Wspomnienia deprawacyjne


Wspomnienia deprawacyjne


Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy pamięci Janusza Kurtyki na siedzibie IPN w Wieliczce

Zuzanna Kurtyka m.in. powiedziała:Będziemy walczyć o to, żeby młode pokolenie, szczególnie młodzież, nie zostało zdeprawowane.. ….’http://polskalokalna.pl/wiadomosci/malopolskie/krakow/news/wieliczka-tablica-pamieci-janusza-kurtyki,1518768,

Trudno, żebym na to nie zwrócił uwagę, skoro w ramach walki przeciwko deprawacji młodego pokolenia, jeszcze przed ćwierć wiekiem – u schyłku PRL – zostałem skierowany na ścieżkę dyscyplinarną, a w końcu usunięty ze ścieżki akademickiej przez deprawatorów życia akademickiego.

Oczywiście to ja zostałem oskarżony o psucie młodzieży i niewłaściwą etykę, nie mówiąc o postawie obywatelskiej, które to parametry mimo upływu czasu wcale mi się nie naprawiły i stoją nadal w jawnej sprzeczności/opozycyjności do etyki/postawy obywatelskiej demokratycznej większości ( i to zdecydowanej) beneficjentów akademickich systemu PRL

Nie da się ukryć, że formowanie środowiska akademickiego w symbiozie SB – PZPR – władze uczelni, przyniosło pożądane – dla instalatorów systemu – skutki, tym bardziej, że ta symbioza mimo upływu lat jakby nadal miała się całkiem dobrze.

Formowane przez beneficjentów tej symbiozy nowe kadry charakteryzują się nadal wysokimi parametrami patologicznymi, konformistycznymi i w rewanżu zapewniają dożywotnią pomyślność swoim protektorom.

Akt założycielski akademickiego środowiska Polski Ludowej za jaki można uważać postawę rektorów krakowskich wobec procesu WiN (Haniebna postawa rektorów wobec naukowców z WiN-u.http://lustronauki.wordpress.com/2008/10/16/haniebna-postawa-rektorow-wobec-naukowcow-z-winu/ ) został wzmocniony latami kolaboracji akademickiej z systemem komunistycznym i solidarnością środowiska wobec prób jego lustracji, reformowania, prawdy ujawniania – w okresie niby post-komunistycznym.

Deprawacja środowiska akademickiego – do dnia dzisiejszego – jest faktem.

I trudno się temu dziwić skoro z systemu wyrejestrowywano tych co ośmielali się podnosić konieczność walki z deprawacją, a nie deprawatorów ! Co więcej w latach tzw. ‚transformacji’ środowisko heroicznie walczyło o to aby walczący z deprawacją czasem na uczelnie nie wrócili i aby deprawatorom było dobrze jak w PRL, a nawet lepiej.

Niemal powszechne zamiłowanie do deprawacji nabyte w Polsce Ludowej – przetrwało !

Reklamy

komentarze 3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: