Na pohybel myślącym !

Rodin Myśliciel

Myśliciel Rodina


Na pohybel myślącym !

Obecne władze resortu edukacji przeprowadzają reformę pod hasłami:

Zero tolerancji dla myślenia

Bezmyślność gwarantem sukcesu (na maturze)!,

Nie ucz się – inni wiedzą mniej i będzie im przykro,

Nauczycielu: ucząc dzieci, łamiesz prawo!.

To nic nowego ! W końcu w PRL myślenie też było karane i to także na szczeblach nauczania w szkołach z nazwy wyższych.

Uczących myślenia, i to nie daj Boże – niestandardowego, usuwano z uczelni pod zarzutem negatywnego oddziaływania na młodzież akademicką.

Chyba nie trzeba było być prorokiem aby przewidzieć co z tego wyniknie.

Po usunięciu uczących myślenia, beneficjentami systemu pozostali ci co myślenia nie uczyli, a nawet nie byli w stanie tego czynić bo sami należeli do bezmyślnych.

Mimo transformacji i otwarcia większych możliwości autonomiczni bezmyślnicy zaczęli uczyć bezmyślności i opierają się wszelakim reformom, które by ich autonomię do bezmyślności i jej klonowania – ograniczały.

Jak każda ludzka działalność i wysiłki na rzecz rozpowszechniania bezmyślności, nie do końca były uwieńczane sukcesem i od czasu do czasu okazywało się, że jakiś myślący jednak w tym systemie się uchował i autonomię do bezmyślności podważa i młodzież na manowce prowadzi ucząc ich myślenia.

Myślenie jest niebezpieczne, szczególnie dla rządzących, bo taki jeden może pomyśleć, że rządzący są bezmyślni, albo co gorsza rozmyślni i robią różne rzeczy, które są dobre dla nich, a nie dla dobra ogólnego.

Trzeba zatem wytępić wszelkie przejawy myślenia i to już na najniższych szczeblach edukacji.

Nie raz argumentowałem, że na reformie ‚od przedszkola do doktora;’ najlepiej wyszły przedszkola, gdzie kreatywne dzieciaki wykazują nawet spore zainteresowanie otaczającym światem – pytają się: po co ? dlaczego ? Kombinują jak co zepsuć, a nawet zrobić .

Potem to zanika. W szkołach eliminuje się myślenie kreatywne na rzecz myślenia zdyscyplinowanego, z przewagą bezmyślności. Jednak w sposób niedoskonały. Trzeba z tym skończyć. Trzeba wyrównać poziom. Nie może być dyskryminacji, aby wśród bezmyślnych funkcjonowali jacyś myślący.

Wprowadzenie i na najniższym szczeblu zasady, że nauczyciel, który uczy myślenia łamie prawo, może być na tej drodze skuteczne. W końcu mamy przykłady na szczeblach wyższych, więc czemu ich nie stosować na szczeblach niższych ?

Jak się usunie nauczycieli myślących zapanuje powszechna bezmyślność i nie będzie problemu dyskryminacji.

Wszyscy będą równi, jednakowo bezmyślni !

Nikomu nie będzie przykro, że ktoś jest mądrzejszy, że wie więcej, robi lepiej.

Hasło:

Wolność, równość, bezmyślność

ma szanse na karierę.

Tym sposobem może nawet mobbing zaniknie.( w końcu to byłby jednak pozytyw).

Nawet Lenin i Stalin tego lepiej nie potrafili zrobić. W końcu iluś tam myślących nie zdołali z tego świata wyeliminować.