
Ranking Szkół Wyższych w innym zwierciadle
Jak co roku w maju mamy festiwal, w tym i festiwal rankingów szkół wyższych. Ostatnio został jeden z nich ogłoszony. Jedni się cieszą, inni się smucą. Czy aby wiedzą z czego ? Wątpliwe.
Czytamy: ‘ O miejscu w zestawieniu decydują punkty przyznawane za cztery cechy uczelni: prestiż, siłę naukową, warunki studiowania i umiędzynarodowienie studiów.’
Niestety nie ma informacji za co są punkty odejmowane. A byłoby za co odejmowac Patologii na uczelniach mamy moc..
W końcu w życiu każdej uczelni są plusy i minusy i to bilans powinien decydować o miejscu w rankingu, o określeniu co jest lepsze, a co gorsze. np. uczelnia może mieć 100 pubktow plusowych, ale jakby miała 120 punktów minusowych to byłaby poniżej poziomu a nie na topie rankingu.
Jak można ocenić pozytywnie prestiż uczelni, która wydaje obowiązkowe książki z kompromitującymi dyrdymałami ? Która eliminuje ze swego grona tych co innych intelektem przewyższają ? Która wyklucza nonkonformistów, gdy na uczelni naukowiec winien być nieposłuszny a nie posłuszny w myśleniu? Która sama się knebluje przed wolnością słowa aby więcej kasy na jej konto wpłynęło itd. itp.
Jednym słowem brak jest kryteriow do zbilansowania, a są kryteria do zaciemniania rzeczywistego obrazu. Zwierciadło jest jednostronne.
Podobno brano pod uwagę siłę naukową uczelni a ostatnie pismo ministerialne (prośba o wykaz wieloetatowców) jasno wskazuje, że nawet nie wiadomo jakich uczelnia ma siłaczy. Więc jak mierzyć to co nie jest znane ?
Gdzie jest pomiar zdolności do eliminowania plagiatów i innych nierzetelności naukowych ?
Jakoś te uczelnie, które mają problemy plagiatowe, i to na najwyższym szczeblu, są na górnej półce rankingowej ? Czyżby plagiatowanie było oceniane pozytywnie ?
Gdzie jest pomiar niemerytorycznego oceniania pracowników nauki ? Jakoś uczelnie słynące z ocen niemerytorycznych są na topie rankingu !
Gdzie jest pomiar skutków stosowania wewnętrznej polityki antymobbingowej ? Wszak od tego m.in. zależą warunki studiowania . Niektóre, i to z topu rankingu, słyną z mobbingu, co czyni warunki nieznośnymi . I co ? i nic . Wcale im to nie przeszkadza w osiąganiu pozytywnych punktów za warunki .
Interesujący jest pomiar umiędzynarodowienia studiów Ciekawe jak on koresponduje z miedzynarodową ucieczką studentów i absolwentów takiej uczelni ?
O kuriozach polskich rankingów pisalem już wiele razy na NFA. I nic. Skoro w Polsce, także na najlepszych polskich uczelniach, zanika zdolność rozumienia słowa pisanego ( i to wśród kadry kierowniczej) to można sobie pisać. Przez lata wyhodowano kadry odporne na myślenie, ale rankingu tej odporności nie ogłoszono do tej pory. A szkoda.
Zamieszczony w: Teksty niewygodne | Otagowane: bilans, kryteria, patologie, Ranking Szkół Wyższych, zwierciadło