Polska nieprzyjazna dla Polaków

5

Isfahan, Płyta pamiątkowa polskich dzieci

Polska nieprzyjazna dla Polaków

To, że państwo istnieje tylko teoretycznie to wiemy i przekonujemy się niemal codziennie, że jest to prawda. Pod koniec roku 2014 r. okazało się, że przyjęcie do Polski ok. 100 Polaków z rejonu objętego wojną na Ukrainie przerasta możliwości Polski http://wpolityce.pl/polityka/227709-polski-rzad-pozostawia-naszych-rodakow-w-donbasie-na-pastwe-terrorystow-to-kompromitacja-panstwa-polskiego.http://telewizjarepublika.pl/proboszcz-parafii-w-lugansku-lawinowo-wzrosla-liczba-wnioskow-o-ewakuacje,15389.html

Polska co prawda się wyludnia, w Polsce rodzi się coraz mniej Polaków, a coraz więcej Polaków emigruje, ale Polska zamknięta jest na Polaków, którzy z własnej, a nawet nie z własnej woli znaleźli się poza granicami Polski.

Widać to znakomicie w sektorze akademickim http://nfapat.wordpress.com/2008/07/14/interpelacja-nr-767-dyskryminacji-przy-rekrutacji-pracownikow-naukowych-na-stanowiska-profesora-nadzwyczajnego-lub-profesora-wizytujacego/ ale nie tylko.

Kiedy w 1942 r. Armia Andersa wychodziła z nieludzkiej ziemi wraz cywilami i masami dzieci Iran przyjął na swym terytorium nie 100, ale ponad 100 tysięcy Polaków, co prawda ludu indoeuropejskiego, który i przez Persję wędrował kiedyś nad Wisłę, ale przecież o innej wówczas kulturze, religii, i bez karty Persa.

Widać Persja nie była nastawiona wrogo do Polaków, bo pretekstów do nieprzyjęcia ich na swoim terytorium znaleźli by co niemiara.

Co innego Polska A.D. 2014 – ta nawet przed grupą 100 osób i to polskiego pochodzenia kombinuje jak by tu się uchylić od swojego matczynego obowiązku.

Czy można się dziwić, że Polacy masowo opuszczają taki kraj ?

Reklamy

komentarze 4

  1. Szanowny Panie ! Członkowie PiS (ważne osoby) na pewnym spotkaniu, wyrażały dezaprobatę za termin „Polska już nie istnieje”.
    Byłam w szoku, bo każdy zwykły zjadacz chleba powszedniego już to wie od dawna, a ci z n a n i kandydaci do przyszłych wyborów..niby o tym nie wiedzą ?
    A Polski nie ma ! Rządzą nami wrogowie Polski i narodu, którzy wszystko robią by dobić ostatecznie szczątki pozostałe… Jakże zatem być naiwnym dziwiąc się, że Polakom z Dombasu nie pomogą, nie przyjmą ? Przecież władze naszego państwa to oszuści,
    obłudnicy, kłamcy – to targowiczanie , w doskonalszej profesjonalnej formule. Oto prawda. Trzeba to głośno artykułować. Więc to robię. Mnie się śni po nocach marzenie, by naród mojej Ojczyzny ożył, nabrał siły ducha, odwagi do walki o siebie i Ojczyznę- aby w końcu z m a r t w y c h w s t a ł .
    Ale to tylko sen, bo po obudzeniu rzeczywistość
    skrzeczy, ulica, place, markety, galerie- skrzeczą do bólu obojętnością, rechotem zadowolenia, bełkotem słów po piwku, wulgarnością języka, błazenadą programów telewizyjnych, płytkością i kłamliwością gazetowych brukowców.
    Jesteśmy świadkami upadku ś w i a t a a narodzin po raz wtóry wszechobecnego m o n s t r u m O Ś W I E C E N I A w rycie NOWEGO ŚWIATOWEGO RZĄDU.

  2. O, proszę! Ostatni dzień roku 2014…godz. 8 27 i…jak na razie nie ma żadnego wpisu dot. problemu ewakuacji Rodaków z Donbasu do Polski, żadnego komentarza… Nikt nie zagląda na pańską stronę ?. Ale wchodzą na różne strony o tematach tak kompromitująco nieistotnych dla życia narodu i trwania państwa.
    Dziś będzie wielki handel wódą, piwem, szampanami, narkotykami, puszkami energo…stawiających emocje na szczytach wytrzymałości organizmu.
    Rano- w Nowy Rok- pobojowiska szkieł, rac, obrzygane chodniki, obsikane zabytkowe krakowskie bramy, poniszczone trawniki, pogubione myśli i dusze na ławkach, klatkach schodowych..i przypadki śmiertelnych zgonów z przemarznięcia w ogródkach działkowych, gdzie bieda zapija ból egzystencji w bezdomności..i niewiary w słowa gadających głów- polityków różnej maści.
    Taki będzie KRAJOBRAZ PO – PO BITWIE udającej na siłę radość z obrzyganej rzeczywistości, polski smutek w kieliszku utopić aby mniej bolało.. aby udawać nadzieję ” w br e w n a d z i e i”.
    Gdyby ten cały tłum każdego miasta, każdej wsi ruszył w „pospolitym ruszeniu” na polski Kreml, to od Nowego Roku Polska z m a r t w y c h w s t a n i e ! Szuka się wroga w Moskwie choć własnego mamy pod bokiem… Jan Paweł nie przyjął choinki , którą OSOBIŚCIE złamał – nie wiatr…nie akceptując naszej obłudy- faryzejstwa.
    Ale.. nie – tacy romantyczni jesteśmy, że mamy „prawo” PŁAKAĆ I PIĆ, budzić się z poranionym kacem i ugłaskiwać łańcuch niesprawiedliwości na własnych stopach. Nie ma odważnego fotoreportera, by udokumentował na zdjęciach p r a w d ę tej nocy ? tej udawanej radości i porannego śmietnika na krakowskim rynku, tych wystraszonych, schowanych gdzieś gołębi, śmietników pełnych butelek i puszek po piwie… i samotnego, zdziwionego Wieszcza -Adama… Warto rankiem Nowy Rok uczcić wiązanką kwiatów i pogrzebowym zniczem biało czerwonym.

    Sława -Wołynianka

  3. Między tytułowym sformułowaniem „Polska nieprzyjazna dla Polaków”, a opinią wyrażoną, że „Polski nie ma” jest ogromna odległość. O ile z pierwszym stanowiskiem trudno polemizować, bo to jest widoczne dla każdego, to drugie stanowisko w pierwszej chwili wydaje się być nielogiczne, nie mające uzasadnienia w faktach i nacechowane dużymi emocjami. A przecież jest właśnie tak źle. Ta III RP przypomina PRL, bo wtedy też państwo formalnie istniało, a naprawdę było tylko atrapą normalnego państwa, rządzoną przez komunistycznych zdrajców wspartych siłą sowieckich bagnetów. Ta obecna RP istnieje też tylko teoretycznie. Bo też jest rządzona przez oszustów, złodziei, kłamców i zdrajców.
    Ale to większość społeczeństwa, na własny rachunek wybrała takich ludzi. Nie przyniesiono tej władzy na bagnetach rosyjskich. To ogłupione propagandą plugawych, pełnych kłamstwa postkomunistycznych mediów, lemingi zagłosowały na szubrawców i zaprzańców. Do tego dołączyło się również odrzucenie przez dużą część społeczeństwa systemu wartości opartego na prawdzie, sprawiedliwości i solidarności, co nieraz jest wyrażane hasłem „Bóg, Honor i Ojczyzna”.
    Teraz, ta uczciwa część społeczeństwa, która nie dała się ogłupić, ani zdeprawować musi walczyć o normalny kraj, pożytków swoich zaniechawszy. Jest to na pewno łatwiejsze niż w PRL. Uwierzmy w nasze siły, zorganizujmy się, i własnym przykładem i determinacją przekonajmy wątpiących, a zwyciężymy. Platforma Targowicka i lemingi przegrają, a wtedy przyjdzie czas na osądzenie zdrajców.
    Krzysztof Bzdyl

    • Stanisław B i k 22.01.2015

      To co Państwo napisali jest tylko częścią prawdy. A w ogóle o czym Państwo piszą? Spróbuję ułożyć to po kolei;

      1. Nie ma jednorodnego społeczeństwa. Rozpiętości są tak ogromne, i materialne i moralne intelektualne, że dzisiejszej inteligencji nie mieści się to w głowie. Z kogo młodzi mają brać przykład? Niestety biorą go głównie z tv z internetu….. A kogo tam widzą. Żołdaków zniewolenia?, nieogolonych, po cyrkowemu ubranych luzackich pajaców, którzy sypią brukowym słownictwem ,albo ziejącym nienawiścią nasyconą wulgarnością.

      2. Nie mają tej inteligencji w szkołach, gdzie większość nauczycieli poziomem zdecydowanie przewyższa samą panią minister edukacji , a niestety muszą realizować z niesmakiem program narzucony odgórnie i czynią to w obawie utraty żródła dochodów. Nie ma ich też wśród panów posłów wielu, skoro jeden z nich chwalił się do mikrofonu ,, po co matura z matematyki ja się nie uczyłem matematyki i co? jestem posłem!!!”

      3. Dziś spójrzmy, mamy ,,liberalizm”, idiotyczno – idylliczne ,, róbta co chceta”. pijta, ćpajta, w błocie się tarzajta, bo jesteście wolni ,.WOLNOSĆ!!”, nie słuchajcie moherów, oszołomów. itd….Masz prawo robić co chcesz, narkotyki, taak!, alkohol , taak! , seks, taak! , pigułki wczesnoporonne taak!. Jesteście wolni, ale ani słowa co począć z tą swoją wolnością ,jak ją zagospodarować dla dobra swego i dobra wspólnego . Na każdym kroku popycha się młodych do ,,wolności”, do korzystania ze wszystkiego bez żadnych ograniczeń ,nawet z tego do czego nie dorośli, ogranicza się prawa rodzicielskie, naśmiewa się z kościoła, z Polski ,polskości, młodzi słyszą ,że ,,polskość to nienormalność”, że to co z Zachodu przychodzi jest tylko O’K. Reszta to ściema, trzeba się wstydzić tego co na ziemi polskiej powstało.
      Gazety dla młodych w obcych rękach, telewizja i radio też, sycą nihilizmem, buntem i brakiem perspektyw. Ani słowa o obowiązkach, żadnej myśli co z sobą zrobić. Krótko celowo została zachwiana równowaga wychowawcza pomiędzy prawami uczniów ,a jego obowiązkami, pomiędzy starszym i młodym pokoleniem.Ciemną masą się łatwiej steruje.

      4. Ale nie do końca tak jest. Jest też dużo młodzieży, która przyznaje się do normalności, tylko ,że Ci mniej krzykliwi są mniej widoczni.

      5. Setki tysięcy polskiej inteligencji w ostatnich dwustu latach zostało
      poddane celowej eksterminacji ,mordy, zsyłki, więzienia, skrytobójstwa, seryjni samobójcy, zaginieni bez wieści…, zdeptani i zmarginalizowani, wypchnięci z Ziemi swojej do obcej a teraz w Kraju dodatkowo poddani reżimowi tzw. ,,poprawności politycznej”.
      Rozumiem, że można domagać się od prawicy ww. poprawności, ale czy prawicowa inteligencja nie dostrzega ,że bez słowa godzi się na zamianę ,,walki klasowej” ,na kastową ,,poprawność polityczną?, która w dodatku nie wszystkich obowiązuje.”
      Czy nie rozumie ,że konstytucja RP zapewnia wolność słowa?
      Powstaje pytanie; Czy ci ,którzy winni świecić przykładem
      obywatelskiej postawy nie zamienili celowo, czy ,,niechcący”,
      swoich zasad na swoje posady? Wszak od starożytności wiadomo że ,,pieniądz nie śmierdzi”, a będąc na wyższej ,,półce ” więcej mamony się przytuli do siebie i do swoich.

      6. Spójrzmy na ostatnie wybory samorządowe w Krakowie; Około 2000 chętnych do życia z obywatelskiej daniny. Najmłodszy 18 lat, najstarszy o ile dobrze pamiętam 74. To są wszystko ochotnicy nie do pracy a do dzielenia się efektami pracy wszystkich obywateli. Mało tego, jak się okazuje wszyscy już wybrani domagają się coraz to większych przywilejów bez względu na jakim znajdują się stanowisku.
      Czy wszyscy się nadają na te stanowiska? Młodzi ,chętni do działania szans nie mają żadnych. Prawie żadnej możliwości zdobycia praktycznej umiejętności i przygotowania się do wykonywania tej pracy. Więc powstaje zasadne pytanie ,czy ci chętni do tej władzy to są ludzie miłujący Polskę , czy tylko siebie? Dlaczego nie ma ograniczeń wiekowych do funkcji samorządowych itd… Czy któryś z ubiegających zapowiedział ograniczenie przywilejów ,gdy będzie wybrany???? Nie słyszałem o tym.

      7. Niech nie udaje zatem tego ,który się poświęca, bo młodzi są bardzo czuli na tym punkcie i mówią ,że takie wybory niczego nie rozwiązują.
      A dotowany system partyjny ,opłacany z kasy podatnika utrwala ten chory system partyjnej uległości. Po co więc głosować na partię ,a nie człowieka ,którego uważam za właściwego na dane stanowisko, skoro ktoś partyjny decyduje czy będzie na liście wyborczej ,czy zapłaci za wyższą pozycję na liście ,czy nie. Jaki zatem jest pożytek ,czy oddam głoś ,czy nie. Osobiście żądnych wyborów nie opuściłem ,ale satysfakcji z nich też było niewiele. Bo czy wybranym będąc czy nie i tak mi się należą przywileje. A będąc wybranym oddają głos częstokroć nawet nie wiedząc i nie rozumiejąc na co.

      8. Pan Józef bardzo dużo czasu poświęca bezinteresownie sprawom społecznym i co? … jest w środowisku akademickim czarną owcą. Błogosławiony Popiełuszko w swojej ostatniej homilii powiedział ,że prawdę może głosić jeden, a kłamstwo potrzebuje wielu współpracowników”. I właśnie ci wybrani zbyt często okazuję się współpracownikami kłamstwa. Nauka ,nauczanie młodzieży nie jest transakcja handlową , albo jest powołaniem, albo okazją do połowu grantów. Które są ochłapami rzucanymi powolnym sługom nie zawsze mądrym ideom. Nić tak nie przekonuje do słuchających jak zgodność postępowania z głoszonymi ideami. I młodzi na to patrzą….

      9. Dawniej inteligencja bardziej ceniła wiedzę , talent, honor i poświęcenie więcej niż wyłączne dobra materialne. Dziś są to tylko nieliczne i niezauważalne publicznie jednostki, zmarginalizowane i beż żadnej siły przebicia.

      10. Na spotkaniach wciąż te same twarze, przekonują przekonanych, prowadzący pilnują poprawności, czyli wiedzący wiedzącym , a niewiedzących się nie dostrzega. Jeżeli naprawdę nie zmienimy się , nie zmienimy szkoły, podejścia do młodzieży szczególnie w działalności społecznej ,to niczego nie zmienimy. Młodzież czasem przyjdzie posłucha i … pójdzie….

      11. ,,Młodzieży nie zdobywa się pochlebstwem, ale mądrym przyjacielskim słowem”.

      ,, Młodość jest najczęściej podobna do dzbanka o pięknym kształcie, o urzekających ozdobach – ale dzbanka pustego. trzeba go dopiero napełniać w trudzie””.
      Dlatego z rozmysłem i odpowiedzialnością napełniajmy ten dzban przyszłości ku pożytkowi tych co po nas przyjdą, niech trwają tu na Ziemi Przodów Naszych. Skończyć wypada.
      Ukłony
      Stan Bik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: