz koordynowania ich działań na po­ziomie poszczególnych uczelni, wreszcie ustalenie wpływu tych struktur na wła­dze akademickie utrudnia fakt zniszczenia znacznej części archiwów KK PZPR na przełomie lat 1989 i 1990 oraz „zaginięcie” akt Komitetu Uczelnianego PZPR na UJ, przypominające zacieranie śladów. Nie ulega jednak wątpliwości, że taka ścisła współpraca miała miejsce i była jednym z najważniejszych mechanizmów kontroli nad całym środowiskiem akademickim.<

co nie do końca jest prawdą odnośnie akt Komitetu Uczelnianego PZPR,  które ( przynajmniej w części) są dostępne w Archiwum Państwowym w Krakowie ( Oddział IV – akt najnowszych wytworzonych po 1945 roku oraz akt jednostek gospodarczych z XIX i XX w. – 31-065 Kraków, ul. Elizy Orzeszkowej 7 , tel. +12 422 58 33 ,Przyjmowanie stron od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 15.00),

gdzie te akta mogłem przeglądać i część informacji zamieściłem na stronie Lustracja i weryfikacja naukowców PRL http://lustronauki.wordpress.com/ w tym np. Poczet sekretarzy Komitetu Uczelnianego PZPR UJhttp://lustronauki.wordpress.com/2009/04/27/poczet-sekretarzy-komitetu-uczelnianego-pzpr-uj/ .

Niewątpliwie te zachowane akta, jak i ew. akta partii (stronnictw) stowarzyszonych, należałoby opublikować, gdyż stanowią cenny materiał do poznania historii UJ.

Równie ważne, o ile nie ważniejsze byłoby także wydanie dokumentów uczelnianych dotyczących okresu 1980-1989 r, a autorzy wyboru nie zaznaczają nawet czy próbowali do tych dokumentów dotrzeć i nie zapowiadają czy takie próby zamierzają podjąć. Ja próbowałem do niektórych akt dotrzeć – jednak bezskutecznie -m.in. Tajne teczki UJ, czyli o wyższości ‚prawa’ stanu wojennego nad Konstytucją III RPhttp://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=37http://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/ m.in.

Dostęp do teczek akademickich, na przykładzie UJ, za panowania rektora Karola Musioła- pierwsza kadencjahttp://nfapat.wordpress.com/2008/08/24/dostep-do-teczek-akademickich-na-przykladzie-uj-za-panowania-rektora-karola-musiola-pierwsza-kadencja/ ,

Dostęp do teczek akademickich, na przykładzie UJ, za panowania rektora Karola Musioła- schyłek pierwszej kadencji

http://nfapat.wordpress.com/2008/09/01/dostep-do-teczek-akademickich-na-przykladzie-uj-za-panowania-rektora-karola-musiola-schylek-pierwszej-kadencja/

Te próby pokazały jednakże,  jak ważne dla władz uczelni jest ukrywanie prawdy o tamtych czasach i zacieranie śladów. Jest porażające, że jakiś dostęp – przynajmniej do ocalałych – akt SB, czy PZPR – jest, a do akt UJ – nie !

Co więcej okazało się, że akta osobowe niewygodnych dla władz UJ b. pracowników uczelni nie tylko są utajniane, brakowane, ale są modyfikowane i uzupełniane nowymi dokumentami już w okresie III RP, tak aby obraz takich osób był ‚właściwy’, zapewne też dla historyków. Oczywiście gdyby takie akta były badane przez historyków – Sherloków Holmesówodczytanie prawdy/manipulacji/fałszerstw byłoby proste, ale takich historyków nie tylko eliminowano w PRL,  ale także obecnie – w tym na UJ. I to pokazuje jaki tryumf odniosły władze komunistyczne we ‚właściwym’ kształtowaniu środowiska akademickiego, które pozostało skansenem nie do końca upadłego systemu (na uczelniach ten system trzyma się mocno !).

Autorzy informują we wstępie, że na dzieje uniwersyteckiej „Solidarności” można by spojrzeć przez pryzmat relacji ‚osób, uczestników wydarzeń, najlepiej również pochodzących z obu stron barykady. Jednak ich zgromadzenie okazało się trudne mimo apeli adresowanych do działaczy „Solidarności”.’ i dalej : ‚Choćby na podstawie własnego doświadczenia wiemy, jak zawodna jest pamięć, i dlatego ten typ źródła uważamy za mniej warto­ściowy od dokumentalnego.’

Tu zaznaczę, że żaden apel w tym względzie do mnie nie dotarł, natomiast moje usiłowania zainteresowania środowiska akademickiego opracowaniem Czarnej Księgi Komunizmu w Nauce i Edukacji w tym obejmującej okres 1980-1989, także UJ, na podstawie akt SB, PZPR, uczelnianych i relacji ustnych spełzły na niczym

POLSKA AKADEMIA UMIEJĘTNOŚCI A CZARNA KSIĘGA KOMUNIZMU

http://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/polska-akademia-umiejetnosci-a-czarna-ksiega-komunizmu/ ,

Solidarność UJ a CZARNA KSIĘGA KOMUNIZMU W NAUCE I EDUKACJI

http://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/solidarnosc-uj-a-czarna-ksiega-komunizmu-w-nauce-i-edukacji/

a skończyły się opracowaniem kilku tekstów publicystycznych m.in.

Czarna księga komunizmu (uniwersyteckiego)

http://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/czarna-ksiega-komunizmu-uniwersyteckiego/ ,

Co słychać starego ? czyli o nauce polskiej 20 lat później

https://blogjw.wordpress.com/2009/06/04/co-slychac-starego/

i budową serwisu internetowego LUSTRACJA I WERYFIKACJA NAUKOWCÓW PRLhttp://lustronauki.wordpress.com/.

Co do wyższości dokumentów pisanych nad mówionymi, co jest podkreślane przez autorów książki, mam mieszane uczucia, także po przeczytaniu wyboru dokumentów. To jest tylko wybrany fragment rzeczywistości ‚dokumentarnej’ i po jego przestudiowaniu można dojść do wniosków jakże odmiennych od rzeczywistości realnej. Potrzebne są opracowania oparte nie tylko na zachowanych (brakowanych) dokumentach.

Z mojego doświadczenia doszedłem ponadto do uprawnionego wniosku, że akta SB (IPN) są jednak bardziej wiarygodne od akt uczelnianych, nie bez przyczyny utajnianych, brakowanych, modyfikowanych. Niestety ten fakt jakby był wstydliwie ukrywany i bynajmniej nie jest podnoszony przez historyków tamtych i obecnych czasów.

Zgadzam się z autorami, że pamięć jest zawodna, a nawet po latach można obserwować epidemię wielkiej amnezji, także w środowisku akademickim, także UJ. Co więcej nie widać prób leczenia tej epidemii. Czyżby była nieuleczalna ?

Druga książka Czasy ”Solidarności” na Uniwersytecie Jagiellońskim 1980-1989 We wspomnieniach, jakby stanowiła uzupełnienie książki opartej na dokumentach. Niewątpliwie sporo ta książka wnosi do tematu, pokazuje niektórych ludzi Solidarności UJ, ich działania, jakość pamięci, opinii.

Niektóre opinie są wręcz zastanawiające – np. Wiesław Zabłocki w swej książce ‚Co o nas wiedzieli ?(2005) pisał :m.in. Dzisiaj w świetle dokumentów SB można na to pytanie odpowiedzieć – wiedzieli o nas prawie wszystko’, natomiast w nowej książce w rozmowie mówi ( s.246) – ‚Oni nie wiedzieli nic. ‚ Co doprowadziło działacza ‚S’ do tak drastycznej zmiany opinii w ciągu ostatnich 5 lat ?

Po zapoznaniu się ze wspomnieniami działaczy ‚S’ UJ, można dojść do wniosku, że znaczenie ‚S’ UJ dla ruchu Solidarności było dość nikłe, a część z nich bynajmniej nie zdołała się ‚odkorzenić’ od systemu PRL jak wynika z późniejszych ich działań, także w III RP. To temat na osobną książkę.

Wśród rozmówców dr Andrzeja Kobosa są osoby, które chlubnie zapisały się w tamtych czasach, ale też i kontrowersyjne, zarówno wtedy, jak i dziś. Niektórzy chyba niewiele wiedzieli o tym co się dzieje na UJ, niektórzy chyba cierpią na amnezję, niektórzy wcale nie chcą dociekać prawdy, a nawet w moich wspomnieniach pozostały groźby jednego z rozmówców (Jerzy Zdrada) wobec mojej chęci dociekania prawdy na mój temat w dokumentach UJ ( rok, 1990 ).

Inny rozmówca (Antoni Jackowski) po objęciu funkcji dziekańskich twórczo wzbogacał moje akta osobowe (bez mojej wiedzy) i dzielnie bronił członka PZPR – beneficjenta układu ‚akademickiego’ w okresie tzw. transformacji.

Z kolei b. rektor Aleksander Koj, chwalony zresztą przez część rozmówców za swoją postawę, ma tyle na swoim sumieniu, że wymagałoby to szerszego opracowania ( przyczynki –Aleksander Koj – trzykrotny rektor UJ, cierpiący na amnezję, jakoś nie dąży do poznania prawdy o rugach akademickich w PRL – w czym ma swój udział, tak jak nie dążył po poznania łamania Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka’ na UJ, w którego kierowaniu miał swój udziałhttp://lustronauki.wordpress.com/2009/09/30/aleksander-koj/ ),

List w sprawie weryfikacji kadr akademickich UJ w 1986 r.http://lustronauki.wordpress.com/2009/04/17/list-w-sprawie-weryfikacji-kadr-akademickich/ ).

Podobnie opracowania wymaga postawa ‚S’ UJ w okresie schyłku PRL, jak i w okresie transformacji -postawa obojętna wobec czyszczenia kadrowego (w tym z członków ‚S’) a nawet wspierająca kadrowe decyzje i fałszywe oskarżenia.

W kilku wypowiedziach na temat kontrowersyjnych działań ‚solidarnościowego’ rektora – Andrzeja Gierowskiego podnoszono motyw ratowania substancji naukowej uczelni, bez podnoszenia jego ( i jego współpracowników, także działaczy ‚S’) udziału w czystkach, w ramach weryfikacji kadr prowadzonych z inicjatywy i pod kontrolą sił reżimowych (PZPR, SB). Fakt, że rektor ten jeszcze w 1984 r. chronił działaczy ‚S’ przed wykluczeniem, ale już 2 lata później stojąc np. przed dylematem – czy wykluczyć nonkonformistę z ‚S’ , czy oportunistę z PZPR – wykluczał pierwszego.

Zasługą jego następcy – rektora A. Koja (szefa weryfikacji A.D.1986, o czym władze uczelni zdają się nie wiedzieć !) w ocenie niektórych rozmówców, miało być wyprowadzenie PZPR z uczelni Niestety jakby nie wiedzieli/nie chcieli wiedzieć, że po tym ‚wyprowadzeniu’ aparat partyjny pozostawał na stanowiskach dyrektorskich jeszcze na początku XXI wieku, a jeden z partyjnych architektów polityki kadrowej – z tytułem mgr, nie tylko w cuglach przechodził weryfikacje kadrowe, ale po wyprowadzeniu sztandarów PZPR został wprowadzony do komisji Polskiej Akademii Umiejętności. (Andrzej Kozanecki – mgr, b. I sekretarz PZPR UJ, główny architekt polityki kadrowej w krakowskich szkołach wyższych, z sukcesem przeszedł wszystkie weryfikacje na UJ http://lustronauki.wordpress.com/2009/12/09/andrzej-kozanecki/ ).

Problem wielkiej czystki na uczelniach przeprowadzanej w latach 80-tych jest tematem tabu w III RP. Nie widać tego problemu ani w wyborze dokumentów, ani w rozmowach. Szkoda, że nie przedstawiono stosownych dokumentów SB,a także PZPR i uczelnianych, szkoda, że nie przeprowadzono rozmów z wykluczonymi z systemu akademickiego w ramach tej czystki.

Badanie skali krzywd wyrządzonych przez system PRL poprzez zwracanie się w tej sprawie jedynie do beneficjentów systemu a z pominięciem pokrzywdzonych, ma na UJ swoją tradycję, ale prowadzi do fałszowania historii (POWRACAJĄCA FALA ZAKŁAMYWANIA HISTORII http://www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=141).

Swoją tradycję ma też cenzurowanie niewygodnych wspomnień np. Mój jubileuszhttp://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/moj-jubileusz/ , więc z poznawaniem historii beneficjenci systemu są chyba na bakier ? Pojedyncze wyjątki w ten materii tylko potwierdzają regułę.

Na okładce książki ‚dokumentarnej’ widzimy zdjęcie b. Prorektora UJ w konfrontacji z kordonem Milicji Obywatelskiej. Czytelnik może odnieść wrażenie, że dzielnie stawiał czoło reżimowi. Być może, ale obraz byłby inny, gdyby książki pokazywały też jak ten sam człowiek dzielnie stawiał czoła próbom poznania prawdziwej historii PRL i UJ, poznania rzeczywistych pokrzywdzonych przez system i jak sam, w ten nie do końca upadły system, swoimi poczynaniami się wpisuje (Jerzy Wyrozumski – historyk UJ i PAU, członek CK, ale per saldo chyba niekorzystny dla naukihttp://lustronauki.wordpress.com/2009/02/22/jerzy-wyrozumski/ ).

Dyskusji nad materiałami zawartymi w obu pozycjach nie da się zawrzeć na kilku stronach, trzeba by ich napisać co najmniej kilkaset, ale kto je opublikuje skoro byłby to materiał dla UJ niewygodny ?

Przedstawię tylko jeden temat o znaczeniu moim zdaniem fundamentalnym, zarówno dla poznania tamtych,  jak i obecnych dni akademickich,  a (niemal)całkowicie wykluczony z dyskursu naukowego. Chodzi o genezę luki akademickiej.

Z rokiem 1956 związane jest pojęcie ‚odwilży’. Takie pojęcie nie jest stosowane do roku 1989 i słusznie, bo od tego roku odwilży nie było !

Z okresem po 1989 roku związane jest natomiast pojęcie luki pokoleniowej podnoszonej nader często przez polityków naukowych i nie tylko. Ale badań nad genezą tej luki jakoś naukowcy nie prowadzą, odpowiedzi na pytanie nie próbują uzyskać, statutowego obowiązku poszukiwania prawdy nie realizują .

W warstwach skalnych sprzed ok. 60 mln geolodzy od dawna zauważyli lukę gatunkową wśród zachowanych skamieniałości Podjęli oczywiście wyzwanie i starali się uzyskać odpowiedź – bo taki jest cel i obowiązek nauki. Prób wyjaśnienia było wiele, ale w ostatnich latach przeważa koncepcja kosmiczna tej luki – czyli zderzenia asteroidy z Ziemią, która takie spustoszenie w życiu na ziemi spowodowała.

A co było asteroidą dla powstania luki pokoleniowej w środowisku akademickim po roku 1989 ? Czy nie była nią wielka czystka na uczelniach w ramach symbiotycznych działań SB – PZPR – władze uczelni ?

Jak wyglądała wielka radiacja adaptatywna nowych gatunków po wielkim wymieraniu sprzed 60 mln lat mniej więcej wiemy – doprowadziła m.in. do wyłonienia się gatunku Homo sapiens. A jak wyglądała wielka czystka akademicka i wielka radiacja adaptatywna animatorów i beneficjentów tej czystki do tej pory nie wiemy i świat nauki polskiej nie chce się dowiedzieć zajęty adaptacją do nowych warunków i czyszczeniem niewygodnej pamięci.

Józef Wieczorek, b.wykładowca geologii na UJ

Tekst przeslany:

—– Original Message —–

Sent: Monday, December 13, 2010 1:23 PM
Subject: refleksje o ksiazkach o Solidarności UJ

Redaktor naczelna:
Rita PAGACZ-MOCZARSKA

Redakcja „Alma Mater”
31-109 Kraków
ul. Piłsudskiego 8/1

Niniejszym przekazuję tekst Solidarność” Uniwersytetu Jagiellońskiego w dokumentach i wspomnieniach, który winien zainteresować Szanowną Redakcję, jak i  PT Czytelników oraz – pracowników UJ.

Będę wdzięczny za informacje kiedy tekst zostanie opublikowany.

Kontakt:

Józef Wieczorek

tel.609-659-124

e-mail: jozef.wieczorek@interia.pl


Tekst przekazuję jednocześnie do wiadomości autorów książek.,Rektora UJ,.komisji ‚S’.

Jednocześnie informuję, że chętnie przygotuję teksty wspomnieniowe, polemiczne i problemowe oparte na dokumentach dotyczące UJ w okresie 1980-1989 r.

Z poważaniem

Józef Wieczorek