Czym to się różni od dialogu z władzami akademickimi ?

Znalazłem  filmik w sieci, który jako żywo przypomina mi moje dialogi ( nie na fonii)  tekstowe z władzami akademickimi  UJ ( część materiałów  http://nfapat.wordpress.com/category/sprawa-jozefa-wieczorka/). Rzecz w tym, że  z babuni rozmawiającej z policją  ludziska się śmieją, a  władze akademickie o podobnym potencjale komunikacji międzyludzkiej cieszą się prestiżem  i uznaniem  demokratycznej większości środowiska akademickiego ( i nie tylko). I jakim cudem ten kraj może być wolny i zarządzany  przez elity na poziomie ?