Polityka historyczna intelektualistów

 

Polityka historyczna intelektualistów

– potrzebna samopomoc akademicka

Media zamieściły „Apel polskich intelektualistów”:
„My, członkowie zespołu pracującego nad Narodowym Programem Rozwoju Badań Humanistycznych zebrani na pierwszym posiedzeniu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, opowiadamy się za powołaniem – równolegle w Polsce i Rosji – instytucji prowadzących badania nad budzącymi po obu stronach emocje społeczne, wspólnymi problemami historii naszych narodów. 

Uważamy, że w atmosferze wstrząsu i bólu po katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem,w obliczu autentycznego uznania społeczeństwa polskiego dla postawy władz rosyjskich w związku z tą tragedią, a także w obliczu deklaracji Premierów Polski i Rosji Donalda Tuska i Władimira Putina oraz Prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa dotyczących zbrodni katyńskiej, rysuje się perspektywa historycznego pojednania między naszymi narodami.
Stwarza to impuls do rzetelnych badań historycznych, które pozwolą rozumieć dawne dramaty, a w rezultacie przezwyciężyć urazy zatruwające stosunki polsko-rosyjskie.” 

Prof. Karol Modzelewski, Wiceprezes Polskiej Akademii Nauk

Prof. Stanisław Mossakowski, Przewodniczący Wydziału I Polskiej Akademii Nauk

Prof. Henryk Samsonowicz, Członek Rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk

Ks. prof. Andrzej Szostek, Katolicki Uniwersytet Lubelski

Prof. Jerzy Wyrozumski, Sekretarz Generalny Polskiej Akademii Umiejętności


Jest to inny punkt widzenia od tego, który zaprezentował nie-profesor – Łukasz WarzechaZamach” – słowo tabu

Ciekawe czy ci intelektualiści zdołali by odpowiedzieć/ zdołali by wskazać właściwe badania, aby na te pytania odpowiedzieć.
Ja doznalem wstrząsu po tym apelu.

Mnie do tej pory nie udało sie zainteresować sygnatariuszy tego apelu rzetelnymi badaniami historycznymi niedawnej przeszłości:

 List do prof. Karola Modzelewskiego w sprawach lustracyjnych 

 List do Prof. Henryka Samsonowicza 

W sprawie Prof. Jerzego Wyrozumskiego –Czy CK nie ma wpływu na to co sama sobą reprezentuje ? i dokumenty tam cytowane. 

Niestety w zakresie badań nad problemami historii budzącymi emocje społeczne sygnatariusze apelu (przynajmniej ich część) utracili wiarygodność. 

Zważywszy na wypowiadanie się w imieniu polskiego społeczeństwa(„w obliczu autentycznego uznania społeczeństwa polskiego”)trzeba wziąć pod uwagę mozliwość, że sygnatariusze utracili kontakt z rzeczywistością. 

A moze by zorganizować akcję pisania listów do sygnatariuszy apelu aby mieli impuls do rzetelnych badań historycznych ?