Prof. Sztompka chyba wreszcie coś zrozumiał

Kongres logo

Prof. Sztompka chyba wreszcie coś zrozumiał

(wraz z uczestnikami Kongresu Kultury Akademickiej)

Prof. Sztompka chyba wreszcie coś zrozumiał (Po Kongresie Kultury Akademickiej NAUKA 2/2014 • 19-25 -PIOTR SZTOMPKA –http://www.portalwiedzy.pan.pl/images/2014/nauka/2_2014/N214-02-Sztompka.pdf) wraz z uczestnikami zorganizowanego przez niego Kongresu Kultury Akademickiej

Prof. Sztompka podsumowuje osiągnięcia Kongresu: „Za nieporozumienie uznano wiarę, że przyśpieszenie karier uniwersyteckich może dokonywać się poprzez ciągłe obniżanie wymogów i ułatwianie procedur doktorskich czy habilitacyjnych. Efektem są kariery pozorne, deprecjacja tytułów i stanowisk, obniżanie standardów w procedurach doktorskich, habilitacyjnych i profesorskich, a w efekcie uzasadnione załamanie się zaufania społecznego do profesury…..”.

Są to stwierdzenia oczywiste, wręcz banalne i znane od dawna tym, których na kongres nawet nie zapraszano (może właśnie dlatego). Co więcej, z tych, którzy te oczywistości od lat upowszechniali, całkiem uniwersytety oczyścili i z pamięci oraz z uniwersyteckich archiwów wymazali, aby nikt nigdy nawet się nie domyślił, że ktoś przed Kongresem mógł podobne uprawnione faktami opinie wygłaszać. Prof. Sztompka i uczestnicy Kongresy chyba jednak nie zrozumieli, że poza murami ‚etatowych’ uniwersytetów istnieją też uniwersytety bez murów i etatów, gdzie bez profesorskiej cenzury można było już od lat takie niepoprawne opinie zamieszczać i rozpowszechniać, a w dobie internetu do końca wykluczanie prekursorów podobnych myśli nie jest możliwe.


Prof. Sztompka dalej słusznie pisze:
„Banicja środowiskowa musi dotykać winnych plagiatów, fałszowania danych, dopisywania swoich nazwisk do cudzych prac, demaskować trzeba „spółdzielnie cytowań” i „towarzyskie, grzecznościowe recenzje”. Źródłem takich różnorodnych zjawisk patologicznych jest klimat permisywności, który odrzucić musi samo środowisko.” ale nie podaje środków. które pozwolą realizację tych postulatów zapewnić. Do tej pory chyba częściej banicja dotykała tych, którzy plagiaty ujawniali, przeciwko dopisywaniu nazwisk jednych a pomijaniu drugich protestowali. Dla demaskatorów rozlicznych patologii akademickich drzwi uniwersytetów (i nie tylko uniwersytetów) są zamknięte od lat i Prof. Sztompka/uczestnicy Kongresu jakoś nie przedstawili projektu aby takim demaskatorom drzwi otworzyć.

Jakim cudem zmienią kierunek banicji ?

Samo środowisko do tej pory się nie oczyściło z elementu patologicznego, szkodliwego dla uniwersytetu, więc niby jakie podstawy ma wiara w możliwość samooczyszczenia środowiska, odrzucenia zjawisk patologicznych ?

Środowisko akademickie zostało uformowane wg kryteriów patologicznych i w swych patologiach chce być autonomiczne, więc niby kto je zmusi do działań antypatologicznych ?

Prof. Sztompka zauważa „Dominuje zgoda na totalną, powszechną bylejakość” ale nie zauważył, że tych którzy na powszechną bylejakość i to szczególnie profesorów zgody nie wyrażali znaleźli się poza uniwersytetem.

Co prof. Sztompka ( i jego koledzy) zrobił aby było inaczej ?

Dlaczego wyraża/wyrażał zgodę i do dominacji tej bylejakości chyba się przyczynił z czego zdaje sobie sprawę ?

Prof. Sztompka ujawnia wyznania uczestników Kongresu „ Zgadzamy się na etyczne uchybienia, niskie standardy, bałagan, marnotrawność . W tej sytuacji grzesznicy mają się lepiej od sprawiedliwych” .

Czy ta spowiedź kongresmenów zostanie uznana ? Jak za te grzechy mają odpokutować ?

Ja się na etyczne uchybienia, ani na niskie standardy nie zgadzałem, więc z oskarżenia o niewłaściwą etykę i niskie standardy zostałem wydalony z uniwersytetu ( i nie tylko) przez kultywujących etyką kłamstwa i prostytucji moralnej oraz standardów zgodnych z marnotrawnym, opacznym systemem kłamstwa i wszelakiej degrengolady.

Skutki oczywiste, łatwe do przewidzenia, ale zauważone dopiero po latach przez beneficjentów systemu, ale udających, że nic się nie stało !

Jednakże ‚Znaczny stopień jednomyślności w wielu kwestiach, jaki zaznaczył się na Kongresie, pozwala mieć nadzieję,że przekształci się on w trwały ruch środowiskowy, w przyszłości być może stowarzyszenie „Kongres Akademicki”, w celu krytycznego monitorowania zmian i decyzji legislacyjnych i administracyjnych dotyczących działalności uniwersytetów, a także mobilizowania środowiska do samodoskonalenia….’

i ani słowa o ruchu NFA http://www.nfa.pl/ jaki zainicjowałem przed 10 laty właśnie w celu mobilizowania środowiska w działaniach na rzecz zmiany systemu akademickiego i monitorowania patologii akademickich.

To co jest tylko nadzieją Prof. Sztompki jest już realizowane od lat 10 i sporo zostało zrobione. 10 lat temu za takie ujawnianie patologii i tendencji prowadzących do kryzysu uniwersytetu byłem odżegnywany od czci i wiary, zupełnie bez kultury, głównie przez uczestników Kongresu Kultury Akademickiej powtarzających obecnie moje ‚niepoprawne’ tezy sprzed lat, już nie jako szkalujące uniwersytet, lecz jako działania na rzecz ocalenia uniwersytetu przed całkowitym upadkiem.

W gruncie rzeczy mógłbym być zadowolony, że tylu utytułowanych naukowców chce iść moimi śladami, ale w głowę zachodzę jak oni z takim przygotowaniem i refleksem zdołają tak iść przez to pole minowe. Jest jednak obawa, że jeśli podejmą tę drogę, to mogą wylecieć w powietrze nim dojdą do założonego celu.


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: