Przeciw kłamstwu Gazety Wyborczej. List zamknięty.

herod

GW niczym Herod

Uważam, że opublikowany w „Gazecie Wyborczej” list otwarty Przeciw kłamstwu, w reakcji na  „List otwarty w obronie wolności słowa” którego jestem jednym z sygnatariuszy,  jest przejawem postawy cynicznej i  istocie rzeczy stanowi  obronę prawa do kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia wykorzystywanego na łamach Gazety Wyborczej.

Sygnatariusze listu nie protestują , gdy Gazeta Wyborcza udostępnia swoje łamy do rozpowszechnia kłamstwa, oszczerstwa i pomówienia organizując  istne jasełka,  a odmawia pokrzywdzonym obrony dobrego imienia własnego, bezkarnie naruszanego na łamach GW przez Herodów, co nawiązuje do najgorszych tradycji systemów totalitarnych. Kłamstw o innych ludziach bezkarnie rozpowszechniać nie wolno, ale GW bezkarnie może to czynić i ma na to przyzwolenie.

Ubolewam, że są w Polsce osoby z tytułami naukowymi, a nawet redaktorzy popularnych gazet, którzy nie rozumieją sprawy dla demokracji tak podstawowej, jak ta że wolność słowa ma granice, a wyznacza je m.in. prawo innych osób do godności i dobrego imienia.

Uważam to za realną groźbę dla życia publicznego i przeciw niej najgoręcej protestuję.

Józef Wieczorek