Uniwersytet a wyklęci

37

Uniwersytet a wyklęci

Na okoliczność Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych jak zwykle odzywają się przedstawiciele elit akademickich, często w sposób niewybredny, obrzucając żołnierzy podziemia niepodległościowego wyzwiskami, stosowanie do swojego poziomu intelektualnego i moralnego.

Niezawodna w tej materii prof. Joanna Senyszyn, jak podaje Wikipedia od 1996 r. posiada tytuł profesora nauk ekonomicznych, wypromowała około 500 magistrów i kilku doktorów. Baza Ludzi Nauki podaje, że to profesor zwyczajny Uniwersytetu Gdańskiego na Wydziale Nauk Społecznych w Instytucie Psychologii, a także w Wyższej Szkole Sztuk Filmowych i Teatralnych w Warszawie, gdzie pełni funkcję rektora. Wcześniej była zatrudniona w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni.

Profesor ma swój profil na Twitterze, gdzie zaćwierkała 1 marca tego roku: Wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych, nierobów i frustratów czekających na III WŚ. Zamordowali 5 tys. cywilów, w tym 187 dzieci, grabili, gwałcili, torturowali, zastraszali Polaków odbudowujących kraj. Ich święto to jawna kpina z obywateli RP. Będzie zniesione”.

Nie podaje jednak źródła swoich, czy innych badań w tej materii.

Fronda w tekście ‚Haniebne słowa o Żołnierzach Wyklętych! ”Mordowali Żydów” [ https://www.fronda.pl/a/haniebne-slowa-o-zolnierzach-wykletych-mordowali-zydow,123054.html] przytacza natomiast wypowiedź znanego profesora socjologii Ireneusza Krzemińskiego „Ci tak zwani Żołnierze Wyklęci, to bardzo często były też oddziały Narodowych Sił Zbrojnych, które walcząc z Niemcami, jednocześnie mordowały np. Żydów, albo też nasze mniejszości narodowe”

Ireneusz Krzemiński to zgodnie z bazą Ludzi Nauki profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego – Wydziału Filozofii i Socjologii, a wcześniej był profesorem Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia w Warszawie (w likwidacji), profesorem Wyższej Szkoły Zarządzania Personelem, której był rektorem, a także profesorem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Był promotorem 6 prac doktorskich i recenzentem 5 prac habilitacyjnych.

Czyli elita nauki polskiej, rzecz jasna akceptowana na uniwersytetach.

Jan Hartman, powszechnie znany w domenie publicznej profesor filozofii UJ, w tym roku zajęty poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie ‚Czy Polacy pomagali Niemcom w zagładzie Żydów?’ https://hartman.blog.polityka.pl/2019/02/15/czy-polacy-pomagali-niemcom-w-zagladzie-zydow/ twierdząc „ bilans pomocy oraz krzywdy wyrządzonej Żydom przez Polaków jest dla Polaków tragicznie niekorzystny, kładzie się głębokim cieniem na reputacji naszego kraju.” chyba się nie wypowiadał w sprawie żołnierzy wyklętych, ale przed 2-3 laty napluł niemało https://hartman.blog.polityka.pl/2017/02/27/duda-maszerowal-w-hajnowce/ Jak świat długi i szeroki, faszystowska hołota panoszy się na ulicach, siejąc strach i wstręt. Panoszy się i u nas. Wyłażą ze swych nor, bo wiedzą, że ten rząd patrzy na nich łaskawie. Mają z nim wspólny kod. Rozumieją się bez słów. Hasło „żołnierze wyklęci” zapewnia nietykalność..….Na terenach, gdzie rozbrzmiewa jeszcze krzyk mordowanych w etnicznych i religijnych waśniach, nienawiść snuje się przez wiele dziesięcioleci. A od czasu do czasu wybucha. Odrażające marsze taki wybuch mogą zapowiadać. Dziś marsz, za rok marsz, a za dwa może już pogrom. Na razie faszyści, poprzebierani za katolików i kibiców, testują wytrzymałość niańczących ich władz. ….”

To chyba wystarczy.

Niedawno byłem w szkole podstawowej, integracyjnej, przy ulicy Topolowej 22 w Krakowie na uroczystości w 66. rocznicę śmierci gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, gdzie dzieciaki wykazywały się zupełnie inną wiedzą o wyklętych i mordowanych przez komunistów bohaterach. [ https://niezlomnym.wordpress.com/2019/02/21/66-rocznica-smierci-gen-augusta-emila-fieldorfa-nila/ ]

Przygotowałem z tej uroczystości materiał edukacyjny [https://niezlomnym.wordpress.com/2019/02/21/66-rocznica-smierci-gen-augusta-emila-fieldorfa-nila/  ] do wykorzystania w szkołach wszystkich poziomów, dedykując dokumentację wszystkim Jasiom [ a także Joasiom], którzy zbyt dobrze się nauczyli fałszywej historii] i jako Janowie [Joanny] nie zdołali się jej oduczyć. Przytoczone wyżej przykłady profesorów [Jana i Joanny] pokazują klęskę polskiego systemu edukacji.

Uważam, że skierowanie takich „profesorów” po naukę do szkoły podstawowej, najlepiej integracyjnej, aby się zintegrowali z uczniami, jest jak najbardziej społecznie pożądane.

W Krakowie, jak co roku, Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, przechodził koło Collegium Novum UJ i jak co roku w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych nie było na nim biało-czerwonych flag. Można odnieść wrażenie, że uczelnia zatrudniająca prof. Jana Hartmana jest co najmniej obojętna na świętowanie dnia żołnierzy podziemia niepodległościowego. Nie wykluczone, że traktuje nas jako ‚faszystowską hołotę’ w ujęciu swojego etatowego profesora.

f.jpg

f1

[faszystowska hołota ? w ujęciu profesorskim przed Collegium Novum UJ] 

https://jwfotowideo.wordpress.com/2019/03/04/zolnierzy-wykletych-w-krakowie-a-d-2019/

Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych
w Krakowie

Wawel – Rynek – Park Jordana

3 marca 2019 r.

[dokumentacja: zdj. i wideo – Józef Wieczorek]

Przed miesiącami uczelnia pamiętała co prawda o Święcie Niepodległości, ale wówczas na froncie Collegium Novum zachowała parytet flagowy, chyba dla podkreślenia swego przywiązania do podległości. [ https://blogjw.wordpress.com/2018/11/12/autonomiczny-parytet-flagowy-w-100-lecie-odzyskania-niepodleglosci/ ]

Warto przypomnieć, że w czasach instalacji systemu komunistycznego, rektorzy krakowskich uczelni, w tym UJ, nie byli obojętni wobec działalności opozycyjnej, niepodległościowej, młodych naukowców i podczas procesu krakowskiego w 1947 – kiedy sądzono prezesa WiN Franciszka Niepokólczyckiego oraz naukowców związanych z WiN i PSL, potępiali ich postawę, co prokurator -rzecz jasna – wykorzystał do ich skazania. [ https://blogjw.wordpress.com/2013/02/22/o-zolnierzach-wykletych-wykletych-takze-przez-rektorow/ ] Do dnia dzisiejszego z tej haniebnej postawy rektorzy nie chcą się rozliczyć i chyba doszli do wniosku, że lepiej taki dzień żołnierzy wyklętych usunąć z pamięci, podobnie jak i hańbę sprzed lat. Nie potrafią zachować się jak trzeba.

No cóż, podobnie postępują i wobec akademików wyklętych z uniwersytetu pod koniec PRLu, z czego też nie chcą się rozliczyć, fałszują historię i czyszczą świadectwa ich jestestwa na UJ, aby wymazać z pamięci swoje niecne czyny, nie bacząc na to, że ‚Spisane będą czyny i rozmowy’.[ https://nfapat.wordpress.com/2008/08/23/jak-senat-uniwersytetu-jagiellonskiego-kieruje-sie-zasada-plus-ratio-quam-vis/]