Profesor Zawacka a system nauki polskiej – kilka refleksji

zawacka6źródło

Ostatnio odeszła Profesor Zawacka, która zasługuje na podziw i uznanie, choć nie była zbyt znana.

Tak to bywa, że o ludziach nieprzeciętnych, a w szczególności – nieprzeciętnych pozytywnie, mówi się nieprzeciętnie mało, a o przeciętnych – na okrągło.

Była generałem, cichociemnym i profesorem.

Nie bez przyczyny władze uniwersytetu w Toruniu spychały ją na boczny tor. W środowisku akademickim PRL budzący podziw za swoją postawę nie mieli większych szans na formalną karierę, w przeciwieństwie do mieszkańców podręcznych strusiówek, towarzyszy partyjnych,  czy współpracowników SB.

W ramach represji za działalność podziemną zlikwidowano jej zakład i to był peerelowski standard.

Mój podziw,  a nie przeczę, że i pewną zazdrość, wzbudziła też informacja, iż prof. Zawacka w wieku 85 lat opanowała obsługę komputera i internetu. Wtedy już nie pracowała na uczelni.

Ja niestety mimo, że kilkadziesiąt lat młodszy, opanowałem jako tako znajomość komputera znacznie później, gdyż okresowo byłem niestety na etacie naukowym zidentyfikowany jako obiekt nauką  zainteresowany  ,  a to eliminowało mnie z dostępu do komputera !, jak i pełnienia funkcji kierowniczych !

Komputer służył sekretarce (i spółce) do badania pasjansów, gdy pretorianie i halabardnicy, finansowani z podatków moherowych podatników, bronili mi dostępu do komputera. Pisałem nawet do KBN aby ujawniono wyniki tych badań, gdyż w życiu pasjansa nie ułożyłem i nie mam pojęcia jakie wyniki takie badania mogą przynieść. Zapewne bardzo ważne skoro do tych celów służył komputer niedostępny dla pracownika bądź co bądź na etacie naukowym. Niestety wyników nie ujawniono, a i KBN już rozwiązano !

Jeszcze gorzej wygląda porównanie posługiwania się internetem. Emerytowana staruszka, poza uczelnią,  posługiwała się nim od początku. Ja dopiero po opuszczeniu instytutu z nazwy naukowego zakupiłem sobie komputer, a po jakimś czasie podłączyłem się do internetu, w którym działam na rzecz destabilizacji środowiska akademickiego jak twierdzą rektorzy i profesorowie (choć nie wszyscy !).

Jak widać opuszczenie murów naukowych może mieć pozytywny wpływ na pożyteczną działalność, budzącą zaniepokojenie pozorantów naukowych i całkiem antynaukowo nastawionych profesorów.

Niestety polscy profesorowie starszej daty rzadko idą w ślady profesor Zawackiej, również jeśli chodzi o posługiwanie sie internetem. Nawet u dziesiątki lat młodszych posługiwanie się internetem to jest raczej rzadkość. Młodsi internetem posługują się często, ale nie zawsze pozytywnie – wolą niszczyć to co inni zrobią, ale do konstruktywnej działalności raczej się nie kwapią, no i nie lubią ‚grzebać’ się w przeszłości, wolą przyszłość w podręcznej strusiówce, bez narażania się na działalność pro publico bono.

Reklamy

Jedna odpowiedź

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: