Do władz UJ w sprawie stanu wojennego ( i nie tylko)

herb uj

Do władz UJ w sprawie stanu wojennego ( i nie tylko)

Dziś złożyłem na Dzienniku Podawczym Uniwersytetu Jagiellońskiego pismo w sprawie stanu wojennego ( i nie tylko) na UJ, jako, że na list elektroniczny z 27 września 2018 r. do tej pory nie potrzymałem odpowiedzi.

p

Odnieść można wrażenie ( także po moich wcześniejszych pismach ujawnianych na moim blogu i w serwisie o sprawach ludzi nauki – https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/, że UJ jest uczelnią autonomiczną wobec prawa, Konstytucji i Obywateli (szczególnie tych, którzy dla UJ poświecili najlepsze lata swojego życia).

Do listu załączyłem tekst opublikowany w grudniowym numerze gazety niecodziennej jaką jest Kurier WNET.

Screen Shot 12-01-18 at 05.39 PM 001

Screen Shot 12-01-18 at 05.40 PM

To jest kolejny test na przestrzeganie prawa i dobrych obyczajów akademickich, a zarazem Akademickiego Kodeksu Wartości, na UJ stworzonego, ale nie mam dowodów, że przestrzeganego.

O dalszych losach sprawy będę informował i zachęcam do refleksji nad nią ( i nie tylko nad nią, bo to jest test funkcjonowania systemu akademickiego w Polsce i wprowadzonej w tym roku ‚Konstytucji dla nauki’)

Abolicja dla ukrywających dokumenty akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu

Czas pamięci

Abolicja dla ukrywających dokumenty

akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu

Sprawa „szafy Kiszczaka” spowodowała zwiększenie zainteresowania problemem prywatyzacji dokumentów wytworzonych w czasach PRLu, które nielegalnie sprywatyzowane mogą służyć do szantażowania/uwiązania obywateli III RP pełniących nieraz ważne stanowiska publiczne. IPN podjął działania wobec dawnych wysokich funkcjonariuszy służb specjalnych PRL podejrzewanych o możliwość ukrywania ważnych dokumentów z PRL. http://www.rp.pl/Archiwum-Kiszczaka/160309969-21-funkcjonariuszy-sluzb-specjalnych-PRL-na-liscie-IPN.html a posłowie klubu „Kukiz 15” przygotowali projekt ustawy o abolicji dla osób ukrywających dokumenty podlegające przekazaniu Instytutowi Pamięci Narodowej. http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/druk.xsp?nr=361 postulując abolicję dla osób które dysponują dokumentami gromadzonymi przez aparat bezpieczeństwa służb PRL i przekażą wszystkie ukrywane przez siebie dokumenty w terminie do dnia 01 lipca 2016 r. argumentując przy tym ‚Uzyskanie ukrywanych materiałów przez IPN niewątpliwie znacznie usprawniłoby jego pracę oraz mogłoby się przyczynić do wielu nierozwiązanych jeszcze spraw. Pozwoliłoby również na opracowanie rzetelnej analizy historycznej najnowszej historii Polski.”.

Podobnej argumentacji należałoby użyć wobec materiałów dotyczących środowiska akademickiego a wytworzonych, czy to przez służby bezpieczeństwa, czy PZPR czy też władze akademickie, nomenklaturowe/podporządkowane/uzależnione/współdziałające z organami partyjnymi czy służbami specjalnymi państwa totalitarnego.

Do tej pory nie mamy rzetelnej analizy historycznej najnowszej historii polskich uczelni i placówek naukowych. Historia licznych polskich uczelni kończy się na roku 1968, nie obejmując historii lat 80-tych – schyłku PRLu. W historii wzorcowej dla innych uczelni – Uniwersytetu Jagiellońskiego wybitni historycy nie zamieścili ani słowa o stanie wojennym/powojennym – albo go w historii nie zdołali zidentyfikować,  albo uznali, że był to okres nic nie znaczący w historii, stąd nie potrzeby o nim nawet wzmiankować. Co zrobiono z materiałami dotyczącymi tego okresu ? Materiały IPN są bardzo zdekompletowane – albo zniszczone, albo sprywatyzowane. Również niekompletne są materiały PZPR – na ogół nie zawierają danych dotyczących szczegółów polityki kadrowej pozostającej w PRL pod batutą PZPR.

Czy materiały zostały zniszczone, czy sprywatyzowane ?

Podobne pytania rodzą się w przypadku materiałów wytworzonych w placówkach akademickich. Te często nie są w ogóle dostępne. Na UJ w okresie tzw. transformacji działała „Komisja Senacka dla rozpoznania działań represyjnych o charakterze politycznym w UJ w okresie PRL” ale jej wyników nie ma w archiwum UJ, a władze UJ twierdzą, że podobno nie ma na UJ żadnych materiałów na ten temat. Czy zostały zniszczone ? Sprywatyzowane ? Na podstawie jakich materiałów napisany został tekst Jerzy Wyrozumski –POWRACAJĄCA FALA ROZRACHUNKU Z PRZESZŁOŚCIĄ, Alma Mater,Nr 69/2005) ? dotyczący wyników „badań” tej komisji.

Na UJ , podobnie jak na innych uczelniach – w latach 80-tych ( rok 1982 i ponownie 1985/86-87) działały Komisje Weryfikacyjne realizujące niemerytoryczną, polityczną weryfikację kadr akademickich. Władze UJ podobno nie mają materiałów tych komisji i nie przedstawiają dokumentów działań tych komisji. Co się z nimi stało ? Jaki był skład tych komisji ? Jakie rezultaty poczynań ? Komu te materiały przekazano/ kto je sprywatyzował ?

Na UJ ( i na innych uczelniach) działały w latach 80-tych komisje dyscyplinarne, ale wyniki ich działalności są nieznane/niedostępne przez dziesiątki już lat ? Czy władze autonomicznej uczelni nadal są na uwięzi/ czy materiały są więzione autonomicznie ?

Materiały wytworzone na mój temat [ https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/https://blogjw.wordpress.com/2016/03/01/list-otwarty-wykletego/mnie nie znane/niedostępne – władze UJ przekazywały w 1987 r. mgr. Michałowi Ługanowskiemu Naczelnikowi Departamentu Badań i Studiów Uniwersyteckich i Ekonomicznych.

Czy nadal się znajdują u tego magistra ? Czy UJ jest nadal na uwięzi tego departamentu/jego sukcesorów ?

Wzorem posłów Klubu Kukiz15 postuluję abolicję dla ukrywających dokumenty akademickiej polityki kadrowej i represji w czasach PRLu, jeśli do 1 września 2016 r., do początku kadencji nowych władz uczelnianych, przekażą takie materiały do IPN/do jawnych dla badaczy archiwów uczelni. Obecny stan rzeczy skłania do podejrzewania o popełnianie przestępstwa przez władze akademickie (i nie tylko) tak wówczas – w czasach PRLu- jak i obecnie.

Jest skandalem, że uczelnie zobowiązane do poszukiwania prawdy i finansowane w tym celu przez polskich podatników, przez tyle lat prawdy nie chciały poznać. Dalsza niechęć winna skutkować zaprzestaniem finansowania takich uczelni z budżetu/z kieszeni podatnika.

Abolicja potwierdzenie rektor UJ

 ♣

List otwarty w sprawie upamiętnienia akademickich ofiar polityki komunistycznej

Przed Wielkim Jubileuszem

Kraków, 28 stycznia 2015 r.

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

prof. dr hab. med. Wojciech Nowak

Do wiadomości:

Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Prof. dr hab. Lena Kolarska-Bobińska

Rzecznik Praw Obywatelskich

Dr hab. Irena Lipowicz, prof. UKSW – RPO VI kadencji

Prezes IPN dr Łukasz Kamiński

Obywatele i media III RP

List otwarty

w sprawie upamiętnienia akademickich ofiar polityki komunistycznej

na Uniwersytecie Jagiellońskim (i nie tylko)

W dniach [22-23.01.2015 r. jw] na Uniwersytecie Wrocławskim symbolicznie upamiętniono akademickie ofiary polityki nazistowskiej na Schlesische Friedrich-Wilhelms-Universität zu Breslau choć Uniwersytet Wrocławski nie jest spadkobiercą prawnym, ani moralnym tego uniwersytetu. To upamiętnienie zostało poprzedzone badaniami archiwów, także uczelnianych, które pozwoliły określić skalę krzywd, jak i haniebną postawę senatu niemieckiego uniwersytetu wobec nazistowskiej polityki. (http://www.uni.wroc.pl/wiadomo%C5%9Bci/historia/pami%C4%99ci-skre%C5%9Blonych, por. też https://blogjw.wordpress.com/2015/01/16/pamieci-skreslonych-z-uczelni-w-systemie-komunistycznym-i-wymazanych-z-historii-w-iii-rp/)

Niestety nie jest mi nic wiadomo, aby nastąpiło takie upamiętnienie akademickich ofiar polityki komunistycznej, ani na Uniwersytecie Wrocławskim, ani na innych uniwersytetach, w tym na najważniejszym i najstarszym z polskich uniwersytetów – Uniwersytecie Jagiellońskim, który w roku 2014 r. obchodził Wielki Jubileusz 650 lecia utworzenia i matkowania innym polskim uczelniom.

Uniwersytet Jagielloński jest prawnym i moralnym kontynuatorem UJ z czasów komunistycznych i to na nim spoczywa obowiązek uczczenia ofiar totalitarnej ideologii komunistycznej tj. nauczycieli akademickich, którzy w czasach komunistycznych byli wydalani z uczelni jako stanowiący zagrożenie dla uczelni, dla systemu komunistycznego, dla formowania nowego socjalistycznego człowieka, negatywnie zdaniem komunistycznych kolaborantów wpływając na młodzież akademicką, wykazując niewłaściwą dla systemu komunistycznego etykę, niezłomną nonkonformistyczną postawę, ucząc myślenia i to krytycznego, nie hańbiąc się przynależnością do organizacji komunistycznych, a wiążąc się z organizacjami dla komunistycznego systemu stanowiącymi zagrożenie. Organa uniwersyteckie, nieraz do dnia dzisiejszego anonimowe, realizując politykę komunistycznego reżimu dopuszczały się nieprawości wobec nauczycieli akademickich – ofiar reżimu komunistycznego – i zaprzeczyły głęboko ideałom uniwersytetu.

Nic mi nie wiadomo aby w III RP przeprowadzono rzetelne badania archiwów (w tym uczelnianych), które by pozwoliły określić skalę krzywd wyrządzonych nauczycielom akademickim, jak i poznać postawę rektorów, senatów i innych ciał decyzyjnych uniwersytetu wobec polityki komunistycznej.

Przypomnę, że np. badania tzw. Komisji Wyrozumskiego na UJ przeprowadzone u zarania III RP a ujawnione w Alma Mater – r. 2005, nr 69 (POWRACAJĄCA FALA ROZRACHUNKU Z PRZESZŁOŚCIĄ) były nie tylko wadliwe i nierzetelne, ale wręcz kompromitujące, jeśli chodzi o zastosowaną metodykę badań, no i ich oczywiste wyniki. ( por. https://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/powracajaca-fala-zaklamywania-historii/

Niestety do dnia dzisiejszego nie nastąpił istotny postęp badań w tym zakresie, a można odnieść wrażenie, że etatowi badacze wręcz nie chcą poznać tego co badają.

Dzieło wydane na jubileusz 600 lecia UJ – Dzieje Uniwersytetu Jagiellońskiego woła o pomstę do Nieba, bo badacze ziemscy nie reagują na merytoryczną krytykę dziejów na odcinku najnowszym. (m.in. https://blogjw.wordpress.com/tag/dzieje-uniwersytetu-jagiellonskiego/)

Na UJ realizowany jest co prawda projekt Pamięć uniwersytetu” ( http://www.archiwum.uj.edu.pl/projekty-auj/pamiec-uniwersytetu), ale nie ujawnia on pamięci osób pokrzywdzonych w systemie komunistycznym, więc jakie on wydaje świadectwo wzorcowemu dla innych – uniwersytetowi ?

W trakcie trwania Wielkiego Jubileuszu UJ https://jubileusz650uj.wordpress.com/, jego organizatorzy trafnie zdiagnozowali fatalne tendencje prowadzące do kryzysu uniwersytetu, choć uczynili to zdecydowanie później od badaczy niewygodnych i krzywdzonych w systemie komunistycznym, a ponadto nie zbadali należycie przyczyn i przebiegu tych tendencji. https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/11/17/jozef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujeciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompka/

Uniwersytet nie jest i nie będzie w stanie wyjść z kryzysu, jeśli swoją tożsamość będzie opierał na niewiedzy, czy wręcz kłamstwie, a nie na prawdzie, i uporczywie będzie uchylał się od podstawowego obowiązku Uniwersytetu jakim jest poszukiwanie i ujawnianie prawdy.

Wielokrotnie, ale bezskutecznie przypominałem władzom UJ o konieczności zmierzenia się z komunistyczną kartą swej historii, do tej pory ciemną i w niemałym stopniu haniebną. ( m. in. https://blogjw.wordpress.com/2013/09/27/10-pytan-do-wladz-uniwersytetu-jagiellonskiego/)

UJ nie zdołał się zmierzyć z tą historią także na okoliczność Wielkiego Jubileuszu udowadniając swoją małość i głębokie pogrążenie w kryzysie, tak intelektualnym, jak i moralnym.

Jeśli władze UJ ze względu na swoją niemoc intelektualną/moralną nie są w stanie wypełniać swoich obowiązków winny się podać do dymisji lub zostać przeniesione w stan nieszkodliwości, bo obecny stan rzeczy jest szkodliwy nie tylko dla uniwersytetu, lecz przede wszystkim dla Polski.

Józef Wieczorek

Objaśniająca lektura podstawowa

Pamięci skreślonych http://www.uni.wroc.pl/wiadomo%C5%9Bci/historia/pami%C4%99ci-skre%C5%9Blonych

Skreśleni przywrócenihttp://www.uni.wroc.pl/wiadomo%C5%9Bci/uroczysto%C5%9B%C4%87/skre%C5%9Bleni-przywr%C3%B3ceni

SKREŚLENI – ODBIERANIE TYTUŁÓW NAUKOWYCH PRZEZ SCHLESISCHE FRIEDRICH-WILHELMS-UNIVERSIETÄT ZU BRESLAUhttp://www.skresleni.pl/index.html

Pamięci skreślonych z uczelni w systemie komunistycznym i wymazanych z historii w III RP https://blogjw.wordpress.com/2015/01/16/pamieci-skreslonych-z-uczelni-w-systemie-komunistycznym-i-wymazanych-z-historii-w-iii-rp/

Kiedy spadkobiercy systemu komunistycznego rozliczą się ze swoich win ?https://blogjw.wordpress.com/2015/01/11/kiedy-spadkobiercy-systemu-komunistycznego-rozlicza-sie-ze-swoich-win/

Wielki Jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego. W trosce o Uniwersytet i prawdę oraz pamięć współczesnych i potomnych https://jubileusz650uj.wordpress.com/

Józef Wieczorek – Kryzys uniwersytetu w ujęciu polemicznym z Prof. Piotrem Sztompką  (pobierz w pdf – 82 str.) –https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/11/17/jozef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujeciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompka/

Wielki Jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego – pod choinkę roku 2014 (do pobrania w pdf. 154 str.) https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/12/19/wielki-jubileusz-uniwersytetu-jagiellonskiego-pod-choinke-roku-2014/

Kiedy spadkobiercy systemu komunistycznego rozliczą się ze swoich win ?

nauka to wolność

Kiedy spadkobiercy systemu komunistycznego rozliczą się ze swoich win ?

Bulwersująca informacja o przepraszaniu przez Polaków – niemieckich doktorów za winy Hitlera i jego kolaborantów -jakoś nie poruszyła polskiego środowiska akademickiego, czy obozu opozycyjnego/patriotycznego. .

Badania niemieckiego historyka o współdziałaniu niemieckiego wówczas uniwersytetu w Breslau z nazistami (Anpassung im Nationalsozialismus: die Universität Breslau und die Aberkennung von Doktortiteln – Kai Kranich. – Wrocław: Oficyna Wydaw. ATUT, 2012,ISBN 978-83-7432-788-6) winny jednak zwrócić uwagę polskich historyków na metodykę badań zastosowaną do poznania tego współdziałania, która doprowadziła do konkluzji, że „W skali Niemiec Wrocław był w czołówce, jeśli chodzi o odbieranie tytułów. Senat był niezwykle gorliwy – mówi Kranich.” (https://blogjw.wordpress.com/2015/01/08/kiedy-sprawiedliwosc-dla-polskich-doktorow-z-polskich-uczelni/)

Niestety polscy historycy badający czasy PRL na ‚odcinku akademickim’ stosują inną metodykę badań i czynią heroiczne wręcz wysiłki aby nie poznać tego co badają, (https://blogjw.wordpress.com/2013/03/25/jak-badacze-walcza-aby-nie-poznac-tego-co-badaja/) co zapewnia im wysoki prestiż akademicki, a nawet społeczny, no i dożywotnie stopnie oraz etaty akademickie.

Do tej pory nie wiemy, która uczelnia polska w PRLu była w czołówce jeśli chodzi o oczyszczanie uczelni z elementu niewygodnego, negatywnie wpływającego na młodzież akademicką, nonkonformistycznego, stanowiącego zagrożenie dla najlepszego z systemów, no i uczelni budowę tego systemu zabezpieczających.

Mamy wiele rankingów wartości uczelni, ale takiego rankingu do tej pory brak ! Zdumiewające – nieprawdaż ?

Co robią nasi historycy opłacani z naszego budżetu ?

Jaki budżet jest im potrzebny aby taki ranking na podstawie ich badań został opracowany ?

Nie tak dawno pytałem – Ile muszą dostać profesorowie aby zdołali zidentyfikować w historii stan wojenny i system komunistyczny ? -https://blogjw.wordpress.com/2014/10/08/ile-musza-dostac-profesorowie-aby-zdolali-zidentyfikowac-w-historii-stan-wojenny-i-system-komunistyczny\

Odpowiedzi brak. Czyżby za żadne skarby profesorowie nie chcą poznać tego co badają ? i zadowolą się tylko dożywotnimi tytułami i wynagrodzeniami za etat ( często za wiele etatów).

Co by nie powiedzieć o bulwersujących skutkach badań niemieckiego historyka, to badania te winny zawstydzić polskich historyków. Jakąś prawdę i to niewygodną pokazują.Na haniebną postawę senatu niemieckiego uniwersytetu zwracają uwagę, konieczność rozliczania się z nazistowską przeszłością – postulują.

Do takich wniosków można dojść o ile się bada właściwe archiwa. Aby np. poznać postawy senatu uczelni trzeba zbadać także archiwa senatów i poznać opinie/wspomnienia senatorów.

U nas takich badań chyba nikt nie prowadzi (jeśli takie badania są to będę wdzięczny za informacje) a badacze historii akademickiej PRLu koncentrują się na archiwach IPN, w końcu zawierające jedynie materiały wytworzone przez SB – bardzo ważne, ale niewystarczające do poznania wielu kwestii historycznych, do poznania akademickich dokonań partii komunistycznej (i jej przystawek) i historii współdziałania/oporu stawiania decydentów akademickich – senatorów, rektorów, dziekanów, dyrektorów i najrozmaitszych członków ważniejszych i mniej ważnych organów kolegialnych, czy też systemowo umocowanych kacyków akademickich.

Jak ja piszę/mówię np. o tajnych teczkach UJ to najlepsi znawcy przedmiotu/najgorliwsi patrioci dziwią się, że oprócz teczek SB mogły być jeszcze jakieś inne teczki, które dla poznania akademickiej historii w czasach komunistycznych mogłyby mieć jakieś znaczenie !

A trzeba wiedzieć, że nawet w czasach komunistycznych na czele uczelni stał rektor, wraz z senatem, a na czele wydziałów – dziekan wraz z radą wydziału, a na czele instytutów (wcześniej katedr) – dyrektor instytutu (wcześniej kierownik katedry) wraz z radą instytutu i oni wytwarzali teczki dotyczące m. in. polityki kadrowej w pełni kontrolowanej przez komórki partyjne – jawnych współpracowników systemu, i zabezpieczanej (nie zawsze w pełni) przez agentów SB, wraz ze swoimi tajnymi współpracownikami.

Czemu te teczki/archiwa nie są przedmiotem badań polskich etatowych historyków ? Niby jak można poznać np. współdziałanie/oporu stawianie senatów uczelni wobec reżimu komunistycznego jeśli takich teczek/archiwów się nie zbada ? (https://blogjw.wordpress.com/2012/10/22/jak-rektorzy-uj-realizowali-postulaty-sb/)

Ja o możliwość takich badań, jako nieetatowy obywatel zainteresowany akademicką historią PRL (z wcześniejszymi doświadczeniami badań kilku miliardowej historii globu ziemskiego) występowałem (http://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/polska-akademia-umiejetnosci-a-czarna-ksiega-komunizmu/), ale sam pomysł takich badań został odrzucony przez samego guru polskich historyków, twórcy metodyki badań nad pokrzywdzonymi prowadzonych tylko wśród beneficjentów systemu! ( http://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/powracajaca-fala-zaklamywania-historii/).

Ta metodyka cieszy się wielkim powodzeniem u jego etatowych uczniów, którzy w ramach brawurowych badań dochodzą do wniosków, że mimo oblegania uczelni-rzekomo antykomunistycznych twierdz – przez liczne zastępy SB i tajnych współpracowników, nikomu się krzywda nie stała i rektorzy/senaty przeprowadzali uczelnie przez okres PRLu z sukcesem nie mniejszym od sukcesu Mojżesza przeprowadzającego Żydów przez Morze Czerwone. https://blogjw.wordpress.com/2012/11/07/no-coz-czlonkiem-lozy-to-ja-nie-jestem/, https://blogjw.wordpress.com/2013/02/12/kolejne-pytania-w-sprawie-jagiellonczyka/)

Rektorzy/senatorowie/profesorowie/historycy polskich uczelni odnoszą wielkie sukcesy na polu wymazywania z pamięci niewygodnych i także haniebnych swoich dokonań w systemie komunistycznym, tak w okresie instalowania systemu komunistycznego, jak w trakcie jego trwania, jak i w trakcie przygotowań do jego przetrwania, mimo rzekomego upadku.

Z haniebnej postawy rektorów krakowskich wobec swoich kolegów – naukowców z podziemia niepodległościowego – ich spadkobiercy bynajmniej nie zamierzają się rozliczyć, wymazując ją z pamięci/z historii. -https://blogjw.wordpress.com/2013/02/22/o-zolnierzach-wykletych-wykletych-takze-przez-rektorow/, https://blogjw.wordpress.com/2011/08/27/%E2%80%9Eince%E2%80%9D-trzeba-postawic-pomnik/

O choćby symbolicznym przeproszeniu za wyrządzone krzywdy nie ma mowy.

Podobnie rzecz się ma z czystkami akademickimi poprzedzającymi transformację ustrojową, o których to czystkach nawet ich realizatorzy – podobno nie słyszeli ! Tak nisko upadli, takiej amnezji doznali ! A zasłużeni dla niepoznania prawdy etatowi historycy w tym moralnym upadku jeszcze ich utwierdzają. https://blogjw.wordpress.com/2014/12/14/niechciana-pamiec-o-stanie-wojennym-i-powojennym/

Nie zanosi się aby w najbliższej przyszłości akademiccy spadkobiercy systemu komunistycznego rozliczyli się ze swoich win, a jest wątpliwe aby i w dalszej przyszłości to nastąpiło i nikt im za to doktoratów, ani profesur nie odbierze, w stan nieszkodliwości nie przeniesie. Kłamstwo ma panować na wieki, a rzecznicy kłamstwa na wieki mają pozostać autorytetami akademickimi – bo nauka to wolność ?! – od prawdy ?