Współczucie Ambasady Rosji dla władz UJ w związku z odwołaniem wykładu ambasadora na UJ

Ambasada Rosji

Współczucie Ambasady Rosji dla władz UJ w związku z odwołaniem wykładu Ambasadora na UJ:

http://poland.mid.ru/ru_RU/web/polska_pl/glowna/-/asset_publisher/OxWL5pMCfw9e/content/komentarz-ambasady-rosji-w-polsce-w-zwiazku-z-odwolaniem-wystapienia-ambasadora-sergeya-andreeva-na-uniwersytecie-jagiellonskim?redirect=http%3A%2F%2Fpoland.mid.ru%2Fru_RU%2Fweb%2Fpolska_pl%2Fglowna%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_OxWL5pMCfw9e%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_pos%3D1%26p_p_col_count%3D6

Komentarz Ambasady Rosji w Polsce w związku z odwołaniem wystąpienia Ambasadora Sergeya Andreeva

na Uniwersytecie Jagiellońskim

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie profesor Wojciech Nowak wystosował do Ambasadora Rosji w Polsce Sergeya Andreeva list, w którym powiadomił o odwołaniu zaplanowanego na dzień 31 marca br. wystąpienia Sergeya Andreeva na Uniwersytecie Jagiellońskim i przeprosił go z powodu tej „bardzo niezręcznej sytuacji”.

Przeprosiny pana Rektora zostały przyjęte ze zrozumieniem. Ambasada wyraża swoje współczucie kierownictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego w związku z bardzo niezręczną sytuacją, w której ono się znalazło. 

Warszawa, 27 marca 2015 r.

jw –

Niewątpliwie takie  współczucie jest całkowicie uprawnione, gdyż taka decyzja spowodowana groźbą naruszenia powagi uczelni przez  nieodpowiedzialne grupy reakcji pozbawiła postępowy świat akademicki wzorcowej polskiej uczelni przeprowadzenia wymiany poglądów z przedstawicielem całego postępowego świata. 

Podkreślę tu,  że ja już wielokrotnie przekazywałem wyrazy głębokiego współczucia władzom UJ ( i ich miłośnikom i wyborcom)  w związku z bolszewicką polityką akademicką, która stawia polski świat akademicki w niekomfortowej sytuacji  – w pozycji strusia pogrążającego głowę w piasku ( w podręcznej strusiówce) przynajmniej do czasu przejścia na emeryturę 

Jego Ekscelencja i persona non grata

Uczelniany układ zamknięty wybierze swoich rektorów

pajęczyna

Uczelniany układ zamknięty wybierze swoich rektorów

Zbliżają się wybory władz uczelnianych na nową kadencję i po raz kolejny słyszymy, że uczelnie chcą wybierać rektorów tylko z samych swoich, w ramach swoistych konkursów piękności etatowych pracowników uczelni. (Miss, a nie menedżer, będzie zarządzać uczelnią http://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/862372,miss-a-nie-menedzer-bedzie-zarzadzac-uczelnia.html

Obcy na uczelniach nie są pożądani. Kto jest poza pajęczyną akademicką, nie ma szans na zarządzanie uczelnią, ani nawet na etat..

Słychać bunty etatowego środowiska akademickiego przeciwko kryzysowi na uczelniach i za podnoszeniem ich uposażeń, ale przeciwko zarządzaniu uczelniami przez laureatów konkursów piękności – nikt nie protestuje. Wręcz przeciwnie. Mając do wyboru obsadzanie stanowisk rektorskich przez kompetentnych, wybierają obsadzenie tych stanowisk przez samych swoich – im i kryzysowi przyjaznych.

Rektor będący zakładnikiem swoich wyborców krzywdy etatowym pracownikom nie zrobi, obcych ( i dużo lepszych) do tego grona nie wprowadzi. Pozwoli na rekrutowanie na etaty swoich żon, synów, znajomych królika, tym bardziej jak sam już swoich na bazie kryteriów genetyczno-towarzyskich pozatrudniał. Taki daje najlepszą gwarancję na zachowanie status quo.

Co prawda jest to status quo kryzysowe, ale przecież wychodzenie z kryzysu wiązałoby się z utratą gwarancji dotychczasowego zatrudnienia ( na bazie kryteriów genetyczno – towarzyskich, dominujących nad merytorycznymi) i statusu pokrzywdzonych przez ministra finansów.

Widać etatowi akademicy silnie są przywiązani do sytuacji kryzysowej, do „głodowych” pensji, do zabezpieczenia ich stołków przed obcymi, nie daj Boże – pasjonatami nauki.

Przypomnieć tu należy skąd się wzięły obecne kadry akademickie obsadzające etaty skansenu komunistycznego jakim są polskie uczelnie.

Te kadry są beneficjentami i spadkobiercami tak intelektualnymi, jak i moralnymi, systemu komunistycznego, który w ramach przełożenia układu okrągłostołowego na układ akademicki nie poniósł uszczerbku w ramach tzw. transformacji.

Układ ten trzyma się znakomicie po oczyszczeniu go z elementu destabilizującego środowisko akademickie. Jawni, jak i tajni współpracownicy systemu kłamstwa mają się dobrze, zabezpieczani od samego początku transformacji przez ich miłośników, postępowników cywilizacyjnych, często o rodowodach solidarnościowych ( co ich uwiarygadnia). Układ ten przez lata ( a nawet wieki) pozostał zamknięty na element „wywrotowy’, niezależny, spoza pajęczyny akademickiej, który by mógł naruszyć status quo .

Autonomiczne środowiska akademickie wolą być zarządzane przez samych swoich. Nikt im w tym względzie autonomii nie narusza. Mają swobodny wybór i wybierają swoich rektorów, którzy gwarantują odpowiednią atmosferę i powagę uczelni przez wykluczanie niewygodnych, bo zagrażających dożywotnio etatowym, zagrażającym akademickim standardom genetyczno-towarzyskim, zagrażających ujawnieniem prawdziwych historii uczelni i genezy obecnych kadr akademickich. Z takimi rektorzy ( i ich autonomiczni wyborcy) nie dyskutują, poglądów nie wymieniają, na wykłady nie zapraszają, takich traktują (ku zadowoleniu swoich wyborców) jako persona non grata ( inaczej niż ambasadorów rosyjskich).

Nie ma obawy, że trwający stabilnie akademicki układ zamknięty zostanie otwarty w najbliższym czasie.

Na to nie ma woli autonomicznego środowiska akademickiego i nie ma woli politycznej, aby podjąć rzeczywiste reformy zmierzające do otwarcia obecnego akademickiego układu zamkniętego.

Tworzący układ zamknięty do upadłego będą jedynie walczyć o to aby obecny układ był zasilany jak największymi kwotami z kieszeni podatnika i aby do układu nie przedostał się element klasowo obcy, niepożądany.

Jego Ekscelencja i persona non grata

Przed Wielkim Jubileuszem

Jego Ekscelencja i persona non grata,

czyli wzorcowa polityka akademicka

Refleksje na temat odwołanego wykładu ambasadora Rosji

Na UJ na Wydziale ł Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ 31 marca 2015 r. miał się odbyć wykład Jego Ekscelencji (tak jest tytułowany) ambasadora Federacji Rosyjskiej Sergieja Andriejewa.

W skład Rady Wydziału wchodzi wiele znanych i utytułowanych postaci polskiego życia akademickiego i politycznego także. (http://www.wsmip.uj.edu.pl/radawydzialu)

Rada Wydziału

W skład Rady Wydziału, zgodnie z Ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27 lipca 2005 roku (Dz. U. z dnia 30 sierpnia 2005 r.), wchodzą samodzielni pracownicy naukowi zatrudnieni na Wydziale oraz wybrani przedstawiciele: młodszych pracowników nauki, pracowników administracji, studentów i doktorantów.

Członkowie Rady, stan na 19 lutego 2015 r.:

I.    Profesorowie zwyczajni Uniwersytetu Jagiellońskiego

  1. prof. dr hab. Marek Bankowicz
  2. prof. dr hab. Ryszard Kantor
  3. ks. prof. dr hab. Krzysztof Kościelniak
  4. prof. dr hab. Zdzisław Mach
  5. prof. dr hab. Jacek Majchrowski
  6. prof. dr hab. Andrzej Mania
  7. prof. dr hab. Włodzimierz Mokry
  8. prof. dr hab. Tadeusz Paleczny
  9. prof. dr hab. Jacek Purchla
  10. prof. dr hab. Irena Stawowy-Kawka
  11. prof. dr hab. Bogdan Szlachta
  12. prof. dr hab. Jan W. Tkaczyński
  13. prof. dr hab. Adam Walaszek
  14. prof. dr hab. Janusz Węc

II.    Profesorowie nadzwyczajni UJ posiadający tytuł naukowy profesora

  1. prof. dr hab. Włodzimierz Bernacki
  2. prof. dr hab. Ewa Bujwid-Kurek
  3. prof. dr hab. Michał Chorośnicki
  4. prof. dr hab. Janusz Cisek
  5. prof. dr hab. Katarzyna Duda
  6. prof. dr hab. Adam Jelonek
  7. prof. dr hab. Hanna Kowalska-Stus
  8. prof. dr hab. Lidia Liburska
  9. prof. dr hab. Grzegorz Mazur
  10. prof. dr hab. Czesław Porębski
  11. prof. dr hab. Dorota Praszałowicz
  12. prof. dr hab. Witold Stankowski
  13. prof. dr hab. Andrzej Zięba

III.    Profesorowie nadzwyczajni UJ ze stopniem naukowym doktora habilitowanego

  1. dr hab. Piotr Biliński prof. UJ
  2. dr hab. Anna Citkowska-Kimla prof. UJ
  3. dr hab. Joachim Diec prof. UJ
  4. dr hab. Andrzej Dudek prof. UJ
  5. dr hab. Artur Gruszczak prof. UJ
  6. dr hab. Piotr Kimla prof. UJ
  7. dr hab. Robert Kłosowicz prof. UJ
  8. dr hab. Wawrzyniec Konarski prof. UJ
  9. dr hab. Hubert Królikowski prof. UJ
  10. dr hab. Anna Reczyńska prof. UJ
  11. dr hab. Arkady Rzegocki prof. UJ
  12. dr hab. Paweł Siwiec prof. UJ
  13. dr hab. Krzysztof Szczerski prof. UJ

IV.    Doktorzy habilitowani

  1. dr hab. Małgorzata Abassy
  2. dr hab. Jolanta Ambrosewicz-Jacobs
  3. dr hab. Monika Banaś
  4. dr hab. Ewa Bojenko-Izdebska
  5. dr hab. Krzysztof Bojko
  6. dr hab. Piotr Borowiec
  7. dr hab. Marek Czajkowski
  8. dr hab. Renata Czekalska
  9. dr hab. Paweł Czubik
  10. dr hab. Krystna Daniel
  11. dr hab. Paweł Frankowski
  12. dr hab. Łukasz Gacek
  13. dr hab. Aleksander Głogowski
  14. dr hab. Jerzy Gordziejew
  15. dr hab. Olgierd Grott
  16. dr hab. Agnieszka Kastory
  17. dr hab. Marta Kijewska-Trembecka
  18. dr hab. Małgorzata Kiwior-Filo
  19. dr hab. Jacek Kołodziej
  20. dr hab. Leszek Korporowicz
  21. dr hab. Beata Kosowska-Gąstoł
  22. dr hab. Andrzej Krzanowski
  23. dr hab. Paweł Laidler
  24. dr hab. Jan Lencznarowicz
  25. dr hab. Stanisław Łojek
  26. dr hab. Ewa Michna
  27. dr hab. Tomasz Młynarski
  28. dr hab. Dariusz Niedźwiedzki
  29. dr hab. Dorota Pietrzyk-Reeves
  30. dr hab. Andrzej Porębski
  31. dr hab. Dymitr Romanowski
  32. dr hab. Dorota Rudnicka-Kassem
  33. dr hab. Radosław Rybkowski
  34. dr hab. Joanna Sondel-Cedarmas
  35. dr hab. Barbara Stoczewska
  36. dr hab. Monika Ślufińska
  37. dr hab. Przemysław Turek
  38. dr hab. Łukasz Wordliczek
  39. dr hab. Jolanta Zombirt…………………………..”

Na wieść o takim pohańbieniu najstarszej polskiej wszechnicy spora grupa niepoprawnych akademicko i politycznie na platformie „facebook” (PUTIN WYGWIZDANY – nie dla wykładu Ambasadora Rosji na UJ https://www.facebook.com/events/799639043445046/przystąpiła do organizowania protestu przed Collegium Novum. Co bardziej gorliwi w tej niepoprawności zaczęli zaopatrywać się w gwizdki specjalnej mocy aby powitać ambasadora w progach UJ.

Decydenci UJ, widząc co się dzieje, zapowiedzieli wejście na wykład tylko za specjalnymi wejściówkami, które w mig się rozeszły – jak można sądzić wśród poprawnych – bo jako niepoprawny, potencjalny słuchacz tego wykładu,  nawet nie zostałem poinformowany o możliwości/konieczności zaopatrzenie się w wejściówkę, zamiast w gwizdek.

No cóż, zaoszczędzono mi mitręgi i rozczarowania, bo niemal natychmiast po informacji o skończeniu się wejściówek pojawiła się informacja, że hucpa z ambasadorem też się skończyła – tzn. wykład został odwołany, aby powaga UJ nie ucierpiała – oczywiście nie z powodu odbycia się takiego wykładu, lecz z powodu zapowiadanej akcji gwizdkowej niepoprawnej/niepoważnej braci internetowej.

Napisano jasno (http://www.uj.edu.pl/uniwersytet/aktualnosci/kalendarz/-/journal_content/56_INSTANCE_dPA0/10172/83779545)W związku z narastającą atmosferą, mogącą naruszyć właściwy dla uniwersytetu charakter, planowane na 31 marca br. spotkanie z ambasadorem Federacji Rosyjskiej Sergiejem Andriejewem zostało odwołane decyzją władz uczelni. „ z czego wynika, że planowany wykład ambasadora byłby właściwy dla charakteru uniwersytetu, ale protest przeciwko wykładowi właściwy dla tego charakteru nie był i stworzył niepożądaną atmosferę dla władz uczelni, które wolą funkcjonować w atmosferze przez samych siebie wytwarzaną.

Dalej czytamy wyjaśnienie Seria spotkań z ambasadorami, prowadzona od 3 lat i organizowana przez Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ, ma na celu umożliwienie studentom uczestniczenia w otwartej debacie z przedstawicielami państw obcych i polskimi dyplomatami. Spotkania te z założenia mają być wymianą poglądów, a nie wiecem politycznym, co nie mieściłoby się w formule tych spotkań, godziłoby w powagę Uniwersytetu Jagiellońskiego, a w obecnej sytuacji groziłoby także naruszeniem porządku publicznego.”.

Czyli planowany wykład ambasadora powagę UJ by podnosił, a akcja protestacyjna godziła w tę powagę, a ponadto naruszałaby porządek publiczny (!), no i uniemożliwić by mogła wymianę poglądów z wykładowcą.

Tak, tak, z takimi wykładowcami profesorowie ( i nie tylko) UJ chętnie by poglądy wymieniali, ale z innymi wykładowcami, wyklętymi w systemie komunistycznym podczas Wielkiej Czystki Akademickiej poglądów bynajmniej nie chcą wymieniać i nadal ich traktują – inaczej niż rosyjskiego ambasadora- jako persona non grata. Widocznie tacy wykładowcy godziliby w powagę uniwersytetu, który dzięki największym mędrcom zatrudnianych od lat (a nawet wieków) na etatach akademickich nie wyróżnia w swoich dziejach systemu komunistycznego, ani stanu wojennego, a okres po 56 r. traktuje jako okres stopniowej liberalizacji systemu. (https://blogjw.wordpress.com/2009/03/25/lustracja-dziejow-uniwersytetu-jagiellonskiego/).

W PRLu UJ był pod ochroną służby bezpieczeństwa ( https://lustronauki.wordpress.com/tag/uj/ ) , która podobno tak skutecznie i pozytywnie chroniła uniwersytet, że nikomu nic się złego nie stało i UJ przeszedł przez okres PRLu, z sukcesem nie mniejszym od sukcesu Mojżesza przeprowadzającego lud Izraela przez Morze Czerwone.

Rzecz jasna, zarówno tajni, jak i jawni współpracownicy systemu kłamstwa na etatach przetrwali ( i trwają) do III RP – stąd właściwa atmosfera i powaga uniwersytetu nie została naruszona.

Pod koniec PRLu UJ (podobnie jak wzorujące się na nim uniwersytety – dzieci) pozbył się natomiast elementu wywrotowego/wstecznego/niegodnego, naruszającego powagę uniwersytetu wobec postępowników cywilizacyjnych.

Dzięki temu mógł przetrwać w postaci skansenu komunistycznego do roku 2015. I to się demokratycznej większości naszego społeczeństwa, szczególnie tej najlepiej wykształconej, bardzo podoba.