PAKT na opak w niepoprawneradio.pl

PAKT na opak w niepoprawneradio.pl

Reklamy

Apolityczne upolitycznienie sprawy Andrzeja Dudy na UJ – niezależne refleksje powyborcze

Przed Wielkim Jubileuszem

Apolityczne upolitycznienie sprawy Andrzeja Dudy na UJ – niezależne refleksje powyborcze

Podczas prezydenckiej kampanii wyborczej A.D. 2015 kwestie polskiego patologicznego systemu akademickiego nie były poruszane, ale poruszono niebo i ziemię (a nawet podziemie), aby znaleźć haka akademickiego na niewygodnego dla niemiłościwie panujących kandydata. Zaprzyjaźnione z panującymi media epatowały tytułami-oskarżeniami, często rozbudowanymi –

Andrzej Duda dorabia sobie w Poznaniu, a rektor UJ nic o tym nie wie (http://m.poznan.gazeta.pl/poznan/1,106517,17946584,Andrzej_Duda_dorabia_sobie_w_Poznaniu__a_rektor_UJ.html),

Albo Duda nie zna się na prawie, albo celowo ściemnia  (http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,143885,17963874,Albo_Duda_nie_zna_sie_na_prawie__albo_celowo_sciemnia.html),

Przełożony Andrzeja Dudy na UJ: Oceniam negatywnie jego pracę w Poznaniu (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17954708.html)

„Człowiek z plastiku pokryty teflonem nie potrafił wyjaśnić spraw z własną uczelnią” Prof. Roman Kuźniar krytykuje Andrzeja Dudę (http://www.tokfm.pl/Tokfm/10,115170,17942270,_Czlowiek_z_plastiku_pokryty_teflonem_nie_potrafil.html)

Blokowanie etatu. Kierownik katedry prawa administracyjnego na UJ kilka razy prosił Dudę, by ten zrezygnował z posady. Ten odmawiał ( http://polska.newsweek.pl/andrzej-duda-blokuje-etat-na-uj-debata-prezydencka,artykuly,363401,1.html)

Duda ma etat na poznańskiej uczelni. Bez zgody UJ ( http://www.wprost.pl/ar/507369/Duda-ma-etat-na-poznanskiej-uczelni-Bez-zgody-UJ/)

Duda wbrew ustawie nie poinformował UJ o etacie w Poznaniu? PiS: wszystko zgodnie z przepisami

http://www.tvp.info/20132904/duda-wbrew-ustawie-nie-poinformowal-uj-o-etacie-w-poznaniu-pis-wszystko-zgodnie-z-przepisami

Studentka prawa na UJ apeluje do Dudy: Niech pan zwolni etat!

http://300polityka.pl/live/2015/05/18/studentka-prawa-na-uj-apeluje-do-dudy-niech-pan-zwolni-etat/

A profesor Jan Hartman -znany z braku wstydu-gromił !

Wstyd, doktorze Duda!

http://hartman.blog.polityka.pl/2015/05/20/wstyd-doktorze-duda/

Uczelnia  dr A. Dudy (UJ) znana ze swej apolityczności (warto sobie np. przypomnieć kampanię wyborczą Aleksandra Kwaśniewskiego i postawę ówczesnego rektora Ziejki ) kwestie swojego urlopowanego pracownika objaśniła jasno dopiero po wygraniu wyborów przez absolwenta UJ……….

Przed końcem wyborów co prawda zarzuty o blokadę etatu  rzecznik prasowy UJ odrzucał, ale rzekomo niezgodną z prawem pracę na innej uczelni – już nie. Sprawa akademicka za pomocą haków personalnych stanęła w ogniu wyborów i na forum debaty. Apolityczna  postawa władz UJ została upolityczniona, w czym władze UJ mają swój twórczy polityczny udział.

Do końca wyborów uczelnia nie była w stanie wyjaśnić czy dr Duda pracuje na innej uczelni zgodnie czy niezgodnie z prawem. Uczelnia zatrudnia prawników moc, ale mocy objaśnienia prawnego nie miała. Miało to być spowodowane nieobecnością głównego rektora – nie-prawnika, lecz medyka.

Nie od dziś wiadomo, że uczelnia jest chora, więc władze zapewne uznały, że tylko lekarz może ją leczyć, choć jak widać nie za bardzo daje sobie z tym radę. Co prawda Rektor UJ odważnie wypowiedział się o zgodnym z prawem postępowaniu dr A. Dudy, ale dopiero po tym jak dr Duda, mimo haniebnych manipulacji i dezinformacji, wygrał wybory. ( Sprawa etatu Andrzeja Dudy. Rektor UJ zabrał głoshttp://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1450452,Sprawa-etatu-Andrzeja-Dudy-Rektor-UJ-zabral-glos). Apolityczne milczenie rektora przed końcem wyborów miało wyraźną wymowę polityczną.

Mimo deklaracji nie zdołał zachować apolityczności uniwersytetu !

Mniej zorientowanym należy objaśnić, że w normalnie funkcjonującym uniwersytecie do spraw kadrowych wyznaczony jest osobny prorektor i to on zwykle takie kadrowe kwestie objaśnia.

Mam w tym względzie od lat spore doświadczenia z UJ, gdyż na moje pisma do głównego rektora UJ odnośnie spraw kadrowych odpowiadał zawsze prorektor od kadr (nawet jak nie rozumiał treści moich pism).

Co się stało, że w okresie wyborczym prorektor kadrowy nie miał mocy objaśniającej ? Nie rozumiał co się dzieje, co piszą/dezinformują/manipulują media – a także pracownicy UJ (casus prof. J. Hartmana, nadal na UJ zatrudnionego i blokującego etat etyczny, mimo poczynań nieetycznych) ?

Informacje rzecznika prasowego UJ o braku pisma Dr Dudy odnośnie pracy w innej uczelni miały charakter polityczny. Zostały wykorzystane przez dziennikarzy i brawurowo podchwycone przez prof. Hartmana znającego (?) „staranność uczelni w archiwizowaniu akt osobowych” , który natychmiast przystąpił do oskarżenia dr A. Dudy „że wprowadza nas wszystkich w błąd, utrzymując, że było inaczej.” (http://hartman.blog.polityka.pl/2015/05/20/wstyd-doktorze-duda/).

Ja, mimo że nie na etacie profesora, a nawet bez etatu od lat, na temat akt osobowych UJ ( i nie tylko) wiedzę mam zdecydowanie większą od profesora Hartmana, a przy tym udokumentowaną (Tajne teczki UJ, czyli o wyższości ‚prawa’ stanu wojennego nad Konstytucją III RP-http://www.nfa.pl/articles.php?id=37, https://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/) i opinie ‚dziennikarzy’ czy profesorów UJ mogłyby mnie tylko rozbawić, gdyby to nie była sprawa smutna, pokazująca upadek intelektualny i moralny wysoko wykształconych..

Niestety, ani ‚dziennikarze’ , ani tym bardziej prof. Jan Hartman, niby tak zatroskani o prawdę, tak naprawdę nie mają najmniejszego nawet zamiaru jej poznać, ani poznać zawartości teczek osobowych na UJ i ich historii. Widać, że te teczki ( nie tylko teczki SB ) mają moc polityczną i można nimi rozgrywać nawet kampanie wyborcze. Teczki osobowe UJ ( i nie tylko UJ) nie są apolityczne, nie tylko w trakcie kampanii wyborczej.

A ile by można z nich i teczek wyższego kalibru ( z Rad Instytutów, Wydziałów, Senatu) uzyskać informacji o rzeczywistym blokowaniu etatów, awansów, nominacji, degradacji……

Iluż to profesorów UJ ( i nie tylko UJ) potraciło pamięć i przyzwoitość i blokuje etaty przyzwoitym i o dobrej pamięci i ?

Ileż by można na ten temat napisać artykułów dziennikarskich, prac dyplomowych, doktorskich, a nawet naukowych ?! Ale taka prawda nikogo nie interesuje.

Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 2

Moje boje tom 2

Do pobrania w pdf.

Moje boje -Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom II Kraków 2015

Zawartość

A.D. 2010

6-Don Kichote demaskuje środowisko naukowe

11-Rugi nudnych wykładowców

16-Tropy i kości

21-Niezłomni nie nadają się na złom !

26-Przecena oceny

29-Strach studiować

31-Reformowanie ?

36-Przyczynek do wyjaśnienia powstania luki pokoleniowej

59-Bycie profesorem w Polsce to nie zawsze honor

68-Na takim szlaku szlag może człowieka trafić

72-Za plagiat–jedni do więzienia, inni na stołku rektorskim

76-Czy nauka polska etyką stoi ? czy leży ?

85-Czy CK nie ma wpływu na to co sama sobą reprezentuje ?

97-Produkcja utytłanych

100-O ucinaniu głowy Polsce kilka refleksji

107 –Dlaczego nie wdraża się mojego darmowego programu antyplagiatowego ?

112-Czy chodzi o likwidację studentów, czy plagiatów ?

114-Historia UJ w ujęciu profesora Stanisława Waltosia i refleksje w tej kwestii

121-Wspomnienia deprawacyjne

124-Kilka refleksji akademickiego nonkonformisty na temat „S” UJ w dokumentach i wspomnieniach

A.D. 2011

143-Polska nauka na peryferiach świata

145-W poszukiwaniu źródła patologii akademickich

151-Nikt mnie nie zatrudni, jeśli nie będę dobry?

155-O prawa utracone (niesłusznie, bezprawnie) b. członków Solidarności obecna Solidarność nie walczy.

159-Tropy zostały odkryte, ale odkrywca nie został wytropiony

171-Profesor kserowany a profesor mniej niż zero

176-25 lat minęło

195 – Na uczelniach strach i trwoga, czyli lekko nie jest

PAKT na opak, czyli jak Obywatele Nauki walczą o dobre praktyki

na opak

PAKT na opak, czyli jak Obywatele Nauki walczą o dobre praktyki

Tzw. Pakt dla nauki opracowany przez Obywateli Nauki obejmuje m. in. zagadnienia etyki i dobrych praktyk w instytucjach naukowych (http://obywatelenauki.pl/wp-content/uploads/2015/05/Pakt_dla_Nauki.pdf).

Są to zagadnienia szczególnie mi bliskie, którym poświęciłem setki tekstów (Moje boje – Blogosłowie dysydenta akademickiego Tom 1https://blogjw.wordpress.com/2015/05/05/moje-boje-blogoslowie-dysydenta-akademickiego-tom-1/…… ), kilka książek (Drogi i bezdroża nauki w Polsce. Analiza zasadności wprowadzenia w Polsce zaleceń Europejskiej Karty Naukowca i Kodeksu postępowania przy rekrutacji naukowców (2008), Mediator akademicki jako przeciwdziałanie mobbingowi w środowisku akademickim (2009), Etyka i patologie polskiego środowiska akademickiego (2010), Patologie akademickie pod lupą NFA (2011) , Patologie akademickie po reformach (2012) dostępnych także w internecie na stronie http://www.nfa.pl/ ) , kilka stron internetowych na czele z portalem Niezależne Forum Akademickie http://www.nfa.pl/ (strony stowarzyszone LUSTRACJA I WERYFIKACJA NAUKOWCÓW PRLhttp://lustronauki.wordpress.com/, ETYKA I PATOLOGIE POLSKIEGO ŚRODOWISKA AKADEMICKIEGOhttp://nfaetyka.wordpress.com/, MEDIA POD LUPĄ NFAhttp://nfajw.wordpress.com/, NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE – SPRAWY LUDZI NAUKI, http://nfapat.wordpress.com/, MEDIATOR AKADEMICKI KONTRA MOBBINGhttp://nfamob.wordpress.com/, NIEZALEŻNE FORUM AKADEMICKIE – WHO IS WHO http://nfawww.wordpress.com/, Blog akademickiego nonkonformistyhttps://blogjw.wordpress.com/), wiele postulatów, petycji, roszczeń informacyjnych, propozycji……

Podnosiłem wielokrotnie, że w Polsce mamy ogromną ilość rozmaitych kodeksów etycznych i komisji etycznych ( np. Urodzaj na Akademickie Kodeksy Etycznehttps://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/urodzaj-na-akademickie-kodeksy-etyczne/) a w nauce etyka spada i sięga nawet dna, a dobre praktyki należą do marginesu. Natomiast walczący o wysokie, a przynajmniej przyzwoite, standardy etyczne, z nieetycznego systemu akademickiego stosującego niedobre praktyki są wykluczani.

Nic od lat się nie zmieniło, poza wzrostem ilości kodeksów etycznych i wzrostem ilości wykluczonych z systemu walczących otwarcie z degrengoladą moralną środowiska akademickiego.

Trudno być optymistą po zapoznaniu się z ‚paktem’ Obywateli Nauki, którzy już w trakcie jego opracowania stosowali złe praktyki, zaprzeczające ich postulatom i nie ma się nawet do kogo zwrócić, aby swój punkt widzenia i pokrzywdzenia przedstawić !

W założeniach ogólnych ONi podkreślają , że ‚Uniwersytet jest źródłem nonkonformistycznych postaw..’ ale nie podają źródła, z którego to założenie zaczerpnęli.

Można mieć uzasadnioną obawę, że źródło to dawno wyschło, jako że postawy nonkonformistyczne nauczycieli akademickich były od lat tępione, a nauczyciele akademiccy – nośniki tych postaw, z uniwersytetów byli usuwani (do dnia dzisiejszego mam w uszach stwierdzenie rektora w trakcie relegowania z UJ – jest pan ofiarą swojego nonkonformizmu – i to w reakcji na stwierdzenia studentów i wychowanków –dr Wieczorek uczył nas rzetelności i uczciwości naukowej oraz postaw nonkonformistycznego krytycyzmu naukowego https://jubileusz650uj.wordpress.com/tag/plus-ratio-quam-vis/) i Do dnia dzisiejszego mimo ‚zmian’ i utworzenia wielu komisji etycznych, a nawet ONych,  nonkonformiści na uniwersytety nie powrócili. O takich sprawach w mediach, ani nawet na stronie, czy w „Pakcie” ONych nie ma ani słowa.

Czyli jest jasne, że powrotu nonkonformistów na uniwersytet ONi nie mają zamiaru paktować. A zatem nawet gdyby „pakt” został przez decydentów przyjęty, to i tak nie zostanie zrealizowany, bo uniwersytet – czym jak czym, ale źródłem postaw nonkonformistycznych nie będzie.

Zresztą sami ONi nonkonformistów z własnej przestrzeni publicznej wykluczyli, wzorem swoich przodków mentalnych walczących o dobre praktyki na opak. Nie informując w „Pakcie” o własnych niedobrych praktykach-  biadolą, że jest ‚Niewielka liczba zaangażowanych społecznie, nonkonformistycznych naukowców’ i jest ‚zamknięcie środowiska na innych’. Tak właśnie jest i ONi mają w tym swój udział !

Wiele postulatów ONych zawartych w tej części (choć nie tylko w tej) „paktu” jest niejako wtórna wobec ‚nieznanych’ ONym – moich i NFA postulatów sprzed lat, ale nie należny ich utożsamiać, bo retoryka akademicka nader często stanowi zaprzeczenie praktyki.

ONi stwierdzają „O jej ( tj. działalności naukowej ) wartości decydują wyłącznie kompetencje merytoryczne badacza, a nie jego płeć... „ i postulują „Ocena dorobku pracownika przeprowadzana jest wyłącznie na podstawie przesłanek merytorycznych.” ale przy konkursach, które są jawne, transparentne i otwarte „prowadzone są statystyki ze względu na płeć” , oraz że „Monitorowane są przebiegi karier kobiet i mężczyzn, jednostka wdraża strategie zapobiegające spadkowi proporcji kobiet na kolejnych szczeblach kariery akademickiej.” co budzi konsternację.

Skoro płeć nie jest brana pod uwagę przy ocenie wartości działalności naukowej, to dlaczego prowadzone są statystyki ze względu na płeć i dlaczego trzeba podejmować jakieś zabiegi, gdyby kobiety miały trudności z osiąganiem kolejnych szczebli kariery ?

A gdyby takie trudności mieli mężczyźni to zabiegi by nie były podejmowane ? Czy nie powinno być tak, żeby o wartości działalności naukowej decydowały wyłącznie i w praktyce kryteria merytoryczne a nie płeć ?

ONi nie postulują np. monitoringu karier konformistów i nonkonformistów, i nie postulują jakiś działań zapobiegających spadkowi proporcji nonkonformistów na kolejnych szczeblach kariery akademickiej, albo ich całkowitego braku, jakkolwiek taki monitoring mógłby być wskaźnikiem niedobrych praktyk akademickich i dyskryminacji naukowców ze względu na wysoki poziom etyczny oraz wskazywałby na wysychanie uniwersytetu jako źródła nonkonformizmu.

ONI nie podają wyników monitoringu takich zjawisk jak: wyniki badań finansowanych z publicznych środków, wprowadzania instancji rzecznika/mediatora akademickiego, mobbingu akademickiego, plagiatów, ustawiania konkursy na stanowiska, tworzenia/niszczenia środowiska pracy, niemerytorycznych ocen na wszystkich szczeblach akademickich, dyskryminacji ze względu na działania pro-etyczne, anty-patologiczne, lekceważenie postulatów związanych z etyką oraz pobłażliwość wobec naruszeń kodeksów etycznych, działań na rzecz społeczności uczonych i rozwoju nauki .

Taki monitoring (wysoce niewystarczający, bo nie mający wsparcia) prowadzę od lat i nie udało mi się znaleźć (mimo ogłoszeń) innych instancji aktywnych na tym polu.

Proponowane przeze mnie utworzenie Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickich (Postulat organizacji Polskiego Ośrodka Monitoringu Patologii Akademickich POMPA – https://nfaetyka.wordpress.com/2010/03/13/postulat-organizacji-osrodka-monitoringu-patologii-akademickich/) nie zostało do tej pory zrealizowane mimo upływu lat.

Od lat stanowię jednoosobowo ( i bez wsparcia) swoiste Biuro Interwencji, gdzie się zgłasza z różnych ośrodków akademickich uchybienia etyczne i działania patologiczne o miernym lub żadnym zainteresowaniu ośrodków decydenckich.

Jakie działania prowadzą ONi ? Co monitorują i kontrolują ? Z jakim skutkiem ? Gdzie można się z tym zapoznać ?

Ministerstwo nie dawało sobie z tym rady (m.in. https://blogjw.wordpress.com/2013/06/03/impresje-na-temat-niedobrych-praktyk-akademickich/ ) i są obawy, że i dziś może nie sprostać tym zadaniom.

Postulaty ONych powielają (z małymi modyfikacjami) wiele postulatów NFA sprzed 10 lat i niby jakie są gwarancje, że zostaną wdrożone w życie, skoro ONi nawet sami ich nie wdrażają. Ministerstwo też niektóre postulaty NFA powieliło, a raczej pozorowało i sytuacja etyczna/patologiczna systemu akademickiego się nie poprawiła, a raczej pogorszyła.

System trzeba zmieniać realnie i systemowo, a nie pozornie i na opak.

Pakiet postulatów, czy PAKT ONych z ministerstwem na drodze do rozwoju (?) cywilizacyjnego i społecznego Polski ?

Pakt

Pakiet postulatów, czy PAKT ONych z ministerstwem

na drodze do rozwoju (?)

cywilizacyjnego i społecznego Polski ?

Ostatnio Obywatele Nauki (http://obywatelenauki.pl/)- grupa etatowych naukowców, czyli beneficjentów systemu, zaprzyjaźnionych z Fundacją Batorego (sponsoring) i mediami głównego nurtu (popularyzacja) przygotowali pakiet postulatów mających wyprowadzić naukę w Polsce z kryzysu.

Nazwali ten pakiet Paktem dla nauki, co musi budzić konsternację. W końcu, jak mówią słowniki (np. http://sjp.pl/pakt ) pakt to „umowa, ugoda, zwłaszcza układ międzynarodowy o charakterze politycznym”, więc do paktu potrzebne są dwie strony o osobowości prawnej i moralnej, chyba, że chodzi o pakt z diabłem, do czego ani osobowość prawna, ani moralna nie jest potrzebna.

Pakt” ONych został przedłożony minister nauki i szkolnictwa wyższego, zapewne aby się z ministerstwem umówić, ugodzić, ułożyć .

Zaprzyjaźnione media to rozpowszechniły i wcale im forma PAKTu jakby nie przeszkadzała. Jakoś nie stwierdziłem też, aby brać akademicka zwróciła uwagę na ten sposób paktowania. Widocznie scedowali swoje jestectwo na nieformalną grupę do układania się z ministerstwem.

Trochę to (mimo pewnych różnic) przypomina konstrukcję okrągłostołową – paktowanie przez nieformalną grupę o rodowodzie solidarnościowym z formalną grupą dotychczasowych decydentów.

ONi się przedstawiają ‚Jesteśmy ruchem społecznym, który powstał w środowisku pracowników naukowych, …. Chcemy zainicjować szeroką publiczną dyskusję o przyszłości nauki w Polsce– dyskusję wolną od wpływów ideologii, doraźnej polityki i medialnej sensacji. Dostrzegamy potrzebę zmian i jesteśmy na nie gotowi. Zmiany te nie mają jednak sensu bez merytorycznej debaty nad społeczną rolą nauki i naukowców, …..W debacie tej musi uczestniczyć całe środowisko naukowe i wszyscy, dla których ważny jest rozwój cywilizacyjny i społeczny Polski …http://obywatelenauki.pl/o-nas/

Jak na ruch społeczny – społeczności akademickiej liczącej w Polsce ponad 70 tysięcy głów – to aktywnych obywateli nauki jest garstka. Inni są w bezruchu, lub poza tym ruchem, mimo (a może właśnie dlatego) aktywności ( i to od lat) na polu publicznej dyskusji o przyszłości nauki w Polsce, dyskusji wolnej od wpływów ideologii, doraźnej polityki i medialnej sensacji, dostrzegających (od lat, a nawet wieków) potrzebę zmian i na nie gotowych, uważających, że zmiany te nie mają jednak sensu bez merytorycznej debaty nad społeczną rolą nauki i naukowców.

Jednak takich ONi wykluczają z debaty, głosząc o dziwo otwarcie „W debacie tej musi uczestniczyć całe środowisko naukowe i wszyscy, dla których ważny jest rozwój cywilizacyjny i społeczny Polski „

Jak to ogarnąć rozumem ? W deklaracji narzucają mus uczestniczenia, a w praktyce stosują mus wykluczenia !

Zatem chyba to jest ruch anty-cywilizacyjny i anty-społeczny, nie mający sensu – bez merytorycznej debaty nad społeczną rolą nauki i naukowców ( to zgodnie z deklaracją ONych).

Tak sądzę i chętnie bym się zapoznał z sądami odmiennymi.

Ja swoją aktywnością poruszenie społeczności akademickiej przed laty spowodowałem – fakt, że tylko marginesu tej społeczności, więc ruchem społecznym tego nie nazywałem, a tylko Niezależnym Forum Akademickim (http://www.nfa.pl/), bo to była grupa niezależna, akademicka (nie tylko beneficjentów systemu, ale też z patologicznego systemu wykluczonych, bo anty-patologicznie nastawionych) tworząca forum wymiany myśli bez cenzury, bez granic (liczny udział Polonii akademickiej !) i bez sponsoringu organów zaprzyjaźnionych (bo takich nie było).

ONi podobno o NFA nie słyszeli, ani o pakiecie postulatów przez NFA przedstawianych, mimo że wiedziało o nich ministerstwo, organy sejmowe i prezydenckie, a nawet brukselskie. ONi podnosili swoje pakietowe pierwszeństwo, choć byli i są o 10 lat za NFA. Ale ramach postępu ten kto jest 10 lat z tyłu – jest podobno liderem !

Nad postulatami NFA ONi nawet nie chcą merytorycznie dyskutować dając do zrozumienia, że ten ich nowy ruch jest bez sensu (taka jest wykładnia ich deklaracji i realizacji).

Próba nawiązania merytorycznej dyskusji z ONymi zakończyła się szybko i sprawnie przez zabanowanie lidera NFA na profilu ONych (Facebook- https://www.facebook.com/obywatelenauki?fref=ts) i przeprowadzenia czystki tego profilu (z elementu niewygodnego) , jako żywo przypominającej metody i skutki Wielkiej Czystki Akademickiej u schyłku PRLu ( m.in. https://blogjw.wordpress.com/tag/wielka-czystka-akademicka/) prowadzącej do obecnego kryzysu nauki i edukacji wyższej w Polsce. (np. https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/11/17/jozef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujeciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompka/)

A zatem mamy walkę o utrzymanie status quo systemu odziedziczonego po PRLu – oczywiście w ramach walki o rozwój cywilizacyjny i społeczny Polski !

Pakiet ( PAKT [?] ONych wymaga merytorycznej dyskusji i to bez musu/wykluczenia i nad tym postulatem trzeba się pochylić dla dobra Polski.

Zacznijmy od postulatu Onych realizacji Europejskiej Karty Naukowca, którą to Kartę (zasadne zapisy) nieznane ONym NFA jako pierwsze przed 10 laty promowało, jako chyba jedyna w Europie ( nie tylko w Polsce) obywatelska, oddolna grupa naukowców – podpisało (http://www.nfa.pl/articles.php?topic=32 ) i realizacji np. nieustawianych konkursów, jawności, rzecznika praw (mediatora) się domagało http://www.nfa.pl/skany/drogi.pdf

Ministerstwo te postulaty podjęło po latach dziesięciu ( http://www.nauka.gov.pl/aktualnosci-ministerstwo/ministerstwo-nauki-rozpoczyna-plan-wdrazania-na-polskich-uczelniach-europejskiej-karty-naukowca-i-kodeksu-postepowania-przy-rekrutacji-pracownikow-naukowych.html), podobnie jak ONi, którzy zdaje się już odnieśli swój pierwszy sukces w paktowaniu, bo ministerstwo już zaczęło działać, aby ten postulat spełnić i to zanim ONi go ministerstwu przedłożyli.

Czy można sobie wyobrazić większą wiarygodność ruchu społeczności akademickiej ?

Trzeba nieco ochłonąć po naukowym odkryciu takich sukcesów, aby przystąpić do analizy działań ONych na rzecz rozwoju cywilizacyjnego i społecznego Polski. Niebawem ciąg dalszy nastąpi, jak tylko oszołomienie sukcesami ONych ustąpi.

PS. 

Po napisaniu tekstu na profilu ONych  -https://www.facebook.com/obywatelenauki?fref=ts ) zauważyłem wpis „Zachęcamy do lektury i komentowania Paktu dla Nauki (głosy krytyczne, oczywiście, tak samo mile widziane jak wyrazy poparcia…” . Lekturę „Paktu” odbyłem bez zachęcania,  ale jako żywo na tym profilu nie mogę go komentować, ani krytycznie, ani popierająco,  bo ONi mnie z komentowania ( co robiłem bez zachęcania) wykluczyli  ( i wcześniejsze komentarze wyczyścili).

Czy po takim  poczynaniu, taka zachęta to nie jest czasem perfidny cynizm ? zupełnie niezgodny z dobrymi praktykami akademickimi zawartymi w „Pakcie”. Skoro ONi sami nie respektują  swojego ” Paktu”  to niby z kim  ten „Pakt” chcą na poważnie paktować.

Nagroda UJ – za zwycięstwo siły nad rozumem ?

Przed Wielkim Jubileuszem

Nagroda UJ – za zwycięstwo siły nad rozumem ?

Dewizą najstarszej polskiej uczelni jest Plus ratio quam vis ! Choć bywa z tym różnie – np. https://jubileusz650uj.wordpress.com/plus-ratio-quam-vis/

Niestety bywa dość często. Na 651 rocznicę powołania Akademii Krakowskiej na UJ wręczony został złoty medal „Plus ratio quam vis” http://www.uj.edu.pl/wiadomosci/-/journal_content/56_INSTANCE_d82lKZvhit4m/10172/87831586

a bohaterem uroczystości był prof. Jerzy Wyrozumski, który ma w swoim życiorysie bohaterskie niszczenie rozumu siłą, o czym rzecz jasna się nie wspomina, a  nawet opisać tego bohaterstwa poza internetem – nie sposób.

Laureat jest bohaterem wielu moich tekstów m. in. https://lustronauki.wordpress.com/2009/02/22/jerzy-wyrozumski/

https://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/

https://wobjw.wordpress.com/2009/12/30/polska-akademia-umiejetnosci-a-czarna-ksiega-komunizmu/

więc mogę zrezygnować ze szczegółowego uzasadnienia mojej opinii, gdyż fakty mówią same za siebie – rozum wobec siły laureata medalu Plus ratio quam vis nie ma żadnych szans.

Najstarsza polska uczelnia to docenia !

UJ jest w kryzysie spowodowanym odwracaniem w praktyce swej zasady https://jubileusz650uj.wordpress.com/2014/11/17/jozef-wieczorek-kryzys-uniwersytetu-w-ujeciu-polemicznym-z-prof-piotrem-sztompka/ i nie widać jakichkolwiek oznak aby coś się w tej materii zmieniło.

Uniwersytet powołany przed wiekami przez Kazimierza Wielkiego, aby kształcił elity dla rządzenia Polską, kształci od lat lumpen-elity do rządzenia krajem się nie nadające.

Wielka Czystka Akademicka (https://jubileusz650uj.wordpress.com/tag/wielka-czystka-akademicka/) siłą usunęła z uniwersytetu tych co kierowali się rozumem, którzy tworzyli korporację nauczających i nauczanych poszukujących wspólnie prawdy.

Pozostałości prawdy zamknięto w uczelni w sejfach, a beneficjenci czystki heroicznie walczą, aby nie poznać tego co badają https://blogjw.wordpress.com/2013/03/25/jak-badacze-walcza-aby-nie-poznac-tego-co-badaja/

Akademicki Kraków nawet nie chce aby uformowani na UJ rządzili Polską. Andrzej Duda – absolwent i pracownik UJ – wyraźnie przegrywa w Krakowie w 1 rundzie wyborów prezydenckich ! Zdumiewające – nieprawdaż ?

Ja, mimo wszystko, tak źle o UJ nie myślę, bo jakiś margines pozytywny na tej uczelni się ostał i coś dobrego dla kraju może zrobić, ale widać, że utrata zaufania do najstarszej polskiej uczelni jest ogromna.

Akademia WNET – Wykład – Czy bez nowego rozdania uniwersytet może wyjść z kryzysu ?

akademia wnet

Józef Wieczorek

Czy bez nowego rozdania uniwersytet może wyjść z kryzysu ?

Niepoprawne rozważania dysydenta akademickiego.

Akademia WNET

Warszawa, 9 maja 2015

PREZENTACJA ( w pdf.)

Czy bez nowego rozdania uniwersytet może wyjść z kryzysu – Akademia Wnet 9 maja – Józef Wieczorek – prezentacja

Tekst ( w pdf.)

Józef Wieczorek – Czy bez nowego rozdania uniwersytet może wyjść z kryzysu – Akademia Wnet 9 maja 2015 r.